Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Witam Bardzo :-) » maz uzalezniony, ... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2015-01-27 19:22:52 napisana przez ^malagosia7133
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 17 wiadomości na 2 stronach [<<< 1 2 ]
^kakika33
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 7
Ostatni post: 2015-01-27 18:19:52



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-25 20:58:41 | URL: #
    Malgosiu dziekuje ze odpisujesz, ale jak nie pilam to maz i tak gral, to on mnie doprowadza do takiego stanu bezradnosci, wiem ze alkohol to chwilowe ukojenie ale pomaga mi to ... chwilowe. Nie moge meza zmusic do przymusowego leczenia, on ma dobra prace, dobrze zarabia, mysle nad rozowdem ale co z naszym majatkiem, jak dzielic kredyty, dom, nieruchomosci to okropne. Zawsze bylam samotna w malzenstwie i wychodza skutki.. tak bardzo sie zmienilam od kad maz uciekl w komputer, kiedys mialam znajomych, dzis ich unikam, jestem sama jak dziwolag, moj maz tez jest typem samotnika, on sie nadaje chyba na pustynie. On nikogo nie potrzebuje. Od rodziny sie oddalam... od Boga sie tez oddalilam przez niego. Jak moglam sie tak pograzyc, jak moglam do tego dopuscic, jestem kobieta co kocha za bardzo, a moj maz zrobil ze mnie wraka czlowieka....

^bibi
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2808
Ostatni post: 2017-11-12 17:10:28



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-26 05:46:23 | URL: #
    hej,

Jest sposób, wiesz? Tylko bardzo trudny. Trzeba zaufać, przestać pić i iść na terapię. Nie raz, nie dwa, ale 30 razy, a może 300 razy. Dopóki, nie zobaczysz, że mąż nie jest osią, wokół której kręci się Wasze życie. I nie myślę wcale o rozwodzie, podziale majątku i rozejściu się. bibi

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-26 09:00:43 | URL: #
    kakiko...spokojnie moja droga spokojnie nie od razu nie za szybko...najpierw uważam trzeba stanąc na swoich nogach przestac pic zdrowiec a wtedy rozwiązania zaczna sie pojawiac i wydawac bardziej mozliwe realne mus zrozumiec...

cyt;..ale jak nie pilam to maz i tak gral, to on mnie doprowadza do takiego stanu bezradnosci, wiem ze alkohol to chwilowe ukojenie ale pomaga mi to

mąz jest hazardzista niezaleznie czy TY pijesz czy nie i jak koisz to czego nie rozumiesz bezsilności alkoholem nie zapijesz będziesz czuć sie jeszcze bardziej podle i wręcz bezsilnie....a to że twoj mąz ma dobra prace nie szkodzi aby chodził na swoja terapie odnośnie uzaleznienia od kompa czy hazardu...bo jesli będzie szedł ta swoja chora droga straci wszystko a majątku nie będzie co dzielic bo go przegra....bo taki jest los hazardu tak jak los nieleczonego alkoholika śmierc bo to śmiertelna choroba....

kakiki..ja na razie wnioskuje ze w swoim popijaniu poplątało sie i własne życie i spojrzenie na nie trzeżwe....no ale to moje odbieranie ....ty zrobisz jak uważasz....ale jesli nie odstawisz alko i nie rozpoczniesz terapii szczerej prawdziwej to..hmm...będzie trudno życ

cyt;..Od rodziny sie oddalam... od Boga sie tez oddalilam przez niego.

a dlaczego wszystko uzalezniasz od NIEGO ( mężą) bo tak to odbieram....ja uważam ze to tylko taka,,wymówka,, no bo gdyby nie komputer byl jego priorytetem bo byłby cud miod...no nie do konca bo było by np...cos innego owszem może mniej destrukcyjnego dla rodziny ale zawsze cos tam...więc w taki sposób nie warto podchodzic...

samotnośc która czujesz jest bo taki dokonujesz wybór czujesz sie ze sobą żle bo....,więc i otoczenie jest zimne unikasz je ipt itd...to wszystko można zmienic...zrób to bo mozna...

(2015-01-26 09:05:28) Wiadomość została zmodyfikowana
^kakika33
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 7
Ostatni post: 2015-01-27 18:19:52



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-27 09:40:12 | URL: #
    Witam sedecznie, tak ja wszystko uzalezniam od męza
To prawda, bo to on niszczy moje zycie swoim uzaleznieniem. Dzis na szczescie mam spotkanie z psychologiem wiec sie troszke wyciesze, musze sie zabrac za moje zdrowie, bo za chwile moze byc gorzej.Zastanawiam sie nad rozwodem, bo nie wyobrazam sobie takiego dalszego zycia..

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-27 16:43:08 | URL: #
    Witaj..tak i ja ufam że rozmowa z psychologiem wyciszy....to nie sa proste sprawy trudno je zrozumiec,jednak nie warto robić pochopnych ruchów, jednak twoje decyzje sa ważne aby je przemyslec aby nie załowac,rozwód to powazna decyzja jesli czujesz się na tyle samodzielna zrobisz jak zechcesz....

jestem ciekawa co psycholog powie na twoje...

cyt;.. tak ja wszystko uzalezniam od męza

mam nadzieję ze uda się to w swoim czasie przepracowac i zmieni sie twoje rozumienie podejście działanie...tego z serca tobie życze

(2015-01-27 16:44:21) Wiadomość została zmodyfikowana
^kakika33
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 7
Ostatni post: 2015-01-27 18:19:52



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-27 18:19:52 | URL: #
    Witam dziewczyny, ja dzis narazie mam fajny dzien, bylo spotkanie z pania psycholog, lubie do niej chodzic. Bardzo uwaznie sluchała jak o wszystko obwiniam męza, ze jest zły, ze zaniedbuje rodzine i dziecko, ze nigdy nie bylismy na wczasach chociaz mamy dobra sytuacje finansowa, jak moje zycie przez rok czasu tak sie zminilo, ze zawsze jestem sama bo on woli komputer, o wszystko go obwiniam, o moje picie tez, i to ja wlasnie zdziwoło i musimy sie temu blizej przyjzec. Tez ja zastanawia czemu ja ciagle mowie o nim o jego uzaleznieniu ze widzi ze bardzo chce zeby on sie ratowal, a dziwne ze ja nie ratuje siebie...bo ja nie chce zeby on grał, ale to ja brne w alkohol.
dziewczyny co myslicie o detoksykacji??? Terapeutka namawiala mnie na to gdyz pije codziennie od dluzszego czasu, dzien w dzien, najgorsze ze moj organizm zaczyna sie buntowac, mam skurcze nog, i te okropne trzesiene wewnetrzne i walenie serca nad ranem, boje sie tego, czy to juz nalog?? Czy to oddzywa sie glod alkoholowy??? Jak mam sie skupic nad soba i zajac sie sobą??? Skoro zachowanie mojego męza doprowadza mnie do szału://

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: maz uzalezniony, pomocy Odpowiedz
2015-01-27 19:22:52 | URL: #
    ....uważam że należy odstawic alkohol,pracować z terapeutka....a czas pokarze wiele...daj czas czasowi i poczytaj forum ...ufam że wiele tez tobie podpowie jak zając sie sobą historie ludzi to wielka księga...warto skorzystac...jednak priorytetem jest odstawienie alkoholu bo puki twój umysł będzie pijany twoje działania tez takie będa i ten,,szał,, który odczuwasz nie odejdzie tylko się nasili..

powiedz co starasz sie robic aby oderwac sie od tych destrukcyjnych mysli ,,obwiniania męża za wszystko,,..prócz popijania które tu nie jest rozwiązaniem,unikasz rodziny ...ok masz wybór...a co z bliskością dziecka kiedy ostatnio spotkałaś sie z koleżanką zrobiłas coś miłego dla siebie czy to na razie etap wszystko,,,bllleee....wiem duzy krok psycholog...ale on nie jest na codzień

bardzo mi ciebie żal to smutne te emocje takie destrukcyjne ja wiem jak przybija problem bliskiego wiem ze czyni smutek ale warto nauczyc sie życ mimo tego swoim zyciem....sprobowac a nie zablokowac sie na obwinianiu to do niczego nie prowadzi....wiem ze to rozwiązanie mało sprawiedliwe ale lepsze....

wiesz tak jeszcze sobie przypomniałam ,,moja pijąca mame z tamtego jej pijanego okresu,,!!!!gdy cały świat był BEEE obraz nieszcześcia i nieszczesliwości w niej az zal było patrzec bo ona juz wszystkich i wszystko winiła...dobrze że to mineło ale pic przestała!!!!

(2015-01-28 10:29:19) Wiadomość została zmodyfikowana
Wyświetlam 17 wiadomości na 2 stronach [<<< 1 2 ]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się