Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Problem alkoholowy » co robic aby bylo... »
 

Błąd! Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem aby korzystać z tej kategorii forum.

Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-03-01 20:15:50 napisana przez ^Kajetan
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 75 wiadomości na 8 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 >>>]
^taja
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 53
Ostatni post: 2010-02-10 16:31:18



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-08 20:24:55 | URL: #
    Moj partner wlasnie jest na spotkaniu aa na ktore poszedl po dwoch dniach od poprzedniego.Jestem dumna z niego i zadowolona.Spotkania sa zdaje sie 3 czy 4ry razy w tygodniu i prawde mowiac myslalam,ze bedzie chodzil co drugie a tu taka niespodzianka.Uwzial sie i mam nadzieje,ze wystarczy mu sil.Wierze w niego ale oboje musimy po prostu zmienic przyzwyczajenia. Widzielismy sie dzis prawie caly dzien,smialismy sie i najzwyczajniej w swiecie bylismy szczesliwi z tego ,ze mamy siebie.Rozlaka w postaci mojej wyprowadzki jest jak na razie na totalny plus.Ja zajelam sie soba,swoimi sprawami,codziennymi obowiazkami a i on nie mysli tylko i wylacznie o mnie a zajal sie tez swoimi potrzebami.Zaczal chocby cwiczyc.
Dzis mamy male swieto i wybieramy sie do klubu .Prawde mowiac jestem spokojna, wiem,ze nie wypije mimo ,ze wszyscy znajomi beda pili.I stwierdzil,ze i tak bedzie sie swietnie bawil bo bedzie ze mna .Wiem,ze to dla niego jakas tam proba i mam male wyrzuty ,ze go tam ciagne .Czy moze powinnam powiedziec mu ,ze nie idziemy nigdzie nie wiem?
mam pytanie..czy milosc jest w stanie zwyciezyc to cholerstwo?

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3607
Ostatni post: 2010-03-19 19:57:40
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-08 20:46:43 | URL: #
    Witaj taja..

miło jest czytac taka wiadomosc,to balsam dla uszu,to dobrze ze rozłaka wpłyneła korzystnie na wasze zycie i Jego i Twoje a nadal blisko siebie jesteście,tak trzeba byc z Niego dumnym ze poszedł na grupe AA,bo tam kłada do głowy to co ma sie w niej znalezc,oczywiscie że mozecie isc do klubu to na pewno jakis sprawdian,ale z pewnoscia mozna dobrze sie bawić bezalkoholowo,macie siebie jak wspomniał i zaznaczył...pytasz czy miłosc zwalczy to,ch....?to jest choroba nikt nie zaprzeczył ze chory na raka nie moze kochac i byc kochany....tylko z alkoholizmu mozna sie uwolnic a od raka niekoniecznie,smutne ale takie jest zycie ,ja uwazam że dobrze ze chory alkoholik wie ze ma kochających w koło siebie,choc nie zawsze okazuje zachwyt z tego powodu,jak to jest u mnie ale nie ma co ..miłego wieczoru oby było OK...pozdrawiam

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3607
Ostatni post: 2010-03-19 19:57:40
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-09 09:31:07 | URL: #
    Witaj,mam nadzieje że było OK.lecz czytałam na forum i jednak dziewczyny starajace utrzymac trzeżwośc i idace w tym kierunku omijaja imprezy alkoholowe,to taka rada na przyszłośc,po co dac sie wkręcić a pózniej cierpieć...pozdrawiam

^taja
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 53
Ostatni post: 2010-02-10 16:31:18



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-09 18:25:46 | URL: #
    hej malagosia )) bylo super naprawde.On nie napil sie i nie mial na to ochoty,na dodatek staral sie dobrze bawic i chyba sie bawil.Prawde mowiac nie wiem jak opisac to uczucie ale moze prosto z mostu: zaluje,ze nie moglam sie napic z nim tego piwa,nie wiem jak to wyjasnic.Mam cicha nadzieje,ze to kwestia czasu a i ja sie przyzwyczaje do niego bez kufla w reku.On bardzo docenia to,ze ma mnie i na kazdym kroku daje mi odczuc,ze jestem jego szczesciem.Tak bylo i przed tym zanim poszedl do aa .Oboje jednak zle czujemy sie po tym incydencie ,po tej klotni , po tej jego agresji a ja nie umiem i nie chce o tym rozmawiac i nie rozmawialam o tym z nikim.Byl dzis tez u psychologa ,wrocil przygnebiony .bo przeciez trzeba naprawic kilka spraw ,przeprosic kilka osob za swoje glupstwa,zachowanie.Wiem,ze da rade . Tylko jest jeszcze kwestia tego jak zastapic czas spedzony przy piwie?Czym?ilez mozna do kina chodzic na nocne seanse?Zajac sobie caly dzien tak zeby wieczorem byc juz tak padnietym zeby nie miec sil na myslenie o piwie?jak ludzie nie pijacy spedzaja wieczory?pozdrowki aha a po tych spotkaniach aa jak na skrzydlach wychodzi i az mi sie plakac chce jak mowi jak pozytywnie nastawieni sa tam ludzie,jak mili dla niego,jak wspierajacy,jak trzymajacy kciuki za niego)) wiem,ze to dopiero 9 dni ale od czegos trzeba zaczac

