Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Problem alkoholowy » czy to juz alkoho... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-02-09 08:56:38 napisana przez ^marianna
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 15 wiadomości na 2 stronach [ 1 2 >>>]
^barbara
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2009-03-08 18:29:29



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-07 22:38:13 | URL: #
    witam wszystkich. czytam to wasze forum i tez postanowilam sie odezwac. mam problem z synem . ma 23 lata i pije prawie codziennie. nie zawsze sie upija ale codziennie jest piwo lub kilka a w wqekendy jest juz ostra jazda. ma mocna glowe kiedys myslalam ze to dobrze bo sie nie zatacza i nie widac ze jest pijany ale teraz wiem ze to objaw uzaleznienia. musze napisac ze w mojej rodzinie bylo duzo przypadkow alkoholizmu. jego dziadek ojciec i wojkowie sa uzaleznieni od alkoholu. myslalam ze jak bedziew widzial co alkohol robi z czlowiekiem to nie bedzie pil ale nie tak to wyglada. na moje prosby i grozby i tlumaczenia nie zwraca uwagi. twierdzi ze jest mlody i musi sie wyszalec tyle tylko ze to jego szalenstwo trwa kilka lat. nie pracuje. mieszka ze mna i nie ma ochoty na prace. wywalczylam tylko tyle ze nie wola na mnie pieniedzy. pracuje wtedy gdy mu brakuje na piwo i papierosy. nie wiem co robic. rece mi opadaja pomozcie prosze


^ela_102
Użytkownik lokalny

ela_102

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 12:02:09 | URL: #
   
Witaj barbara

Nie ma co załamywać rąk. Trzeba go traktować jak dorosłego. U mnie na grupie jest chlopak 25-letni który wkrótce będzie miał 2 rocznicę abstynecji. POczytaj jak traktowac potencjalnego alkoholika, aby nie pomagać mu w piciu i co robić aby nie popaść we współuzaleznienie, bo właśnie ono grozi Ci najbardziej.

poprostu czytaj, tutaj jest sporo na ten temat, nie da się tak w jednym poście tego ująć. To co muszisz wiedzieć napewno, to to, że nie jesteś sama ze swoimi "troskami" zawsze wokół są ludzie o podobnych problemach gotwi do pomocy, tutaj takich znajdziesz z pewnością.

Głowa do góry


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


^barbara
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2009-03-08 18:29:29



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 12:52:34 | URL: #
    wiem ze musze traktowac go jak doroslego ale tak serce boli gdy na niego patrze jak przychodzi pijany, gdy bylam z jego ojcem a moim bylym mezem umialam sie odciac od jego pijanstwa ale z dzieckiem jest inaczej. to boli strasznie boli. ja juz jestem wspoluzalezniona. nie mam z nikad pomocy. jego ojciec pije a gdy ma okresy trzezwosci to zachowuje sie jak dziecko. nie chce zeby syn przechodzil to co jego ojciec ale im bardziej sie temu przygladam tym bardziej mam pewnosc ze juz jest uzalezniony tylko on nie chce przyjac tego do wiadomosci

^ela_102
Użytkownik lokalny

ela_102

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 12:59:36 | URL: #
   
barbara:

ja juz jestem wspoluzalezniona. nie mam z nikad pomocy.

Po pomoc trzeba pójść do ludzi...
i trzeba to zrobić samemu, POMOC nie zapuka do naszych drzwi, bo niby skąd ma wiedzieć, że jej potrzebujemy?
Nie licz na pomoc u pijacej osoby.
Ty jedyna jesteś w tym domu trzeźwa, postaraj się najbardziej jak potarafisz, zmień swoje wobec nich zachowania i zadbaj o siebie. Być może wtedy pomożesz i im...


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


^barbara
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2009-03-08 18:29:29



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 18:29:29 | URL: #
    co sie stalo ze ten chlopiec oprzytomnial i zaczal sie leczyc? czy ja moge w jakis sposob zmobilizowac mojego syna do leczenia?

^jaras
Administrator

jaras

Napisanych postów: 1071
Ostatni post: 2010-03-14 19:58:26
GG: 3613946



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 20:49:16 | URL: #
    alkoholik zanim podejmie jakiekolwiek kroki ku trzeźwości musi przeżyć coś, co zwane jest "dnem" - czyli takim miejscem, do którego nie wróci za każdą cenę, nawet podejmie abstynencję

alkoholikom nie jest łatwo podjąć taką decyzję, bo w rzeczywistości ma ona większy wymiar jak wyprowadzka na drugi koniec świata, a trzeba pamiętać, że podejmowana jest w umyśle, który owładnięty jest uzależnieniem, żadne racjonalne argumenty tam nie trafiają

takie dno można przybliżyć, nie musi to być wcale dno z obiegowej opinii o pijakach

żeby tego dokonać trzeba wiedzieć co robić i jak to robić, a skoro problem alkoholowy powstał, to oczywistym jest, że rodzina nie wie jak temu przeciwdziałać i musi się tego nauczyć

najlepszym miejscem do tego są ośrodki odwykowe, grupy rodzinne Al-Anon itp.

internet i tego typu fora są miejscem gdzie można poznać temat, ale "ćwiczyć" go się tutaj nie da


ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-03-08 21:08:26 | URL: #
    Barbaro...mus do Poradni Uzaleznien iśc na terapię i poszukac pomocy dla siebie wiem co mówie..wspieram
wiem co to znazy być współuzaleznionym i jak to boli jak słowa rania serce jak ostry miecz .....zadbaj o siebie to trudne ale konieczne zalem mu nie pomozesz nie ja tez sie żaliłam....po prostu idz....

^rykio
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2010-02-02 19:39:54



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-09-26 23:51:46 | URL: #
    a co bedzie jezeli dozyje setki i nie zdaze osiagnac wymarzonego dna? a co bedzie jezeli bede pil tym samym rytmem jak to czynie od 20 lat? Umre nieuleczony?


lolek i bolek
^Laura
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1033
Ostatni post: 2010-03-18 20:41:26



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-09-27 12:17:10 | URL: #
    Twój wybór.


ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: czy to juz alkoholizm? Odpowiedz
2009-09-27 16:47:20 | URL: #
    ...tak sobie poczytuje tu ciebie rykio,...

w sumie co bedzie to bedzie ale jak bedziesz pil tym samym tepem co przez ostatnie 20 lat to na chlopski rozum mozesz nie doczekac nastepnej 20..bo jak wiesz alkohol to smiertellna choroba i nie istotne jakie sa przekonania czy to choroba czy grzech skutek najczesciej jeden ten sam...smierc....

Wyświetlam 15 wiadomości na 2 stronach [ 1 2 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 7 użytkowników. W tym: 1 zalogowanych, 6 gości
Aktywni użytkownicy: xsenna
Na forum znajduje się 26073 wiadomości w 1452 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się