Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Strona domowa HIV INFO +/-

 
Forum dla osob zyjacych z HIV/AIDS,dla ich bliskich i wszystkich zainteresowanych. NA CZAT WCHODZIMY KLIKAJAC LOGO.
FORUM HIV/AIDS-Plus i minus » ŻYĆ Z HIV » wspolne zycie plu... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2011-12-21 08:38:47 napisana przez xsmghn
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 6 wiadomości na 1 stronie
garawar
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 3
Ostatni post: 2011-12-26 16:37:46



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-19 21:09:47 | URL: #
    Czesc, mam do was pytania, a w szczegolnosci do osob bedacych (-) a zyjacych w zwiazkach z (+) (i vice versa) bo oni beda zapewne najwiecej mogli powiedziec w tym temacie - chodzi mi o wspolne zycie, mieszkanie, rodzina...

Jak wyglada kwestia bezpieczenstwa osoby (-). Wiadomo ze nikt nie chce nikomu zle czynic i zyczyc i normalny psychicznie (+) nie bedzie dazyl do swiadomego ryzykownego zachowania wzgledem (-), tymbardziej chodzi mi o ustalenie jak zyjecie?

Czy (+) i (-) musza sie pilnowac? Zwracac szczegolna uwage na pewne rzeczy ktorych w konfiguracji (-) i (-) by nie musieli robic???

Czy trzeba zwracac szczegolna uwage na okres gdy wiremia jest w duzej koncentracji u (+)? Uzyje konkretnego przypadku - czy w przypadku malej wiremii
mozna sobie pozwolic na glebokie pocalunki czy sex oralny bez prezerwatywy, a gdy wir jest wysoka to juz trzeba zachowac ostroznosc? czy moze nie ma wiremia znaczenia, ryzyko jest takie samo w obu przypadkach, i ryzyko jest niskie? czy jednak trzeba to roznicowac?

Generalnie pytanie, czy slina zawiera wirus, czy raczej chodzi o to ze moze zawierac wirus poprzez to ze moze zawierac krew. Czysta slina (bez krwi) nie zawiera wirusa? I takowa czysta slina wystepuje u osoby bez skaleczen w jamie ustnej...

Jak wspolne spanie? Osoby (+) dotyka (przynajmniej czesc) problem obfitych nocnych potow.
Czy stanowi to jakies zagrozenie? gdy wiremia jest wysoka u (+), dla osoby niezakazonej?
Obfity pot u osoby z duza koncentracja wiremii stanowi jakiekolwiek zagrozenie? jakie? Gdyby np osoba minusowa byla skaleczona? Lub rozdrapala by sobie przypadkowo strup... kontakt takiego potu od osoby z duza wiremia bezposrednio z krwia minusa? jest zagrozeniem?

Kwestia uzywania wspolnej lazienki itd, tez czy ma znaczenie poziom wiremii? Np mocz, kontakt z moczem... przy czyszczeniu toalety, albo przypadkowy kontakt z moczem podczas korzystania z toalety...

Uzycie przez pomylke szczoteczki do zebow osoby (+).

Korzystanie ze wspolnych recznikow, gabek... itp Tez w odniesieniu do roznej koncentracji wirusa - bo wiadomo ze ktos z nieoznaczalna wiremia jest o wiele mniej zakazny niz ktos z duza wiremia...

Przy okazji jak kwestia 1szej pomocy... typu opatrywanie ran itp. Czy trzeba sie zabezpieczyc czy moze w waszym przypadku nawet nie zakladacie rekawiczek, opatrujecie zranienie tak jakbyscie to robili zdrowej osobie.
I vice wersja (+) opatruje rane (-) tak jakby sam byl zdrowy, bez rekawic, gaza, spirytus przetrze rane, owinie bandazem i koniec? Nie ma ryzyka? Tez w odniesieniu do roznego poziomu wiremii i potencjalnego potu na rekach?


