^olenka222
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 245
Ostatni post: 2010-03-15 19:28:16

|
|
2. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-09 19:24:14 | URL: # |
|
Izo tak mi przykro... wiem co to opieka nad niepelnosprawna osoba wiec wiem ile musialas z siebie dac a maz tego nie ceni... musisz teraz bardzo cierpiec... ale nie daj sie - idz na terapie dla wspoluzaleznionych - to bardzo pomaga stanac na nogi uwierzyc w siebie a przede wszystkim wszystko to zrozumiec co dzieje sie z Toba i z nim... to pierwszy ale najwazniejszy krok do zmiany swojego zycia na lepsze... zycze Ci duzo sily i wiary w siebie - KOBIETO PRZEZ 15 LAT WYCHOWYWALAS NIEPELNOSPRAWNE DZIECKO TY ZE WSZYSTKIM SOBIE PORADZISZ!!!!!!!!!
znajdę siłę by być znowu spokojną i szczęśliwą i by szczęśliwe były moje dzieci
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3592
Ostatni post: 2010-03-18 17:00:29
GG: 9844692

|
|
3. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-09 20:22:33 | URL: # |
|
Witaj na forum Izabelo
wiem co to znaczy gdy na swiatlo dzienne wyjdzie skrywana tajemnica..jak w uwazaniu meza sie stalo...problem nawet wekeendowy wyszedlby czy on tego by sobie chcial czy nie to tylko kwestia czasu moja matula tez skretnei to skrywala a okazalo sie ze widzianao mame wypita na ulicy...
alkohol dotyka i wyksztalconych i mniej i ladnych i mniej nie ma znaczenia niszczy tak samo upodlajac...
nie ukrywam ze masz bardzo trudnao sytuacje wielka troska o core a tu maz zamiast w 100% pomocny ci powinien byc w wekeend aby ciebie odviazyc to on pije...smutne to...jest chory skupia sie tylko na sobie zapijajac pomoc w domku...
dobrze ze poromawials z ksiedzem zapewne poczulas odrobine ulgi w srodku mimo ze maz strasznei sie wnerwil grozac rozwodem...nie wiadomo czy mowi powaznie czy tylko kara ciebie za to ze odwazyals sie powiedziec...czas pokarze nie win siebie przypadkiem to ze sie wnerwil to tylko reakcja...
moze warto pojsc do poradni mozesz to zrobic isc po pomoc dla samej siebie....rozwaz to
pozdrawiam i wspieram
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2288
Ostatni post: 2010-03-16 10:56:04

|
|
4. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-09 20:50:50 | URL: # |
|
Iza -witaj bardzo cieplutko. Dziewczyny dobrze radzą - najpierw poszukaj poradni - zdrowia psychicznego, uzależnień (nie wiem jaka jest w twojej miejscowości), terapii dla współuzależnionych. Tam dostaniesz dobre wskazówki jak dalej postępować. Tutaj na forum jest bardzo dużo wiadomości na ten temat. Może poczytaj. Pisz tutaj, my wszyscy pomagamy sobie wspierając się wzajemnie. buziaczki, marianka
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^dromax
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 138
Ostatni post: 2010-03-18 16:32:55

|
|
5. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 07:56:45 | URL: # |
|
^Izabela napisaďż˝/a:
> Jestem nowa na tym forum i wszystkich serdecznie
> witam.Mój problem polega na tym że mąż jest
> alkoholikiem wekendowym a pozatym jest
> człowiekiem wykształconym i pracuje na wysokim
> stanowisku.Powodzi nam sie bardzo dobrze ale...
========================
I właśnie to "ale".
Nie ma znaczenia czy wykształcony czy nie.
Może nawet wykształcony stosuje bardziej wyrafinowane formy kamuflażu.
Po prostu trzeba mu przeprowadzić
INTERWENCJĘ
nIE DAJĘ ZGODY NA ALKOHOL W NASZYM DOMU ANI W TOBIE!
Oczywiście warto abyś ty zajęła się swoim współuzależnieniem. Ta dysfunkcja uniemożliwia tobie racjonalne postępowanie wobec męża.
|
|
^Izabela
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 11
Ostatni post: 2010-01-22 20:17:21

