Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Cancer Cure

 
Witam na forum dyskusyjnym o mojej metodzie naturalnego uzdrawiania z wszelkich typów raka, artretyzmu, astmy, reumatoidalnego zapalenia stawów i AIDS - dr George E.Ashkar (USA)
FORUM » FORUM DYSKUSYJNE-ARCHIWUM » Mam raka piersi! »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-11-10 12:10:23 napisana przez ALPOL
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 233 wiadomości na 24 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 24 >>>]
Jaga2009
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 16
Ostatni post: 2010-01-29 20:55:32


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Mam raka piersi!
2010-01-29 20:48:22 | URL: #
    I bez cukru, bo rak się nim karmi. Kiedyś wstawiłam w "ulubine" artykuł o raku piersi. Dla każdego dobre może być inne leczenie, więc pomyślałam, że wstawie link do niego, może się komuś przyda. Sama mam już ok. 17 lat problem z guzami piersi. A to zwłóknienia, torbiele itd. Czasem więc czytam o różnych sposobach leczenia, bo nie wiadmo co się wydarzy. Nie chodzę z tym do lekarza i nie byłam z 15 lat po pierwszej biospsji. Potem kolejna 15 lat póżniej. Teraz w ciągu kilku dni urósł kolejny gigant. Nie byłam pod kontrolą lekarza i poszłam niedawno kiedy guz wyrósł ponad skórę. Teraz znowu jest inny, duży. Lekarka powiedziała, że z taką mnogością guzów nie ma sensu biopsja a usunąc nie za bardzo, bo byloby wiele cięć.

Link do strony http://zdrowie.onet.pl/1579876,2039,,,,rak_piersi_rewolucja,profilaktyka.html

http://zdrowie.onet.pl/1579876,2039,,,,rak_piersi_rewolucja,profilaktyka.html

^duell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 206
Ostatni post: 2010-08-13 01:15:47
GG: 5045361


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Mam raka piersi!
2010-01-29 21:12:29 | URL: #
    a może to, ja stosuję już 39 dni, ale to jeszcze krótko
http://www.dailymotion.pl/video/xaje6y_lekarstwo-na-raka-dr-ashkara_tech?from=r ss Jaga2009 napisaďż˝/a:
> I bez cukru, bo rak się nim karmi. Kiedyś
> wstawiłam w "ulubine" artykuł o raku piersi. Dla
> każdego dobre może być inne leczenie, więc
> pomyślałam, że wstawie link do niego, może się
> komuś przyda. Sama mam już ok. 17 lat problem z
> guzami piersi. A to zwłóknienia, torbiele itd.
> Czasem więc czytam o różnych sposobach leczenia,
> bo nie wiadmo co się wydarzy. Nie chodzę z tym do
> lekarza i nie byłam z 15 lat po pierwszej
> biospsji. Potem kolejna 15 lat póżniej. Teraz w
> ciągu kilku dni urósł kolejny gigant. Nie byłam
> pod kontrolą lekarza i poszłam niedawno kiedy guz
> wyrósł ponad skórę. Teraz znowu jest inny, duży.
> Lekarka powiedziała, że z taką mnogością guzów
> nie ma sensu biopsja a usunąc nie za bardzo, bo
> byloby wiele cięć.
>
> Link do strony
> http://zdrowie.onet.pl/1579876,2039,,,,rak_piersi_
> ewolucja,profilaktyka.html
>
> http://zdrowie.onet.pl/1579876,2039,,,,rak_piersi_
> ewolucja,profilaktyka.html


^Nowa7
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 153
Ostatni post: 2010-04-21 14:50:13


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Mam raka piersi!
2010-01-30 10:14:42 | URL: #
    Duell- dla Ciebie:



^duell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 206
Ostatni post: 2010-08-13 01:15:47
GG: 5045361


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Mam raka piersi!
2010-01-30 12:06:14 | URL: #
    Nowa7 - to bardzo miłe. dzięki!

