Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rodziny, Partnerzy... » Przemoc psychiczna »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-01-29 19:52:11 napisana przez ^mlodaambitna
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 71 wiadomości na 8 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 >>>]
^olenka222
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 243
Ostatni post: 2010-03-12 20:50:48



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-03 22:44:53 | URL: #
    juz lepiej
zobojetnialam
mysle o sobie i dzieciach i nie daje sie nabierac na obietnice bez pokrycia
ale troche tez go wspieram....


znajdę siłę by być znowu spokojną i szczęśliwą i by szczęśliwe były moje dzieci
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3523
Ostatni post: 2010-03-13 20:37:04
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-04 09:38:33 | URL: #
    ...jesli lepiej to dobrze bo ma byc lepiej,a czy zobojetnialas no je bym tego tak nie ujela...zrozumiałas...to bardziej wlasciwe bo nadal masz serce gorace i chcesz go wspierac ale nie narazajac siebie bez destrukcji rozwaznie zasadnie...zobaczymy....pozdrawiam spokojnie Olu spokojnie wykorzystuj to co umiesz choc ciezko no ale....musowo aby wlasnie sobie ulatwic

^Maggie
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 40
Ostatni post: 2010-01-13 21:26:59



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-12 18:39:25 | URL: #
    Witam Was wszystkich,chwile mnie nie było,bo mąż nie pił prawie 2 tygodnie i takie miałam złudzenie że mnie nie dotyczy problem alkoholu.Niestety nie na długo.On mi mówił że pił bo ja bez przerwy się go czepiam i kłócę z nim,więc te dni kiedy był trzeżwy,ja byłam słodka, jedzenie,prasowanie,seks-miał wszystko co chciał i to nie pomogło.Wiem że jestem najgorszą idiotką łudząc się że mogę go uleczyć,ale tak cudnie było mieć go trzeżwego.Jak go zobaczyłam przedwczoraj jak leżał na schodach i nie był w stanie wejść do domu,to ryczałam całą noc,ból nie do opisania.Wczoraj też podpierała go ściana,a dziś już śpi pijany.Starsza córka jak go wczoraj zobaczyła jak wracał do domu,to przyszła trzęsąc się,cała zapłakana, a jak jest trzezwy to leci do niego z okrzykiem:tatuś!.Chciałabym jej oszczędzic tego bólu i rozczarowania jakie ja przeżywam ale czuję się taka bezsilna. Chyba popadam w depresje bo siedzę i ryczę,nic mnie nie cieszy.Pytałam o mieszkanie socjalne ale trzeba czekać co najmniej rok,a przeciez w lutym urodzi się trzecie dziecko,jak ma się zdrowo rozwijać w tym piekle? Boję się przyszłości, nie mam ani krzty optymizmu,gdyby nie dzieci to chyba wolałabym nie żyć...

(2009-09-12 18:41:12) Wiadomość została zmodyfikowana

Jak mam żyć kiedy mój świat się wali???
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3523
Ostatni post: 2010-03-13 20:37:04
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-12 22:13:00 | URL: #
    Witaj Maggie


cyt,....Wiem że jestem najgorszą idiotką łudząc się że mogę go uleczyć,ale tak cudnie było mieć go trzeżwego...

...mowienie tak o sobie nic tu nie da tylko ciebie wewnetrznie zasmuci a po co,nadzieja serce tym sie kierowalas zachwycilaś ciebie ta jedo trzezwosć i tak to mozna tlumaczyc ale skarbie jesli on nie chce swiadomie zmiany to 2 tygodnie 3 abstynecji i bardzo mozliwe ze wszystko zlowrogo wroci,,wrociło,, moze wlasnie nie dokonca wierzysz w ta swoja bezsilnosc co do jego alko,a jestesmy bezsilne i oni tez nie ma co myslec inaczej...parz staralas sie i to i tam to i och i ach...mial wszystko co chcial zdrowy mezszczyzna nosił by ciebie na rekach ale od chorego nie oczekuj zdrowego zachowania...masz dzieciatko w brzuchu inne przezywaja koszmar widzac tate pijanego skup sie jak sie chronic a nie jak go,,piescic,, jemu jest potrzebna terapia leczenie a nie tylko wyprasowana koszula czujesz gorycz starałas sie a to na nic bo on lezy na schodach nie mogac dotrzec do domu,placzesz cierpisz ból rozrywa serce....on poki bedzie czynnie pił nie doceni tego co robisz a ty za kazdym razem bedziesz sie zle z tym czuc nie oszukuj sie ale chron...

pozdrawiam

^cafe
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 197
Ostatni post: 2010-02-18 09:17:11
GG: 1699156



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-13 20:39:36 | URL: #
    Maggie, ja jestem poczatkującą współuzależnioną i nie wiele mogę radzić ale uwierz mi, w krótce odechce ci sie rozpieszczac swojego alko. Spróbuj spojrzeć na swojego męża jak na osobę chorą, przewlekle chora. Będzie Ci łatwiej znieść widok jego pijanego. Specjalnie ci tego nie robi, wiem, że serce Ci krwawi jak go widzisz leżącego na schodach zalanego. Dlatego tym bardziej, tym mocniej powinnas w takich momentach dbać o siebie, swoje dzieci i maleństwo w brzuszku.
JA tak samo mam, że jak mój alko jest trzeźwy, to może nie rozpieszczam ale liczę się z jego zdaniem, przytulam się. Daje mu do zrozumienia i mówię, że takiego właśnie mi go brakuje: trzeżwego, uśmiechnietego. A jak jest pijany to odsuwam go od siebie, jest mi łatwiej, mniej mnie rani, choć i tak boli serce bardzo. Musisz kochana sprobować myśleć o swoim spokoju i dzieciach. Wiem, że ciężko. Ale wiem też, że dasz radę! Wspieram i pisz tu na forum. Dziewczyny zawsze Ci pomogą.


