|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692

|
|
1. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-27 18:26:26 | URL: # |
|
Witaj
no to ja tez pochwale dobrze ze poszlas ja wiem ze to trudno o tym wszystkim mowic ale odwazylas sie uwolnilas poplakalas...na pewno jakas ulge to daje prawda...i fajnie ze terapie rozpoczniesz i tego sie trzymaj....
cyt,....
A on? Ciąg...8 dzień...czekam na czas trzeźwienie żeby "przyatakować" o terapii.
to jego wybor smutne to..ale nie,,atakuj,, terapia skup sie na swojej a reszta zajmiesz sie pozniej...zostaw nie walcz z wiatrakami zajmij sie swoim chodzeniem...na prawde...po prostu usun sie odrobine..dla wlasnego dobra....pracuj nad soba a reszta rzyjdzie sama we wlasciwym czasie...zobaczysz przekonasz sie ale czas czas...daj czas czasowi...
pozdrawiam i głowa do gory....
(2010-01-27 18:43:42) Wiadomość została zmodyfikowana
|
|
^kraf2383
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 32
Ostatni post: 2010-03-15 20:31:00

|
|
2. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-29 07:32:07 | URL: # |
|
Gosiu masz rację. Nie będę atakować o terapii. Usuwam się. Wypowiadam do niego słowa tylko konieczne. Tak jakby go nie było. Niech zostanie sam z tym wszystkim. Wczoraj jak już leżałam to on co chwile wstawał, kładł się, nie mógł znaleźć miejsca. W końcu wiem że wyszedł po flaszke. Przeniosłam jego pościel do kuchni. Tam spał na podłodze.
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692

|
|
3. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-29 20:42:56 | URL: # |
|
...bardzo dobrze i wytrwaj w postanowieniu i nie wyskakuj przed orkiestre bo to na nic,prawda...zajmij sie soba usun obserwuj i dbaj o siebie i chodz sama na trapie...czytaj i znajduj czas na spokojnosc odprezenie...a reszta przyjdzie sama...
|
|
^kraf2383
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 32
Ostatni post: 2010-03-15 20:31:00

|
|
4. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-30 07:54:07 | URL: # |
|
Wczoraj trzeźwiał....znów gadki o tym "Boże co ja robie, niszcze sobie życie" "nie chce tak" i znów chęć pójścia na terapię. Pytał jak ona wygląda, co się tam robi, że chce iść ale to dla niego będzie oznaką słabości...Powiedziałam mu tylko że ten ciąg wróci, że sam sobie nie poradzi. Posprzątał dom (jak na swoje możliwości). Wypytywał od kiedy nie chodzi do pracy itp. Mówił jak mi on to wszystko wynagrodzi, pytał jak ja to zniosłam....
Przynajmniej noc była nie brzydko pachnąca...
A ja? Mam spotkanie grupowe w czwartek i przyznam się że się trochę boje. Przedtem spotkanie z psychiatrą. Nie wiem jak to wygląda. Ale dam radę. Pierwszy krok już zrobiłam to zrobię następne. Przecież mam dopiero prawie 27 lat. Nie mogę reszty życia zmarnować o niego!!!!
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692

|
|
5. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-30 15:25:50 | URL: # |
|
Witaj...
smutne to co opisujesz jak on sie pogubil nie wiedzial o podstawoych sprawach co ile i jak..co robi z nim alko...
dobrze ze ty ruszylas do produ i tego sie tryzmaj nie boj sie isc w czwartek na grupe nikt tam krzywdy nie zrobi nikt na sile nic nie bedzie chcial od ciebie po prostu pojdziesz usiadziesz i samo wszystko przyjdzie pozniej...bac sie nalezy biernosci stania w miejscu a ty idziesz do przodu..i dobrze...
własnie nasi alko pojscie po pomoc uznaja jak za cios za upodlenie i oznake slabosci ale to nie jest tak to tak nie dziala....ale i tak nie wierza w to co mowimy wiec porzuc proby bedzie chcial pojdzie nie to nie zmusisz go..
ale ty masz wybor on tez oby go wykorzystal...głowa do gory...pozdrawiam
|
|
^magula
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 373
Ostatni post: 2010-03-15 20:54:36

|
|
6. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-01 18:07:20 | URL: # |
|
Trzymam kciuki za Ciebie!!!!
|
|
^kraf2383
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 32
Ostatni post: 2010-03-15 20:31:00

|
|
7. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-13 21:19:25 | URL: # |
|
Długo mnie nie było...
Jestem po pierwszej grupowej terapii. Będę chodzić co drugi tydzień bo wtedy mogę zostawić dziecko z mamą. Na tym spotkaniu oglądaliśmy film "rozdarte dusze" To prawie jak oglądać film z sobą w roli głównej
A on? Od 1 lutego trzeźwieje. Ale tylko patrzeć jak się skończy "sielanka". A najgorsze chyba w tym wszystkim jest ciągły strach, co będzie dziś. Ta niepewność dnia kolejnego. Gdybym mogła cofnąć czas....
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3599
Ostatni post: 2010-03-18 21:19:19
GG: 9844692

|
|
8. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-15 09:54:46 | URL: # |
|
Witaj kraft,,,
wiem ze smutne to no ale czasu ,,nie cofniemy,, nie da sie życze tobie tego aby rozpoczeta praca nad soba swoim wnetrzem ukoiła i zmiejszyła lek bo wiem jak paralizuje wyniszcza to straszne...nie zamyslaj czy sie sielanka skonczy czy nie po prostu skup sie na sobie dziecku...wiem ze to tak do konca sie nie da ale choc odrobine bardziej a to wiele tobie da...zobaczysz z czasem wiele sie zmienia...
|
|
^diana
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 93
Ostatni post: 2010-03-14 21:05:46
GG: 1713464

|
|
9. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-15 13:03:33 | URL: # |
|
> A on? Od 1 lutego trzeźwieje. Ale tylko patrzeć
> jak się skończy "sielanka". A najgorsze chyba w
> tym wszystkim jest ciągły strach, co będzie dziś.
> Ta niepewność dnia kolejnego. Gdybym mogła cofnąć
> czas....
Witaj Aniu
przykro mi pisać, że nie możesz cofnąć czasu ale sama o tym dobrze wiesz..Proszę nie myśl co będzie i nie bój się na zapas. Staraj się żyć dniem dzisiejszym i ciesz się każdą chwilką, masz cudne dzieciątko które potrzebuje Twojego uśmiechu i męża, który coś próbuje robić.. wspieraj go i pokaż, że cieszysz się z jego postępów.. A jutro?? Nie wiadomo kochana czy doczekamy jutra, a jeśli nadejdzie będziesz się nim przejmować jak nadejdzie
a może przyniesie dużo radości?? weż taką opcję pod uwagę
Przytulam cieplutko i Pogody Ducha życzę
żona alkoholika
Gdy już znajdziesz swoją drogę, nie lękaj się.
Miej odwagę popełniać błędy. Rozczarowania, porażki, zwątpienie to narzędzia,
którymi posługuje się Bóg, by wskazać nam właściwą drogę.
|
|
^magula
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 373
Ostatni post: 2010-03-15 20:54:36

|
|
10. RE: dołączam jako żona alkoholika
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-15 20:17:45 | URL: # |
|
cyt. Ale tylko patrzeć jak się skończy "sielanka".
Nie patrz na to tak,mam wrażenie, że jesteś jak na wojnie. Żyj dniem dzisiejszym. Dzisiaj trzeźwy? To dobrze, a jutro? Jak będzie trzeźwy, to też dobrze, a jak nie? To jego problem, a Ty masz dla kogo żyć, dla niego bądź pogodna, dla alko nie musisz.
Ja wiem, mi jest łatwiej, bo mój alko ze mna nie mieszka, ja jego pijanej gęby nie oglądam, no...tylko czasami, a telefon już się nauczyłam wyłączać. Jeżeli chodzisz na terapię, to z czasem dojdziesz do tego.
Pozdrawiam
|
|
|
|