Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Wiedza na temat » Pozytywna strona ... »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2009-10-31 18:17:58 napisana przez ^Alijka
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 2 wiadomości na 1 stronie
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 3426
Ostatni post: 2010-03-16 12:10:27
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Pozytywna strona kłótni Odpowiedz
2009-10-29 11:21:09 | URL: #
    Pozytywna strona kłótni

Dobre wychowanie wiąże się ze stwarzaniem pozorów życzliwości i zgody. Jednakże życie rodzinne „przyprawione” jest kłótniami. Wspólnota krwi nie jest zdolna zagwarantować porozumienia. Kłótnie mają źródło w natężonych emocjach. Rozsądek milknie wobec siły doznań i przeżyć. Gdybyśmy ulegali w większym stopniu podszeptom rozumu, niż to na ogół bywa, byłoby mniej konfliktów.

Częstotliwość kłótni jest spowodowana wszechobecnością uczuć w naszym życiu. Nie ma stanów psychicznych wolnych od nich. Emocje leżą nawet u podstaw racjonalnych procesów myślowych. Reagujemy uczuciowo na wszelkie przejawy życia. To wrażenia skierowują nas ku czemuś albo od czegoś odwodzą. System edukacji jest nastawiony na rozwój sfery intelektualnej człowieka. Troska o kształtowanie charakteru, wyobraźni czy poziomu uczuć pozostawiona jest każdemu z nas. Kłótnie nie bywają powodowane aktualnym problemem, który wymaga rozwiązania, a często stanowią przeniesienie na kogoś niechęci żywionej do samego siebie. Wtedy każdy pretekst staje się wygodny, by dać jej upust. Niezadowolenie z własnego „ja” to przykry stan. Najłatwiej jest uczynić kogoś ofiarą niepogodzenia się ze sobą. Niejednokrotnie też dochodzi do kłótni w domu, bo lękając się następstw nie możemy pozwolić sobie na nią w pracy. Gdy stygną uczucia miłości, zaczynamy widzieć w drugiej osobie cechy, które wywołują w nas opór, pobudzając do kłótni. Przestajemy lubić męża czy żonę, a nadal wspólnie z nimi mieszkamy. Wtedy każde zachowanie bądź zaniechanie – drażniąc – może stawać się ziarnem niezgody.

Kłótnie mają też sens pozytywny. Są osoby przemilczające urazy lub niezadowolenie, a właśnie waśń prowadzi do swoistego oczyszczenia. Natężony stan emocji w czasie sporu ułatwia odrzucenie maski. Umożliwia wyrzucenie z siebie pretensji i zastrzeżeń, które dotąd się tłumiło. Kłótnia może więc doprowadzić do wyjaśnień i porozumienia. Gorsze od niej są tzw. ciche dni, podczas których dwustronne milczenie osób stawia barierę.

Kłótnia także oczyszcza, usuwa z psychiki przykre doznania, uczucia, urazy, które przeżywane w milczeniu prowadzą do dolegliwości psychicznych i fizycznych. Stajemy się zdrowsi, gdy „wylejemy” z siebie nasze żale. Najbezpieczniejsze są kłótnie rodzinne, zwłaszcza z rodzicami, którzy wybaczają dzieciom (czasem nawet zbyt wiele). Spory w pracy zdarzają się niezmiernie rzadko, bo do głosu dochodzi zdrowy rozsądek, który zaciąga hamulec. Ale powściągając namiętności i krytyczne oceny w kontaktach oficjalnych, od czasu do czasu dajemy im ujście zastępcze, najczęściej w kręgu rodzinnym.

Interesujące, że przyjaźń jest związkiem tego rodzaju, który ze swej istoty wyklucza kłótnie. Owszem, dochodzi w niej do ostrej wymiany zdań, ale są to dyskusje. Ten rodzaj zażyłości wiąże się ze zdolnością postawienia siebie w sytuacji przyjaciela. I dlatego różnica zdań nie prowadzi do kłótni. Rodzi się ona wtedy, gdy patrzymy niejako z zewnątrz i nie wkładamy wysiłku w to, by spojrzeć na jakiś problem także z perspektywy drugiego człowieka. Wtedy możemy dać upust naszym agresywnym uczuciom. Ponadto różnice zdań nawet ostre w sprawach publicznych, naukowych czy artystycznych trudno nazywać kłótniami. Miłość erotyczna w naturalny sposób zespolona jest z kłótniami, które mają źródło w rzeczywistych bądź wyimaginowanych faktach. Kłótnie bywają w takim związku objawem siły namiętności. Nie wybuchają, gdy jedna ze stron – dotąd zazdrosna – znalazła sobie inny obiekt miłości.

Gderająca żona w papilotach i zniszczonych kapciach – to wyrazisty obraz kłótliwego człowieka. Tą drogą nie przyciągnie się do siebie tego, na którym nam zależy. Kłótnia, a tym bardziej kłótliwość stanowią dysonans, są zakłóceniem harmonii. Kłótliwość jako cecha występująca jedynie w świecie ludzi podważa w jakiejś mierze pogląd o społecznym charakterze naszej natury. Mamy w sobie inklinacje, by nawiązywać więzi z innymi, ale też wyraźne w kłótniach tendencje do dominacji i nieżyczliwości. Zwierzęta nie kłócą się.

tekst: prof. zw. dr hab. Maria Szyszkowska

Źródło


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia



^Alijka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2010-01-27 21:33:59
GG: 13235106



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Pozytywna strona kłótni Odpowiedz
2009-10-31 18:17:58 | URL: #
    Racja
Ale cóż z tego, ze sobie coś wytłumaczę nawet na zdrowy rozum, jeśli się żyję pod jednym dachem z osobą kłótliw, a potem sie powiela jej wzorce- jak w tej sytuacji pozostać zdrowym????Czy można się nie przejmowac ciąglymi atakami i wciąż powtarzającymi się pretensjami??? alkohol w takich rodzinach pomaga się odciąć, zaslonić, choć na krotką metę, ale czasem w takie dni, kiedy tylko się slyszy niezadowolenie i krytykę za nim tęsknie.


Alijka
Wyświetlam 2 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 8 użytkowników. W tym: 1 zalogowanych, 7 gości
Aktywni użytkownicy: Laura
Na forum znajduje się 25943 wiadomości w 1451 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się