^duell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 206
Ostatni post: 2010-08-13 01:15:47
GG: 5045361


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Mam raka piersi!
2010-02-01 08:42:29 | URL: #
    Witam! Na innym forum dostałam taką informację http://www.forum-onkologiczne.com.pl/forum/rak-sutka-piersi-vt911.htm?sid=8455a 387f278c27f48a9f51f72ead8d1#14571 - co mam o tym sądzić? Nie ukrywam, że się przestraszyłam. Ale ja nie unikam kontaktu z lekarzem onkologiem, tak jak pisałam czekam wyznaczony termin operacji i w tym czasie próbuję innych metod. Proszę napiszcie mi co o tym sądzicie? Brzmi to rozsądnie, a we mnie spowodowało duży zamęt!!!!!

^freespirit13
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 22
Ostatni post: 2010-05-05 14:35:48


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Mam raka piersi!
2010-02-02 23:17:43 | URL: #
    Do Duell,
Po pierwsze chciałabym powiedzieć Tobie i innym osobom czytającym to forum, że w moim przypadku metoda NIA najwyraźniej jest skuteczna. Stosuję ją od 4 miesięcy. Guz piersi - niezdiagnozowany, gdyż od bardzo wielu lat od lekarzy trzymam się z daleka (wielokrotne fatalne doświadczenia, niestety). Gdy w październiku rozpoczęłam terapię "cieciorkową" mój guz był wielkości orzecha włoskiego. Po blisko trzech miesiącach kuracji osiągnął rozmiary mandarynki, co przyznam, mocno mnie zaniepokoiło, ale też od około miesiąca zaczął się kurczyć i obecnie ma wielkość mniej więcej orzeszka laskowego. Są dni, że jest niemalże zupełnie niewyczuwalny. Nie stosuję żadnej innej metody, odżywiam się raczej prawidłowo, bez mięsa, dużo produktów bio. Jak doradził mi znajomy zielarz w miejsce występowania guza przykładam stłuczony liść kapusty (kiedy wyciągam go wieczorem jest suchy jak wiórek). Z cieciorką w nodze zżyłam się na tyle, że już zupełnie nie czuję, że ją mam, żadnej bolesności, opuchnięć, zasinień - tylko 1-szy miesiąc był trudniejszy, gdy formowała się kieszonka na cieciorkę.
Życzę więc wytrwałości i wiary w sukces.

PS. Nie przejmowałabym się za bardzo tym, co przeczytałaś na na innym forum, weź pod uwagę, że lekarze uczeni są dawać wiarę jedynie konwencjonalnej medycynie i produktom koncernów farmaceutycznych, cóż więc taki ktoś może o niekonwencjonalnych metodach powiedzieć, nie ma o nich pojęcia, a poza tym na studiach podkreślano, że to wyłącznie szarlataneria. Należy oczywiście zaznaczyć, że są całe rzesze lekarzy, którzy zgłębiają również niekonwencjonalne metody leczenia i ci rzeczywiście mają wielką wiedzę. A ten, który ma ciasny umysł będzie wymachiwać Ci swoim dyplomem przed nosem i lepiej trzymaj się od takiego lekarza z daleka.
Statystyki nie mówią niestety nic, na czym można byłoby się oprzeć - one informują, że pacjent został wyleczony z nowotworu, a że za kilka dni zmarł z powodu niewydolności organizmu, to już inna sprawa. Tak właśnie umarł mój Tata, któremu lekarz zakazał brania ziół, bo może dostać uczulenia, ale wpakował w niego takie ilości sterydów i innej chemii, że organizm nie wytrzymał. Statystyki jednak dumnie twierdzą, że walka z nowotworem została wygrana dzięki chemii właśnie.