I ostatnie, wiadomo ze ludzie zdrowi - w sensie (-) maja rozna odpornosc, dla jednego standardem jest poziom 1500cd4, a inny ma 550cd4 i tez zyje i funkcjonuje...
na poziom odpornosci generalnie wplywa stres, choroby... zmienia sie ona, raz czlowiek jest bardziej odporny raz mniej...
raz ma wiecej cd4 raz mniej, odpowiedz humoralna czy tez poziom immunoglobulin tez jest rozny... kazda pewnie choroba typu grypa, jakies inne stany zapalne itp obnizaja odpornosc... Czy ma to znaczenie w przypadku ekspozycji? Czy gdy (-) ma obnizona odpornosc chwilowo przez infekcje grypy, siedzi w domu, odchorowuje, jest w jakis sposob bardziej narazony na zakazenie w kontaktach o ktorych pisalem z (+) czy nie ma to znaczenia.
Chodzi mi o to ze czy np prawidlowe jest stwierdzenie iz sytuacja X bylaby nieryzykowna gdyby (-) nie byl w tym czasie przeziebiony, z grypa - czyli mial sprawna odpornasc, a tak skoro mial gdype to juz jest ta sama sytuacja X bardziej ryzykowna bo odpornosc byla slabsza... Oczywiscie to przyklad, pominmy tu fakt ze (-) tez jest zagrozeniem grypy dla (+) skoro (-) ma grype....

A jak kwestia uszkodzen sluzowek gardla, ale nie mechaniczne tylko np zapalenie gardla, wtedy sluzowki maja stan zapalny, nie bedac w pelni funkcjonalne... Nie krwawia co prawda, ale drzwi sa bardziej otwarte na wszelkie wirusy czy patogeny typu bakterie itp.. Czy wtedy ryzyko juz rosnie, i np to co uznano ze ma niskie ryzyko typu pocalunek w tym przypadku juz ma wieksze ryzyko???

Jak z opieka nad dzieckiem. Kompanie ich, mycie ich, czesanie, wyciaganie smarkow z nosa (tak tak, ci co maja male dzieci wiedza o czym mowie). Przemywanie pepka itd. Czy (+) jest zagrozeniem??? Malutkie dzieci tez nie maja wyksztalconej odpornosci... staje sie (+)sowy rodzic zagrozeniem dla nich w sytuacjach o ktorych mowilem - czyli wspolne zycie, wspolna toaleta, wanna itd, ryzyko jakiejs plamki krwi na podlodze itp?

Tak, wiem na pierwszy rzut oka pytania wydaja sie absurdalne, na ktore jest odpowiedz znana od X lat, ze niby nic, ale jednak mam watpliwosci, jestem to dla mnie nowum i chce szybko je wyjasnic... i chcialbym uslyszec od ludzi zyjacych w konfiguracji (+)/(-) jak to z wami jest?

Kolejna sprawa - czy badacie sie co jakis okres profilaktycznie? Czy macie sytuacje w ktorych nagle sie okazuje
"o kurde, pomylilem sie, uzylem szczoteczki magdy, co teraz bedzie???" I wtedy co robicie, panika????

Macie jakies procedury na wypadek przypadkowej, nieumyslnej ekspozycji?

Czy macie u siebie w szafce butelke AHD2000? I uzywacie do mycia rak itp?

Wszytkie te pytania nie dotyczo o okazjonalnych przypadkowych kontaktow, jednorazowych, nie chodzi mi o fobie typu wpadam w panike ze skorzystalem raz, 20lat temu z toalety na ktorej przede mna usiadl ktos (+). Tylko chodzi mi o zycie full time
z osoba (+). Gdzie 24h na dobe jestesmy w jednym mieszkaniu i zyjemy jak najnormalniejsza rodzina...

Jesli to nie jest tajemnica, powiedzcie prosze przy okazji odpowiedzi... jak dlugo zyjecie w takich zwiazkach?

