Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » ból »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-01-01 19:14:20 napisana przez ^ogniszka
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 4634 wiadomości na 464 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 464 >>>]
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: ból Odpowiedz
2008-10-06 16:37:59 | URL: #
    Witam,pozdrawiam dziękuję za to,tak wiem Ona musi sama chcieć,za pewne trudno Jej teraz,sprawa wyszła na jaw wiele czasu ukrywała problem-mogła,póki,nie wylal sie sam na światlo dzienne,bo przestała go kontrolować,już alkohol nie dawał złudnej ulgi,lecz zatracenie,gniew,lęk.Życie,jego trud,nie miala łatwo,ale kto ma?Małżeństwo-30 letnie skończyło się rozwodem,koszmarnie się szarpali,nie rozumiałam dlaczego,ale widać tak bywa,problemy ze zdrowiem się przyplątały,operacja,jedna,druga-powodów wiele.Sięgnięcie,po alkohol to łatwiej,niż porozmawiać?Przecież,na początku jest świadomość,że można się uzależnić,czy miże takie osoby są bardzo odważne,uważając że uzależnienie ich nie dopadnie,będą kontrolować-MYLIŁA się,przestała kontrolować,wpadła w szpony iluzji w którą sama wierzy.Kłamstwo i wypieranie i problemu i tego co mówiła do mnie,zapominała?Boję się tego że mogę Jej nie odzyskać,Jest zła rozgniewana,ale na pewno w duchu po prostu się boi,wstydzi,niepotrzebnie tak Jej mówiłam,lecz nie chciała słuchać.Świat nie jest czarny,gdy jeszcze nie wiedziałam ,że Jej zachowanie to wynik picia ,proponowałam pójście do psychologa,zgadzała się ale, przed wizytą rezygnowała,mówiłam trudno a czas mijał,pogarszając sytuację,żyję nadal nadzieją,że przyjdzie moment i Mama wróci pozdrawiam

^daria25
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 290
Ostatni post: 2010-01-08 18:16:24



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: ból Odpowiedz
2008-10-06 19:24:10 | URL: #
    Życzę Ci z całego serca,żeby twojej mamie się udało.Robisz dla niej bardzo dużo,widać jak bardzo ją kochasz. Ale reszta zależy już tylko od niej.Trzymaj się Małgosiu.

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: ból Odpowiedz
2008-10-07 14:58:24 | URL: #
    Witam,tak kocham Ją,ale tak się boję,że w moim wnętrzu coś się zmieni,coś pęknie i nie będę mogła nad tą zmianą zapanować,bo człowiek wszystko znosi do czasu,kocham Ją,nie wstydzę tego jak rozpaczliwie pukam do wszystkich,szukając pomocy,podpowiedzi rady,dostaję potrzebną pomoc otuchę,mimo że problem nadal wielki,ale przyjdzie czas,gdy powiem,zwyciężyłyśmy-marzę o tym,na razie modle się i o Nią i siebie,pozdrawiam

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: ból Odpowiedz
2008-10-10 13:02:34 | URL: #
    Witam,piszę bo czuję,oparcie zrozumienie,a obecnie czekam, bo na dniach,ma zapaść decyzja ,Sądu apelacyjnego,w sprawie Mamy,jej leczenia,wiem że to wszystko tak na przymus,a to do niczego dobrego może nie doprowadzić,a moze się mylę,może Mama zaakceptuje decyzję ,przestanie się wypierać,kłamać,oszukiwać samą siebie,to wszystki dzieje się dla Jej dobra,dlaczego tak trudno Jej to przyjąć,ta choroba-alkocholizm,tak Nią kręci,uważa że wszyscy są wrogami,wciąż się czepiają,to smutne że tak myśli,bo sama siebie krzywdzi przede wszystkim,żalmi Jej,obecnie nie pozostaje mi nic innego jak czekać,modlić się że Jej los nie dędzie obojętny sędzinie,i podtrzyma wcześniejsze zalecenie,tak się boję,martwię ale musi być dobrze,pozdrawiam

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: ból Odpowiedz
2008-10-11 19:09:05 | URL: #
    małgosia:

może Mama zaakceptuje decyzję ,przestanie się wypierać,kłamać,oszukiwać samą siebie,to wszystki dzieje się dla Jej dobra,dlaczego tak trudno Jej to przyjąć,ta choroba-alkocholizm,tak Nią kręci,uważa że wszyscy są wrogami,wciąż się czepiają,to smutne że tak myśli,bo sama siebie krzywdzi przede wszystkim

tak to jest w tej chorobie Małgosiu.
Ważne, że Ty robisz wszystko aby ją z tej iluzji wyciagnąć. Robisz to co trzeba, jak trzeba i gdzie trzeba. To że towarzyszą temu przykre emocje to też normalne, Przecież dzieją się rzeczy trudne i w pewnym sensie "straszne" - tak więc strach i smutek ma jak najbardziej rację bytu.
Masz też dużo nadziei - idzie to wyczytać w Twoich postach - a ona zawsze ukoi ból i pozwoli zobaczyć jasniejszą przyszłość.

trzymam za Was kciuki



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: ból Odpowiedz
2008-10-12 13:14:48 | URL: #
    Witam,dziękuję,tak mam nadal nadzieję,mimo tej koszmarnej sytuacji w kyórej nadal nie widać,tego upragnionego światełka.Nadzieja i czas daje inne spojrzenie ,mądrość wsparcie blizkich,takie strony,kontakt z ludzmi,wsparcie,rady,cieplo.Jeszcze-6-7-miesięcy temu,myślałam że siedzę,gołą pupą w środku mrowiska a na dodatek,świat mi się wali na głowę i nikt mnie nie rozumie, nie wierzy.Mimo że to smutne,uspokoiłam się,gdy sprawa zaszła do Sądu,odetchnełam,otoczyłam nadzieją,zbyt szybko ale ktoś uwierzył,zają się sprawą fachowo,mimo ciągłej niechęci Mamy mojej,od kwietnia skończyły się koszmarne wyzwiska,telefony,wiem to głupie ale poczułam ulgę z biegiem czasu choć nadal mam wyłączony telefon,go boję się go włączyć,to śmieszne ale tak jest,Mama przestała wydzwaniać do pracy,i po rodzinie,fakt daje mi to spokój,lecz nie jest mi obojętne co dzieje się w domu,wieści mam czasem od Jej męża,zbytnio mu nie wierzę czy mówi prawdę,z racji współuzależnienia,lęku,presji itp...no,niby jest lepiej Matula zajęła się ogrodem,dokończyli remont który czekał od trzech lat,może dobra decyzja Sądu,czas sprawi że Mama zmieni podejście do życia zobaczy że świat nie jest czarny,może wolno kroczy,ku dobremu,zobaczymy.To zajęcie się domem,wymusiło to że sprawy zaszły tak daleko,ze odkryto tak skrywany problem,to tak na pokaz,że ja się Jej czepian,to smutne,ale czas pokarze,na dniach roztrzygnie się,co dalej,dalsze kłamstwa,wojna czy podjęcie leczenia i zaakceptowanie własnego problemu,pozdrawiam

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: ból Odpowiedz
2008-10-27 16:44:27 | URL: #
    Witam,piszę bo jest mi smutno,ciężko żle i boję się,jest ponury dzień,może dlatego czuję że brak mi sił ta ciągła walka,walka czekanie,nadzieja czasem wielka,czasem złudna,czasem brak mi cierpliwości,ta dezsilność,dobija czasem,wiem że działam w słusznej sprawie robić co mogę i na ile mogę,a właśnie usłyszałam od bezdusznego urzędnika,,że jestm mało efektywna,,,po prostu zabil mnie tym słowem ,na prawde czasem nie mam siły,odbyły się trzy sprawy w Sądzie z czego dumna nie jestenm ale Matula nie zostawiła mi wyboru to jedyna droga którą może zdołam Ją uratowac.Pierwszza sprawa,przełożona bo kuratorka nie dostarczyła raportu,druga sprawa przełożona bo czekano na opinię terapeuty,no zapadł wyrok na trzeciej lecz Matula sie odwołała,,,nie no ale to Ja jestem nie efektywna.Dlaczego to głupie prawo nie wezwało mnie na sprawę,oni mówią że nie jestem stroną to sprawa Mamy i Sądu,ale jakoś ciężko idzie im egzekwować podjęte decyzje jeśli ma nakaz leczenia to do poradni i koniec a nie ciaćkają sie a w domu bez zmian a nawet gorzej,ręce opadaja,Matyla cały czs wypiera problem nie przyznaje sie mówiąc że ja jej wmawiam robię na złośc,lecz opinia biegłych ,oni byli innego zdania ,więc czemu to takie wszystko opieszałe,a Matula jak pila tak pije,,,,ale ja jestem nie efektywna,pozdrawiam

^daria25
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 290
Ostatni post: 2010-01-08 18:16:24



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: ból Odpowiedz
2008-10-27 19:23:46 | URL: #
    Nie martw się Małgosiu,nieefektywny to w tym przypadku jest sąd a nie Ty.Niestety tak wygląda u nas biurokracja.Nie smuć się,nawet jeżeli to tylko wpływ aury za oknem.robisz wszystko co zrobić możesz,robisz więcej niż inny człowiek na twoim miejscu zdołałby zrobić.Teraz trzeba czekać do 3o i mieć nadzieję,że będzie dobrze.Pozdrawiam i wspieram.

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: ból Odpowiedz
2008-10-27 19:39:44 | URL: #
    małgosiu złotko witaj

Przypuszczam, że ten "bezduszny urzędnik" powiedział wiele innych zdań, ale Tobie w głowie utkwiło to jedno bolesne dla Ciebie i niesprawiedliwe po to własnie aby teraz się źle czuć. Powiedz:
Czy Ty jesteś taka?
Przecież wychodzisz z siebie aby sprawę załatwić tak jak trzeba...
My Ci tutaj piszeszmy, że nie tylko, że jesteś efektywna nad wyraz,to jeszcze wspaniała z Ciebie córka.
Czemu nie cieszysz się naszymi opiniami (osób znających problem) tylko przejmujesz jakimś niezorientowanym urzędnikiem?

Twoje działania są właściwe i konsekwentne, inni mogliby się od Ciebie uczyć mądrego postępowania z osobą uzależnioną tak więc czas popracować nad pewnoscią siebie...

Zbliża się godzina "W" emocje Ci siadają, boisz się wyniku i tak ma prawo się dziać jest to zachowanie adekwatne do sytuacji, dlatego przez te kilka dni dbaj o siebie szczególnie, nie sugeruj się złymi opiniami na swój temat bo to tylko opinie obcych nie znających Cię ludzi...
Nie sabotuj siebie...

pisz jak najwięcej bo to pomaga...
ja jak tylko bedę miala czas odpiszę.
Trzymam kciuki i wspieram duchowo.
Pamietaj też, że kazdy trud w słusznej i dobrej sprawie jest stokrotnie nagaradzany...
Afirmuj sobie dobre na swoj temat zdania, bo w moim głebokim przekonaniu zasługujesz tylko na pochwały w tej sytuacji...

masz Aniolki na szczęscie


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: ból Odpowiedz
2008-10-27 20:01:04 | URL: #
    ...Oj trochę mi teraz wstyd,ja OGROMNIE ciesze się waszym tu wspieraniem i każdym dobrym slowem,a wiele tu otrzymałam tak pisanie pomaga więc to zrobilam ,obecnie lęk sięgnął zenitu,czasem ma się słabsze momenty,po prostu wnerwiła mnie ta rozmowa z tą bezduszną osoba,i wszystko się nawarstwiło czasem,robię z igly widly,to minie czasem kobiety mają Wielkoą huśtawkę nastroju ,wiec mnie słabośc dopala,ale dam radę wytrwam dziękuję CI z całego serca ,aniołki są świetne rozśmieszyly mnie,doceniam każde słowo które tu do mnie mówicie,to mi pomaga,ale czasem trzeba się wyżalić,nawet z głupoty....pozdrawiam

Wyświetlam 4634 wiadomości na 464 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 464 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się