|
Wyświetlam 651 wiadomości na 66 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
6
7
...
66
>>>]
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3602
Ostatni post: 2010-03-19 07:41:52
GG: 9844692

|
|
1. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-13 20:35:39 | URL: # |
|
Witaj,xDnika...
spokojnie ,nie warto,skup sie na sobie mówisz ze szukasz pomocy i tak zrobiłas wiele zgłosiłas meza do komisji,,pozwól im działac,ty tez mysl o sobie chodzisz na terapie to pozwól sobie pomóc,spokojnie bo najwazniejsza role spełnia czas wiec daj czas czasowi,obserwuj bieg wydarzen,mysl pozytywnie i rób swoje na siłe nic nie zmienisz jest dobry kierunek trzeba czekac...pozdrawiam
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 141
Ostatni post: 2010-03-18 17:37:00

|
|
2. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 07:26:08 | URL: # |
|
^Elzbieta napisa?/a:
> Dromax, twoje wypowiedzi zaczynają mnie irytować.
>
=============
I to jest niewątpliwie twój problem.
A forum to nie jest AA. Tu pojawiają się pytania typu:
Co ja mam zrobić? Jak temu zaradzić?
Jak postąpić? jak optymalnie załatwić temat? itd....
Więc i są odpowiedzi.
|
|
^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670

|
|
3. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 08:18:17 | URL: # |
|
Dromax:
Więc i są odpowiedzi.
i właśnie o poziom tych odpowiedzi chodzi.
To ten "przysłowiowy ogon" za którym jednak to Ty powinieneś się obejrzeć, bo kilka osób stąd mówi Ci, że go masz
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 141
Ostatni post: 2010-03-18 17:37:00

|
|
4. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 09:30:12 | URL: # |
|
^ela_102 napisa?/a:
> Dromax:
>
> Więc i są odpowiedzi.
>
> i właśnie o poziom tych odpowiedzi chodzi.
> To ten "przysłowiowy ogon" za którym jednak to Ty
> powinieneś się obejrzeć, bo kilka osób stąd mówi
> Ci, że go masz
================
A mnie to ani ziębi ani grzeje.....
|
|
^bzena
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 656
Ostatni post: 2010-03-18 21:44:49
GG: 1328628

|
|
5. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 09:35:10 | URL: # |
|
dromax!!!TO JEST NASZE BABSKIE forum oparte na zasadach AA i nie Ty będziesz decydował o tym co my tu piszemy!!!!!!!!
samoakceptacja siebie to połowa sukcesu w trzeźwieniu!!!
|
|
^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670

|
|
6. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 09:44:02 | URL: # |
|
Dromax
Ze względu na tematyke tego forum, Twoja odpwiedź kojarzy mi się z jednym"
"Tato nie pij, dzieci się ze mnie śmieją"
Synku - oni nic nie rozumieją
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 141
Ostatni post: 2010-03-18 17:37:00

|
|
7. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 12:25:18 | URL: # |
|
To nie jest babskie forum ale forum dla współuzależnioonych.
Oczywiście, że ja nie będę decydował co kto ma pisac.
A nawet nie chcę.
(2009-01-14 12:25:38) Wiadomość została zmodyfikowana
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3602
Ostatni post: 2010-03-19 07:41:52
GG: 9844692

|
|
8. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-14 17:06:48 | URL: # |
|
To badz miły a majac wiedze o której wspominasz, kazdy chetnie z niej skorzysta tu wszyscy sa mili dla siebie,nie wazne czy alkoholik czy współuzalezniony....
|
|
^xDnika
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 201
Ostatni post: 2010-01-15 20:37:05

|
|
9. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 16:56:23 | URL: # |
|
Chciałabym poznać Wasze zdanie:
Jesli zostawiłam męża samego sobie, tzn. jest u swoich rodziców (to był jego wybór), ja nie dzwonię, nie pytam co robi, kiedy i czy przyjedzie. On zaczyna dopytywać się o sprawy domowe, o córkę i codzienne życie, chce nawiązać jakąś nić porozumienia, ale ja tak bardzo mu nie ufam. Zawiódł mnie tyle razy i tyle razy tak bardzo bolało. Mam tą świadomość, że jest chory i to tak działa, ale kiedy dzwoni o różnej porze dnia, żeby przekonać mnie, że chce "normalności", ja mu nie wierzę. Nie werzę, że da radę sam, bez terapii. Nie mi oceniać, w jakim stopniu jest uzależniony i czy wogóle można być mniej lub bardziej?
Boję się, że może nie pozwalam mu swoim postępowaniem - odtrącam go - na wyjście z tej matni.
Poradźcie coś, jak postąpić, żeby nie popsuć, podejrzewam, że mogę się rozczarować. Tak bardzo chciałabym wiedzieć co zrobić.
|
|
^ela_102
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670

|
|
10. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 17:04:54 | URL: # |
|
XDnika witaj
Najprostsze rozwiązania zawsze wydają się być najtrudniejsze. Mów mu zwyczajnie o swoich rozterkach, a przede wszystkim o tym, że mu nie ufasz i dlaczego. Powiedz też czego oczekiwałabyś od niego, aby Wasze życie przybrało satyskacjonującą Ciebie formę i bądź konsekwentna. Nie jest ważne co On mówi, ważne jest co robi aby poprawić to czy tamto. Przecież aby mógł na trwałe odzyskać Twoje zaufanie musi się bardziej postarać, a przy okazji okaże się na ile go stać dla rodziny.
Szanuj siebie
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
|
Wyświetlam 651 wiadomości na 66 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
6
7
...
66
>>>]
|
|