Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Wychowani wśród... » Choroba matki (po... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-08-11 20:30:24 napisana przez ^malagosia7133
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 2 wiadomości na 1 stronie
^monika92
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1
Ostatni post: 2010-08-10 19:41:23



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Choroba matki (pomozcie) !!! Odpowiedz
2010-08-10 19:41:23 | URL: #
    Hej weszlam na ta strone przez przypadek i postanowilam, ze jest to dobre zrodlo, aby sie poradzic. Moze zaczne od tego: Nazywam sie Monika nie dlugo skoncze 18 lat. Mam problem z moja matka. Przez 12 lat bylam swiadkiem przemocy fizycznej i dreczenia psychicznego nad moja Matka (oraz nade mna i moim starszym o dwa lata bratem). Ojciec wyjezdzal cale moje zycie za granice do pracy.(przyjezdzal tylko na urlop do Polski na jakies 2 gora 3 tyg) Od kad pamietam zawsze znecal sie nad matka, ale i z czasem, az z bratem podroslam na nas... Bil nas za glupoty. Mnie najczesciej chyba dlatego, ze jak byla jakas awantura to zawsze stawalam po stronie matki. Jak mialam jakies 6 lat i byla kolejna awantura stanelam (jak zwykle) w obronie matki bylam strasznie przerazona gdy ojciec chcial uderzyc matke snatelam za nia on probowal mnie odciagnac i wtedy dostalam takiej sily, ze nie potrafil mnie odciagnac. Pamietam to jak dzisiaj bo zawsze pozniej jak podchodzil do matki i stawalam w jej obronie ojciec sie odsuwal. Ojciec od 6 lat (bedzie w pazdzierniku) Pracuje i mieszka w Angli, od jakis dwoch lat jak przyjezdza do Polski to nie zatrzymuje sie u nas tylko u swojej matki. Od kad on jest w Angli i tu przyjezdza to ani razu sie nie zdarzylo zeby mnie, moja mame, czy brata uderzyl bal sie juz brata i wiedzial, ze i ja uzyje sily wobec niego jak sprobuje podejsc do Matki. Moze do sedna sprawy. OD wyjazdu Ojca do Angli matka zaczela nie ustannie pic... czasem z przerwami kilku dniowymi jesli chodzi o takie fest upicie, ale codziennie rano wypija piwo lub wiecej, ale nie odstanu niewarzkosci... Kiedys sie leczyla za nim miala z tym problem bo UROJENIA OJCA PRZEWYZSZYLY. poszedl do sadu i zglosil ze matka naduzywa alkoholu, ale wtedy to on mial z tym problem (wczesniej moja mama nigdy nie upijala sie, wypijala moze kieliszek. Kiedys miala wstret) Przez to zgloszenie Ojca na matke dostalismy kuratora rodzinnego. Ojciec robil wszystko zeby to matke zgnoic. Udalo mu sie. Teraz matka chleje bo inaczej wyrazic sie nie da... Nic do niej nie dociera, zadne argumenty, a pieklo ktore przeszla juz skonczyla. Ma nowego faceta od 5 lat on jest nie pijacy nigdy nie widzialam go pijanego tylko on potrafi z nia porzadnie rozmawiac... ale mimo to ona i tak pije... chcialabym ja oddac na leczenie, ale wiem ze to Ona sama musi chciec. Kiedys jej to wygarnelam, ze ja oddam to powiedziala, ze jak to zrobie to sie zabije... Lek przed tym oddaniem ja na leczenie chyba we mnie jest bo nie moge sie przelamac, ale juz mam dosc tego ciaglego stresu. Tych awantur jak ona sie upija, Mam chlopaka on zaproponowal mi sie do niego wprowadzic. Moze jak bym powiedziala, ze sie wyprowadzam bo nie moge z nia wytrzymac i jak powiem ze niech sie nie odzywa do mnie do poki nie przestanie pic by pomoglo ? Co mam zrobic zeby przestala pic i zrobila wszystko by miala w koncu normalne zycie. Tym bardziej, ze w domu nam sie nie przelewa bo Ojciec nam nie pomaga zbyt od czasu rozwodu (zapomnialam wspomniec) tzn od 30 marca dostaje tylko na mnie alimenty ona pracuje brat tez zarabia, ale nigdy jej z miesiaca na mieciac nie wystarcza... bo przepija. Dochodza zaleglosci z oplatami za mieszkanie itp. Poza tym ma jeszcze jakies inne wziete kredyty i tonie w dlugach mimo to nic do niej nie dociera...

POMOZCIE MI PROSZE!! (CZASEM MAM OCHOTE ZRZUCIC SIE Z MOSTU) Ile mozna cierpiec z glupoty matki i z tego jakim moj ojciec jest "pip"

A CHCE JEJ POMOC BO JAK NIE PIJE JEST SWIETNA MATKA MOZNA Z NIA O WSZYSTKIM POGADAC NIE PLACZE, WYZALI SIE. Tylko jak sie uchleje to tak jak by cos w nia wstapilo i jest zupelnie inna...

(2010-08-10 19:42:44) Wiadomość została zmodyfikowana

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Choroba matki (pomozcie) !!! Odpowiedz
2010-08-11 20:30:24 | URL: #
    Monkiko,

jestes skarbie taka mlodziutka....sadze ze warto za miast mysli o skoczeniu z mostu rozwazyc pojscie do Poradni uzaleznien w swojej sprawie porozmawiac umowisc sie na spotkanie moze w waszej okoliczy sa grupy pobytu dziennego mlodziezy z rodzin gdzie bliski pije u nas jest cos takeigo,rozejrzyj sie poczyatj tu na forum o alkoholizmie....na pewno nikt tu nie zostawi ciebie bez odpowiedzi wsparacia

gdy mama pije zmienia sie prawda gdy nie jest na fest mama jak piszesz...ona choruje jej tez jest potrzebna pomoc i oby to zrozumiala ale najpierw zacznij ty cos robic dostaniesz wskazowki co dalej a to pomoze...

pozdrawiam

Wyświetlam 2 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102492 wiadomości w 2604 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się