Jak widzicie meczy mnie to rozroznicowanie zakaznosci przy wiremii niskiej i wysokiej i ryzyku w zyciu wspolnym w zaleznosci od poziomu wiremii.
Wydaje mi sie ze to wazne, ale moze sie myle.

ps. czy ktos w koncu moze powiedziec ile wirus zyje poza organizmem nosiciela, ale nie chodzi o warunki laboratoryjne gdzie wirusa podkarmiaja przez kilka dni w jakiejs probowce, tylko o rzeczywiste srodowisko... bo w necie jest 1000 roznych odpowiedzi i cholera wie ktore wlasciwe, najlepiej gdyby ktos odpowiedzial kto przeczytal naukowe dane, a nie przytaczal odpowiedzi nastolatka na jakims smiesznym forum


ps2. i czy ktos zglebil temat jak to jest ze musi byc odpowiednia ilosc materialu zakaznego by doszlo do zakazenia, dlaczego tak jest, ze 1 czy kilka zdrowych wirusow ktore wnikna do krwioobiegu nie spowoduja zakazenia bo jest ich za malo, a juz 100000 jest zakazne??? Bo rozumiem ze taki jest przekaz z roznych zrodel...
Skoro org ludzki nie potrafi sobie poradzic z wirusem hiv to nawet 2 wirusy powinny byc niebezpieczne...

dziekuje...




