Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się

 

Forum "Zagajnik"

Forum pszczelarskie » Forum » Powałka »

Strony, które warto odwiedzić
Codearte - powerful software solutions
IT-screening.com - Automated online programming skills assessment
Wszystkie fora czyta aktualnie 68 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2005-05-04 18:06:58 napisana przez ^Edku
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 23 wiadomości na 3 stronach [<<< 1 2 3 ]
~organissta
Gość

1. RE: Powałka
2005-05-04 14:23:14 | URL: #
    ^Edku napisał/a:
> ^podlanem napisał/a:
> > ogrodnicza folia pomiędzy powałkę a daszek ..i
> > zobacz co pod nią
> >
>
> - To samo co między powałką a poduszką, tylko w
> tym przypadku NA PEWNO będzie woda! Przy poduszce
> coś pary wodnej może przejść przez nią do
> góry.Poliuretan dobrze przepuszcza parę wodną.
>
> - Dla jasności, są ludzie, którzy na ramki górne
> cały czas kładą folię (za wyjątkiem zimy- a może
> i w zimie też)- ja nie próbowałem, myślę, że
> zrobi się bagno!
>
> > Pozdrawiam!!!

Gdzie indziej Edku napisał, że ma w ulu suchutko i ciepło. I kiedykolwiek czytam takie informacje, to zawsze opadają mnie pewne wątpliwości. Bo w pełni podzielam pogląd, że nadmierna wilgoć w ulu, zwłaszcza na przedwiośniu, lejąca się po ścianach ula woda, czy spleśniałe skrajne plastry, to rzecz bardzo niedobra dla pszczół. Ale, ale panowie...Nie jest też oczywiście tak, że w ulu ma być suchutko, jak w piekarniku po wypieku. Wprost przeciwnie, do normalnego rozwoju czerwia, dla zdrowia pszczół,w ulu musi być atmosfera o wilgotności powietrza ok. 70%. Wśród zaleceń dla hodowców matek zawsze pisze się aby przekładania larw dokonywać w takiej właśnie atmosferze pomieszczenia, przewożone larwy z oddalonej pasieki do pracowni owijać mokrą szmatką, w inkubatorze stawia się talerz z wodą aby parowała itp.

Ja, no nie będę pisał od ilu lat używam jako powałki normalnej folii. Z początku używałem płótna sztywnego, ale z tym był ciągły kłopot. Pszczoły to najpierw dokładnie okitowały, potem permanentnie zgryzały. Oczywiście, ta folia, to też nic doskonałego, ale w przeciwieństwie do płótna:
- widzę na przedwiośniu, gdzie są pszczoły
- odpowiedniej grubości nie jest zgryzana
- na przedwiośniu i w zimne dni wiosny wykrapla się na niej woda.
-SPOKOJNIE POZWALA PSZCZOŁOM UTRZYMAĆ WYMAGANĄ, WYSOKĄ WILGOTNOŚĆ GNIAZDA PSZCZELEGO. Zwalnia to pszczoły wczesną wiosną od dodatkowych tysięcy lotów po wodę w celu jej odparowania w ulu, czy użyciu do rozpuszczania miodu.
- oczywiśćie, trzeba to wszystko wyważyć, przez regulację wentylacji. Ja ją uruchamiam późną jesienią zawijając rogi folii od strony przeciwległej do wylotu, aż do odsłonięcia skrajnych ramek i to przyciskam z góry 4- płytami pilśniowymi miekkimi. Jeżeli folia jest cieńka, to dociśnięta nie da właściwej wentylacji, trzeba tam wsadzić zapałkę, czy cokolwiek aby uzyskać milimetrowej wysokości szparę. Ule mam drewniane, ostrowskiej, zimuję zawsze 7 + 7.

Rzecz, którą napisałem może być kontrowersyjna, ale uważam, że i takie spojrzenie na problem wilgoci w ulu jest dopuszczalne.

>
>


kleks.paluki
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 1086
Ostatni post: 2013-06-20 17:11:52


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Powałka
2005-05-04 17:57:32 | URL: #
    znam ludzi co mają folię w ulach, mają dużo pni i nie narzekają (nawet w mojej rodzinie)


Pozdrawiam Piotr
^Edku
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 136
Ostatni post: 2006-02-05 18:32:58


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Powałka
2005-05-04 18:06:58 | URL: #
    ~organissta napisał/a:

>
> Gdzie indziej Edku napisał, że ma w ulu suchutko
> i ciepło.

