^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3421
Ostatni post: 2010-03-13 14:49:23
GG: 7471670

|
|
2. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 12:02:09 | URL: # |
|
Witaj barbara
Nie ma co załamywać rąk. Trzeba go traktować jak dorosłego. U mnie na grupie jest chlopak 25-letni który wkrótce będzie miał 2 rocznicę abstynecji. POczytaj jak traktowac potencjalnego alkoholika, aby nie pomagać mu w piciu i co robić aby nie popaść we współuzaleznienie, bo właśnie ono grozi Ci najbardziej.
poprostu czytaj, tutaj jest sporo na ten temat, nie da się tak w jednym poście tego ująć. To co muszisz wiedzieć napewno, to to, że nie jesteś sama ze swoimi "troskami" zawsze wokół są ludzie o podobnych problemach gotwi do pomocy, tutaj takich znajdziesz z pewnością.
Głowa do góry
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^barbara
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2009-03-08 18:29:29

|
|
3. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 12:52:34 | URL: # |
|
wiem ze musze traktowac go jak doroslego ale tak serce boli gdy na niego patrze jak przychodzi pijany, gdy bylam z jego ojcem a moim bylym mezem umialam sie odciac od jego pijanstwa ale z dzieckiem jest inaczej. to boli strasznie boli. ja juz jestem wspoluzalezniona. nie mam z nikad pomocy. jego ojciec pije a gdy ma okresy trzezwosci to zachowuje sie jak dziecko. nie chce zeby syn przechodzil to co jego ojciec ale im bardziej sie temu przygladam tym bardziej mam pewnosc ze juz jest uzalezniony tylko on nie chce przyjac tego do wiadomosci
|
|
^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3421
Ostatni post: 2010-03-13 14:49:23
GG: 7471670

|
|
4. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 12:59:36 | URL: # |
|
barbara:
ja juz jestem wspoluzalezniona. nie mam z nikad pomocy.
Po pomoc trzeba pójść do ludzi...
i trzeba to zrobić samemu, POMOC nie zapuka do naszych drzwi, bo niby skąd ma wiedzieć, że jej potrzebujemy?
Nie licz na pomoc u pijacej osoby.
Ty jedyna jesteś w tym domu trzeźwa, postaraj się najbardziej jak potarafisz, zmień swoje wobec nich zachowania i zadbaj o siebie. Być może wtedy pomożesz i im...
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^barbara
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 5
Ostatni post: 2009-03-08 18:29:29

|
|
5. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 18:29:29 | URL: # |
|
co sie stalo ze ten chlopiec oprzytomnial i zaczal sie leczyc? czy ja moge w jakis sposob zmobilizowac mojego syna do leczenia?
|
|
^jaras
Administrator

Napisanych postów: 1067
Ostatni post: 2010-03-12 18:31:43
GG: 3613946

|
|
6. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 20:49:16 | URL: # |
|
alkoholik zanim podejmie jakiekolwiek kroki ku trzeźwości musi przeżyć coś, co zwane jest "dnem" - czyli takim miejscem, do którego nie wróci za każdą cenę, nawet podejmie abstynencję
alkoholikom nie jest łatwo podjąć taką decyzję, bo w rzeczywistości ma ona większy wymiar jak wyprowadzka na drugi koniec świata, a trzeba pamiętać, że podejmowana jest w umyśle, który owładnięty jest uzależnieniem, żadne racjonalne argumenty tam nie trafiają
takie dno można przybliżyć, nie musi to być wcale dno z obiegowej opinii o pijakach
żeby tego dokonać trzeba wiedzieć co robić i jak to robić, a skoro problem alkoholowy powstał, to oczywistym jest, że rodzina nie wie jak temu przeciwdziałać i musi się tego nauczyć
najlepszym miejscem do tego są ośrodki odwykowe, grupy rodzinne Al-Anon itp.
internet i tego typu fora są miejscem gdzie można poznać temat, ale "ćwiczyć" go się tutaj nie da
ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3523
Ostatni post: 2010-03-13 20:37:04
GG: 9844692

|
|
7. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-03-08 21:08:26 | URL: # |
|
Barbaro...mus do Poradni Uzaleznien iśc na terapię i poszukac pomocy dla siebie wiem co mówie..wspieram
wiem co to znazy być współuzaleznionym i jak to boli jak słowa rania serce jak ostry miecz .....zadbaj o siebie to trudne ale konieczne zalem mu nie pomozesz nie ja tez sie żaliłam....po prostu idz....
|
|
^rykio
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 6
Ostatni post: 2010-02-02 19:39:54

|
|
8. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-09-26 23:51:46 | URL: # |
|
a co bedzie jezeli dozyje setki i nie zdaze osiagnac wymarzonego dna? a co bedzie jezeli bede pil tym samym rytmem jak to czynie od 20 lat? Umre nieuleczony?
lolek i bolek
|
|
^Laura
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 1012
Ostatni post: 2010-03-12 08:22:00

|
|
9. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-09-27 12:17:10 | URL: # |
|
Twój wybór.
ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3523
Ostatni post: 2010-03-13 20:37:04
GG: 9844692

|
|
10. RE: czy to juz alkoholizm?
|
Odpowiedz
|
| 2009-09-27 16:47:20 | URL: # |
|
...tak sobie poczytuje tu ciebie rykio,...
w sumie co bedzie to bedzie ale jak bedziesz pil tym samym tepem co przez ostatnie 20 lat to na chlopski rozum mozesz nie doczekac nastepnej 20..bo jak wiesz alkohol to smiertellna choroba i nie istotne jakie sa przekonania czy to choroba czy grzech skutek najczesciej jeden ten sam...smierc....
|
|
|
Wyświetlam 15 wiadomości na 2 stronach |
[
1
2
>>>]
|
|