Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Klub Historii Idei

 
SERDECZNIE WITAMY NA STRONIE FORUM KLUBU HISTORII IDEI UJ, ZAPRASZAMY DO JEGO WSPÓŁTWORZENIA POPRZEZ DYSKUSJE ORAZ OTWIERANIE NOWYCH WĄTKÓW.
Forum KHI » Godność ludzka w kulturze śmierci » Streszczenie odcz... »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2006-03-07 14:03:34 napisana przez khi
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 1 wiadomość na 1 stronie
khi
Administrator

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-03-08 14:45:07


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Streszczenie odczytu prof. Kohlenbergera Odpowiedz
2006-03-07 14:03:34 | URL: #
    prof. Helmut KOHLENBERGER

Menschenwürde in der Todeskultur

Godnosc czlowieka w kulturze smierci.
( robocze tlumaczenie na podstawie streszczenia Helmuta Kohlenbergera)

Szczególnie w wieku XX, godnosc czlowieka stala sie prawniczym toposem. Problem godnosci czlowieka obecny jest w ciaglej dyskusji na temat smierci (umierania) w swiecie techniki i medycyny. Majac na wzgledzie upadek kolonializmu, a takze masowa eksterminacje podczas II Wojny Swiatowej, godnosc czlowieka stala sie kluczowym pojeciem przy powstawaniu Uno-Charta oraz niektórych narodowych konstytucji. Toczy sie dyskusja na temat tego, jaka jest róznica miedzy godnoscia czlowieka jako konceptem prawnym a prawami czlowieka znanymi w Europie i Ameryce, poczawszy od procesów rewolucyjnych, majacych miejsce w XVIII wieku. Zwyczajowo uwaza sie, ze róznica ta nie jest niczym wiecej, tylko hermeneutycznym kolem prowadzacym od godnosci czlowieka do bardziej szczególowego pojecia praw czlowieka (zwiazanego z liberties), i odwrotnie, co pokazuje wspólczesna autonomie legislacyjna.

1.Tlo historyczne

Zgodnie z Ksiega Wyjscia (1,26), czlowiek zostal stworzony na obraz i podobienstwo Boga. Egzegeci zwracaja uwage na róznice miedzy kontekstem hebrajskim, gdzie owo podobienstwo ma oznaczac przywództwo w swiecie zwierzecym, a kontekstem greckim, wskazujacym na wiecznosc bytu ludzkiego. Jednak, teologiczna koncepcja godnosci czlowieka zwiazana jest z bytami ludzkimi stworzonymi przez Boga.
W wieku XV godnosc czlowieka wiazana jest mniej lub bardziej z umiejetnoscia opanowania przez gatunek ludzki scientia numerandi ( Mikolaj Kuzanczyk, Pico della Mirandolla) i dokonywania obliczen/pomiarów. Odtad powstaje prawna koncepcja godnosci, która przestaje byc wyrazana w liczbie mnogiej jako dignitates poszczególnych spolecznych ról, urzedów, ale jako wyrazana juz w liczbie pojedynczej -„godnosc” inherentny komponent ludzkiej natury. W rzeczywistosci, zrewidowana wersja Déclaration des droits de l’homme et du citoyen (1793) modyfikuje dignités (godnosci, dignieties) przez emplois (stanowiska, appointements). Kantowski koncept wartosci wewnetrznej (Wert) ludzkiego bytu jako „Zweck an sich selbst” (celu samego w sobie) jest rozwinieta forma nowej idei godnosci (wyrazanej w liczbie pojedynczej). Rewolucyjny proces realizowal nowy stan czlowieka (state of human) – w tym czasie w pojeciu moralnego terroru.
Mamy tutaj do czynienia z ciaglym paradoksem, z jednej strony ustrojowe tworzenie nowego stanu ludzi, z drugiej co raz bardziej udoskonalane „kontrolowanie i karanie” (watching and punishing) (cf. Michel Faucault) podazajac za powiedzeniem Hobbes’a „auctoritas non veritas facit legem”. Istnieje ciagly proces legalizacji, który moze ewentualnie prowadzic do sadzenia (Kafka).
Pod koniec XIX wieku Emile Durkheim uwazal, ze musi istniec jakis nowy rodzaj religii bioracy pod uwage wspólczesny podzial pracy i ogólniej, rozczlonkowania spoleczenstwa. Etyczne minimum widzial on w swietosci ludzkiego bytu- w ten sposób ludzka istota stala sie jednoczesnie Bogiem i jego wyznawca. Kolo zamykalo sie na idei, ze czlowiek stworzyl Boga. Dwie strony tej ewolucji moga byc widziane jako przeciwstawienie ekstremalnego liberalizmu, ekstremalnej kontroli. Konsensus etyczny Durkheima, odzwierciedlajacy charakterystyczna dla fin de siècle euforie wiezy Eiffel’a, nie sprawdzil sie: juz Nietzsche zapowiedzial zwyciestwo nad czlowiekiem- bedacym ofiara dla tego co nazywal on „geniuszem” („the genius”- co zrealizowalo sie w totalitaryzmach XX wieku. Praktycznie, oznacza to, ze ochrona czlowieka przez wstyd rozplynela sie gdzies.

