Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Znalezione w internecie » Wychowani wśród... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-07-05 22:00:01 napisana przez ^marianna
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 38 wiadomości na 4 stronach [ 1 2 3 4 >>>]
^jaras
Administrator

jaras

Napisanych postów: 1568
Ostatni post: 2014-12-24 12:44:58



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Wychowani wśród... Odpowiedz
2007-06-01 12:40:53 | URL: #
    Rodzina alkoholowa jest systemem charakteryzującym się wysokim wskaźnikiem stresu. Ten stres przeżywają wszyscy członkowie rodziny - od małych dzieci po seniorów. Wszyscy oni potrzebują pomocy by odzyskać równowagę psychiczną, a często także utracone zdrowie fizyczne.


Chorobę tą jednak można i trzeba leczyć.


Najczęstsze objawy to:

Ucieczka w iluzje i zaprzeczenia.

Zachowania kompulsywne (robię coś, czego nie chce).

Poczucie małej wartości lub kompletnej bezwartości.


zobacz co komentujesz

(2011-08-28 13:49:37) Wiadomość została zmodyfikowana

moja strona dla alkoholików
____________________________
----------------------------


~art-demos
Gość

2. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2007-06-01 12:42:26 | URL: #
    Poddać się biegowi wydarzeń? zrezygnować z kontroli? uwierzyć w swoje prawa i dążąc do nich zrobić krzywdę bliskim?

~xxx***
Gość

3. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2007-06-01 12:43:53 | URL: #
    czasami jestesmy z kims tylko dla tego ze chcemy byktos nas kochal

~dziewczyna***
Gość

4. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2007-06-01 12:45:44 | URL: #
    Zbyt wiele rzeczy sie zgadza... teraz jest już dużo rzeczy jasne, ale z ta świadomością radzić sobie na codzień???

^jaras
Administrator

jaras

Napisanych postów: 1568
Ostatni post: 2014-12-24 12:44:58



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2007-06-01 12:46:51 | URL: #
    przecież tak naprawdę mamy tylko jeden, dzisiejszy, dzień do dyspozycji, jeden dzień da się wytrzymać...


moja strona dla alkoholików
____________________________
----------------------------

~josephine20000
Gość

6. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2008-01-02 12:03:28 | URL: #
    No tak mam 21 lat a mój ojciec zaczął pić zanim się jeszcze urodziłam..nie wiem jak mama pozwoliła na to by żył dalej z nami,mój brat ma 26lat i jest niestety kompletnie zamkniętym w sobie nerwowym i nieśmiałym zarazem facetem.Swoje problemy rozwiązuje w jeden sposób-poprzez picie.I tak oto żyje pod jednym dachem z dwoma alkoholikamii nie wiem jak mam wyjść z tej całej chorej sytuacji.Miałam faceta.Bardzo go pokochałam<mimo,iż piszecie tu ze DDA nie są w stanie do miłości także tej cielesnej.Ale ja byłam w stanie i byłam bardzo szczęśliwa.Z nim i z jego normalna rodzina.Myślałam sobie-Bóg specjalnie postawił mi go na drodze,nic nie dzieje sie bez przyczyny,kocham go bardzo,on mnie tez i wyrwie mnie stąd..nie nie było z nim zawsze kolorowo... czasem <żadko ale jednak>jak się wściekł potrafił mnie obrazić,wściec nawymyślać mi..jak mu coś nie wychodziło musiał sie na kims wyżyć a że ja byłam pod ręką..zastanawiałam się czemu ja mu na to pozwalałam??z miłości?jednak i tak na jeden raz ZNUDZIŁAM mu się.rzucił mnie a ja wpadłam w depresje i czarna rozpacz.Nie dopuszczałam nawet myśli że może mnie rzucićbo bardzo sie tego zawsze bałam.Bałam sie odrzucenia,i niestety stało się.Wtrącił mnie z powrotem tam,w to ciemne i złe miejsce od którego chciałam uciec, i poszedł sobie.Szczęśliwy.
A ja znowu wchodzę do "domu" i napotykam sie najpierw na pijanego tatusia,później na kompletnie zamroczonego alkoholem braciszka.
Nie wiem jak długo będę w stanie tak żyć.Nie mam już siły.Tęsknie za facetem któremu <niestety>bezgranicznie zaufałam, nie mogę już znieść tych obelg wyzwisk i awantur w środku nocy...boję się że nigdy stąd nie ucieknędla mojego ojca już nie ma ratunku,mój brat ma wwszystko gdzieś..boje się ze będę całe życie nieszczęśliwa,że nie będe w stanie już nikomu zaufać tak jak zaufałam,ze to moje psychiczne myślenie,kompleksy i brak pewności siebie zniszczą mnie..moim bratem już się zajęły i wyjadają od środka(a moja mama?? płacze tylko po kątach i na moje wyrzuty "czemu nie spakujesz ojca i nie pokarzesz mu drzwi" odpowiada tylko"to nie jest takie proste";|niestety moja mama godzi sie na wszystko takim jakim jest i boje sie ze bede taka sama.^jaras napisaďż˝/a:
> Rodzina alkoholowa jest systemem
> charakteryzującym się wysokim wskaźnikiem stresu.
> Ten stres przeżywają wszyscy członkowie rodziny -
> od małych dzieci po seniorów. Wszyscy oni
> potrzebują pomocy by odzyskać równowagę
> psychiczną, a często także utracone zdrowie
> fizyczne.
>
>
> Chorobę tą jednak można i trzeba leczyć.
>
>
> Najczęstsze objawy to:
>
> Ucieczka w iluzje i zaprzeczenia.
>
> Zachowania kompulsywne (robię coś, czego nie
> chce).
>
> Poczucie małej wartości lub kompletnej
> bezwartości.
>
>
> dzieci alkoholików

(2013-10-06 13:59:20) Wiadomość została zmodyfikowana
^Elzbieta
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 82
Ostatni post: 2012-04-14 18:00:24



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2008-01-02 14:36:03 | URL: #
    A gdyby tak pomyśleć: może spróbuję sama coś z tym zrobić?
Nie będę czekała na mamusię, aż wyrzuci ojca, na braciszka i ojcia, aż wytrzeźwieją, na ukochanego, żeby mnie zabrał do raju.
Bo może się zdarzyć, że żadna z tych rzeczy się nie wydarzy.
Zawalcz o siebie bez ogladania się na innych.
Poproś o pomoc specjalistów, idź na terapię, znajdź grupę wsparcia.
Cud się zdarzy, ale będzie wymagał od Ciebie pracy.
Masz dopiero 21 lat: idź i wyrwij od życia to, co Ci się należy.

~josephine20000
Gość

8. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2008-01-03 15:02:22 | URL: #
    fakt patrze na innych a sama przyjmuje bierna postawe
Tylko ze nie wiem jak mam sie ratowac;|
Boje sie ze nie dam rady
i nie wiem czy jest w tym jakis sens
nie dobrze juz mi od tego mojego zycia;(



~bzen
Gość

9. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2008-01-03 21:59:31 | URL: #
    Droga Josephine!!!jesteś za młoda,żeby tak mówić,sens ma każde życie,tylko czasem droga nie jest łatwa.Nie piszesz czy pracujesz,bo jak możesz to znajdź niedrogą kawalerkę do zamieszkania.Wierz mi ja w twoim wieku miałam już dwóch synów i nie miałam wiedzy jaką mam dzisiaj,poczytaj wszystkie wpisy na wszystkich stronach a znjdziesz coś dla siebie.Nie trać wiary,a wszystko się uda jak będziesz nad tym pracować Bożena Oświęcim

~josephine20000
Gość

10. RE: Wychowani wśród... Odpowiedz
2008-01-04 16:39:47 | URL: #
    Czasem zastanawiam się czy napisałam tutaj z powodu patologii w mojej rodzinie czy z powodu nieszczęśliwej miłości...chyba z tego i z tego, lecz ostatecznym powodem było porzucenie i powrót do tego domu...nie pracuję,lecz studiuję i to z Nim na jednej uczelni;|nie wiem gdzie znajdę po tym kierunku pracę,wiem jednak że będzie ciężko...z jednej strony chce uciec z tego domu,z drugiej strony boję się zostawiać mamę i babcię samą z nimi;( <a i tak wyprowadzka w tym momencie nie jest możliwa;|>
Nie wiem czy byłabym gotowa zamieszkać sama, potrzebuję kogoś bliskiego, a zawiodłam się na wszystkich;(
Na ojcu który się mną kompletnie nie interesuje<no bo jak po pijaku-a nawet jak jest trzeźwy..;( >
na facecie który mnie porzucił,i na wieloletniej już "przyjaciółce" która się na mnie wypięła,jak okazało się że jestem w potrzebie i chcę z nią pogadać nie raz lecz ileś razy..;(
Świat mi sie na głowę zawalił, w ciągu 21 lat straciłam tych których kochałam,i nie mam tych którzy powinni mnie kochać i troszczyć się o mnie od urodzenia..
Siedzę sama w swoim pokoju i wariuję;|
Nie jestem w stanie się uczyć,nie wiem jak przeżyje tą sesję na uczelni..;((

Wyświetlam 38 wiadomości na 4 stronach [ 1 2 3 4 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się