Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Klub Historii Idei

 
SERDECZNIE WITAMY NA STRONIE FORUM KLUBU HISTORII IDEI UJ, ZAPRASZAMY DO JEGO WSPÓŁTWORZENIA POPRZEZ DYSKUSJE ORAZ OTWIERANIE NOWYCH WĄTKÓW.
Forum KHI » Śmiech a mentalność. » Streszczenie »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 2 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2006-03-07 14:08:43 napisana przez khi
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 1 wiadomość na 1 stronie
khi
Administrator

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-03-08 14:45:07


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Streszczenie Odpowiedz
2006-03-07 14:08:43 | URL: #
    (streszczenie wystapienia pod tym samym tytulem,
przedstawionego podczas Ogólnopolskiej Konferencji Literackiej "Smiech",
Gdansk, 8-10 listopada 2005,
w druku: „Punkt po Punkcie”, Gdansk: slowo/obraz terytoria)


„Philosophy is to science what alcohol is to sex: It may stir the imagination, fire the passions, and get the process underway, but the actual implementation may be flawed, and the end result may come up short. […] From philosophers we have learned a lesson about laughter that they did not intend to teach – namely, that intellectual prowess, however formidable, is limited in what it can tell us about this tantalizing behavior”.
Robert R. Provine
(Laughter. A Scientific Investigation, New York 2000)


Przytoczony cytat odzwierciedla zlozonosc problemu, ale i pewnego rodzaju impas metodologiczny. Wyglada na to, ze juz u samego zarania medytacji filozoficznej problem smiechu stanal w centrum wszelakich analiz psychologicznych, nie przestajac przyciagac uwagi kolejnych wielkich myslicieli: od Platona i Arystotelesa poczawszy – poprzez Cycerona, Kartezjusza, Pascala, Hobbesa, Kanta, Hegla, Schopenhauera i Spencera – a na Bergsonie i Freudzie skonczywszy. I chocby wszystko wskazywaloby na to, ze temat zostal juz wystarczajaco zglebiony, a przy tym problem definitywnie rozwiazany, wiele pytan pozostalo bez odpowiedzi, a czesto proponowane na przestrzeni wieków rozwiazania sa dalekie od tego, co moglibysmy uwazac za wyczerpujace, badz tez wystarczajaco zadowalajace.
Leszek Kolakowski ma z pewnoscia racje podkreslajac, iz „na kazda teorie, która wyjasnia, na czym smiesznosc polega, latwo znalezc dowolnie wiele przykladów, ale tez zawsze sie znajda przyklady, których pod nia nie da sie podciagnac”.
Niedostatek rezultatów badan nad smiechem nie jest z pewnoscia wina filozofów, jak to kategorycznie próbuje nam wmówic Provine, ale raczej wypracowanej w toku ostatniego stulecia specjalizacji w podejsciu do problemu. To nie oglad syntetyczny filozofów lezy u podstaw teorii czesto wzajemnie sie wykluczajacych, a bardziej fragmentarycznosc badan nad problemem tak zlozonym, który przy braku wspólpracy interdyscyplinarnej tak czy owak skazany jest a priori na niepowodzenie.
Jestesmy zmuszeni stwierdzic, ze coraz bardziej zaawansowana fachowosc rozwazan oddalila nas z jednej strony od stwierdzenia na miare Arystotelesa: „smiech jest wlasciwy jedynie istotom ludzkim”, badz Kanta: „czlowiek jest zwierzeciem, które umie sie smiac”, a z drugiej strony – od ustalenia jakiejs generalnej i przy tym uniwersalnej przyczyny smiechu.
Skoro smiech jest jedna z najbardziej charakterystycznych form zachowania ludzkiego i przy tym jednym ze wskazników róznicy miedzy istota ludzka a innymi zwierzetami, rozwazania o smiechu nabieraja istotnego znaczenia z antropologicznego punktu widzenia.
Dzieki Arystotelesowi smiech wpisal sie na przestrzeni wieków w plejade tych najwazniejszych problemów antropologicznych. Bergson dorzuca w tym miejscu element bardzo znamienny: czlowiek jest zwierzeciem, które potrafi swiadomie sprowokowac smiech. Bergson osadza ponadto smiech w kontekscie spolecznym i tu dopatruje sie jego róznorakich funkcji.
Podejscie inter-, czy transdyscyplinarne umozliwia szerokie zastosowanie warsztatów tak konceptualnych, jak i metodologicznych, wlasciwych poszczególnym dyscyplinom nauk o czlowieku: od etologii i medycyny poczawszy, az po psychologie kognitywna, psychoanalize czy antropologie. Jedna z wypadkowych wymienionych dyscyplin jest z pewnoscia pojecie komunikacji.
Wpisujac smiech, jako jeden z wazniejszych problemów antropologicznych w jego kontekscie naturalnym, jakim jest zdaniem Bergsona spolecznosc, a nawiazujac za Freudem – do zycia spolecznego i kulturalnego grupy, chcemy podkreslic znaczenie mentalnosci jako jednego z bodaj najwazniejszych czynników determinujacych spolecznosc o mniejszym czy wiekszym zasiegu oddzialywania na jednostke.
Dane etnograficzne i historyczne pozwalaja na rozpatrzenie w czasie calej palety odniesien smiechu do smiesznosci w kontekscie spolecznym, poznanie poszczególnych systemów kodowania informacji i form wyrazu emocji zarówno jednostki, jak i kolektywów. Badania te umozliwiaja równiez szczególowe poznanie zachowan czlowieka w kontekscie jego róznorodnosci. Róznorodnosc te daje sie zauwazyc badajac archeologie mentalnosci, a przede wszystkim geografie smiechu, który jest bez watpienia wyrazem skomplikowanego systemu komunikacyjnego, manifestacja emocji jednostki badz tez kolektywu.



Michel Henri Kowalewicz,
professeur de philosophie à l’université de Dantzig ;
chercheur associé aux travaux de :
l’Institut de recherche sur la Renaissance, l'Age classique et les Lumières
(Montpellier, UMR 5186 du CNRS)
et du Centre d'études des mondes russe, caucasien et centre-européen
(Paris, Ecole des Hautes Etudes en Sciences Sociales/
Maison des Sciences de l’Homme)






Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 8 wiadomości w 6 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera