Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- Strona domowa HIV INFO +/-

 
FORUM DLA LUDZI Z HIV/AIDS, DLA ICH BLISKICH I WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH (na czat wchodzimy klikajac logo)
FORUM HIV/AIDS-Plus i Minus » HYDEPARK » dialogi poetyckie »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2016-05-24 16:21:26 napisana przez lobo1971
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 884 wiadomości na 89 stronach [<<< 1 ... 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 ... 89 >>>]
badmoon
Użytkownik globalny

badmoon

Napisanych postów: 1456
Ostatni post: 2017-02-11 19:12:50


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2012-12-02 13:32:18 | URL: #
    Piszę dla Ciebie
Ostatni wiersz kochanie

Jestem jabłkiem drążonym przez osę
Jesteś mgiełką poranną nad polnym strumykiem

Bezsilność jest wszystkim
Tonę w bezsilności

Nie mam do kogo krzyczeć
Księżyc zgasł

Będziesz ze mną zawsze
Gdy usiądę na piasku
Będziesz ze mną na zawsze
Pod kopułą z gwiazd
Będziemy podróżować wśród plam pod powiekami
Wiatr ciągle szepcze Twoje słowa dla mnie
Zasadzę dla Ciebie całe mnóstwo kwiatów

Nie chcę niczego
Nie lubię niczego
Nie czuję niczego

Przy Tobie przekraczałem najdalsze z bram





Kto w wieku lat 20 nie był socjalistą - nie ma serca. Kto w wieku lat 40 nie jest jeszcze konserwatystą - nie ma mózgu
Winston Churchill
--------------
CENTRUM DOWODZENIA WSZECHŚWIATEM
!
lobo1971
Użytkownik globalny

lobo1971

Napisanych postów: 6843
Ostatni post: 2017-10-17 09:42:02


Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-01-18 14:29:56 | URL: #
    i].......Ciemność...i