2. Polityczny bezwstyd

Mozna zauwazyc, ze dr Freud nie bral zbyt czesto pod uwage wstydu. Przyzwyczajony do myslenia o poczuciu winy, które przypisywal Super-Ego, nie wiele sobie robil z licznych pozostalosci pierwotnego narcyzmu. Jednak Max Scheler byl jednym z tych, którzy podkreslali kluczowe znaczenie wstydu, bedacym lacznikiem miedzy czlowiekiem jako szczególnym bytem a przynaleznoscia do genealogii. Widzi on wstyd jako przeszkode w wewnetrznym rozczlonkowaniu czlowieka pomiedzy rozmaite impulsy i napiecia. Mimo, ze istnieje ryzyko, iz wstyd spowoduje niepokój, to staje sie takze sila samooceny oraz kochajaca troska (loving care).
Pierwsza Wojna Swiatowa zlamala masowe spoleczenstwo inspirowane przez kino, radio, etc. Ludzie widzieli samych siebie uczestniczacych w „Kampf und Dasein” ( walczyc tylko po to by przezyc) odzwierciedlone przez Heideggera „Sein und Zeit). Niekonczace sie strumienie „osób wysiedlonych ze swojego miejsca” zobaczyly granice opieki zakladanej przez narody zjednoczone. Agnes Heller (cf. The Power of Shame, London 1985) wskazala na pojawiajace sie niebezpieczenstwo, kiedy tylko jedna wartosc jest przedmiotem uniwersalizacji. Stary zewnetrzny autorytet, jesli jest przyswojony i ukazywany jako pozbawiony wymuszajacego charakteru, ksztaltujacego autorytetu i staje sie jednostronnie ukierunkowana wymuszajaca sila. Swiadomosc zostaje wyparta- tak u ofiar jak i zbrodniarzy. Wlasciwie kazdy wie, ze wspólczesny Lebenswelt zdominowany przez mass media jest w rzeczywistosci kafkowskim procesem zmieniajacym sie raz w zabawe innym razem w horror - poddajacy próbie wlasciwie kazdego (np. popularyzowanie samobójstwa, zachecanie do aborcji). Pierre Legendre nazywa to zalegalizowanym nihilizmem (nihilisme légal). Giorgio Agamben analizowal mechanizm biopolithical machine systemu techniczno-medycznego – gdzie nagie zycie jest tylko produktem tego procesu i nie funkcjonuje niezaleznie jak prawa, które nie sa zwiazane z Bogiem i natura.

3. Patrzac do przodu

Podazajac za Sartrem wspólczesny czlowiek jest wyalienowany od siebie samego stajac sie innym od innego, gubiac respekt lub tez respekt dla siebie samego. Prowadzi to do kluczowego pytania: co to znaczy widziec czlowieka jako czlowieka. Avishai Margalit piszac o „ The Politics of dignity” zauwaza, ze jestesmy w stanie dostrzegac i zachowac sygnaly duszy. Jedynie patrzac na drugiego jako obiekt pozadania, idee, pod-czlowieka, mechanizm, demona albo gwiazde dalibysmy bezwstydny znak zaslepienia.
Inny budzi we mnie wstyd bedac tym, który mnie dominuje. Ale jednoczesnie inny powoduje moja wolnosc i w ten sposób jestem innym innego. Przeciwnie do Sartre, Lévinas wskazuje na te wolnosc jako nie arbitralne uzasadnienie zabicia kogos, ale ewentualne poddanie sie próbie.
Musimy opuscic wspólczesna perspektywe, która zamyka nas w zwierciadle mediów. Ludzie musza odpowiedziec sobie na pytanie: Adamie gdzie jestes?







Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 8 wiadomości w 6 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera