Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Wróć do strony głównej serwisu Energia Reiki

 
Witamy na naszym forum. Zapraszamy do dyskusji!
Reiki » Forum ogólne » Pytanie do Nauczy... »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 2 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2011-05-13 12:33:34 napisana przez ~Ainazz
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 21 wiadomości na 3 stronach [ 1 2 3 >>>]
wedrowiecswiatla
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 13
Ostatni post: 2007-05-02 21:03:26


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-19 06:04:23 | URL: #
    Tak sie zastanawiam czy mozna otrzymac wszystkie inicjacje 1+2+3 stopnia w ciagu jednego dnia?

Czy wtedy jak je otrzymam bede nauczycielem Reiki o pelnej mocy duchowej czy raczej tak naprawde bedzie taka inicjacja tylko inicjowaniem w pierwszy stopien?

Czy moge po takiej inicjacji nauczac i incjowac w Reiki innych?




Prawda jest czescia swiatla.

Aletheia
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-09-22 08:32:30
GG: 8977637


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 00:46:55 | URL: #
    wedrowiecswiatla napisał/a:
> "Tak sie zastanawiam czy mozna otrzymac wszystkie inicjacje 1+2+3 stopnia w ciagu jednego dnia?"

Nie jestem mistrzem reiki, ale postaram się odpowiedziec na twoje pytanie. Oczywiście, można. Dlaczego nie? Można nawet dokonać samoinicjacji, jak to miało miejsce z Mikao Gyoho Usui.

> "Czy wtedy jak je otrzymam bede nauczycielem Reiki o pelnej mocy duchowej czy raczej tak naprawde bedzie taka inicjacja tylko inicjowaniem w pierwszy stopien?"

Jeśli inicjujesz się na trzy stopnie, to będzie to inicjacja na trzy stopnie. Czy ma to znaczenie jak długo trwa sam akt wtajemniczania czy samej inicjacji? Inicjacja jest procesem. Jeśli jesteś gotowa energetycznie, podołasz trzem stopniom. Jednak nie zapominajmy, że trzeci stopień nie jest końcem drogi. A co znaczy pełna moc duchowa?

> "Czy moge po takiej inicjacji nauczac i incjowac w Reiki innych?"
Z tego co wiem, po trzecim stopniu, przynajmniej w niektórych systemach reiki można nauczać i inicjować. Czy będzie to dane mistrzowi, to jeszcze inna sprawa.

Pozdrawiam ciepło:*

wedrowiecswiatla
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 13
Ostatni post: 2007-05-02 21:03:26


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 06:36:15 | URL: #
    Aletheia

Moze napiszesz mi jeszcze jak moge sam dokonac na sobie inicjacji.
(samoinicjacji)
Zaciekawiles mnie.

Jesli tez nie stanowi to problemu dla ciebie - to kto ciebie inicjowal - chetnie sie do tej osoby odezwe.

I naprawde bedzie to wtedy Reiki?


Prawda jest czescia swiatla.
Aletheia
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-09-22 08:32:30
GG: 8977637


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 11:23:26 | URL: #
    >Moze napiszesz mi jeszcze jak moge sam dokonac na sobie inicjacji.(samoinicjacji).Zaciekawiles mnie.

Odpowiedz sobie na pytanie dlaczego chcesz być inicjowany na reiki. Przemyśl tą decyzję. Trudno mi wyczuć jaki masz stosunek do tego. Nie dam ci gotowej recepty na samoinicjacje, bo nie jestem stanie tego zrobić. Wiem jednak na pewno, że to możliwe.

Jeśli chodzi ogólnie o inicjacje, można powiedzieć, że taki proces ogólnie dzieli się na etapy:
-próby, czy też wzrastania energetycznego. Niektórzy ludzie ubolewają nad tym, że seminaria są płatne i do tego mają taką cenę jaką mają. To trudna i dyskusyjna wciąż kwestia. Nie zapominajmy jednak, że pieniądz to też energia. Znaczna kwota sprawia, że bardziej angażujemy się w ten proces. Bo więcej musieliśmy poświęcić mu naszej pracy i energii. Jeśli zależy ci, żeby być inicjowanym zdobędziesz tą kwotę. Gdybyś nawet miał oszczędzać na chlebie (wiem, może to brutalnie brzmi, piszę ze swojej perspektywy, gdybym była mistrzem nie użyła bym takiego zwrotu). Co do samoinicjacji, dostajesz wewnętrzną próbę. W tradycjach często była to medytacja pod drzewem, lub na górze, pustyni albo innym miejscu mocy przez długi okres czasu, czetrdzieści dni, czy więcej. Bez jedzenia, picia, medytacja. Praca nad sobą.
- przekazanie wiedzy, tajemnic. Tak ogólnie możnaby określić drugi etap. W samoinicjacji jest to głównie praca z astralem itp. Praca z istotami, praca z przewodnikiem duchowym itp. Tu otrzymujesz przekaz o układaniu rąk, czy odpowiednie znaki.
-powierzenie obowiązków i powinności- trzeci etap w reiki w zasadzie hmm chyba nie jest namacalny. Być może tą funkcję spełnia pięć zasad reiki.
-inicjaca- faza w której mistrz/inicjujący otwiera kanały, nawiązuje symboliczne połączenie rzutując na siebie twój obraz powstały w wyniku zmian (w zależności od "typu" inicjacji) itp. Często wiąże się z symboliczną śmiercią i odrodzeniem w pewnych warunkach i pod wpływem pewnych czynników.
W samoinicjacji najczęściej jest to również związane ze śmiercią w pewnym aspekcie. Niektórzy mają różne wizje, np. są poddani wizjom rozszarpywania ciała itp. Nie opiszę ci tego bo nie jestem w stanie i nie czuję się kompetentna. Tu raczej korzysta się z pomocy istot duchowych, przewodników, którzy spełniają funkcę mistrza. To najtrudniejszy etap inicjacji. Często towarzyszy mu poczucie wewnętrznej niemocy, rozdarcia, pustki. Czasem naprawdę trudno przez to przejść. To najtrudniejszy etap.

To jedynie wskazówki napisane w wyniku ogólnego przeglądu przebiegu inicjacji w kulturach. W podobny sposób inicjowany był Usui czy Jezus, czy inni... Jednak zastrzegam, że nie jest to żaden przepis na samoinicjację. To wynik jedynie moich prywatnych obserwacji. Nie potrafię ci podać więcej niż wskazówek.

Wstań, porzuć wszystko co masz i poświęć się pracy z reiki. Zatrać się w niej. Głęboko i do końca... Całym sercem i duszą. Niech światło wiecznie staje się w tobie...
Pozdrawiam :*

(2006-09-21 12:26:13) Wiadomość została zmodyfikowana
wedrowiecswiatla
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 13
Ostatni post: 2007-05-02 21:03:26


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 20:09:39 | URL: #
    Pomalutku.
Mam pieniadze na inicjacje wiec chcialbym sie inicjowac u tego nauczyciela co ciebie inicjowal i chcialbym aby mnie inicjowal od razu w 3 stopnie.
Skoro przekazal tobie ze tak mozna, chetnie tez to zrobie - po co mam czekac dwa lata czy piec lat.




Prawda jest czescia swiatla.
wedrowiecswiatla
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 13
Ostatni post: 2007-05-02 21:03:26


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 21:32:30 | URL: #
    Zastanawiam sie jakim trzeba byc nieodpowiedzialnym czlowiekiem aby tutaj takie bzdury wypisywac.
Jak mozna ubzdurac cos sobie - ze jest sie kims kim sie nie jest - i powodowac zamet wokol Reiki.
Jak taka osoba moze w mowic cos na temat energii Reiki nie majac o niej zielonego pojecia.
Gdzie w tym wszystkim szacunek do Reiki i do Mikao Usui.
Szkoda tylko ze tak malo osob na to reaguje, mimo ze wiekszosc wie o co chodzi.
Dlaczego jest to tolerowane?

A wiec ja tez moge:
Wlasnie mi sie przysnilo ze jestem mistrzem Reiki, albo nie - dostalem inicjacje w 3 stopnie jednego dnia od nauczyciela z Angli albo inaczej inicjowalem sie sam ( zreszta co za roznica) - zapraszam do siebie na kurs.
Pierwsze 150 osob - z okazji mojej inicjacji, inicjuje za darmo.
Zalaczam instrukcje (ksiazeczke)i dyplom ukonczenia kursu Reiki Usui....

Jeszcze moze napisze troche o wspolczuciu - jesli ktos jest ciekawy albo o jasnosci i ciemnosci. Tez mi sie przysnilo w miedzyczasie. Ale o tym na kursie.