"...dostrzec przyjemność w życiu na trzeźwo..."
"każdy ma prawo do swojego życia. Więc pozwól mu żyć jego życiem. Nie ingeruj, nie pomagaj mu żyć, nie zbieraj go z podłogi..." by Marianna
^elajolka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 9
Ostatni post: 2009-10-27 21:06:45



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-23 00:27:58 | URL: #
    Witaj Maggie. Jak tylko przeczytałam Twoje posty, od razu pomyślałam o sobie. Mamy (a właściwie miałyśmy) dokładnie taką samą sytuację. Też mam 2 dzieci i też jestem w ciąży i co najleosze też będę rodzić w lutym. Mąż tak samo znęcał sie nade mną, i przeżyłam podobną sytuacje z nożem. Ale ja wezwałam policję i teraz on czeka na sprawę i ma zakaz zbliżania się do nas. Długo dorastałam do decyzji, żeby od niego odejść i myślałam, że już jestem gotowa, ale jednak coś zostaje, jakas rysa na duszy. Ale to tylko moja psychika cierpi, cała reszya jest o niebo lepsza. Dzieci są szczęśliwe, w domu jest spokój. Zaczynam nowe życie. I choć wiem, że tak naprawdę to jeszcze daleka droga przede mną, to szczęście moich dzieci jest na pierwszym miejscu. Trzymaj sie cieplutko

^olenka222
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 243
Ostatni post: 2010-03-12 20:50:48



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-25 20:52:23 | URL: #
    Elu Maggie
jestem z Wami trzymajcie się...
ja mam dziś koszmarnego doła
spokojnej nocy Kochane


znajdę siłę by być znowu spokojną i szczęśliwą i by szczęśliwe były moje dzieci
^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 2271
Ostatni post: 2010-03-14 09:19:51



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-09-25 21:41:58 | URL: #
    Oleńko przytulam cię bardzo mocno. Tyle mogę zrobić duszyczko moja


Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^olenka222
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 243
Ostatni post: 2010-03-12 20:50:48



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-10-03 23:39:00 | URL: #
    dziekuje Marianno
u mnie raz tak raz siak - i to mnie wlasnie wykancza - a spokoju na horyzoncie nie widac...
Maggie jak sie trzymasz?
podziwiam Cię - dzielna z Ciebie Dziewczyna!!!
ja tez sie dawalam nabierac na zagrania - jak bedziesz taka jak chce to nie bde pil - a potem pil ze szczescia... dzis staram sie juz tak nie robic ale nie zawsze jestem odporna na ten "cudowny" argument... najgorsze jest jednak to ze cierpia dzieci
spokojnej nocy mimo wszystko
trzymaj sie

(2009-10-03 23:43:02) Wiadomość została zmodyfikowana

znajdę siłę by być znowu spokojną i szczęśliwą i by szczęśliwe były moje dzieci
^Maggie
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 40
Ostatni post: 2010-01-13 21:26:59



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Przemoc psychiczna Odpowiedz
2009-10-05 19:59:50 | URL: #
    Oleńko,wcale nie jestem dzielna,tylko nieszczęśliwa i cały czas w dołku.Nie umiem się pozbyć uczucia beznadziei i rozpaczy...Byłam w opiece i opowiedziałam wszystko co się dzieje w naszym domu.Pani,która się zajęła moją sprawą wezwała męża na rozmowę(nie poszedł),no i wysłała zawiadomienie do dzielnicowego o przemocy domowej,więc chyba policja nas nawiedzi.A poza tym powiedziała mi że muszę to jakoś przerwać,bo bezczynność czyni ze mnie współwinną krzywdy moich dzieci.No i zbieram się w sobie do odejścia,choć na moje pytanie dokąd mam pójść z dziećmi pani z opieki tylko wzruszyła ramionami.Mąż odkąd się dowiedział że "na niego nagadałam" traktuje mnie jak śmiecia i codziennie pije.Nie mogę tego znieść i chyba pójdę się pomęczyć do mamy(ona też nadużywa alkoholu i nie ma u niej warunków mieszkaniowych),bo to chyba mniejsze zło..


Jak mam żyć kiedy mój świat się wali???
Wyświetlam 71 wiadomości na 8 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 6 użytkowników. W tym: 2 zalogowanych, 4 gości
Aktywni użytkownicy: mm_perla Dragonella
Na forum znajduje się 25774 wiadomości w 1446 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się