Miałem dziwny sen, może i nie całkiem senny.
Zdało mi się, że nagle zagasnął blask dzienny,
A gwiazdy, w nieskończoność biorąc lot niezwykły,
Zbłąkawszy się, olsnąwszy, uciekły i znikły
Bez nadziei powrotu. Ziemia lodowata
Wisiała ślepa pośród zaćmionego świata.
Ranki weszły, minęły, ale dnia nie było -
I wszystkie namiętności zatłumiła trwoga.
Serce rodu ludzkiego jedną żądzą biło,
Cały ród ludzki prosił o jedno u Boga:
O światło. – Wszystko płonie: i wspaniałe gmachy
Panów koronowanych, i wieśniacze dachy.
Domy świata całego jako lampy płoną,
Miasta na kształt ogromnych stosów zapalono
I tłum ludzi dokoła pożaru się tłoczy;
Chcą jeszcze raz ostatni zajrzeć sobie w oczy.
O, jak zazdrości godni ci, co się przywlekli
Przed oblicze ognistej Etny albo Hekli!
Jak błogosławią wieczne wulkanów pożogi,
Wszyscy z jednym uczuciem nadziei i trwogi!
Rzucono ogień w puszcze; i doczesnym blaskiem
Puszcze gorą, ciemnieją i walą się z trzaskiem;
Zaryły się w popiele drzew strawione czoła
I zagasły na wieki – znowu noc dokoła.
I twarz ludzi z rozpaczy nie po ludzku błyska
Odbijając ostatnie promyki ogniska.
Jedni padli i oczy schowawszy łzy leją,
Drudzy na chudych łokciach podparłszy się śmieją.
Ten biega tu i ówdzie, suche żagwie zbiera,
Karmi niknącą iskrę i w niebo poziera –
Nieporuszone widzi czarnych chmur zasłony,
Jak kir nad nieboszczykiem światem rozciągniony –
Znowu pada i bluźni, i w piasku się ryje,
Targa włos, zgrzyta zębem, ręce gryzie, wyje.
Dzikie ptastwo strwożone, skrzydły obwisłemi
Mocując się daremnie, czołga się po ziemi
Drapieżny zwierz, co w lasach i pustyniach żyje,
Jak swojski ciągnie w miasto. Gadziny i żmije
Pełzną ludziom pod nogi i żądłami syczą,
Nie kaleczą – i głodnym stają się zdobyczą.
Wojna, nieco ustała, wybuchnęła znowu:
Głodni żelazem sobie szukali obłowu
I z zakrwawionym kąskiem na stronie usiedli,
I w milczeniu rozpaczy samotni go jedli.
Nie została miłości iskra w ludzkim łonie,
Jedna była na całej ziemi myśl – o zgonie
Niechybnym i niesławnym – ząb głodu pożerał
Wszystkich – i narodami świat cały wymierał.
Nikt nie myślał o kości i o ciał pogrzebie,
Chudy karmił się jedząc chudszego od siebie.
Psy darły swoich panów. Jeden pies zachował
Wierność panu swojemu; żywego pilnował,
Teraz się umarłego wyżywieniem trudzi:
Znosi zdechłe lub słabe bydło, ptastwo, ludzi,
Sam nie dotknął pokarmu; z żałosnymi jęki
Lizał twarz pana swego, głaskał się u ręki,
Co go już nie głaskała – i zdechł. – I nareszcie
Wszyscy ludzie wymarli. - W pewnym ludnym mieście
Zostali dwaj ostatni – dwaj nieprzyjaciele.
Zeszli się przy ołtarzu, gdzie jeszcze w popiele
Dogasało ognisko, i kościelne sprzęty
Święte czekały w stosach na ogień nieświęty.
Jak skielety chudymi rękami pospołu
Grzebiąc dostali kilka iskierek z popiołu,
I pracując piersiami słabymi, ognisko
Wydobyli na chwilę – jak na pośmiewisko.
Zwrócili oczy, gdzie się płomień żywiej pali,
Ujrzeli się, wzdrygnęli, padli i skonali:
Zgrozą widoku swego zabili się społem;
Nie poznali się z twarzy, lecz głód nad ich czołem
Wyrył: n i e p r z y j a c i e l e. Świat cały był stepem,
Z ludnego i pięknego – milczącym i ślepym,
Bez pór roku, bez roślin, bez ludzi, bez czucia,
Trup, chaos powolnego żywiołów zepsucia.
Stoją gładkie rzek jezior, oceanu tonie
I nic się nie poruszy w ich milczącym łonie.
Okręty bez żeglarzy pośród morza tkwiły
Maszty ich kawałami padały i gniły,
I tonęły na wieki w spokojnych wód bryle;
Burze usnęły, fale spoczęły w mogile,
Bo nie było księżyca, co by je podźwignął.
Wicher w stęchłym powietrzu uwiązł i zastygnął.
Znikły chmury – to dawne ciemności narzędzie
Stało się niepotrzebnym – ciemność była wszędzie.


przełożył Adam Mickiewicz



AIDS awareness


lobo1971
Użytkownik globalny

lobo1971

Napisanych postów: 6843
Ostatni post: 2017-10-17 09:42:02


Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-01-19 19:32:18 | URL: #
    ..piękno jest wszędzie tylko estetów jakoś mało.
rozpłyń sie w nicości,niech cię pochłonie,dotykaj jej w wyobrażni ciało,pieść i całuj czyń dobro nie krzywdż innych.
Nie ma władzy jesteśmy my,osiągnij to co nie osiągalne dotykaj smakuj

ymn o Miłości – Ona sama wystarczy




Starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.

nie ma was są tylko wasze konta


(2013-01-21 13:39:06) Wiadomość została zmodyfikowana

AIDS awareness


lobo1971
Użytkownik globalny

lobo1971

Napisanych postów: 6843
Ostatni post: 2017-10-17 09:42:02


Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-01-21 20:47:58 | URL: #
    Róża


AIDS awareness


lobo1971
Użytkownik globalny

lobo1971

Napisanych postów: 6843
Ostatni post: 2017-10-17 09:42:02


Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-01-21 21:25:10 | URL: #
   
Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;

Gdy zaczną na tysiączną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"
Zmieniony: sobota, 11 grudnia 2010 15:59

Wszystko, co się staje, jest niedoskonałe.
Karol Marks klik


AIDS awareness


sunriseka
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 80
Ostatni post: 2013-10-13 21:35:16


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-02-02 22:21:51 | URL: #
    Rozmowa z kamieniem

Pukam do drzwi kamienia
-To ja,wpusc mnie
Chce wejsc do Twego wnetrza
rozejrzec sie dokola,
nabrac ciebie jak tchu.

