Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rodziny, Partnerzy... » hustawka z alko »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-03-19 11:22:17 napisana przez ^malagosia7133
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 402 wiadomości na 41 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 41 >>>]
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3604
Ostatni post: 2010-03-19 11:22:17
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-26 22:15:54 | URL: #
    Magula,

spokojnie skarbie wszystko jest takie trudne efekty mizerne wiec czasem watpisz w swoje zasadne dzialanie,uczysz sie go wciaz i wciaz ale nie wolno watpic terapia nawet w zmianionej poradni cos wniesie nauczy wesprze utwierdzi...daj sobie czas i nic tu nie biadolisz nic a nic po prostu rozmawiamy bo po to to forum jest przeciez....

pozdrawim serdecznie glowa do góry i spokojie cierpliwie powolutku

^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 376
Ostatni post: 2010-03-19 11:04:37



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-27 13:28:21 | URL: #
    Małgosiu!
Mam pytanie do Ciebie odnośnie Komisji, tzn. jak się to odbyło z twoją mamą? Czy tylko poprzez zalecenie Komisji twoja mama zaczęła chodzić na terapię, czy odbylo się to sądownie?
Dzięki z góry za odpowiedź

^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 376
Ostatni post: 2010-03-19 11:04:37



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-28 09:29:02 | URL: #
    Wczoraj mój mąż przeszedł samego siebie. Wiedzialam, że go bierze głód alkoholowy, juz w niedzielę, bo do mnie dzwonił i był pod wpływem. A wczoraj przyjechał rano przed pracą, czerwony jak burak i mówi, że drzewo przywiezie na opał, bo w pracy mu wichura przewaliła, no i przyjechal z drzewem, a zanim wszedł wypił sobie wódki i pyta się czy dzisiaj to on bedzie mógł zostać. Ja oczywiście sięnie zgodziłam, więc pan mąż w odwecie drzewa nie zsotawił, tylko zawiózł go do swoich rodziców. A zanim jeszcze pojechał, co trochę trwalo bo przecież bał się jechać samochodem, była akcja jakich malo. Bo mój ojciec, też był pijany, więc mąż udawał, że dzwoni na policję, niby w odwecie za to że ja zadzwoniłam na niego, a mój ojciec sie wściekł, padały wyzwiska itp. mało się nie pobili. Ja patrzyłam na to wszystko i tak się zastanawiałam co ja w tej farsie wogóle robię. Pierwsza myśl, to zostawić ich, niech się pozabijają, albo co...tylko u córek byli koledzy, i wszystko słyszeli, a coś tam robili przy komputerze i dziewczyny nie mogly ze mną wyjść. Zresztą ta akcja zapoczątkowana przez mojego męża chyba miała na celu pokazanie (tylko nie wiem komu... kolegom córek?), że mój ojciec też jest be.O tym, że mam ojca pijaka, to ja wiem od małego, że dziewczyny mają dziadka pijaka, też wiedzą, tylko dlaczego on (mąż) chce, zeby córki się wstydzily? Bo one się jeszcze wstydzą, że ojciec alkoholik, dziadek alkoholik i naprawdę bardzo rzadko kogoś zapraszają do domu, bo nie wiadomo który alkoholik beedzie pijany i co będzie robił, a może obydwaj?
Po czym mąż wieczorem do mnie dzwonił imówi, ze tak go postraszył, bo chcial, żebym ja miała spokój, no taki troskliwy
A dzisiaj rao dzwoni, żebym przyjechala do niego i dala mu samochód, bo on do pracy musi, więc ja odpowiedziała, że za to drzewo, to niech go rodzina przywieziedo pracy i da mu samochód. Naprawdę, sama siebie nie rozumiem, dlaczego ja zwlekam z zawiezieniem tego pozwu o alimenty
przecież tylko muszę nanieść drobne poprawki (właśnie wymyśliłam, że na ogrzanie domu w okresie jesienno-zimowym też mąż powinien dawać w części przypadającej na dzieci, mam rację?). Co musi mną wstrząsnąc, żebym się odważyła i pojechala? Mam jakąś głupią blokadę która mnie powstrzymuje. W czwartek grupa, o współuzależnieniu będzie mowa, to może blokada chociaż trochę puści. Ale się wyżaliłam! Jak dromax tu zajrzy, to dopiero będzie zszokowany, jakatu głupia baba jest na tym forum, ale to nic, zdaje sobie sprawę z mojego dużego współuzaleznienia i powoli będę z niego wychodzić. myślę, że już poczniłam mały kroczek do przodu, bo kiedyś faktycznie udałabym,że nie widzę że mąż wypił i pozwliłabym mu zostać, licząc, że doceni to i nie będzie pil. Kończe narazie, a ulżyło mi bardzo. Dobrze że jesteście kochani, żemożna tu wylać swoje smutki, bo Wy rozumiecie ten problem, ten smutek i rozterki, a kto nie ma doczynienia z problemem alkoholowym to tego nigdy nie zrozumie, w myśl przysłowia: Syty głodnego nie zrozumie.
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko
Ps.Mam prośbę, czy ktos z Was ma ebooka Małżenstwo na lodzie? Jeżeli tak, to proszę o kontakt

