Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Problem alkoholowy » Alkoholik musi uz... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2009-11-15 12:23:44 napisana przez ^tamarat40
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 6 wiadomości na 1 stronie
^jaras
Administrator

jaras

Napisanych postów: 1073
Ostatni post: 2010-03-19 14:29:55
GG: 3613946



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-13 16:42:18 | URL: #
    Jedną z podstawowych prawd, którą musi przyjąć alkoholik, o ile ma zamiar wytrzeźwieć, jest to, że normalne musi uznać za nienormalne, a nienormalne, za normalne.

Dopóki piłem byłem święcie przekonany, że pijąc robię dobrze. Sobie i wszystkim wokół. Nie tylko, że stawałem sie spokojniejszy, weselszy, wyluzowany, ale wycofywałem się z życia, schodziłem z drogi, po prostu nie było mnie. Ludzie nie przeżywali stresu związanego z moją obecnością. Nie trzeba było mnie pilnować, nie mówiło się o moich długach, bo zagadywałem i zaśmiewałem wszystko. To była dosłownie zbawienna misja!

Jak chciałem się stać trzeźwym i w trzeźwości wytrwać, nie tylko musiałem wszystko ponazywać po imieniu, przyznać do błędów i złego zachowania, ale musiałem też wziąć za to wszystko odpowiedzialność na siebie. Musiałem się nauczyć i zacząć rozdzielać co należy do mnie, a co nie. Skończyło się wożenie na innych, unikanie i odkładanie na później. Oczywiście nie stałem się od razu doskonały. Zresztą nigdy nie będę i specjalnie żalu o to nie mam i tak czuję się wybrańcem. Po (przynajmniej) dwudziestoletnim pijaństwie otrzeźwiałem w wieku trzydziestu trzech. Co przy podejściu, że ile piłeś, tyle się lecz, wskazuje na to, że jeszcze zanim osiągnę wiek emerytalny, mam szansę stać się nieźle wyrównanym facetem. Niektórzy dopiero zaczynają!

Powrót do zdrowia, popularnie zwany trzeźwieniem, to proces. Długi, bolesny i nieprzyjemny. Chyba dlatego tak istotny jest tutaj ten dystans do siebie. Zwariować by można, gdyby nie dało się z tego pośmiać. Ważne żeby nie robić sobie z tego cyrku. Nie chodzi o to by robić z siebie malowanego klauna, czy akrobatę. Chodzi o znalezienie siebie. Takiego jakim się jest naprawdę i takiego siebie pokochać, z takim sobą już pozostać i żyć.

Jeżeli jednak mam takim się stać rzeczywiście, to nie wolno mi myśleć, że jak nie wziąłem konsekwencji za jakieś moje grzeszki z pijanego życia, to jest ok. Na pewno nie wrócę przeszłości, ale muszę to sam sobie wybaczyć, rozliczyć z kim trzeba i jak trzeba.

Bo jeśli nie to wróci.

Jak powiadają mądrzejsi ode mnie: jak se pościelesz, tak sie wyśpisz.


ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------


^Laura
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1035
Ostatni post: 2010-03-19 18:10:41



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-15 07:20:18 | URL: #
    Jaras dokładnie tak.

Ja nadal sie uczę normalnych zachowań, mysli, przekonań.
Na terapi często powtarzaja, aby zastepować to złe nowym dobrym, a tym samym "pomniejszać" kiepska przeszlość.
Nowe wcale nie znaczy łatwe, przyjemne, lekkie.
Co najwazniejsze rzeczywiste, prawdziwe.
Jednak to co rodzi sie w bólu jest najbardziej doceniane i żal byłoby to utracic.
Doskonałości jednak nie osiągnę , ale dążyć do niej chcę, bo zawsze to bliżej niz dalej
A dzisiaj to calkiem fajna babka ze mnie.


ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
^jaras
Administrator

jaras

Napisanych postów: 1073
Ostatni post: 2010-03-19 14:29:55
GG: 3613946



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-15 10:04:59 | URL: #
    ^Laura napisała:
> zastepować to
> złe nowym dobrym

Jedno jest pewne - to "złe" znamy. Wszystko inne należy do "dobre". Kwestia tylko w nauczeniu się co jest "korzystniejsze". Mamy jakieś cele, chcemy się jakoś realizować i w czymś. Musimy więc zacząć postępować tak, by było łatwiej i lepiej. Pogrążanie się w utrudnianiu sobie życie, prowadzi z powrotem do autodestrukcji, a tam już całkiem blisko do powrotu w pijaństwo...

Życie poczuciem winy, trwanie w niskiej samoocenie i pozwalanie sobie na upokorzenie nie jest drogą do doskonałości.

Warto jednak pamiętać do czego służy popełnianie błędów. Nie stajemy się wolni od tej umiejętności. Błędy są po to, by eliminować niektóre zachowania, sposoby dokonywanie wyborów i by kształtować same wybory. To nie jest kara za życie, tylko nauka życia.



ciekawe publikacje
polecam książki
____________________________
----------------------------

^tamarat40
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 9
Ostatni post: 2009-11-15 14:04:24



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-15 11:05:28 | URL: #
    Witajcie! Wszyscy jesteśmy wyjątkowi i dobrzy. Zaufanie do siebie samego jest rzeczą bardzo ważną. Ostatnio w książce przeczytałam piękne słowa i kieruję je do wszystkich również do siebie.
" Wszystkie kopniaki życia czegoś nas uczą. Nieważne skąd nadchodzą, są one błogosławieństwem w przebraniu, jeśli tylko zdołamy się nauczyć lekcji, jakie nam ofiarują. Dla mądrego człowieka nie istnieje nic, co można by nazwać złem. Każdy zły los umożliwia podjęcie kroku i dalszy wzrost, o ile dana osoba wie, jak go spożytkować."
Przestańmy więc szukać winy. Przeszłość jest za nami trzeba żyć tu i teraz a doświadczenia traktować jako specjalnie postawione na naszej drodze po to abyśmy stawali się wewnętrznie mądrzejsi. Tamara


^Laura
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1035
Ostatni post: 2010-03-19 18:10:41



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-15 11:44:05 | URL: #
    Witaj Tamara.

Dokładnie jest tak jak w cytacie, ktory przytoczyłaś. Slowa Eli zawsze mi o tym przypominają: "...że z kazdej sytuacji, mozna wyprowadzic dobro".
Pod warunkiem, że mamy świadomość tego "zła".
"Zlo" dla mnie jest najprostrzym określeniem tego co sie we mnie dzialo i co tworzylam na zewnątrz.
A sztuka zycia na nowo, to własnie nie powielanie błedów, a tym samym to tworzenie "dobra".
No cóż mądrości to ja sie cały czas uczę-to też dążenie do "doskonałości".
Zupelnie "mądra" to ja nie będę, ale mądrzejsza zawsze.


ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
^tamarat40
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 9
Ostatni post: 2009-11-15 14:04:24



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Alkoholik musi uznać normalne za nienormalne, a nienormalne, za normalne Odpowiedz
2009-11-15 12:23:44 | URL: #
    Lauro kochana nie ma czegoś takiego jak zupełnie mądra! Jesteś cudowna i mądra. DOSKONAŁA!!!!!! Uwierz w to. Polecam Tobie i wszystkim pewne książki. Swami Rama " Żyjąc wśród himaljskich mistrzów", " Jak twórczo wykorzystywać emocje", Wolność od karmy" i OSHO " Nirwana". Czasem ich myśli są szokujące ale uczą jak patrzeć wewnątrz siebie, wyciszają, dodają siły. Nie ważne jakiego jesteśmy wyznania.
Pozdrawiam Was cieplutko Tamara

(2009-11-15 12:47:30) Wiadomość została zmodyfikowana
Wyświetlam 6 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 3 użytkowników. W tym: 1 zalogowanych, 2 gości
Aktywni użytkownicy: Dragonella
Na forum znajduje się 26123 wiadomości w 1453 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się