Prawda jest czescia swiatla.
Aletheia
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-09-22 08:32:30
GG: 8977637


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 21:37:37 | URL: #
    >Mam pieniadze na inicjacje wiec chcialbym się inicjowac u tego nauczyciela co ciebie inicjowal i chcialbym aby mnie inicjowal od razu w 3 stopnie.
>Skoro przekazal tobie ze tak mozna, chetnie tez to zrobie - po co mam czekac dwa lata czy piec lat.

Jedna sprawa. Pytałeś się czy można inicjować kogoś na trzy stopnie. Odpowiedziałam, że to możliwe. Bo możliwe jest, chociażby z tego względu, że miało to miejsce. Tak samo samoinicjacja. Miała miejsce, co jest dowodem na to, że jest możliwa. Starałam się odpowiedzieć na twoje pytanie. Natomiast to, czy ktoś podejmie się cię inicjować w ciągu jednego dnia jest już inną kwestią.
Moje poglądy nie są równoważne z poglądami mojego mistrza. Nie przypisuj mistrzowi moich słów. Jak widzisz wypowiadam się w swoim, nie jego imieniu. Widzisz, jest jeszcze kwestia, że każdy człowiek ponosi odpowiedzialność za swoje działania. Taka inicjacja może być bardzo mocna. Przyjmuje się, że pomiędzy pierwszą a drugą inicjacją powinna być przynajmniej paromiesięczna przerwa, zaś drugą a trzecią nawet paroletnia nie bez powodu. Jednak nie jest to jednoznaczne z tym, że nie jest możliwe dokonanie takiej inicjacji. Ja sama z pełną świadomością jeśli byłabym mistrzem, nie zgodziłabym sie inicjować kogoś na trzy stopnie w jeden dzień. Pracuję dość sporo z energiami i wiem z doświadczenia, że to nie jest zabawa. Zdarzało się, że kiedy pozwalałam płynąć zbyt dużej energii, nie mówiąc o elektryczności, która padała w całym budynku, dostawałam silnych krwotoków. Nie jestem w stanie przewidzieć skutków takiej inicjacji. Patrząc nawet na opisane wyżej samoinicjacje w dawnych tradycjach, adepci byli doprowadzani podczas nich do stanów niekiedy agonalnych. Nie wiem jak zachowałby się twój organizm. Przemyśl najpierw dlaczego chcesz być inicjowany. Przemyśl czy na pewno potrzebujesz trzech inicjacji. Z byciem mistrzem wiążą się nie tylko przyjemności, ale przede wszystkim obowiązki. Może niektórych cieszy etykietka mistrza, dojście do tego ostatniego etapu. Ich sprawa, ale tak naprawdę wcale nie jest to ostatni etap. Jeśli uważasz, że czujesz potrzebę bycia inicjowanym w ciągu jednego dnia, proszę bardzo, szukaj mistrza, który podejmie się tego działania. Nie będę ci radzić, ani odradzać. Przemyśl tylko proszę konsekwencje takiego działania.

Pozdrawiam cię!

(2006-09-21 22:40:54) Wiadomość została zmodyfikowana
Aletheia
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-09-22 08:32:30
GG: 8977637


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-21 21:59:54 | URL: #
    >Zastanawiam sie jakim trzeba byc nieodpowiedzialnym czlowiekiem aby tutaj takie bzdury wypisywac. Jak mozna ubzdurac cos sobie - ze jest sie kims kim sie nie jest - i powodowac zamet wokol Reiki. Jak taka osoba moze w mowic cos na temat energii Reiki nie majac o niej zielonego pojecia.

O jakich bzdurach mówisz? Czy ja ubzdurałam sobie, że jestem kimś, kim nie jestem? Wytłumacz mi, bo twoje zarzuty wydają mi się bezpodstwane. Przepraszam, że starałam sie odpowiedzieć na twoje pytanie, na które nikt nie fatygował się odpowiedzieć. Widocznie nie powinnam tego robić. Jaki zamęt wprowadzam? I dlaczego sądzisz, że nie mam zielonego pojęcia o reiki? Widzisz, pogubiłam się. Oceniać wypowiedź jest bardzo łatwo. Dlaczego nie używasz żadnych argumentów. Pokaż mi gdzie się mylę i powiedz dlaczego, a przekonasz mnie.

>Gdzie w tym wszystkim szacunek do Reiki i do Mikao Usui.Szkoda tylko ze tak malo osob na to reaguje, mimo ze wiekszosc wie o co chodzi.Dlaczego jest to tolerowane?

Szanuję Usui, zresztą jak każdego człowieka. Czy napisałam cos obraźliwego?

