Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » początki »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-11-18 23:58:22 napisana przez ^minow
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 4278 wiadomości na 428 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 428 >>>]
^xsenna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1255
Ostatni post: 2014-10-11 11:04:04
GG: 3517515



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 19:24:30 | URL: #
    Lauro ja nie pisalam piciorysu do oceny,ale dla siebie i mnie przyniosl ogromna ulge,poczulam ze teraz to moge wszystko,ze nie ma rzeczy nie mozliwych.To bardzo wazny krok w zyciu alkoholikow i napewno go przerzywasz,ale potem bedzie ci lepiej.




Przestań sobie wyobrażać – doświadczaj tego, co rzeczywiste.

Przestań niepotrzebnie myśleć - zamiast tego patrz i smakuj.
^aleksa34
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 411
Ostatni post: 2009-06-04 23:19:20



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 19:43:59 | URL: #
    Lauro, a czy nie szanowałabyś kogoś, za to,że nie poradził sobie np.z rakiem? Może trochę niesmacznie wybrałam przykład , ale akurat ten wydał mi się najtrafniejszy . Nie uważam, żebyś była słaba. Bo podjęcie leczenia , zmierzenie się z demonami przeszłości wymaga siły i odwagi...Konfrontacja z własnym piciem, z czynami, które popełniliśmy, z ludzmi, których skrzywdziliśmy nie jest zadaniem prostym , dlatego tak wielu alkoholików wciąż wraca do picia nie potrafiąc stawić czoła takiemu wyzwaniu. To prawda, że piciorys wywołuje paskudne wspomnienia. Sama przechodziłam to bardzo boleśnie. I wiesz co Lauro ? Wydaje mi się, że po to właśnie się go pisze, żeby uzmysłowić sobie jak wiele straciliśmy pijąc, ile ważnych momentów w życiu utopiliśmy w kieliszku ...żeby nie chcieć do tego wracać. Ja musiałam rozliczyć siebie z przeszłości , zrobić porządny rachunek sumienia, żeby móc ruszyć naprzód. I za to szanuję dzisiaj samą siebie, że mimo, że tak głęboko upadłam miałam siłę podnieść się i iść, stworzyć normalny dom, wychowywać na trzezwo dzieci... I wyrazy mojego szacunku dla Ciebie Lauro, za odwagę, żeby rozpocząć leczenie , za chęć zmiany, za ten wielki krok do przodu...


aleksa
^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6334
Ostatni post: 2018-02-11 07:31:46



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 19:46:36 | URL: #
    Kochana Xenno.Ja też nie będę go pisać dla innych. Wiem, że w końcu go spłodzę. Napiszę ten piciorys na spokojnie w domu, ale jak zacznę go czytać na głos i ten głos zacznie do mnie docierać to już w tym momencie ogarnia mnie przerażenie. Różni ludzie uczestniczą w terapii, ale jednak faceci lepiej panują nad emocjami.
Ale mam to w ... Trzeźwieć po męsku nie potrafię i po co. Trudno, najwyżej się rozpłaczę.
DZIĘKI ZA TO FORUM !!!


”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
^indianka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 92
Ostatni post: 2009-03-04 20:57:12
GG: 550185



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 19:59:15 | URL: #
    Laura

czytam Cię i serce rosnie

pieknie piszesz

ja też nie umiem do tej pory uznać alkoholizmu za chorobę...

prędzej za objaw...

wciąż mi siedzi w głowie, że zawsze miałam wolę i kiedyś pozwoliłam sobie tę wolę schować do szfy.

Ale to dla mnie nieważne. Ważne, że trwam, trwamy

Fajowsko, że tu się spotykamy

pozdrawiam z serca

I

^aleksa34
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 411
Ostatni post: 2009-06-04 23:19:20



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 20:21:46 | URL: #
    Lauro, ja też płakałam....żaden wstyd. A uwierz mi, że bywały tematy na terapii że i dorośli faceci płakali jak dzieci. I nikt się tamu nie dziwił, ani z tego nie szydził...Ja mojemu synowi NIGDY nie powiem - nie płacz, bo facet jesteś. I nic mnie bardziej nie rozczula niż widok mojego męża ,który załzawionymi oczami ogląda wzruszającą scenę w filmie. Płacz to ludzka rzecz, tak samo jak śmiech...


aleksa
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 20:47:33 | URL: #
    Lauro
Każda praca jaką pisałam na terapi, wyczerpywała mnie doszczętnie, bo wkładałam w nią całą siebie i prawdę taką, jaką byłam w stanie na tamten czas dostrzec.
Pisałam je długo, a potem wykończona szłam spać i o dziwo! budziłam się jakaś "lżejsza" jakby spadł mi z pleców jakiś ciężar - tak to działa
A potem po przeczytaniu jej na grupie i wysłuchaniu info zwrotnych - doznawałam nawet dumy z siebie, bo pomimo, że pisałam o swoich małochlubnych poczynaniach inni wiedzieli, że nie kłamię nie ściemniam, czego nie można było powiedzieć o wielu innych, a wiadomo, tylko PRAWDA nas wyzwoli.