|
|
6. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 15:19:48 | URL: # |
|
Dziękuję za odpowiedz i wsparcie jest mi to w tej chwili bardzo potrzebne.Nie pisalam wcześniej ale jest to moje drugie małzeństwo.Z pierwszym mężem rozeszlam się po 16 latach i mam 2 dorosłych dzieci.Wychodząć za mąż za drugiego męża myślałam że będzie to juz wspaniały związek na całe życie.Bałam sie bardzo tego że mąż ma chorą córkę ale podjełam się zadania i z sercem to robiłam,chodz corka męża jest mi niewdzięczna za moją opiekę.W obecnej chwili nie mogę podjąć terapii poniewaz jeszcze do tego wszystkiego opiekuję sie swoja chorą mamą i nie mogę jej zostawić samej.Mam poprostu związane ręce w chwili obecnej ale juz niedługo mama będzie miala opiekę bo ja wyjeżdzam zagranice do córki i jak tylko wrócę to napewno pójdę na terapię.Serdecznie pozdrawiam ^malagosia7133 napisaďż˝/a:
> Witaj na forum Izabelo
>
> wiem co to znaczy gdy na swiatlo dzienne wyjdzie
> skrywana tajemnica..jak w uwazaniu meza sie
> stalo...problem nawet wekeendowy wyszedlby czy on
> tego by sobie chcial czy nie to tylko kwestia
> czasu moja matula tez skretnei to skrywala a
> okazalo sie ze widzianao mame wypita na ulicy...
>
> alkohol dotyka i wyksztalconych i mniej i ladnych
> i mniej nie ma znaczenia niszczy tak samo
> upodlajac...
>
> nie ukrywam ze masz bardzo trudnao sytuacje
> wielka troska o core a tu maz zamiast w 100%
> pomocny ci powinien byc w wekeend aby ciebie
> odviazyc to on pije...smutne to...jest chory
> skupia sie tylko na sobie zapijajac pomoc w
> domku...
>
> dobrze ze poromawials z ksiedzem zapewne poczulas
> odrobine ulgi w srodku mimo ze maz strasznei sie
> wnerwil grozac rozwodem...nie wiadomo czy mowi
> powaznie czy tylko kara ciebie za to ze odwazyals
> sie powiedziec...czas pokarze nie win siebie
> przypadkiem to ze sie wnerwil to tylko reakcja...
>
> moze warto pojsc do poradni mozesz to zrobic isc
> po pomoc dla samej siebie....rozwaz to
>
> pozdrawiam i wspieram
|
|
^Izabela
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 11
Ostatni post: 2010-01-22 20:17:21

|
|
7. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 15:45:31 | URL: # |
|
Dziękuję za odpowiedz i napewno pójdę ale w chwili obecnej opiekuję się chora mamą na dodatek wszystkiego.W lutym wyjezdzam zagranice do corki na 2 tyg.bo mama juz bedzie miala opiekę ale po powrocie napewno zajmę się tym ,o ile mąż nie złoży o rozwód w tym czasie.Pozdrawiam serdecznie
|
|
^Izabela
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 11
Ostatni post: 2010-01-22 20:17:21

|
|
8. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 15:53:30 | URL: # |
|
Dziękuję za odpowiedz.Nie jest to łatwe w realizacji np.wczoraj schował sobie wódkę i pił ją w ukryciu.Wytrzymał tylko w piątek bez picia.Pójdę na terapię napewno ale w chwili obecnej nie mogę bo opiekuję się chorą mamą.Serdecznie pozdrawiam
|
|
^SylwiaPr
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 310
Ostatni post: 2010-03-17 21:37:45

|
|
9. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 17:40:24 | URL: # |
|
Witaj Izabelo
Prawda jest taka ze tylko naszym alkoh... wydaje sie ze nikt nic nie wie, ze lubia wypic,czesto jest ze wie o tym duzo ludzi a juz na pewno najblizsze otoczenie , 15 lat wytrzymalas twarda jestes-ja 5 lat nie wytrzymalam...Nie musisz juz dluzej ukrywac, to nie tedy droga; najwyzszy czas wyjsc do ludzi ,mowic otwarcie co nas boli i zmieniac to.Terapia indywidualna grupowa to cos czego najbardziej potrzebujesz.To trudna droga, ale mozliwa do przejscia nie bedzie latwo ale warto podjac ten trud. To ze maz pracuje na wysokim stanowisku jest bez znaczenia jesli wystapisz O PRZYMUSOWE LECZENIE do sadu, maz wowczas zostanie przebadany przez bieglych sadowych pod katem uzaleznienia i dostanie nakaz sadowy odnosnie podjecia terapii,dostanie rowniez kuratora. Co do mieszkania to powinnas pojsc po porade do radcy prawnego on ci dokladnie wyjasni na czym stoisz , jesli ty nie pracujesz to mozesz wystapic o alimenty na siebie, mozesz wynajac mieszkanie i sadownie zmusic meza do oplacenia rachonkow za nie. Jezeli oczywiscie twoj maz bedzie ci ograniczal pieniadze. To ze pije w weekend nie ma znaczenia dla bieglych sadowych, moj maz rowniez pije weekendowo, w tyg jezdzi w delegacje ( choc pewna jestem ze po pracy rowniez) podobnie jak twoj powtarzal ze na terapie nie pojdzie bo nie ma zadnego problemu... Dzis jest na ODDZIALE ZAMKNIETYM choc nie wiadomo jaki bedzie koniec tej historii. Najgorsza rzecza ktora mozesz zrobic TO NIC NIE ROBIC . Warto jest walczyc jesli nie o meza to o SIEBIE by zmienic wlasne zycie . To ze to twoje drugie malzenstwo nie ma znaczenia, bez wzgledu na to ktore ono by nie bylo nikt nie ma prawa nas ranic i krzywdzic...
Pozdrawiam serdecznie
|
|
^jaska
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 296
Ostatni post: 2010-03-03 20:23:21

|
|
10. RE: Mój maż jest alkoholikiem
|
Odpowiedz
|
| 2010-01-10 18:19:18 | URL: # |
|
Cześć! Tak Was tu czytam kilka dni i musiałam się dopisać. Jestem alkoholiczką z 8 latnią abstynencją. Mam partnera który jest alkoholikiem i jesteśmy razem 18 lat. Mamy wspólne dzieci. Mój niestety popija, chociaż teraz ma 5 tygodni abstynencji, ale szybciej czy później zacznie poić bo on nie chce się leczyć, to już mi powiedział dawno i tylko co to "Poradzi sobie sam". Nie jest możliwe na dłuższą mete Nie pić w zaparte.
Czytałam i utożsamiam się z praktycznie wszystkim. Myślę że jestem bardziej koalkoholikiem bo nadal nić z tym nie zrobiłam, próbowałam ale z marnym skutkiem. Są momenty że mam już dosyć i nie chce mi się nic, ale mam dzieci i choćby dlanich muszę coś z tym zrobić bo one też cierpią.
Ja się śmieję że Pan Bóg jeszcze nie zabrał mi rozumu bo nie wzięłam z nim ślubu, ale 18 lat siedzę z nim i naprawdę nie wiem czy to miłość czy właśnie współ. Bo czytając Was zgłupiałam. Myślałam że mnie to nie dotyczy i mam nad wszystkim kontrolę. Śmieszne, ale tak było. Fajnie że zajrzałam i jestem. Dzięki za wypowiedzi bo otwieram oczy.
=>> SAD BUT TRUE <<=
|
|
|
Wyświetlam 31 wiadomości na 4 stronach |
[
1
2
3
4
>>>]
|
|