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3607
Ostatni post: 2010-03-19 19:57:40
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-09 20:42:24 | URL: #
    Witaj taja...

miło slysześ i czytac takie posty,dobrze ze było OK wszystko jak nalezy i Ty czułas sie dobrze i bezpiecznie w Jego toważystwie i można powiedziec że tem,,sprawdzian,,5+,ale badz ostrozna i czyjna On i dla niego najwazniejsze jest utrzymanie trzeżwości bo picie mu nie słuzy,agresja kłótnia,mówisz ze nie rozmawiasz o niej,wiem to trudne i bolesne jednak uważam że przy odpowiednim momencie trzeba,rozmowa to zbawienna rzecz przy rozwiazywaniu problemów ale zrobisz jak uważasz tylko Ty wiesz jak jest wewnatrz Ciebie,wiesz nikt nigdy nie zadał mi pytania jak spedzać wieczory nie popijajac piwka i z tego powodu ma sie go wiecej i nie wiadomo co z nim robic,Ja i mój Dawid pracujemy On dłuzej ja krócej ale zmeczenia jest tyle ze czasem uwielbiam ciszę,spokój,fotel,ksiazke,klikanie ,herbatę,bycie razem...więc nie jestem zbytnio dobrym doradca jestem domatorka a inni nie są więc trudno mi wydumac czos fajowego,a i przez problem z alkoholem mojej mamy poprzedni rok zleciał mi na ukrywaniu sie przed światem prawie,teraz jest lepiej,wolno dochodze do cywilizacji,w naszym świecie kraju wiekszosc rozrywek wieczornych to klub i ....wiadomo czym to sie kończy teraz macie i On ma wazne zadanie do wykonania wiem ze nie może to rzutowac na całym dniu zyciu,ale warto czasem zatopic sie w ciszy,przemysleniu,zastanowieniu,wszystko jest świerze zaczeło sie,ostrożności...pozdrawiam

^aleksa34
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 411
Ostatni post: 2009-06-04 23:19:20



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-09 21:21:29 | URL: #
    Witaj Taja.Z tego co piszesz wywnioskowałam,że związek z Twoim partnerem wiele dla Ciebie znaczy ...jest dla Ciebie ważny.Myślę, że i Tobie bardzo wiele pożytku przyniosłaby wizyta w Poradni Leczenia Uzależnień. Tam pomocą służą także osobom współuzależnionym, a jeśli jesteś w związku z alkoholikiem, to za taką możesz się uważać....Alkoholizm to specyficzna choroba, wpływająca na każdą dziedzinę życia chorego.Aby dobrze ją zrozumieć trzeba sporo się dowiedzieć...Wiedzę o tym czym dokładnie jest choroba i jak powinnaś postępować , możesz uzyskać właśnie w Poradni. Piszesz,że chcesz partnerowi pomóc, myślę, że to będzie najlepsza forma pomocy.Ja ze swej strony chcę jeszcze dodać, że dzisiaj, po ponad pięciu latach abstynencji mam opory przed uczestniczeniem w alkoholowych imprezach, nie myślę nawet o chodzeniu w miejsca i do ludzi z którymi kiedyś piłam.Zycie alkoholika nie jest pasmem wyrzeczeń, ograniczeń i nudy...wystarczy wrócić do tego co pasjonowało nas PRZED okresem picia.Na świecie jest tyle fascynujących , pasjonujących zajęć sprawiających mnóstwo frajdy, najprościej jest sięgnąć po butelkę, dostarczycielkę przyjemności. Złudnej przyjemności, która odebrała nam nasze pasje, zainteresowania, radość życia. Jeszcze raz polecam wizytę w Poradni... Pozdrawiam


aleksa
^bzena
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 656
Ostatni post: 2010-03-18 21:44:49
GG: 1328628



