^xsenna
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 877
Ostatni post: 2010-03-19 23:25:06
GG: 3517515

|
|
2. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2008-11-01 17:40:44 | URL: # |
|
Ja tez cie kocham,dzieki za fajne slowa.
Przestań sobie wyobrażać – doświadczaj tego, co rzeczywiste.
Przestań niepotrzebnie myśleć - zamiast tego patrz i smakuj.
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3439
Ostatni post: 2010-03-20 11:53:54
GG: 7471670

|
|
3. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2008-11-02 13:21:30 | URL: # |
|
Alijka szczęście Ty moje
Dostrzegam Cię w doskonałej formie i bardzo się tym cieszę ))))))
całuski dla całej reszty z Aniołkami dobrego
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^Alijka
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2010-01-27 21:33:59
GG: 13235106

|
|
4. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2008-11-02 15:36:24 | URL: # |
|
Całuski kochane
Następna zaduma-
strach odbiera jasność myślenia
jest jak podstępny wąż
a ja mogę zrobić jedno BY go zdusić
ZAWSZE I WSZĘDZIE
KOCHAC WCIĄŻ
Alijka
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2290
Ostatni post: 2010-03-19 07:26:10

|
|
5. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-04-16 21:28:32 | URL: # |
|
Moją myśl w tym wątku dzisiaj poświęcam mojemu przyjacielowi, którego odprowadziliśmy na jego ostatni miting TAM. Trudna jest droga trzeźwego życia. Nie zawsze jasna, szeroka… Czasem stają na tej drodze przeszkody nie do pokonania w umyśle chorego człowieka. Szukanie prawdy w kreowanej przez siebie rzeczywistości… Szukanie drogi na skróty. To się nie opłaca w ostatecznym rozrachunku z życiem. Przed laty był moim nauczycielem, do którego mogłam zwrócić się z moimi wątpliwościami. Szliśmy razem wspierając się. Właśnie od niego nauczyłam się wielu spraw pomocnych w moim trzeźwym życiu. Po paru latach on poszedł inną drogą, ja szłam dalej wytyczonym szlakiem. Zapił, po ośmiu latach trzeźwości. Rozmowy już były nie te, ale dalej próbowaliśmy go wesprzeć. Rok trzeźwości. Znowu zapił, jakby chciał nadrobić te lata, kiedy był trzeźwy. Nie podniósł się. Stał się wrakiem człowieka. Unikał nas. Podziwiam żonę, która cały czas trwała przy nim, mając nadzieję… Bo nadzieja umiera ostatnia. Dzisiaj, staliśmy wszyscy – dotarli przyjaciele z dalekich stron – w kościele, w którym parę lat temu dziękował Bogu wraz z całą rodziną za te lata trzeźwości… Złożył ogromny bukiet róż na ołtarzu… A dzisiaj? Bukiet róż na wieku trumny…
Trudne jest trzeźwienie, trudne jest radzenie sobie z problemami dnia powszedniego. Trzeba mieć bardzo jasno wytyczoną drogę, i nie zbaczać z niej ani na krok. Tylko wtedy jest szansa na lepsze życie, bez alkoholu… Szansę ma każdy, ale…
(2009-04-17 10:00:29) Wiadomość została zmodyfikowana
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^jaska
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 296
Ostatni post: 2010-03-03 20:23:21

|
|
6. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-04-16 21:38:19 | URL: # |
|
Marianka! Chciałabym Ci podać ramię, Bo widzę że mnie potrzebujesz. Tak to napisałaś, że mnie aż w dołku ścisnęło... Przykre jest to że ludzie umierają na własne życzenie... Wyrazy współczucia, widzę że odeszła osoba dla Ciebie bardzo ważna. Jeśli Ci to pomoże, to zmówię różaniec dziś wieczorem za spokój jego duszy. Trzymaj się kochana! Pamiętaj że masz moje ramię...
=>> SAD BUT TRUE <<=
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2290
Ostatni post: 2010-03-19 07:26:10

|
|
7. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-04-16 21:47:33 | URL: # |
|
Kochanie, to nie jest śmierć na własne życzenie!!! Tak działa choroba alkoholowa. Może zawsze nastąpić jej nawrót. Nie zawsze kończy sie to zapiciem, ale jeśli człowiek jest słaby - to ulegnie. To przymus picia powoduje, że człowiek pije, choć wie, że nie może. Choć wie, czym to się skończy...
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3439
Ostatni post: 2010-03-20 11:53:54
GG: 7471670

|
|
8. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-04-17 09:24:51 | URL: # |
|
Taka właśnie jest nasza choroba.
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2290
Ostatni post: 2010-03-19 07:26:10

|
|
9. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-05-23 09:52:25 | URL: # |
|
Tragedią w uzależnieniach jest to, że człowiek nie chce pić, brać, lecz choroba powoduje, że pije, ćpa, bierze...
Wyjście z tego zaklętego kręgu jest niemożliwe bez wsparcia. Ale tej pomocnej dłoni chory również nie widzi tak, jak swojej choroby. Czasem, w przebłysku świadomości myśli - muszę przestać. Od jutra przestanę, to już ostatni raz...
Czasem ten ostatni raz jest naprawdę ostatni, ostateczny.
Czasem myślę, że mam niewiarygodne szczęście, że udało mi wyjść z tego zaklętego koła...
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^xsenna
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 877
Ostatni post: 2010-03-19 23:25:06
GG: 3517515

|
|
10. RE: Moje dzisiejsza zaduma
|
Odpowiedz
|
| 2009-05-23 10:54:24 | URL: # |
|
Marianko dobrze ze wyciagnelas tez watek,jest bardzo fajny,ja tez sie ciesze ze znowu probuje,wiecej rzeczy do mnie dociera tym razem.Caluski.
Przestań sobie wyobrażać – doświadczaj tego, co rzeczywiste.
Przestań niepotrzebnie myśleć - zamiast tego patrz i smakuj.
|
|
|
Wyświetlam 49 wiadomości na 5 stronach |
[
1
2
3
4
5
>>>]
|
|