My-nus21

Użytkownik globalny

Napisanych postów: 1534
Ostatni post: 2014-01-14 02:04:36



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-20 00:45:59 | URL: #
    Długa ta Twoja litania, ale jestem minusem żyjącym z plusem, więc postaram się trochę przybliżyć temat
garawar napisaďż˝/a:
> Czy (+) i (-) musza sie pilnowac? Zwracac
> szczegolna uwage na pewne rzeczy ktorych w
> konfiguracji (-) i (-) by nie musieli robic???
Przede wszystkim, o czym zapewne wiesz - prezerwatywa. Z tego niestety zrezygnować nie można,niezależnie od poziomu wiremii. Ale to pewnie wiesz
> Uzyje
> konkretnego przypadku - czy w przypadku malej
> wiremii
> mozna sobie pozwolic na glebokie pocalunki czy
> sex oralny bez prezerwatywy, a gdy wir jest
> wysoka to juz trzeba zachowac ostroznosc? czy
> moze nie ma wiremia znaczenia, ryzyko jest takie
> samo w obu przypadkach, i ryzyko jest niskie? czy
> jednak trzeba to roznicowac?
Ślina nie jest sama w sobie materiałem zakaźnym, więc na pocałunki możesz sobie pozwolić, niezależnie czy płytkie czy głębokie
> Generalnie pytanie, czy slina zawiera wirus, czy
> raczej chodzi o to ze moze zawierac wirus poprzez
> to ze moze zawierac krew. Czysta slina (bez krwi)
> nie zawiera wirusa? I takowa czysta slina
> wystepuje u osoby bez skaleczen w jamie ustnej...
Jak powyżej, ślina nie zawiera wirusa, wirus przenosi się przez a) krew, b) spermę bądź wydzielinę pochwową, c) przekazywany jest genetycznie. Ślina tu nigdzie nie figuruje
> Jak wspolne spanie? Osoby (+) dotyka
> (przynajmniej czesc) problem obfitych nocnych
> potow.
> Czy stanowi to jakies zagrozenie? gdy wiremia
> jest wysoka u (+), dla osoby niezakazonej?
> Obfity pot u osoby z duza koncentracja wiremii
> stanowi jakiekolwiek zagrozenie? jakie?
Pot też nie figuruje w ewidencji materiałów zakaźnych
> Kwestia uzywania wspolnej lazienki itd, tez czy
> ma znaczenie poziom wiremii? Np mocz, kontakt z
> moczem... przy czyszczeniu toalety, albo
> przypadkowy kontakt z moczem podczas korzystania
> z toalety...
Mocz również odpada...
> Uzycie przez pomylke szczoteczki do zebow osoby
> (+).
A co za różnica plus czy minus? Każdy ma mieć swoją ze względów higienicznych, to chyba jasne. Jeżeli chodzi o to omyłkowe użycie "szczoteczki" to jak chcesz się zakazić?? Musiałaby być na niej widoczna krew... Więc nakładając pastę musiałbyś to chyba zauważyć, nieprawdaż? Nie ma krwi, nie ma strachu.Mimo wszystko ja mam jednak monopol na swoją szczoteczkę
> Korzystanie ze wspolnych recznikow, gabek... itp
Nie wydziwiaj Jak masz się zakazić przez gąbkę bądź ręcznik? Zrozum jedną rzecz, wirus poza orgaznizmem człowieka żyje tyle, ile "żyje" materiał, w którym się on znajduje. Krew wysycha to i wirus ginie, tak samo ze spermą. Więc teraz wydedukuj sobie jak można się zakazić przez... ręcznik
> Przy okazji jak kwestia 1szej pomocy... typu
> opatrywanie ran itp. Czy trzeba sie zabezpieczyc
> czy moze w waszym przypadku nawet nie zakladacie
> rekawiczek, opatrujecie zranienie tak jakbyscie
> to robili zdrowej osobie.
> I vice wersja (+) opatruje rane (-) tak jakby sam
> byl zdrowy, bez rekawic, gaza, spirytus przetrze
> rane, owinie bandazem i koniec? Nie ma ryzyka?
> Tez w odniesieniu do roznego poziomu wiremii i
> potencjalnego potu na rekach?
Ja nie wiem co Ty masz z tym potem... Jeżeli chodzi o rany to pewnie uczono Cię w szkole, że przy KAŻDEJ ranie otwartej trzeba zachować podstawowe zasady higieniczno-sanitarne i zakładać rękawiczki. Chodzi o to, aby w ranę nie wdało się zakażenie... Więc rękawiczki zawsze, niezależnie czy to plus czy minus.
> kazda pewnie choroba typu grypa, jakies inne
> stany zapalne itp obnizaja odpornosc... Czy ma to
> znaczenie w przypadku ekspozycji? Czy gdy (-) ma
> obnizona odpornosc chwilowo przez infekcje grypy,
> siedzi w domu, odchorowuje, jest w jakis sposob
> bardziej narazony na zakazenie w kontaktach o
> ktorych pisalem z (+) czy nie ma to znaczenia.
W sytuacjach o których pisałeś - nie ma to znaczenia, przecież hiv to nie jest wirus opryszczki, że przy osłabieniu organizmu podłapiesz go z byle powodu!!!
> A jak kwestia uszkodzen sluzowek gardla, ale nie
> mechaniczne tylko np zapalenie gardla, wtedy
> sluzowki maja stan zapalny, nie bedac w pelni