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-09 22:40:37 | URL: #
    cześć Taja!!my z mężem przez pierwsze lata abstynencji chodziliśmy codziennie do klubu abstynenta w naszym mieście,tam miło spędzaliśmy czas ,ale rozrywki wiadomo sami sobie my alkoholicy organizowaliśmy,jeździliśmy na wycieczki krajoznawcze,na pielgrzymki,od czasu do czasu do innych zaprzyjaźnionych klubów abstynenta,.......żeby zachować trzeźwość najlepiej unikać osób które przy nas piją bo to wyzwala w trzeźwiejącym alkoholiku agresję ,bunt ,że on już się nie może napić bo wie co się z nim dzieje po wypiciu,a zwłaszcza jak naprawdę nie chce wrócić do picia!!!.........Ja do dzisiaj unikam imprez alkoholowych pomimo prawie16lat trzeźwienia bo później chodzę rozdrażniona ze wszystkimi się kłócę wszystko mi przeszkadza,czasem to trwa jeden dzień a czasem kilka dni...Bożena


samoakceptacja siebie to połowa sukcesu w trzeźwieniu!!!
^dromax
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 141
Ostatni post: 2010-03-18 17:37:00



Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-10 08:58:38 | URL: #
    ^taja napisa?/a:
> hejka malagosia super ,ze mi odpisalasObserwuje
> go i sam przyznal,ze na razie lepiej,ze sie
> wyprowadzilam.Kochamy sie bardzo,mamy po27lat a
> za soba wiele imprez.Dzieki niemu wyszlam z
> narkotykow.Jest dobrym czlowiem ale po alko bywal
> agresywny,nieprzyjemny,zazdrosny.Martwie sie czy
> sobie poradzi,ma doly..chce go wspierac i
> podtrzymywac w decyzji o aa .Tylko nie wiem czy
> to nie dziala odwrotnie?


Taki STANDARD - narkomanka wiąże się z alkoholikiem albo narkomanem.
Tzw. "wyjście z narkotyków" nie oznacza końca uzależnienia. Uzależnionym jest się w zasadzie do końca życia!
Zamiast usiłować "pomagać" alkoholikowi, który przecież nie jest mężem tylko jakimś tam "partnerem" - lepiej zajmij się sobą i swoim uzależnieniem oraz WSPÓŁUZALENIENIEM - bo widać z tego co piszesz, że już zdążyłaś stać się DYSFUNKCYJNA!
Po co ci alkoholik do szczęścia?
czy to po ziemi nie chodzą meżczyźni nieuzależnieni?
To tobie potrzebna terapia. Bez tego wcześniej czy później wrócisz do narkotyków i alkoholu.

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3607
Ostatni post: 2010-03-19 19:57:40
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-10 16:49:19 | URL: #
    Witaj taja...

wiedzac jak piszesz co chcesz robić a czego nie to bardzo wiele znaczy wystarczy ze będziesz trzymac sie wyznaczonych zasad,postanowien,nie traktuj Go jak jajko mysl o sobie nie podpożądkowuj własnego zycia pod jego co nie znaczy ze go nie kochasz czy nie chcesz byc,badz rozsądna ostrozna teraz wiele dla siebie zrobiliście daj mu tez czas jak sobie bedzie radził po terapii,wszystko po woli czas,czas..

^smerfetka
Użytkownik lokalny

smerfetka

Napisanych postów: 4511
Ostatni post: 2009-07-29 01:02:13
GG: 5682034



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: co robic aby bylo dobrze? Odpowiedz
2009-01-11 15:04:36 | URL: #
   
taja nie martw sie tym ,ja tez zanim zalegalizowalam zwiazki zylam w wolnych zwiazkach
i musze powiedziec,ze bylo lepiej,mowie o swoim doswiadczeniu,mialam tez partnera gdzie zylismy w konkubinacie,bo po smierci pierwszego meza alkoholika,balam sie legalnego zwiazku,ja nie umialabym odejsc...
w tym konkubinacie oboje dbalismy o siebie o swoje uczucia,papierek niektorych utwierdza,ze to raz i na zawsze
Taja,ja jestem alkoholiczka i lekomanka
moj maz czynny alkoholik,byli ludzie ktorzy mnie krytykowali,mowili cpunka,narkomanka,jak ona dziecko wychowala w takim zwiazku
a wychowalam i to na dobra,porzadna dziewczyne,mimo,ze pilam i bralam tabletki
corka miala wszystko,nie miala tylko obecnosci matki ale tym nie moge sie dolowa
nie zmienie tego,nie cofne czasu
za to teraz jestem obecna w jej zyciu
i to sie liczy dla mnie,ze nie stracilam corki


usunąłem część niezwiązaną z tematem przewodnim
jaras


(2009-01-16 11:07:40) Wiadomość została zmodyfikowana

... nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...


smerfetka99


smerfetka



Wyświetlam 75 wiadomości na 8 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 7 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 7 gości
Na forum znajduje się 26127 wiadomości w 1453 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się