>A wiec ja tez moge:
>Wlasnie mi sie przysnilo ze jestem mistrzem >Reiki, albo nie - dostalem inicjacje w 3 >stopnie jednego dnia od nauczyciela z Angli >albo inaczej inicjowalem sie sam ( zreszta >co za roznica) - zapraszam do siebie na >kurs. Pierwsze 150 osob - z okazji mojej >inicjacji, inicjuje za darmo. Zalaczam >instrukcje (ksiazeczke)i dyplom ukonczenia >kursu Reiki Usui....

Nie rozumiesz o czym piszę. Przeczytaj raz jeszcze. Wiem, że dla niektórych medytacja jest bzdurą i nie prowadzi do niczego. Tradycja reiki jest bardzo stara. O wiele starsza niż okres w którym żył Usui. Powiem więcej. To jedna z najstarszych metod uzdrawiania jakie są dokumentowane. Jeśli poszukasz w tekstach źródłowych, natrafisz na opisy osób z zewnątrz takich inicjacji. Oczywiście opisywałam proces samoinicjacyjny w pojęciu ogólnym jak zapewne zauważyłeś. Bazowałam na podziale proponowanym przez Petera Carrolla. Ogólny opis medytacyjny jest jedynie próbą klasyfikacji tych, które miały miejsce. Jeśli chodzi o przekazy na planie astralnym, to naprawdę nie wymyślam. Bazuję na badaniech także etnologów, nie na literaturze ezoterycznej, gdzie nie wszystko jest wiarygodne. Poczytaj coś o szamaniźmie. To również ścieżka inicjacyjna, którą nie sposób odtworzyć, choć tradycja w niektórych rejonach do końca nie została przerwana. Jeśli sie nie poruszasz nią, to będziesz patrzył na nią z innej perspektywy niż na reiki. Tam rónież znane było uzdrawianie za pomocą nakładania rąk. Również osoby były inicjowane przez szamanów na pewnym stopniu ścieżki, ale także tam jest mowa o możliwości samoinicjacji. Tyle, że powiedziane może z większym zrozumieniam tych procesów.
Czy uważasz, że Usui wymyślił reiki? Nie, proszę nie pisz jeszcze takich rzeczy...

Pozdrawiam

(2006-09-21 22:33:42) Wiadomość została zmodyfikowana
wedrowiecswiatla
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 13
Ostatni post: 2007-05-02 21:03:26


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-22 06:07:30 | URL: #
    "O jakich bzdurach mówisz? Czy ja ubzdurałam sobie, że jestem kimś, kim nie jestem? Wytłumacz mi, bo twoje zarzuty wydają mi się bezpodstwane. Przepraszam, że starałam sie odpowiedzieć na twoje pytanie, na które nikt nie fatygował się odpowiedzieć. Widocznie nie powinnam tego robić. Jaki zamęt wprowadzam? I dlaczego sądzisz, że nie mam zielonego pojęcia o reiki? Widzisz, pogubiłam się. Oceniać wypowiedź jest bardzo łatwo. Dlaczego nie używasz żadnych argumentów. Pokaż mi gdzie się mylę i powiedz dlaczego, a przekonasz mnie."

To o czym piszesz byc moze jest jakas energia - ale napewno nie Reiki.
Opowiadasz bzdury - ze mozna sie samoinicjowac w Reiki.
Inicjacja w 3 stopnie naraz miala miejsce - ciekawe kto tak zostal inicjowany - ty?
A po drgie po co mi piszesz o szamanizmie, jezeli piszemy tutaj tylko o Reiki?
Inne systemy mnie nie interesuja.


Pozatym rozumiem dobrze - o tym co piszesz.
I ty wiesz dobrze o co chodzi.


Jak chcesz inicjuje ciebie na na drugi stopien? Chcesz? Moge nawet zaraz?
Od wczoraj juz moge.

Zakladam stowazyszenie osob ktore inicjowal Jacek Leszczynski, Bodhisattva, ......,- osob ktore po inicjacji zauwazyly ze jest cos nie tak jak byc powinno - wtedy kazdy bedzie mogl domagac sie zadoscuczynienia i bedzie mial swoj udzial w upublicznieniu prawdy.
Prawda jest swiatlem.







