Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rodziny, Partnerzy... » brak już mi sił »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-03-17 21:37:45 napisana przez ^SylwiaPr
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 582 wiadomości na 59 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 59 >>>]
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3597
Ostatni post: 2010-03-18 17:50:35
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 12:03:33 | URL: #
    ..Sylwio to tak jak moja matula aby córka sie nie czepiała aby kurator się nie czepiała aby terapeuta się nie czepiał ale nic dla siebie wiec jakos te dwa lata odpekam i nadal robic swoje bedę u mnie tak to wygląda i nadal robi co chce bo chodzi na terapie fakt ale raz na miesiąc to za mało stanowczo za mało, bo wiecej nie chce bo i bo i bo ..milion powodów w niezrozumieniu tkwi wciaz mimo ze na prawdę wiele ciepła ją otacza no ale ona swoje dumna uparta i chora..jednak nadziei nie tracę ale ciezko jest...moze odrobine się powstrzymało to przeogromne picie ze znajdowało sie ją leząca na podłodze a i tak powiedziała ze zle się czuje..itp..itd..bardziej z tego musu niz przekonania ze mus cos zmienic i mimo naszej ostatniej wspólnej rozmowy..niezawile do niej dotarło choc moze???,bo nadal opór wielki...wspieram i dbaj o siebie...ja tez myslałm ze gdy zajme się sobą zaprzestane wydzwaniac po to nawet aby obelg niesłuchac to swiat się zawali ale nie zawalił mma robi co chce jesli chce to pije i pije nie wazne czy dzwonie czy nie ona nawet woli jak nie bo uwaza ze ją kontroluje a wcale tak nie jest nie odwiezamy się bo mam zakaz i tez swiat się nie zawalił..wiem tu troche inaczej tu maz a tu mama...

(2009-07-02 12:47:26) Wiadomość została zmodyfikowana
^SylwiaPr
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 310
Ostatni post: 2010-03-17 21:37:45



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 17:48:36 | URL: #
    dziś byłam u swojej terapeutki i wróciłam zła, ciagle słyszę ze mam jeszcze czekać uzbroić się w cierpliwość a ja już mam dość czekania. Byc może nie grzeszę cierpliwośćią ale czekam już rok bez żadnych zmian i widoków na lepsze jutro. Mam mętlik w głowie

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3597
Ostatni post: 2010-03-18 17:50:35
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 17:55:08 | URL: #
    Witaj Sylwio

powiem tak spokojnie skarbie spokojnie bo tak mnie tu uczono wiemze najtrudniejsze to zadanie cierpliwosc i nadzieja ..

masz prawo do zlosci bo kazy ma do niej prawo nawet nasz alko ale w tym glowa aby sobie i innym tym krzywdy nie czynic...

jesli jestes na tyle dzielna i juz nie chcesz dluzej czekac bo rok bez efektu minol to decyzja jest twoja niezaleznie od czy dobra czy mniej tylko twoja a jesli jeszcze ochloniesz przemyslisz to i moze zechcesz poczekac tylko ty najbardziej wiesz co się dzieje i w domu i w twoim wnetrzu i tylko ono podpowie co dalej rozum serce czasm nie wspógraja ale krzywdy sama sobie nie wyzadzisz i nie pozwalaj na to innym..

spokojnie ochlon wyrzuc zlosc poczytaj forum moze herbaty..spokojnie...pozdrawiam wspieram nie poddwaj sie i zycze lepsze jutro

^SylwiaPr
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 310
Ostatni post: 2010-03-17 21:37:45



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 20:38:37 | URL: #
    dzisiaj byłam u swojego terapeuty i wróciłam zła.Pani psycholog twierdzi ze powinnam jeszcze że powinnam jeszcze zaczekać ponieważ mój mąż ma krótki okres nie picia i sam jest pogubiony w tym wszystkim iże jest mu ciężko. mnie również jest!I zastanawiam się jak długo jeszcze można czekać aż mi braknie sił.Jakie konsekwencje muszę ponieść ja jako jego żona? Odradza również kontakt z trzezwymi alkoholikami twierdząc że mogę mu tym zaszkodzić.Aja? Ja raczej zdania nie zmieniłam nie chcę iść na dno razem z mężem. nie wiem co myśleć...

^xDnika
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 201
Ostatni post: 2010-01-15 20:37:05



