|
Wyświetlam 75 wiadomości na 8 stronach |
[<<<
1
...
3
4
5
6
7
8
]
|
|
^jaras
Administrator

Napisanych postów: 1071
Ostatni post: 2010-03-14 19:58:26
GG: 3613946

|
|
1. RE: co robic aby bylo dobrze?
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-07 20:17:48 | URL: # |
|
Pytam, ponieważ uważam, że przekonanie na niewiele się może zdać. To mniej więcej tyle co przekonanie, że ten obrazek (jakiś tam) ma wisieć właśnie tutaj. I co komu po przekonaniu, a nawet pewności, jak nie ma w ręku młotka i gwoździ? Może sobie najwyżej pogadać...
ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3548
Ostatni post: 2010-03-16 06:21:33
GG: 9844692

|
|
2. RE: co robic aby bylo dobrze?
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-08 06:16:40 | URL: # |
|
Witaj taja
jaras doskonale to ujał spostrzegł zbyt duzo tu w tym wszystkim naszych twoich przypuszczen,,,skarbie to co widzimy moze byc zupełnie inne z tym co siedzi w głowie naszych alko i tym co nam gdy choruja pokazuja...zle ze nie chodzi na terapie i nie ma co inaczej tego odbierac..bo oszukuje sam siebie i ciebie to ze nie pije obecnie mowi to co mowi...no trzeba sie cieszyc z abstynencji prawda no bo nie ma co..ale..własnie to ale..ktore utwierdza go ze a co ta daje rade problem jaki problem...no moze byc tak ze juz nigdy alko go nie porwie ale i moze byc inaczej.....to wszystko taki niepewny grunt trudno tu czuc sie spokojnym bezpiecznym...no ja to tak odbieram...nie szukaj zapewnien...bo nic tu pewne nie jest...a utwierdzanie sie takie sama sobie przyniesie ból...bo ...no ale oby tak nie było..uwazaj na siebie i aby sytuacja ciebie nie skrzywdziła...bo tylko ty siebie pewna mozesz byc i co zrobisz ale drugi człowiek to inna bajka...
|
|
^taja
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 53
Ostatni post: 2010-02-10 16:31:18

|
|
3. RE: co robic aby bylo dobrze?
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-10 16:31:18 | URL: # |
|
Wlasnie nie wiem co mam myslec o tym,ze nie chodzi na spotkania aa .Z mojej wiedzy ( czytanej ) wynika,ze nie da rady bez aa sie wyleczyc - czyli,ze predzej czy pozniej bedzie nawrot i po prostu ktoregos pieknego dnia sie upije i tyle.Ale z drugiej strony mam przyklad swoj gdzie wiem,ze przestalam cpac (chodzilam do monaru na poczatku ponad rok )i nie wiem jak to ujac ale ja wiem,ze do tego nie wroce.Mimo,ze juz nie chodze na terapie.Po drodze mojego wychodzenia z nalogu trafilo sie ,ze zacpalam ale to byl raz i nie bylo takiej mozliwosci zebym wpadla w ciag.Kurcze to wszystko naprawde jest skomplikowane strasznie i chcialabym zeby ktos mnie zrozumial w tej kwestii.Teraz o amfetaminie nie mysle wcale i nie mam ochoty sie porobic - to nie mialo byc o mnie - ale staram sie o jakas analogie zebym mogla to sobie poukladac . On tez na poczatku chodzi na aa i mu to bardzo pomoglo i wychodzil po spotkaniu taki szczesliwy..ale teraz zdaje sie,ze idzie do przodu a w glowie ma zakodowane,ze nie dla niego jest alkohol.Zreszta nie wiem sama..wiem,ze osiagnal swoje dno i to bardzo mocne.A poza tym wiem,ze sa rozne stopnie uzaleznienia i wiem,ze nie zdazylo mu sie na przyklad pic nastepnego dnia , na klina ,lapy mu sie nie trzesly i nie mial tego typu objawow.Jadynym objawem to byla jego agresja a nie cisnienie na piwo bo mogl po prostu nie pic i tez bylo dobrze.Oczywiscie ja siebie ani jego nie tlumacze tylko opisuje sytuacje - a sklonilo mnie do refleksji czytanie rowniez wypowiedzi na innych forach,ze bez aa nie da rady...no nic pozdrawiem was i dziekuje za odpowiedzi
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3548
Ostatni post: 2010-03-16 06:21:33
GG: 9844692

|
|
4. RE: co robic aby bylo dobrze?
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-10 16:51:16 | URL: # |
|
Witaj taja
cyt,...Kurcze to wszystko naprawde jest skomplikowane strasznie i chcialabym zeby ktos mnie zrozumial w tej kwestii.
..jest jest skomplikowane nie ma co nawet ukrywac ale ze zrozumieniem na pewno kazdy sie stara zrozumiem wesprzec cos podpowiedzic...
taja skarbie Ty to Ty On to zupelnie druga osoba mimo ze twoj bliski...nie powownuj swoje przeszlas w zyciu masz przyklad wychodzenia z uzaleznienia ale to bylas TY...a co siedzi w jego glowe???? to wielka niewiadoma...moze i zpaije bez grupy AA a moze i nie moze rownie zapic chodzac na spotkania...to tylko w nim siedzi nie zamyslaj czy i jak bo to tylko on musi sam podjac decyzje mozesz mu przedstawic swoje obawy jak myslisz sadzisz co widzials w nim gdy wracal ze spotkan zapytac czemu zaprzestal..i to na tyle...
na pewno latwiej jest walczyc ze zla chwila wiedzac co robic majac przyjaciol ktorzy wiedza co robic pomoga...szkoda ze nasi alko nie dbaja o taki kontakt...no ale to ich wybor...
czytaj obserwuj ale i dbaj o siebie bo takie gdybanie na nic sie zdaje tylko tracisz wiele wlasnej enegi na sprawy na ktore nie mamy wplywu...nazbyt ...
pozdrawiam
|
|
^Kajetan
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 3
Ostatni post: 2010-03-01 20:15:50

|
|
5. RE: co robic aby bylo dobrze?
|
Odpowiedz
|
| 2010-03-01 20:15:50 | URL: # |
|
Witam.
|
|
|
Wyświetlam 75 wiadomości na 8 stronach |
[<<<
1
...
3
4
5
6
7
8
]
|
|
|