-Odejdz-mowi kamien-
Jestem szczelnie zamkniety
Nawet rozbite na czesci
bedziemy szczelnie zamkniete.
Nawet starte na piasek
nie wpuscimy nikogo.

Pukam do drzwi kamienia
-To ja,wpusc mnie.
Przychodze z ciekawosci czystej.
Zycie jest dla mnie jedyna okazja.
Zamierzam przejsc sie po twoim palacu,
a potem jeszcze zwiedzic lisc i krople wody.
Niewiele czasu na to wszystko mam.
Moja smiertelnosc powinna cie wzruszyc.

-Jestem z kamienia-mowi kamien-
i z koniecznosci musze zachowac powage.
Odejdz stad.
Nie mam miesni smiechu.

Pukam do drzwi z kamienia.
-To ja,wpusc mnie.
Slyszalam,ze sa w tobie wielkie puste sale,
nie ogladane,piekne nadaremnie,
gluche,bez echa czyichkolwiek krokow.
Przyznaj,ze sam nieduzo o tym wiesz.

-Wielkie i puste sale-mowi kamien-
ale w nich miejsca nie ma.
Piekne,byc moze,ale poza gustem
twoich ubogich zmyslow.
Mozesz mnie poznac,nie zaznasz mnie nigdy.
Cala powierzchnia zwracam sie ku tobie,
a calym wnetrzem leze odwrocony.

Pukam do drzwi kamienia.
-To ja,wpusc mnie.
Nie szukam w tobie przytulku na wiecznosc.
Nie jestem nieszczesliwa.
Nie jestem bezdomna.
Moj swiat jest wart powrotu.
Wejde i wyjde z pustymi rekami.
A na dowod,ze bylam prawdziwie obecna,
nie przedstawie niczego procz slow,
ktorym nikt nie da wiary.

-Nie wejdziesz-mowi kamien.
Brak ci zmyslu udzialu.
Zaden zmysl nie zastapi ci zmyslu udzialu.
Nawet wzrok wyostrzony az do wszechwidzenia
nie przyda ci sie na nic bez zmyslu udzialu.
Nie wejdziesz,masz zaledwie zamysl tego zmyslu,
ledwie jego zwiazek,wyobraznie.

Pukam do drzwi kamienia.
-To ja,wpusc mnie.
Nie moge czekac dwoch tysiecy wiekow
na wejscie pod twoj dach.

-Jezeli mi nie wierzysz-mowi kamien-
zwroc sie do liscia,powie to co ja.
Do kropli wody.powie to,co lisc.
Na koniec spytaj wlosa z wlasnej glowy.
Smiech mnie rozpiera,smiech,olbrzymi smiech,
ktorym smiac sie nie umiem.

Pukam do drzwi kamienia.
-To ja,wpusc mnie.

-Nie mam drzwi-mowi kamien.

W.Szymborska

Wr.wojtek
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 5570
Ostatni post: 2017-11-12 17:01:22


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-02-03 23:16:24 | URL: #
    .

(2013-06-05 09:02:23) Wiadomość została zmodyfikowana

Jeśli to sprawi komuś przyjemność to mogę potwierdzić, że nie zawsze mam rację
sunriseka
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 80
Ostatni post: 2013-10-13 21:35:16


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-02-03 23:55:01 | URL: #
    Jest tak slodko
kiedy cie nie ma
wabia mnie zle slowa
kusza zli ludzie

Jest tak bosko
kiedy mnie opuszczasz
jestem wtedy samotna
i zawsze sie troche nudze

Jest tak cudnie
kiedy wyjezdzasz
moge potesknic
i zwilzyc poduszke lzami

Jest tak slodko
kiedy cie tutaj nie ma

Archie

Wr.wojtek
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 5570
Ostatni post: 2017-11-12 17:01:22


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-02-04 00:06:55 | URL: #
    .

(2013-06-05 09:02:36) Wiadomość została zmodyfikowana

Jeśli to sprawi komuś przyjemność to mogę potwierdzić, że nie zawsze mam rację
sunriseka
Użytkownik globalny

Napisanych postów: 80
Ostatni post: 2013-10-13 21:35:16


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: dialogi poetyckie Odpowiedz
2013-02-04 00:11:41 | URL: #
    Az mi lezka sie zakrecila...

Wyświetlam 884 wiadomości na 89 stronach [<<< 1 ... 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 ... 89 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 218723 wiadomości w 19201 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera