Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Witam Bardzo :-) » Mąż alkoholik »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-01-28 06:11:39 napisana przez ^veja
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 3 wiadomości na 1 stronie
^Zewi
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1
Ostatni post: 2016-12-21 14:25:44



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Mąż alkoholik Odpowiedz
2016-12-21 14:25:44 | URL: #
    Witajcie!
Szukam pomocy,mam 30lat,męża alkoholika i 2letnie dziecko.Mąż nadużywa alkoholu od 5lat,początkowo odbieralam to jako jego potrzebę zabawy,korzystania z zycia...5lat temu wyszłam za niego i wtedy otworzył mi oczy.Właściwie otwierał mi je długo kolejna butelka,awantura o alkohol itd.DZiś sytuacja wygląda następującą.Mój maż ma jakąś dwubiegunowosc,kiedy nie pi je jest dobrym kochającym mężem i ojcem.Od miesiąca chodził na terapieto Aa(po ostatnim ciągu tygodniowym albo i dłużej)uratował to znajomy rodziców.Zabrał na detox,porozmawial(jest Aa,nie pije 10lat)i wyciągnął na miting.niby było lepiej,bo nie pił Ale w tym wszystkim nie było miejsca dla mnie.Dom,dziecko,praca,zero kontaktów z ludźmi bo nie ma kiedy!,a on przecież teraz pracuje nad soba.Poświęciłem wszyatko,żeby pomoc mu wrócić na dobra drogę...niedawno miał wyjazd służbowy,po miesiącu trzeźwości napis się piwa do obiadu,na drugi dzien wykonał się już o bezalkoholowe,bo on nie może alkoholu a takie piwo to napój.Płakałam,blagalam,modlilsm sie...wiedziałam,że zaraz znów zacznie się piekło...W środę zabrali to już rodzice do siebie...żeby wytrzezwial,bo ją z dzieokiem nie upilnuje go.DZiś mija tydzień...jak nie ma to z nami...blaga,przeprasza,mówi,że już wie,że nie może eksperymentować...dziecko bardzo to przeżywa...jest rozdrażnienie...

Dac mu szansę?Czy możliwe że kiedyś się to skończy i będziemy normalnie żyć...!!??


^Zefiryna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 46
Ostatni post: 2017-08-18 17:38:42



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Mąż alkoholik Odpowiedz
2016-12-22 15:27:33 | URL: #
    Witaj Zewi
swieta za pasem ,a to niespodzianka dla męża.
Wiesz ,mysle sobie ,że szanse należy dać każdemu człowiekowi,bo alkoholik to przecież tez człowiek.Nie mniej jednak ,postaw granice i nie odpuszczaj ,postaw warunek ,terapia dla uzaleznionych i basta.Tzw,twarda miłość,nie dająca komfortu picia ,ale rownoczesnie uważam ,że terapia dla Ciebie ,dla współuzależnionych równolegle z męza terapia byłaby bardzo wskazana.Samo obiecywanie ,błaganie ,proszenie ,przysieganie ,obietnice alkoholika są nic nie warte,sama jestem alkoholiczką to wiem jak to pracuje i nie wierz w ani jedno jego słowo dopóki nie zacznie sie leczyc.Nie bedzie to tez łatwa droga ,bedzie wyboista i pełna wzlotów i upadków ,ale uwierz ,chociazby na moim przykładzie ,a nie pije 14 miesiąc ,ze warto.

(2016-12-22 15:32:08) Wiadomość została zmodyfikowana

A kim Ty jesteś ,gdy nikt nie patrzy?!
^veja
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2017-01-28 06:20:33



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Mąż alkoholik Odpowiedz
2017-01-28 06:11:39 | URL: #
    Witaj.
Jak jest dzisiaj u Ciebie i męża?
Twój mąż łudzi się wciąż, że będzie kiedyś mógł pić w sposób kontrolowany.Ja też w to wierzyłam. Ograniczałam przez miesiąc ilość, ale piłam nieprzerwanie i codziennie.
Czasami były 2 piwa, a czasami 10 (jak znalazł się "powód"). Tak, jak Twój mąż "pracowałam nad sobą". Nagroda dla alkoholika jest niestety tylko jedna: móc się po jakimś czasie "wyrzeczeń" legalnie, w spokoju napić. Prawda jest taka: żeby w ogóle zacząć nad sobą pracować trzeba CAŁKOWICIE odstawić alkohol i postawić sobie prosty warunek: NIE MAM PRAWA WYPIĆ JUŻ NIC I NIGDY. Moja trzeźwość jest młoda jeszcze. Czasami przychodzi myśl: "jest dobrze, mogę chyba wypić jedno piwo?" Ja odpowiadam tej myśli: "Po co, jak jest dobrze?".

Wyświetlam 3 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się