> funkcjonalne... Nie krwawia co prawda, ale drzwi
> sa bardziej otwarte na wszelkie wirusy czy
> patogeny typu bakterie itp.. Czy wtedy ryzyko juz
> rosnie, i np to co uznano ze ma niskie ryzyko
> typu pocalunek w tym przypadku juz ma wieksze
> ryzyko???
Nie całuj się z chorym plusem, bo się najnormalniej zakazisz wirusem, ale grypy
Szkoda pieniędzy na leki, szanuj wątrobę.
> Jak z opieka nad dzieckiem. Kompanie ich, mycie
> ich, czesanie, wyciaganie smarkow z nosa (tak
> tak, ci co maja male dzieci wiedza o czym mowie).
> Przemywanie pepka itd. Czy (+) jest
> zagrozeniem??? Malutkie dzieci tez nie maja
> wyksztalconej odpornosci... staje sie (+)sowy
> rodzic zagrozeniem dla nich w sytuacjach o
> ktorych mowilem - czyli wspolne zycie, wspolna
> toaleta, wanna itd, ryzyko jakiejs plamki krwi na
> podlodze itp?
Wiesz, dzieci jeszcze nie planujemy, więc w tym temacie nie czuję się na tyle kompetentną osobą, żeby odpowiadać, jednak takie czynności jak mycie, czesanie czy wyciągnie smarków z nosy nie stwarzają dla dzieci zagrożenia... Bo czemu miałoby tak być?? Ja mam wrażenie, że Ty takiego "plusa" wsadziłbyś najchętniej do izolatki, a każdy przedmiot jakiego dotknie wyrzucał
Na tym forum jest trochę par z dzieciakami i z tego co mi wiadomo ich opieka nad nimi nie różni się pod żadnym względem.
> Kolejna sprawa - czy badacie sie co jakis okres
> profilaktycznie? Czy macie sytuacje w ktorych
> nagle sie okazuje
> "o kurde, pomylilem sie, uzylem szczoteczki
> magdy, co teraz bedzie???" I wtedy co robicie,
> panika????
> Macie jakies procedury na wypadek przypadkowej,
> nieumyslnej ekspozycji?
Paniki nie ma, bo szczoteczkę mam swoją i nikomu nie oddam!! Ale ja osobiście badam się profilaktycznie co 3 miesiące. Wprawdzie nie dopuszczamy do sytuacji ryzykownych, ale dla spokoju mojego plusowego chłopaka badam się regularnie.
> Czy macie u siebie w szafce butelke AHD2000? I
> uzywacie do mycia rak itp?
Nie mam nic takiego, bo przez dotyk się nie zakażę...
Wydaję mi się, że mocno przerysowałeś życie pod jednym dachem z plusem. To nie są chodzące bomby zegarowe, które w każdej chwili mogą Cię zabić Jeżeli chcesz wiedzieć to opowiem Ci o tym jak ze sobą żyjemy. Mój chłopak bardzo dba o moje bezpieczeństwo. I nigdy nie narażałby mnie na ryzyko zakażenia, czasami nawet wydaję mi się, że trochę przesadza Podczas zbliżeń nigdy nie pozwala mi być stroną czynną w seksie oralnym, przed seksem bierze prysznic, zakłada prezerwatywę prawie w przedpokoju i "po" idzie z nią do łązienki i dopiero tam ściąga... Po czym się oczywiście ponownie gruntownie szoruje. No mówię, że przesadza Podstawowe środki ostrożności są jak najbardziej wskazane, natomiast przesadny lęk przez ekspozycją utrudnia nie tylko życie plusowi, ale i minusowi... Ty nie podałeś swojego statusu serologicznego więc nie wiem jak się odnieść konkretnie do Twojej osoby... Jednakże nie daj się sfobić, ponieważ ucierpisz na tym nie tylko Ty, ale także i ta druga osoba. Każdy z nas chcesz przecież żyć normalnie, z hiv da się żyć, ale z fobią już jest cięzko.
> ps. czy ktos w koncu moze powiedziec ile wirus
> zyje poza organizmem nosiciela, ale nie chodzi o
> warunki laboratoryjne gdzie wirusa podkarmiaja
> przez kilka dni w jakiejs probowce, tylko o
> rzeczywiste srodowisko... bo w necie jest 1000
> roznych odpowiedzi i cholera wie ktore wlasciwe,
Tyle ile "żyje" materiał zakaźny
> ps2. i czy ktos zglebil temat jak to jest ze musi
> byc odpowiednia ilosc materialu zakaznego by
> doszlo do zakazenia, dlaczego tak jest, ze 1 czy
> kilka zdrowych wirusow ktore wnikna do
> krwioobiegu nie spowoduja zakazenia bo jest ich
> za malo, a juz 100000 jest zakazne??? Bo rozumiem
> ze taki jest przekaz z roznych zrodel...
> Skoro org ludzki nie potrafi sobie poradzic z
> wirusem hiv to nawet 2 wirusy powinny byc
> niebezpieczne...
Osoba zakażona przekazuje wirusa wtedy, gdy ma już odpowiednią ilość kopii wirusa we krwi, tudzież spermie/wydzielinie pochwowej.
Gdy wiremia jest niska to nie powinna zakażać, ale na to też trzeba brać poprawkę, ponieważ na przyjęcie wirusa składa się wiele czynników. Poza tym nigdy nie wiesz, ile wynosi poziom wiremii w tej konkretnej chwili. Chyba, że testy robisz co parę dni