(2006-09-22 06:08:14) Wiadomość została zmodyfikowana

Prawda jest czescia swiatla.
Aletheia
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2006-09-22 08:32:30
GG: 8977637


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Pytanie do Nauczycieli Reiki. Odpowiedz
2006-09-22 08:32:30 | URL: #
    wedrowiecswiatla napisał/a:
> To o czym piszesz byc moze jest jakas energia -
> ale napewno nie Reiki.
> Opowiadasz bzdury - ze mozna sie samoinicjowac w
> Reiki.
> Inicjacja w 3 stopnie naraz miala miejsce -
> ciekawe kto tak zostal inicjowany - ty?
> A po drgie po co mi piszesz o szamanizmie, jezeli
> piszemy tutaj tylko o Reiki?
> Inne systemy mnie nie interesuja.

Dobra, nie chcę ciągnąć długo dyskusji. Powiem tyle. Zaskoczyło mnie twoje podejście do wszystkiego. To co napisałam, pisałam celowo, żeby sprowokować do rozmowy. żeby zobaczyć na co zwrócisz uwagę. I jestem szczerze zdziwona. Po prostu wrzuciłeś wszystko do worka ze bzdurami. Jakie masz argumenty? Widzę, że szybko ci się skończyły. Jak się mówi: "dobry mistrz pozwala błądzić swoim uczniom", bo przecież każda droga jest tą najlepszą. Mistrz podejmie się dyskusji na każdy temat. Jeśli ktoś czegoś nie rozumie, wyjaśni drugi raz. Ma prawo się mylić, ma prawo mieć rację. Nieraz jednak nawet to pozostaje względne.
Jakie masz prawo nazywać mnie nieodpowiedzialnym człowiekiem? Może jeszcze głupcem? Nazywając mnie tak już pokazujesz swoją ignorancję.
Jesteś pewien, że piszę bzdury? To ciekawe, a czy jesteś pewien swego istnienia? Ktoś powiedział, że wszystko jest możliwe. Ktoś powiedział, że wszystko jest jednym. Widzę głęboki sens tych stwierdzeń.
Zadałeś kolejne pytania - powiem więc co myślę. Kto był inicjowany na trzy stopnie? Jak już wspominałam np. mistrz Usui. Udowodnij mi, że się mylę. Dla mnie jednak to stwierdzenie nie miało takiego dużego znaczenia jak innych których użyłam.
Np. już bardziej sporną kwestią jest to co napisałam np. o etapie próby. Co może znaczyć, że komuś zależy, żeby zostać mistrzem? że dąży do tego, żeby nim być? Czy wtedy właśnie nie rozminie się z byciem mistrzem?
Napisałam ci już, że mistrzem nie jestem. A jeśli jestem, to w takim samym, znaczeniu jak każdy człowiek. Mam pierwszy stopień reiki. Do tego przyznaję, że pieniądze na niego nie przyszły w wielkim znoju, a nawet przyszły przypadkowo. Może nawet coś jakbym znalazła je na ulicy i stwierdziła, że ich nie potrzebuję do szczęścia i chcę coś z nimi zrobić. Mam pierwszy stopień. Trochę zaangażowałam się w pracę z reiki. Nie śpieszę się jednak koniecznie na drugi. Jeśli to ma przyjść, to przyjdzie, jeśli nie to nie. Może będę inicjowana za miesiąc, może za dziesięć lat, może nigdy. Kto wie, może jeszcze nie dojrzałam do niego. Po prostu uważam, że jestem szczęśliwa. Czy tytuł stopnia mistrzowskiego jest mi potrzebny do szczęścia? Nie potrzebuję etykietek.
A co do szamanizu... ma głębszy związek z reiki niż się o tym sądzi...

> Pozatym rozumiem dobrze - o tym co piszesz.
> I ty wiesz dobrze o co chodzi.
Naprawdę? Pięknie. Widzę, że znasz już moje myśli. Gratuluję mistrzu. To duży postęp. Ale skoro nawet znasz je, skąd wiesz, że wiem o co ci chodzi? Jak mogę rozumieć co chcesz udowodnić, skoro twoja wypowiedź jest tylko oceną? Nie mogę doszukać się w niej argumentów, które podważą to co myślę.

> Jak chcesz inicjuje ciebie na na drugi stopien?
> Chcesz? Moge nawet zaraz?
> Od wczoraj juz moge.
Robisz mi przykrośc pisząc takie rzeczy. Napisałam już coś na ten temat. Zanim będziemy chcieć uzdrawiać świat, zacznijmy od siebie.



(2006-09-22 09:00:38) Wiadomość została zmodyfikowana
Wyświetlam 21 wiadomości na 3 stronach [ 1 2 3 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 948 wiadomości w 198 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera