|
Wyświetlam 49 wiadomości na 5 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
>>>]
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3426
Ostatni post: 2010-03-16 12:10:27
GG: 7471670

|
|
1. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-05-23 11:06:27 | URL: # |
|
Marianka
Czasem myślę, że mam niewiarygodne szczęście, że udało mi wyjść z tego zaklętego koła...
ja nie tylko czasem, ale bardzo często jak przypomnę sobie swoje położenie z wtedy i zobaczę kim byłam to zupełnie niewiarygodnym wydaje się moje obecne położenie
Pamiętam też o tych którym się nie udało, zwłaszcza o kobietach które znałam...
Jadzia [*]
Sabina [*]
Barbara [*]
Czesława [*]
Anka [*]
Jola [*]
i o tych które jeszcze płyną choć w innym od mojego kierunku...
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^Laura
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 1017
Ostatni post: 2010-03-15 09:54:01

|
|
2. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-05-23 11:34:19 | URL: # |
|
Ja też tak czuję. Mam to szczęście trzeźwieć. Mam szczęście że moje dno nie skończyło się inaczej. Mam szczęście,że mam wspaniałą mamę, córki, męża. Mam szczęście, że mam szansę poprostu być.
Kocham życie, zwłaszcza teraz.
ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2288
Ostatni post: 2010-03-16 10:56:04

|
|
3. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-15 16:45:03 | URL: # |
|
Właśnie dziś, o godz. 12 minęła pierwsza rocznica śmierci mojego ojczyma (wszyscy nazywaliśmy Go Dziadkiem)....
Pojechałam na cmentarz, pierwszy raz od czasu, kiedy Mama zrobiła mi awanturę za to, że posprzątałam po pogrzebie, ułożyłam nowe stroiki - jednym słowem - "porządziłam się". Wyznaczyła kwotę "zniszczeń" na 500 złotych, a ja pojechałam do Niej - i... zwróciłam Jej pieniądze.
Dzisiaj było inaczej. Zapragnęłam złożyć Mu wizytę, choć wiem, że Go tam nie ma...
Deszczowa, wietrzysta pogoda nastroiła mnie optymistycznie... Komu by się chciało w taką pogodę iść na cmentarz?
Byłam z mężem tam sama, zapaliłam znicz, postawiłam chryzantemy, omiotłam liście...
Postawiony jest nowy pomnik, podwójny (Mama załatwiła sobie również "lokum")...
wracałam w deszczu... dobrze, że padał ten deszcz...
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3552
Ostatni post: 2010-03-16 08:35:28
GG: 9844692

|
|
4. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-15 17:20:58 | URL: # |
|
Witaj,marianno
cyt,..Komu by się chciało w taką pogodę iść na cmentarz?
TOBIE i to jest wazne bo tego potrzbowalas,,podumac,, pobyc tam cos powiedziec moze...albo po prostu byc w ciszy a tam ja mozna znalezc na cmentarzu...
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3426
Ostatni post: 2010-03-16 12:10:27
GG: 7471670

|
|
5. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-16 08:31:38 | URL: # |
|
Deszcz nieźle kamufluje łzy ...
(*) dla Dziadka wirtualnie odemnie
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^Dzibas30
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 329
Ostatni post: 2010-03-12 22:23:09

|
|
6. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-16 10:54:33 | URL: # |
|
Marianko Kochana
"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
|
|
^Kropelka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 24
Ostatni post: 2009-10-20 12:16:29

|
|
7. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-16 12:11:16 | URL: # |
|
^ela_102 napisa?/a:
> Marianka
>
> Czasem myślę, że mam niewiarygodne szczęście,
> że udało mi wyjść z tego zaklętego koła...
>
> ja nie tylko czasem, ale bardzo często jak
> przypomnę sobie swoje położenie z wtedy i zobaczę
> kim byłam to zupełnie niewiarygodnym wydaje się
> moje obecne położenie
>
> Pamiętam też o tych którym się nie udało,
> zwłaszcza o kobietach które znałam...
>
> Jadzia [*]
> Sabina [*]
> Barbara [*]
> Czesława [*]
> Anka [*]
> Jola [*]
>
> i o tych które jeszcze płyną choć w innym od
> mojego kierunku...
>
wierzyc sie nie chce, ze tyle kobiet utonęło ...
czasami śmierć to wybawienie - nie zapominajcie o tym
|
|
^Dzibas30
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 329
Ostatni post: 2010-03-12 22:23:09

|
|
8. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-16 13:40:30 | URL: # |
|
Dla kogo wybawieniem kropelko ??????? Z całą pewnością stwierdzam,że napewno ani dla Mnie ani każdego alkoholika jakiego znam....smutne te twoje spostrzezenia
"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2288
Ostatni post: 2010-03-16 10:56:04

|
|
9. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-16 18:50:10 | URL: # |
|
Wybawienie? Nie chce TAKIEGO wybawienia.
Życie jest cudem, i chcę przeżywać je każdego dnia. Na trzeźwo, świadomie
. Nie chcę uciekać przed życiem - w śmierć.
Alkoholizm nie leczony - to powolna, rozłożona w czasie smierć...
(2009-10-16 18:52:17) Wiadomość została zmodyfikowana
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3426
Ostatni post: 2010-03-16 12:10:27
GG: 7471670

|
|
10. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-10-18 11:15:47 | URL: # |
|
(*) znicz dla piszącej tu kiedyś Wiesławy - Bożeny jeszcze jak nie było działu Alkoholizm Kobiet.
Pokój jej duszy.
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
|
Wyświetlam 49 wiadomości na 5 stronach |
[<<<
1
2
3
4
5
>>>]
|
|