^Verbal
Gość

7. RE: Mam raka piersi!
2010-02-04 09:58:30 | URL: #
    ^freespirit13 napisaďż˝/a:
> . Guz piersi - niezdiagnozowany,
> gdyż od bardzo wielu lat od lekarzy trzymam się z
> daleka > właśnie.

Chwila , jak niezdiagnozowany bo się trzyma z daleka od lekarzy to :
1.Skąd wiadomo ,że jest jakiś guz w ogóle?
2.A jak jest to skąd wiadomo ,że to nowotwór jak niediagnozowany?


^olala
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 92
Ostatni post: 2010-05-06 07:37:17
GG: 16224366


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Mam raka piersi!
2010-02-04 10:43:11 | URL: #
    SKORPION widzę że jesteś ale nie umiem posługiwac się privem,sorki że nie na temat

^freespirit13
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 22
Ostatni post: 2010-05-05 14:35:48


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Mam raka piersi!
2010-02-04 12:12:54 | URL: #
    ^Verbal napisaďż˝/a:
> ^freespirit13 napisaďż˝/a:
> > . Guz piersi - niezdiagnozowany,
> > gdyż od bardzo wielu lat od lekarzy trzymam się
> z
> > daleka > właśnie.
>
> Chwila , jak niezdiagnozowany bo się trzyma z
> daleka od lekarzy to :
> 1.Skąd wiadomo ,że jest jakiś guz w ogóle?
> 2.A jak jest to skąd wiadomo ,że to nowotwór jak
> niediagnozowany?
>
Verbal, szukasz nieścisłości, jak zwykle zresztą. Niemniej odpowiem:
1.guza wielkości mandarynki - WIDAĆ przez skórę i czuć pod palcami, nie przypuszczałabym, że mi w tym miejscu kolejna pierś wyrosła.
2.ani razu nie użyłam słowa nowotwór, a jedynie "guz" - nie określając czym może być. FAKTEM JEST, że guz zmniejszył się mniej więcej czterokrotnie, w ciągu 4 mcy stosowania NIA. I tu uprzedzę twoje pytanie, to również czuć pod palcami.

I bardzo cię proszę nie doszukuj się czegoś, co mógłbyś podważyć, żeby udowadniać swoje racje. Bardziej wartościowe byłoby, gdybyś przeznaczył czas na poszukiwanie dowodów działania metod, o których tutaj się wspomina, niż sianie zamętu. Nie tego potrzebują ludzie, którzy się tu znaleźli. A z pewnością znaleźli się tu z podobnych powodów jak ja - dyplomowani lekarze medycy nie potrafili pomóc, lub zaszkodzili, lub co gorsza pomogli wyprawić kogoś z naszych bliskich na tamten świat.
Nie będę odpowiadać na twoje kolejne ewentualne komentarze, bo to forum nie zostało stworzone z myślą o słownych potyczkach.
Pozdrawiam.

^duell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 206
Ostatni post: 2010-08-13 01:15:47
GG: 5045361


