|
Wyświetlam 93 wiadomości na 10 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
6
7
...
10
>>>]
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3507
Ostatni post: 2010-03-12 12:23:06
GG: 9844692

|
|
1. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-28 06:27:51 | URL: # |
|
Witaj dokad idę
cyt;..No a ja cóż;nie pije 37 dzień ...
pielegnuj te dni wyobrezam sobie ze jest ci cięzko organizm pamieta przyzwyczajenie mysli ciagną ale wierzez ze poradzisz sobie trafiłes na forum czytasz poznajesz innych ich historie wzmagania wytrwałaosci nadziei
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2257
Ostatni post: 2010-03-12 07:34:07

|
|
2. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-28 08:31:00 | URL: # |
|
Hej, niecierpliwcze
Piłeś dziesięć lat, a teraz chciałbyś, aby w kilka dni twój organizm uporał się ze skutkami twojego picia.
Przedtem, jak piłes, twoja podświadomość wiedziała, że przyjdzie taka chwila, i uzupełnisz poziom alkoholu w organiźmie. Teraz twój mozg wysyła sygnały tam, niżej -do świadomości, że koniec z piciem, "szlaban'. Trzeba to przeczekac - nie ma innej mozliwości. Zająć się czymś - nie mysleć - "nic mi sie nie chce".
Dasz radę. Jesteś silnym facetem. Ja "słaba kobieta" dałam radę, więc ty tym bardziej,pozdrawiam
(2009-07-28 09:19:14) Wiadomość została zmodyfikowana
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^jaras
Administrator

Napisanych postów: 1066
Ostatni post: 2010-03-12 10:15:22
GG: 3613946

|
|
3. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-28 18:44:10 | URL: # |
|
tak sobie czytam i myślę - facet nie pracuje, siedzi całymi dniami w domu, nie ma żadnych problemów, na stół podane, spodnie wyprane, wanna czysta...
i gdyby tylko nie ten mały problem, to byłoby cacy...
zdaje się, że przyszedł czas brania życia we własne ręce, alkoholizm może dla Ciebie być motywacją do lepszego życia
leczenie alkoholizmu nie polega na opanowaniu choroby, ale również, a może przede wszystkim, na "stawaniu się" lepszym człowiekiem
ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------
|
|
^dokad_ide
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 48
Ostatni post: 2010-01-06 22:58:26

|
|
4. Zgadłeś Jaras
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-28 23:14:46 | URL: # |
|
siedze sobie w domu,nic nie robie,myśli plączą sie leniwie,na stół podane,spodnie wyprane i wyprasowane )) tylko czegoś brakuje co dziwniejsze nikt z mojego otoczenia tego nie wie że akurat alkoholu dlatego zajrzałem na to forum żeby sie nie udusić bo ile można żyć z tym piętnem.
Aha;jeszcze gwoli sprostowania-załóżmy że dalej uważam iż NIE jestem alkoholikiem tak jak mnie przed chwilą nazwałeś,Jaras słyszysz,NIE JESTEM;nie mów mi prosze że jestem bo mi wmówisz a to byłby dla mnie duży kłopot la mnie samego.
Ja sobie to tłumacze w ten sposób że ostatnie 10 lat to taka "słabostka"-teraz w 38 dniu trzeźwośći;poprostu nie miałem co zrobić ze sobą i z myślami;musiałem to czymś wypełnić;wypełniałem,,, padło na % .
Dzisiaj z tą pozytywną myślą kłade sie spać.
NIE JESTEM ALKOHOLIKIEM;ja tak naprawde nigdy tego do siebie nie dopuszczałem;wszyscy tylko nie ja;ja za dobrze i za młodo wyglądam na alkoholika ))Jakbym komuś powiedział to by nie uwierzył.
****Out There And Back****
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3507
Ostatni post: 2010-03-12 12:23:06
GG: 9844692

|
|
5. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-29 06:17:33 | URL: # |
|
...a skad wiesz ze nie wiedza ze tego ci brakuje,jesli pijesz widza to, to i widza twoje nietypowe zachowanie wiec z pewnoscia się domyslaja ale o tym nie mówia....
czasem to co nam wydaje się niewidzialne dla innych takie nie jest po prostu nie informuja nas o tym z okreslonych powodów...
...obys wyszedł z zakletego kregu i przejrzał dla własnego dobra i zaczał dziełac bo ta droga to donikad droga....
|
|
^jaras
Administrator

Napisanych postów: 1066
Ostatni post: 2010-03-12 10:15:22
GG: 3613946

|
|
6. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-29 10:11:15 | URL: # |
|
pewnie, że to nie moja rola określać Ciebie alkoholikiem, sam to musisz zrobić
tak samo jak nie moja rolą jest zrobić z Twojego życia coś takiego, żeby tam alkohol nie miał racji bytu, sam to musisz zrobić
obaj wiemy do czego picie alkoholu może człowieka doprowadzić i obaj dobrze wiemy, że nikt nie znalazł się w najgorszej sytuacji z dnia na dzień, to był proces, dłuższy lub krótszy okres czasu
zapewnić Cię mogę o jednym - żadna z tych osób, o których myślisz "oni tak, ja nie", nie planowali sobie, że "tam" będą, znali wyjście i byli pewni, że w odpowiednim momencie z niego skorzystają
ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------
|
|
^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3414
Ostatni post: 2010-03-12 11:15:18
GG: 7471670

|
|
7. RE: Równy miesiąc!Mała rocznica:)
|
Odpowiedz
|
| 2009-07-29 11:39:18 | URL: # |
|
dokąd_idę
wszyscy tylko nie ja;ja za dobrze i za młodo wyglądam na alkoholika))Jakbym komuś powiedział to by nie uwierzył.
Njamłodszy zarejestrowany w tym kraju alkoholik (znaczy taki który poddał się leczeniu odwykowemu) miał 12 lat życia.
I wcale nie jest to przypadek odosobniony.
Ja stykam się ze sporą grupą osób - co mnie zresztą niezwykle cieszy - ktorzy nazywają siebie alkoholikami tuż tuż po 20-tce będąc.
Na mnie alkoholizm też nie wywarł żadnego "piętna" i mało było osób które rozumiały dlaczego tak na siebie mówię.
Jeśli w Twoim odczuciu alkoholik to osoba wyniszczona totalnie, z przeoraną buzią, fioletowym nosem i głosem "Hibilsbacha", to dopóki nie zobaczysz takiego swojego wizerunku przy porannym goleniu, nie będziesz w stanie zrozumieć, że to nie w tym rzecz.
Alkoholik to osoba która bezpowrotnie utraciła kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu, a nie osoba z fioletowym nosem.
Do takiego stanu doprowadza udowadnianie sobie i innym, że alkoholizm jest poza mną i dlatego oddaje się mu z bezsilnością, dopisujac do tego tysiące "niewłaściwych" teori.
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^dokad_ide
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 48
Ostatni post: 2010-01-06 22:58:26

|
|
|
"...a skad wiesz ze nie wiedza ze tego ci brakuje,jesli pijesz widza to, to i widza twoje nietypowe zachowanie wiec z pewnoscia się domyslaja ale o tym nie mówia.... "
Nie znasz moich rodziców;na 100% nie wiedzą bo gdyby wiedzieli to by mnie już dawno wyrzucli z domu,zresztą kiedyś nawet ich lekko podpytałem to skończyło sie na tym że wolą żebym zdechł z bezdomnośći niż z pijaństwa-także na 101% nie wiedzą.To jest;znaczy było bo teraz nie pije wieczorami ani w dzień,,, za perfekcyjnie wszystko robione;to była perfekcja godna podziwu;jak tak sobie to na spokojnie przemyślałem to na początku ogarniał mnie śmiech do czego jestem zdolny aby tylko sie napić choć troszeczke,a z drugiej strony jakbym wykorzystał ten upór,zawziętość i pomysłowość w innych dziedzinach życia hm kto wie;pewnie byłbym już dużo dalej niż jestem.A tak cała moja energia schodziła na obmyślanie sposobów jak tu sie napić żeby nikt nie wiedział Jak patrze na to od drugiej strony to jest troche śmieszne,a z drugiej strony jak można być takim skur....... żeby tak perfidnie oszukiwać i to tyle czasu,no ale co ja mam zrobić jak po częśći alkohol mnie do tego zmusił,ja nie chciałem żeby tak było bo na początku było przyjemnie i tylko przyjemnie a teraz po blisko 10 latach jestem już troche uwikłany w to i ciężko;coraz trudniej mi nie pić więc duża presja na mnie ciąży gdyż nie wiem momentami co robić;pić mi sie jakby chce a z każdym piciem niedość że pogrążam sie to jeszcze narażam na wpadke i nieprzyjemnośći;i to duże.Dlatego moja historia jest przynajmniej według mnie szczególnej wagi gdyż to jest takie jakby podwójne życie które prowadze już 10 lat.
Sorry że nie podaje tu imienia ani nie zdradziłem bliżej czym sie zajmuje ani co robie ale jest takie przysłowie że "tylko góra z górą sie nie zejdzie,człowiek z człowiekiem tak" ,,,więc odpukać jakby ktoś ze starych tu wszedł byłbym spalony .Ale nie wejdzie gdyż oni takich miejsc nie odwiedzają gdyż nawet nie przypuszczają że ja moge być ...
Jednak na wszelki wypadek wole być ostrożny i nie przedstawiać sie imieniem ani też nie podaje miejscowośći lub tego czym sie zajmuje.To tak na wszelki wypadek.Panicznie sie boje wpadki.
****Out There And Back****
|
|
^dokad_ide
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 48
Ostatni post: 2010-01-06 22:58:26

|
|
|
"Najmłodszy zarejestrowany w tym kraju alkoholik (znaczy taki który poddał się leczeniu odwykowemu) miał 12 lat życia."
Fakt,wiek nie gra roli w tej chorobie;to ja wiem tylko że te wymówki które ja wymyślam pozwalają mi sie usprawiedliwić samemu przed sobą,i w takim pozornym spokoju żyje z dnia na dzień;tak mi jest wygodnie poprostu.Może to tz.system zaprzeczeń mi sie włączył,gdzieś już wiem że coś ze mną nie tak ale z drugiej strony coś mi mówi że wszystko jest ok.
****Out There And Back****
|
|
^dokad_ide
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 48
Ostatni post: 2010-01-06 22:58:26

|
|
|
"pewnie, że to nie moja rola określać Ciebie alkoholikiem, sam to musisz zrobić "
Jaras,możesz mnie określać jak chcesz,chodziło mi o to żebyś nie wmówił mi choroby rozumiesz? Bo nieraz jest tak że podświadomość załapie i uwierzy w to,a póki nie wierzy jest wszystko ok.
****Out There And Back****
|
|
|
Wyświetlam 93 wiadomości na 10 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
6
7
...
10
>>>]
|
|
|