Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rodziny, Partnerzy... » Jak ja się cieszę... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-03-10 16:50:19 napisana przez ^malagosia7133
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 32 wiadomości na 4 stronach [ 1 2 3 4 >>>]
^ela_102
Użytkownik lokalny

ela_102

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-13 12:15:06 | URL: #
    Dziewczyny, że to miejsce tak ożyło
Fakt, że łączycie się z powodu bardzo przykrych przeżyć i smutnych histori, nie przeszkadza cieszyć się, że potraficie się wspierać w nich wzajemnie.
Od dłuższego czasu mam "wyrzuty sumienia", że nie zabieram glosu, że nie piszę do Was i u Was, ale z drugiej strony - skoro wszystko idzie tak fajnie, to może mój udział nie jest potrzebny?
Wszak ja najbardziej czuję się alkoholiczką

Dlatego postanowiłam napisać zbiorowo do wszystkich, żebyście nie ustawały w dążeniu do zdrowia emocjonalego, bo ono daje wolność. Nie chodzi o to aby uwolnić się od alkoholika fizycznie, ale emocjonalnie właśnie, wtedy i on ma większe szanse na wolność od alkoholu. Obiecuję, poczytać ze spokojem wszystkie wątki, aby Was bliżej poznać - te nowo przybyłe - i być może coś skrobnę

Jestem z Wami i jestem z Was i tego miejsca dumna. Małagosiu szczegolne uklony w Twoją stronę, za to, że tutaj jesteś, że czuwasz tak jak ja u siebie


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia



^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 373
Ostatni post: 2010-03-15 20:54:36



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-13 13:18:14 | URL: #
    ^ela_102 napisa?/a:

> Wszak ja najbardziej czuję się alkoholiczką
I właśnie dlatego że znasz ten problem z drugiej strony, jesteś nam bardzo potrzebna


^olenka222
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 245
Ostatni post: 2010-03-15 19:28:16



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-13 14:31:24 | URL: #
    Elu miłe to co napisałas... pozdrawiam gorąco


znajdę siłę by być znowu spokojną i szczęśliwą i by szczęśliwe były moje dzieci
^SylwiaPr
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 310
Ostatni post: 2010-03-17 21:37:45



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-17 22:05:37 | URL: #
    Witaj ^Elu
To mile co napisalas , my jako osoby wspoluzaleznione mimo terapi nie wszystko rozumiemy, jak ja to mowie jestesmy po drugiej stronie balustrady znamy teorie a nie z doswiadczenia praktyki- jakkolwiek by to napisal. Dlatego z tego miejsca serdecznie dziekuje tobie i innym kobietom alkoholiczkom . Dzieki wam jest nam latwiej wiele rzeczy zrozumiec choc to wciaz trudne.Jestescie wielkie

^magula
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 373
Ostatni post: 2010-03-15 20:54:36



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-18 12:30:30 | URL: #
    Podpisuję się pod tym co napisała Sylwia "obiema ręcami"

^cafe
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 197
Ostatni post: 2010-02-18 09:17:11
GG: 1699156



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-19 15:37:43 | URL: #
    Tak, Małgoś czuwa nad nami i bardzo nam pomaga Dziękuję bardzo :* Nie wiem jak Ona to ogarnia, ale ogarnia



"...dostrzec przyjemność w życiu na trzeźwo..."
"każdy ma prawo do swojego życia. Więc pozwól mu żyć jego życiem. Nie ingeruj, nie pomagaj mu żyć, nie zbieraj go z podłogi..." by Marianna
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3586
Ostatni post: 2010-03-17 20:43:06
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-19 17:43:41 | URL: #
    Witam,

ja rowniez za słowami dziewczyn w podziekowaniu Eli Mariannie Lusi Laurze i innym zdrowiejacym alkoholiczka ktore mimo wlsnych trosk przyblizaja nam ten problem alkoholowy wlasnei z tej drugiej strony dajac swoje spojrzenie dystans ucza nas bo wlasnie jak Sylwia napisała mimo terapi nie wszystko rozumiemy...wiec ich obecnosc jet tu nam bedzo potrzeban...

a i dzieki temu nam tu wspóluzaleznionym to miesce staje sie ciepełkiem magicznym kazdej z nas czegos w swojej codziennosci brakuje dlatego tu przybyłysmy bedac cierpliwe wyrozumiale dobre dla siebie wspieramy sie polegamy na sobie to daje czesto takie bezpieczenstwo pewnosc swoich dzialan..przeciez jestesmy z roznych stron a czuje sie taka bliskosc....

ja bardzo dziekuje wam za ciepło ktore mi dajecie dobre słowo to dla mnie sila na codzien ogarniecie i codziennosci i mamy alkoholizmu choc w sporej jego czesci....

^Lusia
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 556
Ostatni post: 2010-03-16 18:49:54



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-19 22:23:22 | URL: #
    Dzielne, kochane dziewczyny-równiez jestem z Wami całym sercem.na ile mogę pomóc-zawsze pomogę .Czytam Was czesto-nie zawsze pisze , czasami coś dopowiem.Jestem alkoholiczką i z tej drugiej strony czasem to wszystko wygląda inaczej-rozumiem.Wspieram swoja modlitwą i pozytywna energią i wierzcie mi -ja juz to wiem, że człowiek znieśc może naprawde wiele, ale zmienić może prawie wszystko...życie jest pod tym względem bardzo zaskakujące....Pozdrawiam i ściskam....


żyj i pozwól żyć innym.
^Laura
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1028
Ostatni post: 2010-03-17 20:08:29



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-20 10:48:33 | URL: #
    Witajcie kochane.

Ja zawsze jak was czytam to pelna podziwu jestem. Jakie to dzielne, wytrwałe, mądre jesteście dziewczyny.
Nie skreslacie swoich alkoholikow a jednoczesnie dzialacie dla swojego dobra.
Co byscie nie zrobily to sa to przemyślane decyzje-chyle czola.

W trakcie moich zajęć na terapii, obok w sali są juz dwie grupy współuzaleznionych. Same kobietki. Słychac i płacz i śmiech, a po wyjściu widze jak odprężone, zadowolone pomykają do swoich domów. Czuc ulge, nadzieję, wiarę w siebie przede wszystkim. Czasami spotykamy sie na korytarzu. My alkoholicy i one żony, partnerki alkoholików. I zawsze jest uśmiech, miłe słowo.
A zaczynały tak samo jak my, zagubione, zmęczone, "bezwartościowe", pomiatane, poranione. A teraz po kilku miesiącach to zupełnie nie te same babeczki. Włozyły wiele pracy, wysiłku, zaangazowania i determinacji aby stanąć na nogi.

Dziewczyny serce sie raduje jak sobie pieknie potraficie radzić.
Pozdrawiam was serdecznie.


ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
^ela_102
Użytkownik lokalny

ela_102

Napisanych postów: 3427
Ostatni post: 2010-03-17 12:55:25
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Jak ja się cieszę :-))))))))) Odpowiedz
2009-10-22 15:32:23 | URL: #
    Dziewczyny

Oto tekst, który dobrze byłoby czytać codziennie, po to aby odnajdywać w nim siebie i reflektować się nad sobą. Coś jak katechizm współuzaleznionych, lub widerko zimnej wody na dzień dobry:

Współuzależnienie - ogólna charakterystyka
NADMIERNE PICIE ALKOHOLU wpływa na cały system rodzinny, a jego skutki można rozpoznać w każdym, kto żyje (przebywa) z osobą NADMIERNIE PIJĄCĄ. Czyli wystarczy, ze jeden nadmiernie pije, a skutki początkowo niezauważalne odczuwa też otoczenie. Skutki w psychice.

Za istnieniem koalkoholizmu przemawiają nawet jedne z następujące zachowań:
* poddanie się rytmowi picia alkoholika,
* przejmowanie za niego odpowiedzialności,
* obsesyjne kontrolowanie go,
* pomaganie i nadmierne opiekowanie się nim (w tym niedopuszczanie do tego, aby ponosił on pełne konsekwencje swojego picia i swoich zachowań),
* wysoka tolerancja na różnego rodzaju patologiczne zachowania alkoholika z jednoczesnym występowaniem poczucia winy i poczucia małej wartości oraz zaniedbywaniem samego siebie.

Osoby współuzależnione są najczęściej, nieświadomymi pomocnikami w piciu i w największym chyba stopniu przyczyniają się do odwlekania decyzji o jego zaprzestaniu i zwróceniu się o pomoc.
Jak przestać kontrolować życie innych i zacząć troszczyć się o siebie?
Jest dużo definicji współuzależnienia, gdyż jest to termin nieznany, żargonowy i dotyczy tylko i wyłącznie uzależnienia.
Oto przykłady definicji specjalistycznych:


współuzależnienie jest emocjonalnym, psychicznym behawioralnym stanem, który jest wynikiem działania na jednostkę zbioru wprowadzonych w życie przez inne osoby przykrych i uciążliwych reguł, które uniemożliwiają otwarte demonstrowanie uczuć oraz bezpośrednią wymianę poglądów, na temat problemów osobistych i interpersonalnych

jeden z pionierów tej dyscypliny definiuje współuzależnienie jako: "autodestrukcyjne zachowania lub wady charakterystyczne, które upośledzają zdolność inicjowania związków opartych na miłości i zdolności uczestnictwa w nich"

Kilka mniej specjalistycznych definicji:

- Współuzależnienie oznacza, że jestem dozorczynią.
- Bycie współuzależnioną znaczy, że jestem żoną, kochanką, matką alkoholika, narkomana. Znaczy to również, że powinnam poddać się terapii, lub nauce nowych zachowań w Al-anon, bo bez tego NIC się nie zmieni.
- Współuzależnienie - znaczy, że tkwię po uszy w problemach alkoholików, narkomanów.

Tak więc współuzależniony małżonek (małżonka), dziecko czy patner, (partnerka) to jednostka, która wytworzyła pewien sposób radzenia sobie z niezdrowym życiem jako reakcję na nadużywanie przez inną osobę alkoholu, narkotyków lub leków.
Współuzależnieni to ludzie, których życie, w wyniku zaangażowania się w związek z osobą uzależnioną, stało się trudne do ułożenia i właściwego kierowania.

Najnowsza ogólna definicja współuzależnienia jest taka:

Współuzależnioną jest osoba, która pozwala na to, by zachowanie innej osoby oddziaływało na nią ujemnie i która obsesyjnie stara się kontrolować zachowanie oddziaływujące na nią w ten sposób osoby.

Wypisz wymaluj - Uzależnienie od osoby.
Z prywatnej korespondencji...

(2009-10-22 15:38:39) Wiadomość została zmodyfikowana

*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


Wyświetlam 32 wiadomości na 4 stronach [ 1 2 3 4 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 8 użytkowników. W tym: 2 zalogowanych, 6 gości
Aktywni użytkownicy: bzena SylwiaPr
Na forum znajduje się 26011 wiadomości w 1451 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się