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Mam raka piersi!
2010-02-22 09:18:57 | URL: #
    Witam! Czuję się znacznie lepiej, ponieważ trochę odpuściliśmy. To znaczy dalej stosuję dietę Gersona, ale w "mniejszym" wydaniu. Nie 5 lewatyw dziennie a tylko 3, soków połowę - już nie 13, posiłki normalnie za to jem więcej sałatek owocowych lub kromkę pieczywa żytniego na zakwasie. Chyba przedobrzyliśmy i po tym jak straciłam przytomność zmieniliśmy taktykę. Nie ściśle wg książki ale z dostosowaniem do mojego organizmu. obiłam teraz odtruwanie wątroby i zaczęłam od wczoraj stosować LIV.52 - mam nadzieję, że będzie dobrze. Ja czuję się doskonale, bardzo silna. Jedyne co mnie martwi to bóle głowy (ale te zawsze mi towarzyszyły), pobolewanie wątroby (ale 1,5 roku temu miałam usunięty pęcherzyk żółciowy), więc ma prawo przy takiej mocnej detoksyzacji organizmu. Drenaż wg Ashkara ma się świetnie. Zrobiła się piękna dziurka i ziarenko ma wygodnie. Wycieki też mam książkowe, więc się cieszę. Dzisiaj mocno bolał mnie brzuch ze śmiechu jak przeczytałam http://www.iwoman.pl/na-serio/kariera/urzad;pracy;zaoferowal;bezrobotnej;stript iz,122,0,584570.html zapraszam wszystkich smutasków. Przed chwilą oglądałam naszą kochaną Justynkę Kowalczyk i bardzo się zasmuciłam, że płakała. Jest cudowna i bardzo waleczna! Jutro Małysz - jestem Jego najwierniejszym fanem, jeszcze nigdy w niego nie zwątpiłam i denerwują mnie wszyscy przeciwnicy-zazdrośnicy. Jak Adam skacze to ja zawsze robię sobie wolne, oglądam wszystkie Jego skoki od 10 lat, nieraz nawet na żywo! Przepraszam za te wstawki nie na temat, ale czuję się dobrze (kolejny kryzys za mną), nasi odnoszą sukcesy to i humor dopisuje.
Tak było do soboty rano, teraz chciałam coś dodać:
Od kilku dni czuję się świetnie, Małysz ma kolejny medal, Justynka jeszcze będzie biegła ... a my razem z nią. Wiara góry przenosi, trzeba kochać ludzi i starać się pomagać innym. Ja dlatego zdecydowałam się pisać o sobie, ponieważ jeżeli mogę pomóc to zrobię to z całego serca. Nigdy nie dzieliłam ludzi wg rasy, poglądów, wyglądu, wykształcenia itp. Jedyne moje kryterium było - dobrzy lub źli! Często poznawałam tych drugich, którzy tylko patrzyli jak oszukać. Chwilami nie wiedziałam już co się z tymi ludźmi dzieje, dlaczego tak jest? Wiedziałam, że mogę liczyć tylko na najbliższych, chociaż kiedy tylko mogłam zawsze pomagałam nawet tym, którym nie było warto. Tak myślałam, aż do teraz.... Kiedy zachorowałam okazało się, że jest dużo ludzi dobrych, szczerych i z otwartym sercem. Naprawdę pozytywnie mnie to zaskoczyło i .... nawet nie wiecie jak się cieszę.
Moja choroba to ogromne koszty, a wiecie, że w życiu bywa różnie.
Prowadzę swoją działalność gospodarczą i przez półtora roku pracowałam na sprawą pewnej osoby, z która miałam podpisaną umowę i .... na koniec zostałam od niej odsunięta. Powiedziano mi, że nic z tego nie wyszło.
Teraz już wiem, że sprawa została zakończona pozytywnie, a mnie odsunięto od ... zapłaty.
Założyłam sprawę ugodową (ze względu na koszty). Miała odbyć się w ostatni czwartek, ale nie stawiła się. Uczestniczy w karnawale w Brazylii. W piątek założyłam sprawę cywilną ale boję się dużych kosztów za złożenie. Będę chciała pisać o zwolnienie z nich. Jestem podłamana, chociaż staram się nie dawać życiu. Dlaczego o tym piszę i to na tym forum?
Po pierwsze chciałam umotywować dlaczego straciłam wiarę w ludzi (osoba ta mieniła się moją "przyjaciółką"), po drugie pokazać, że nie daję się pomimo przeciwności, po trzecie udowodnić, że sukcesy innych, w których wierzymy mogą polepszyć nasze samopoczucie, po czwarte... po piąte .. itp.
Można różnie motywować, a może po prostu chciałam to z siebie wyrzucić aby poczuć się trochę lepiej? Nie wiem, pewnie wszystkiego po trochu!

Wyświetlam 233 wiadomości na 24 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 24 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 4989 wiadomości w 233 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera