|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3586
Ostatni post: 2010-03-17 20:43:06
GG: 9844692

|
|
1. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 17:18:07 | URL: # |
|
Witaj,xDnika,
wiem ze to dziwnie zabrzmi ale masz prawo nie wierzyc,nie ufac sam sobie na to zapracowal co nie znaczy ze nie mozna tego zmienic,mozna ale tak pamietaj jak mówiła Ela a Ona wie doskonale,nie wazne co mówi prze telefon czy patrzac na Ciebie wazne co robi nie zapomnij o tym i tego sie trzymaj On wiele dostrzega uwazam że wie co sie zaczeło dziac i do czego doprowadziło picie jego w waszej rodzinie,jest chory i pamietaj!sam sobie nie poradzi to bardzo trudne zadanie mus isc na terapie On musi sie uczyc i nauczyc co zadziało sie z Nim gdy pije ...kochasz Go,jest Twoim meżem na pewno Go nie odtrącasz chcesz dobrze ale konsekwentna musisz byc i dla Swojego i Jego dobra nie zamartwij sie jesli możesz i okolicznosc pozwoli porozmawiaj z Nim otwarcie i daj czas czasowi..bedzie dobrze..
(2009-01-15 17:19:16) Wiadomość została zmodyfikowana
|
|
^xDnika
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 201
Ostatni post: 2010-01-15 20:37:05

|
|
2. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 18:08:13 | URL: # |
|
Czuję się spokojniej i pewniej. Zawsze brałam pod uwagę to, co mówi, dziękuję że otworzyłyście mi oczy.
Pozdrawiam
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 128
Ostatni post: 2010-03-17 17:46:41

|
|
3. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 19:12:34 | URL: # |
|
^xDnika napisa?/a:
> Poradźcie coś, jak postąpić, żeby nie popsuć,
> podejrzewam, że mogę się rozczarować. Tak bardzo
> chciałabym wiedzieć co zrobić.
============================
Przygotować konkretną, precyzyjną rozmowę - INTERWENCJĘ. Przećwiczyć.
Nie daję zgody na alkohol w naszym domu ani w tobie! Masz wybór: alkohol albo rodzina. Albo zaczynasz natychmiast tera[pię, leczenie - albo nie mamy o czym mówić. Nie wracasz do rodziny i opodaję cię o alimenty.
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3586
Ostatni post: 2010-03-17 20:43:06
GG: 9844692

|
|
4. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-15 21:27:17 | URL: # |
|
...xDnika..w konkretnej odwaznej rozmowie z pewnoscia nalezy zastosowac,cytuje naszego narwańca:
Nie daję zgody na alkohol w naszym domu ani w tobie...
tak trzeba ma racje ale wszystko trzeba wyważyc bo zbytnia destrukcja moze powalic nie tylko chorego i wszystko pójdzie w zła strone nie wszyscy maja serca z kamienia i nie jest tu mowa o nianczeniu cackaniu sie bo kazdy chce aby sprawy poszły ku dobremu ,ku zdrowieniu ale ten opór ciezko przebic,róznie trzeba próbować ale i nie zniszczyc przy tym samego siebie...
|
|
^xDnika
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 201
Ostatni post: 2010-01-15 20:37:05

|
|
5. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 18:13:20 | URL: # |
|
Przerowadziłam "interwencję" ale sama, bo rodzice męża nie chcieli mi pomóc, a córka niechciała brać w tym udzuału. Zgodził się na terapię w poradni, a kiedy tam pojechaliśmy nie wszedł. Więc zgłosiłam go do do komisji.
Miał wielkie pretensje, twierdził, że dostał psychicznego kopa, ale nadal twierdzi, że sam da radę bo przecież nie ma problemu.
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3586
Ostatni post: 2010-03-17 20:43:06
GG: 9844692

|
|
6. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 18:20:53 | URL: # |
|
Witaj życze Ci spokojnego wieczoru,wykazałaś wielka odwage i wiedz ze dobrze postapiłas mimo słów usłyszanych od męża,nie nie sam nie da rady nikt nie daje a tego ,,kpoa,,to dostaje od swojego uzaleznienia które niszczy jego ciało dusze umysł uczucia czas sie nauczyc a na terapi potrafia nalewac olek do głowy choc poczatki trudne bo opór wielki u chorego,badz dobrej mysli ja tez zgłosiłam mame do komisji nie zostawiła mi wyboru choc nadal zmiany nie widac nie trace nadziei i zycze Ci pomyslności i sprawy idącej do przodu i pamietaj o sobie pamietaj
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 128
Ostatni post: 2010-03-17 17:46:41

|
|
7. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 19:26:49 | URL: # |
|
xDnika.
To oznacza, że ta INTERWENCJA była nieskuteczna i źle przygotowana.
Co to znaczy nie wszedł?
Więc jakie było ULTIMATUM?
No i co teraz? PAT!
Bądź konsekwentna!
Zmobilizuj córkę by wzięła udział.
|
|
^mkstwd
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 63
Ostatni post: 2009-10-29 21:44:46

|
|
8. RE: do dromaxa
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 19:36:36 | URL: # |
|
nie wiem kim jestes .ale sposob twoich wypowiedzi budzi we mnie niechec,a czasami nawet zlosc,mam wrazenie ze nie rozumiesz problemu wspoluzaleznienia,wszystko co piszesz brzmi jak krytyka,a tu chyba nie o to chodzi
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 128
Ostatni post: 2010-03-17 17:46:41

|
|
9. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 20:06:44 | URL: # |
|
mkstwd
================
jeśli tak - to masz problem. ta złość....
Ona z czegoś wynika...
W sytuacji, która jest opisywana nie można odpuścić. Wszelkie próby nierealizowania wcześniejszych DECYZJI - to woda na młym dla alkoholika, który nie będzie już reagował na żadne ultimata czy konkretne decyzje.
(2009-01-16 20:07:27) Wiadomość została zmodyfikowana
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3586
Ostatni post: 2010-03-17 20:43:06
GG: 9844692

|
|
10. RE: Jak pomóc mężowi
|
Odpowiedz
|
| 2009-01-16 20:12:26 | URL: # |
|
xDnika..
nie wiem czy wypada zapytac ile twoje dziecko ma lat, ja bym sie grubo zastanowiła czy wciagac je w interwencje jak radzi dromax,róznie jest z efektywnoscia takich działan i zachowaniem samego alkoholika,przemyśl ja odradzam,mam swoje lata, mam ogromny problem z mama ale nawet ja nie mogę mobilizowac swoich krewnych mimo ze sa dorosli, ja jestem jedynaczka i nie potrafie akurat w ten sposób stawic czoła mamy alkoholizmowi, gryze problem z innej strony pyskówki które by wynikły nic nie dadza,ja nie mieszkam z nia jak mowiłam wiec na nic zda sie interwencja w moim przypadku ,ty zrobiłas co w swojej mocy a córka,,,uwazam nie ...pozdrawiam
|
|
|
|