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 20:48:26 | URL: #
    Witaj Sylwio
mój mąż jest alkoholikiem, nie mieszka ze mną od kilku miesięcy ponieważ nie chce się leczyć, to była jego defcyzja. ja chodzę od roku na terapię, dała mi bardzo wiele, inaczej patrzę na świat, wyzbyłam się poczucia winy, jesczce mam wiele pracy nad sobą, ale czuję jak bardzo zmienia się moje życie, czuję, że żyję. Mam nastoletnią córkę, która bardzo pzreżywała to co działo się w domu, i brak miłości ze strony ojca. dzięki terapi zmieniłam siebie dla niej i pomogłam jej otworzyć się. Teraz potrafi smieć się, wyrazac emocje. Mąż ma sądowy nakaz leczenia, ale nie dostał kuratora, więc nie traktuje tego poważnie, ja ratując siebie i córkę wniosłam do sądu pozew o rozdzielność majątkową. Nie mam siły, sumienia wystąpić z wnioskiem o separację czy rozwód, bo jeszcze mam nadzieję, że może tym razem dotrze do niego, że nasza rodzina może istniec tylko w trzeźwości. Ma przebłyski, dotrzega ile strcił przez alkohol, ale bez terapi nie potrafi inaczej i wraca do picia.
Piszesz, że twój mąż chodzi na terapię z przymusu. Nie ważne jak tam dotarł, ważne że chodzi. Że zapił, trudno, można było się tego spodziewać. Skoro nałóg rozwijał się latami, naiwnością jest sądzić, że szybko sobie z tym poradzi. To że zapił świadczy, że jednak nie radzi sobie. Każdy ma prawo do kolejnej szansy. Tyle że my żony jesteśmy czasem tak umęczone tymi szansami, że mówimy dość. To niezwykle trudne podjąć decyzję co dalej, jak chcę żyć. Jednym z pretekstów godzenia się na picie męża jest przekonanie, że "nie poradzę sobie bez niego". Piszesz, że chodziłaś na terapię, mi dała ona ogromne poczucie siły. Mój mąż jest agresywny i wiele razy dokuczył mi (łagodnie to ujęłam) teraz czuję w sobie taką moc, niczym mur nie do pokonania, że nie wyobrazam sobie że godziłabym się na jakąkolwiek formę przemocy.
Może potrzebna Ci chwila zastanowienia się, aby przywołać tę siłę, która z pewnością jest w Tobie, bo nikt słaby nie zniósłby tak wiele.
Życzę Ci wytchnienia, zrozumienia i cierpliwości. Ja oczekuję, że mój mąż pójdzie na terapię nawet pod przymusem, Twój mąż już to osiągnął, teraz tylko zrozumienie, cierpliwość i szacunek do siebie samego i do drugiego człowieka - tego Wam życzę.
Pozdrawiam

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3597
Ostatni post: 2010-03-18 17:50:35
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 20:52:27 | URL: #
    ..wiesz trudno tu radzic a recepty nie ma ma racje to krotki okres nie picia i jest totalnie pogubiony ale oby szedl dalej ta droga to powolutku powolutku ulozy sie wszystko w swoim czasie tak jak mówilam cierpliwosc u ciebie miala prawo sie nadwyręzyc przeszlas wiele i jeszcze daleka i nie latwa droga ale wiedz ze decyzja nalezy tylko do ciebie...mowisz ze nie wiesz co o tym myslec jak rowniez nie chcesz tego znosic spokojnie wycisz sie a moze harmonia przyjdzie aby dokonac wyborow..spokojnie Sylwio spokojnie wiem ze trudno ci....wspieram

^basia123
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 4
Ostatni post: 2009-07-12 15:41:59



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 21:59:17 | URL: #
    witam,jestem zona alkoholika,dzis wlasnie postawilam mezowi warunek,ze albo podda sie leczeniu albo odejde,jest mi ciezko, bo chyba z jego leczenia nic nie wyjdzie,po prostu chce pic,a ja mam juz dosyc pijanego meza,na ktorego nie moge liczyc....

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3597
Ostatni post: 2010-03-18 17:50:35
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 22:03:48 | URL: #
    Witaj Basiu

milo Ciebie poznac mimo ze okolicznosc smutna i trudna,zadzialalas bardzo odwaznie i madrze ale to trudna decyzja choc jesli postawilas warunek dobrze bylo by dotrzymac danego slowa naszemu alkoholikowi aby zaczoł traktowac sprawe powaznie a ciebie w szczegolnosci ...smutne to wszystko poczytaj na forum wiele tu wiedzy bardzo przydatnej i wiele zycia ...

^basia123
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 4
Ostatni post: 2009-07-12 15:41:59



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-02 22:12:14 | URL: #
    wiem ze musze byc konsekwentna i chce tego,mam dosyc juz obietnic meza bez pokrycia i mydlenia oczu,cos sie we mnie wypalilo ,nie chce dalej tak zyc,decyzja nalezy teraz do meza,ma prawo wyboru

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3597
Ostatni post: 2010-03-18 17:50:35
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: brak już mi sił Odpowiedz
2009-07-03 06:34:22 | URL: #
    Witaj Basiu

ja na prawdę rozumiem co mówisz i przezywasz jak bek juz sił i po dziurki w nosi obietnic poprawy bez pokrycia..oczekujesz od meza decyzji ciezko od chorego człowieka oczekiwac zdrowych decyzji on póki nie podzdrowieje zadnych w stanie podjac nie jest jesli utrzyma trzezwosc sporo moze się zmienic wtedy zacznie dostrzegac rozumiec w sumie ta jedna podstawowa decyzje aby poszło ku zmianie to abstynencja i rozpoczecie leczeni...

ty znosisz to wszystko na trzezwo cierpisz choc trudno wiecej wiesz dostrzegasz i wiesz co chcesz a to juz wiele obserwujac naszych alkoholików z łatwoscia moza dostrzec jacy są pogubieni oddalleni od samych siebie bliskich pochłonieci w alko nieszczesliwi...

zycze tobie tych odpowiednich decyzji dla siebie równiez..wspieram spokojnie ,spokojnie...

Wyświetlam 582 wiadomości na 59 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 59 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 6 użytkowników. W tym: 1 zalogowanych, 5 gości
Aktywni użytkownicy: Lusia
Na forum znajduje się 26055 wiadomości w 1452 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się