(2009-07-28 10:01:04) Wiadomość została zmodyfikowana
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3604
Ostatni post: 2010-03-19 11:22:17
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-28 10:06:31 | URL: #
    Witaj magula

nie widzac sama nadziei zgłosiłam mame do Komisji została wezwana na rozmowe i skierowana na badnia o ustalenie stopnia uzaleznienia wiesz ja nie znam dokładnych szczegułów wybacz bo nie chciano mnie informowac bo strona nie jestem,,bzdura,,no ale tak jest...spotkania z psycholog z biegłymi psychiatra...nawet wezwała mnie pani psycholog na rozmowe bo ciezko jej byłao cos z mamy wydusic...

po wystawieniu opini mama została ponownie wezwana do komisji gdzie dobrowolnie podpisała zgode ale gdyby nie wyraziła zgody a opinia jest ze jest uzalezniona to Komisja moze od razu wejsc na droge Sądowa na leczenie w Poradni zrobiła to na odczepnego chodziła raz na miesiac i na terapie spotkanie indywidualne z terapeutą ale piła nadal wiec psycholog wystapiła o nakaz leczenia do Sądu sprawa wałkowała się rok jest nakaz leczenia ambulatoryjnego i nadzór kurator a mama nadal swoje na terapie raz na miesiac i to niechetnie chodzi...bo jej kazali bo ona w jej mniemaniu problemu nie ma itp itd smutne to ale ona nie chce się leczyc ani mnie widziec...ale nie trac nadziei próbowac trzeba je bym to zrobiła po raz kolejny bo to nadzieje i dla niej i dla mnie wypytaj jesli co to pytaj odpowiem..ale czy mama to wykorzysta????

co do zachowania i tej całej,,pikanteryjnej,,sytuacji to tylko twoj maz bierze odpowiedzialnosc za to i cały ten wstyd,fakt dziewczyny odbierają to troche inaczej ale za zachowanie ojca nie odpowiadaja i kazdy sie wstydzi sam za siebie jak nawywija tłumacz im to trudne ale własciwe...z czasem zrozumieja ale z czasem...

(2009-07-28 11:31:08) Wiadomość została zmodyfikowana
^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 376
Ostatni post: 2010-03-19 11:04:37



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-28 14:46:11 | URL: #
    Dzięki za odpowiedź, bo córki sie mnie pytały czy też będą musiały mówić, że ich ojciec pije. A one niestety się wstydzą, dlatego też nie chcą, zeby z nami był i ja ich rozumiem, bo sama się wstydziłam za swojego ojca, jak był pijany.
A moje córki wyjeżdzają z siostrzenicą męża do jej rodziny, będą tam miały dom do swojej dyspozycji, nawet mój mąż proponował mi żebym z nimi wyjechała, sama wiem, że ten wyjazd dobrze by mi zrobił, tylko mam opory ze względu na jego rodzinę, powiedzą że dzięki nim wyjechałam. Sama nie wiem, bo jestem już psychicznie wykończona, a przede mną same góry jeszcze do pokonania.