- Bo ma, przemawia za tym fakt (o tym też nieraz pisałem w różnych wątkach ale przede wszystkim w temacie "Męczę pszczoły w 1/2 wlkp"), że ramki po zimie we wszystkich trzech korpusach nie są zapleśniałe- to efekt wentylacji w "kominie " i równoczesne omywanie gniazda przez powietrze od dołu i ujście na zewnątrz i o takiej "suchości" piszę. Ciepło też ma, wtedy gdy chce, czyli po oblocie- po zamknięciu w powałce otworów wentylacyjnych, matka przechodzi do korpusu pod powałkę i tam rozpoczyna czerwienie.


> w pełni podzielam pogląd, że nadmierna wilgoć w
> ulu, zwłaszcza na przedwiośniu, lejąca się po
> ścianach ula woda, czy spleśniałe skrajne
> plastry, to rzecz bardzo niedobra dla pszczół.
> do normalnego rozwoju
> czerwia, dla zdrowia pszczół,w ulu musi być
> atmosfera o wilgotności powietrza ok. 70%.

- I tu się nie ma o co bić, pisząc o suchym ulu nawet przez myśl mi nie przeszło, że będziecie się tego słowa "sucho" tak czepiać, w życiu bym nie pomyślał by wsadzać wilgotnościomierz i podawać dziś 20 czy 50 procent, myślę, że po oblocie pszczoły dadzą sobie radę z wilgocią bo z jednej strony poliuretan część pary wodnej przepuszcza na poziomie międzycząsteczkowym (wsp.30-60)ale i część pozostawia we wnętrzu i to oraz pszczoły "cysterny" spowodują, utrzymanie takiej wilgotności jak potrzebują w danym momencie pszczoły.
>
> Ja, no nie będę pisał od ilu lat używam jako
> powałki normalnej folii.
> - widzę na przedwiośniu, gdzie są pszczoły
> - odpowiedniej grubości nie jest zgryzana
> - na przedwiośniu i w zimne dni wiosny wykrapla
> się na niej woda.
> -SPOKOJNIE POZWALA PSZCZOŁOM UTRZYMAĆ WYMAGANĄ,
> WYSOKĄ WILGOTNOŚĆ GNIAZDA PSZCZELEGO. Zwalnia to
> pszczoły wczesną wiosną od dodatkowych tysięcy
> lotów po wodę w celu jej odparowania w ulu, czy
> użyciu do rozpuszczania miodu.

> ostrowskiej, zimuję zawsze 7 + 7.
>
> Rzecz, którą napisałem może być kontrowersyjna,

- Dla Twego pocieszenia, dla mnie nie jest kontrowersyjna, bo ja też kiedyś spróbowałem powałki z folii ale chyba przedobrzyłem bo zima była do dupy a pszczółki słabawe (to było dawno) i autentycznie o mało co nie utopiłem ich. Zaniechałem na jakiś czas folii, obecnie jednak używam ale nazwijmy to jako folii dennicowej bo wg mnie (przy takim otworze jaki stosuję po oblocie do maja)daje ona wystarczającą ilość wilgoci i ciepła dla pszczół bez zbytniej ilości wody.

- Piszesz o podkładaniu zapałek,ja pod folię kładłem w poprzek ramek 3 listewki odstępnikowe a i tak było za dużo wody w ulu, być może za małe otwory wentylacyjne. Przy stosowaniu powałki z pająkami też widać gdzie są pszczoły na przedwiośniu a ja nie potrzebuję wiedzieć jakiej średnicy mam w danej chwili kłąb - jeszcze by mi tego tylko brakowało.

- No dobra, gadu-gadu a żona kłapie dziobakiem, że kawa stygnie. Lecę i pozdrawiam!!!!




Wyświetlam 23 wiadomości na 3 stronach [<<< 1 2 3 ]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 9 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 9 gości
Na forum znajduje się 60264 wiadomości w 5294 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera

Reklama: Codearte - powerful software solutions | DevSKiller.com - Automated online programming skills assessment