Trochę Ci czasu poświęciłam i mam nadzieję, że dowiedziałeś się tego, co Cię interesowało. Z mojej strony to tyle i pamiętaj, nie poddawaj się fobii 3mam kciuki


nienawidzę brukselki

Ode mnie, dla Was...
dirtyman

Użytkownik globalny

dirtyman

Napisanych postów: 8777
Ostatni post: 2014-04-16 18:07:15



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-20 07:01:34 | URL: #
    Jak już My-nus napisała nie ma potrzeby owijania się folią przed zaplanowanym dotykiem, bądź w wersji full wypas życia w akwalungu
a swoją drogą co Ty z tym potem? Wejdź do metra między Politechniką a Arsenałem w godzinach szczytu latem, tam dopiero jest potu, widać to i czuć, fuj.
Pogadaj z lekarzem zakaźnikiem, poczytaj stronę aids.gov.pl albo cd4.pl


NA PW PORADNIA NIECZYNNA DO ODWOŁANIA
garawar
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 3
Ostatni post: 2011-12-26 16:37:46



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-20 21:00:55 | URL: #
    dzieki za informacje, bardzo pomocne i uspokajajace... jakby ktos jeszcze mogl dac swoje przyklady to by bylo super...

eh, bo najpierw bylem spokojny, pamietajac z liceum lekcje biologii i wyklad o drogach zakazenia... a teraz zaczalem czytac neta, ze to tu na migdalkach multum wirusa, ze to w pocie tez jest... ze wiremia ma znaczenie... i sie zaczely watpliwosci ... ze mozna sie zarazic nieintencjonalnie w mniej bezposredni sposob...

net jest blogoslawienstwem i przeklenstwem jednoczesnie...






My-nus21

Użytkownik globalny

Napisanych postów: 1534
Ostatni post: 2014-01-14 02:04:36



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-21 01:38:30 | URL: #
    Nie czytaj głupot na niezweryfikowanych stronach, odwiedzaj przede wszystkim strony, które podał Ci Dirty powyżej. Tam są informacje sprawdzone i wiarygodne, oparte na badaniach i obserwacjach, a nie na przypływie weny twórczej jakiegoś niedoinformowanego żółtodzioba. Takie strony sieją tylko niepotrzebną panikę, zakrzywiają rzeczywisty obraz problemu. A więc nawiązując do naszego zajmującego wywodu - nie bój się żyć z plusem (jeżeli jesteś -) i na odwrót, nikomu nic się nie stanie po prostu odrobinka samokontroli i "będzie miodzio" jak to mawiał Kubuś <3

(2011-12-21 01:39:20) Wiadomość została zmodyfikowana

nienawidzę brukselki

Ode mnie, dla Was...
xsmghn

Użytkownik globalny

xsmghn

Napisanych postów: 2341
Ostatni post: 2012-05-18 14:31:13



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: wspolne zycie plus i minus Odpowiedz
2011-12-21 08:38:47 | URL: #
    ja zyje z minusem, i tez na poczatku staralem sie kontrolowac i uwazac. teraz wcale o tym nie mysle.
sex w gumce, na skaleczony palec plaster....normalka. wszstko jest normalnie, niczego nie trzeba dezynfekowac.
hiv to nie grypa ktora lata w powietrzu.


トーマス
Wyświetlam 6 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 32 użytkowników. W tym: 4 zalogowanych, 28 gości
Aktywni użytkownicy: karolqqqq jupi24 opusz.czony keppler1
Na forum znajduje się 189425 wiadomości w 16119 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się