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3604
Ostatni post: 2010-03-19 11:22:17
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-28 16:06:15 | URL: #
    magula,

gdybys Ty złozyla wniosek do Sadu to kto wie czy corki nie bylyby proszone choc chyba nie ale ty z pewnoscia ale i tez roznie z tym jest nie zabardzo dokladnie to wiem wiem tylko ze gdy Komisja wychodzi z wnioskiem lub terapeuta o nakaz leczenia to juz bliski nie ma obowiazku zeznawac,nie jest wzywany tak bylo u mnie mimo ze spraw bylo trzy plus apelacja bo mama sie odwolala... no chyba ze chcesz przy tym byc nikt nie wygoni ale raczej to sprawa sad i nasz alkoholik tak było u mojej mamy....

rozumiem twoje corki chron je ale duzo tlumacz rozmawiaj to pomaga choc latwe nie jest...wyjezdzaja to dobrze odpoczna tobie rowniez sie to przyda a na gadanie ludzi czy rodziny wplywu nie mamy bo gadac zawsze beda...az im sie znudzi bo znajdzie się inny obiekt zainteresowania nie przejmuj się dbaj o siebie pozdrawiam cieplo

^aisoz
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 5990
Ostatni post: 2009-10-24 15:16:34



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-28 17:24:23 | URL: #
    Witaj Magula.
Jezeli zlozysz wniosek jako zona to dzieci nie musza byc wzywane.
A co do Twojego wyjazdu zadbaj o siebie i nie mysl,ze ktos sobie cos pomysli tylko w koncu zadbaj o siebie.Dobrze wiem co to znaczy byc wykonczona przy alkoholiku.
Przytulam Cie i wspieram Zosia


"Niech Twoje życie upływa w pieknie"
^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 376
Ostatni post: 2010-03-19 11:04:37



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-29 09:07:22 | URL: #
    Zosiu!
Złożyłam wniosek jako żona. I teraz niech się dzieje co chce, jak się o tym dowie, to będzie szał, który pociągnie za sobą całą resztę. Dochodzę do wniosku, że jak mój małzonek nie pije, to ja jakoś tak się waham, zlożyć, niezlożyć, tak "nie drażnić lwa", a jak już będzie rozdrażniony, to w akcie desperacji złoże i już.Ktoś mi powiedział, ze przy składaniu wniosku, należy dołączyć zaświadczenie, że dzieci się uczą, więc byłoby to na początku września, ale czy tak jest? tego ja nie wiem. A co do tego wyjazdu, to chcę zadbać o siebie, ale chyba się nie zdecyduję na wyjazd. Po prostu w czasie, kiedy nie będzie dzieci, odnowię kontakty, pojadę na zakupy, chociaż pieniędzy nie za duzo, ale chociaż pochodzić i pooglądać, też będzie dobrze. Gdybym miała możliwość wyjazdu nie związaną z jego rodziną, na pewno bym się zdecydowała.
A mój alko znowu zaczyna pić i chce u mnie znaleźć pijacką przystań.
Dziś jade z córkami na zakupy, to się odprężę(chyba)
Serdecznie Was pozdrawiam i bardzo, bardzo się cieszę, że jesteście.


^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 376
Ostatni post: 2010-03-19 11:04:37



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-29 19:25:30 | URL: #
    No dobra, ja od dziś postanawiam i ślubuję Wam uroczyście, że przestaję dostosowywać swoje życie do picia i niepicia swojego męża. Jak już wcześniej pisałam, z córkami raczej nie jadę, ale mam zamiar iść do kina w niedzielę, najwyżej pójdę sama. Jeszcze nie wiem co mam zrobić w sobotę wieczorem, bo pracuję i wracam do domu o 20. i w piątek, a może Wy coś podpowiecie
A jutro grupa znowu chcę z niej wynieśc jak najwięcej dla siebie i córek. Zapomniałam napisać, że zakupy się udały, dacie wiarę, że kupiłam sobie super spodnie za całe 14 zł? Nówki sztuki-przecenione, a od ceny 50% taniej. Dziewczyny też sobie kupiły co nieco. A w domu kaszana, ale nic o nim nie będę pisała, bo nie jest tego wart

(2009-07-29 19:31:43) Wiadomość została zmodyfikowana
^xDnika
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 201
Ostatni post: 2010-01-15 20:37:05



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: hustawka z alko Odpowiedz
2009-07-29 20:33:44 | URL: #
    Witaj Magula
przeczytałam Twój wątek i w bardzo wielu sprawach jesteśmy podobne:
- niezameldowany mąż, mieszkający u mamusi
- sama radzę sobie z domowymi sprwami
- manipulacja i huśtawka nastroju
- nastoletnia córka
- rozterki czy postępuję właściwie.
Doskonale Cię rozumię.
Ja skupiłam się na sobie i córce, dbam o nasze bezpieczeństwo i staram się dobrze wychować córkę. Kiedyś miało miejsce takie zdarzenie, że córka na urodzinach koleżanki wypiła szampana (tłumaczeniem było że wszyscy pili). Bardzo to przeżyłam, rozmawiałam z nią na drugi dzień, wytłumaczyłam do czego prowadzi alkohol, a nieletnim szkodzi. Byłam bardzo stanowcza, może nawet zbyt ostra, ale uważałam że w tym przypadku tak trzeba. Moze zbyt rygorystycznie wychowuję córkę, mam ją jedną, ale w domu jest na 21, a z imprez (bardzo rzadkich) na 22 i tylko wtedy kiedu ktoś ją odprowadzi, a do 23 kiedy pojadę po nią. Słyszę od niej, że nikt tak nie ma, że jestem wredna. Ja jednak uważam, że dziecko powinno czuć się dzieckiem, jeszcze będzie miała czas na dorosłość.
Wracając do męża. Kiedy ja zgłosiłam męża na komisję, nawet nie byłam tam wzywana, komisji powieział, że jest zdrowy, więc był badany przez biegłego, potem była sprawa w sądzie, też nie byłam wzywana, skończyło się sądowym nakazem leczenia, a ponieważ w sądzie zgodził sie na chodzenie do poradni nie dostał kurtora. Teraz mieszka u swojej mamy, wiem, że pije, nie ma pracy.
Natomiast ja jestem po rocznej terapii dla współuzaleznionych i teraz zaczynam następny etap. Bardzo zmieniłam się wewnętrznie, pogodziłam się z tym, że mąż jest chory, wybaczyłam mu jego złe postępowanie i agresję tłumacząc to chorobą. Choć wytłumaczyłam go, nie przyzwalam na agresję i potrafie się bronoć. To dało mi spokój, poczucie bezpieczeństwa i uśmiech, którego nie miałam od lat.
Wiem, jakie uczucia miotają kobietą, kiedy mąż pokornieje, wtedy masz wątpliwości, że może niesłuszna ta droga, może dać mu jeszcze szansę, to nauczyło mnie jednego: nie wierzę w męża obietnice i jego słowa, a wyzwiska i groźby nie mają dla mnie żadnej wartości, już nie bolą i nie krzywdzą.
Wspieram Cię Magula, masz córki, dla nich powinnaś być uśmiechniętą i kochającą mamą.
Życzę Ci wytrwałości.
Pozdrawiam

(2009-07-29 20:34:07) Wiadomość została zmodyfikowana
Wyświetlam 402 wiadomości na 41 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 41 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 8 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 8 gości
Na forum znajduje się 26101 wiadomości w 1452 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się