Im prawdziwiej - tym lepiej.

Pamiętam jak pisałam na zakończenie terapii list pożegnalny do alkoholu i było to doznanie tak silnie emocjonalne jakbym żegnałam się z KIMŚ-osobowym w dodatku bardzo bliskim.

Emocjonalność to nasz atut, dzięki niej wiemy co się z nami dzieje.



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6334
Ostatni post: 2018-02-11 07:31:46



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: początki Odpowiedz
2009-01-20 21:30:27 | URL: #
    Drogie Dziewczyny.Problem polega przede wszystkim na tym, że nie jestem osobą zbyt wylewną i z dużą trudnością mówię o swoich uczuciach, odczuciach. Dlatego od małego pytam moje córki co czują, jak czują i dlaczego. Do tej pory mam problem np. z mówieniem o negatywach innych ludzi ze stachu, że mnie odrzucą.Rzadko poza domem ktoś mnie widzi smutną, nabzdyczoną.Nawet mój terapeuta zauważył, że problemy staram się ukryć za maską usmiechu i żartu.
Myśląc o pisaniu piciorysu zapytałam moją starszą córkę czy wiedziala o moim problemie. Mamo-ja zawsze wiedziałam, kiedy się napiłaś,nie musiałaś chuchać, ani dmuchać, ale nic nie mówiłam. W niej też mam oparcie, choć staram się jej nie obarczać.W picoirysie chcę napisać jak ją skrzywdziłam-nie fizycznie. Myślę jednak, że ona mi powoli wybacza- prędzej ona mi,niż ja sama sobie.
Mam nadzieję,że tę moją "spowiedź" napiszę jak najbardziej szczerze i tak jak piszecie przyniesie to ulgę-następny kroczek.


”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: początki Odpowiedz
2009-01-21 06:18:30 | URL: #
    Lauro,

ja może nie do końca zdaje sobie sprawe ale rozumie twoje obawy to trudne zadanie sięgnięcie w głąb siebie i przelanie tego na papier to misja ku zdrowiu twojej wolności i trzeżwości tak jak piszesz nie jesteś wylewna trzymasz w sobie uczucia,skrywasz to też bierze sie z presji społecznej co do problemu alko w społeczeństwie mimo ze wiele sie juz o tym mówi pisze to ludzie ze swojej niewiedzy wola potepic niz pomóc bo i pomóc ciężko,nie zważaj na to jesli sama nie zawalczysz nikt nie zrobi tego za ciebie,spokojnie poradzisz sobie znakomicie jesteś dzielna odwazna,wbrew temu co wierzy alkoholik nie da sie tego skrywać w nieskończonośc sama wiesz to po rozmowie z córka,wybaczy bo widzi że sterasz się że chcesz zmian i nie chcesz pic,bo martwi sie i boi,masz motor masz motywacje,pójdzie dobrze i na wewnętrzne twoje przemiany,wybaczenie akceptację,rozumienie,raczkujesz zdobywasz wiedzę jesteś na terapii to zawsze coś w sercu i głowie zostaje patrz jaki terapeuta bystry gość,powiedział skrywasz się za śmiechem po woli osiągniesz równowagę bo chcesz wspieram ....

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: początki Odpowiedz
2009-01-21 07:45:44 | URL: #
   
Lauro

Nie bez powodu mówi się, że alkoholizm jest chorobą emocji. Jedne co mogę tutaj kliknąć to to, że miałam bardzo podobnie. Najczęsciej szłam w "zaśmieszanie" problemów, a pozorny brak wylewności polegał jednak na nie kontaktowaniu się z tym co się ze mną naprawdę działo.
Zaśmiesznie z kolei to ucieczka, to gra, nieświadoma chęć oszukania otoczenia, wyniesiona i utrwalona w domu rodzinnym.

"nie pokazuj, co czujesz, bo się wyda"

Bardzo się cieszę Twoimi wyborami.
To wlaściwa droga w końcu.
Jak i tym, że odkłamujesz swoją rodzinę, bo dla nich to ulga i nadzieja.

całuski, bedzie dobrze



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6334
Ostatni post: 2018-02-11 07:31:46



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: początki Odpowiedz
2009-01-23 07:04:53 | URL: #
    Babeczki.Dziękuję za dobre słowa, za to że mnie wspieracie, pomagacie. Wczoraj na terapii zainicjowałam dyskusję o różnicach między trzeźwieniem kobiet i mężczyzn.No i się zaczeło. A skutek był taki,że do facetów dotarły nasze babskie argumenty.Pełen szacunek z ich strony.
A tak na marginesie.Smutne jest tylko to, że czasami przychodzą na terpię ludzie pod wpływem alkoholulu, no i won za drzwi ( dla naszego dobra). Wczoraj też okazało się, że nasz terapeuta jest trzeźwym alkoholikiem. Ale to chyba dobrze, bo nie będzie wciskał nam tylko czystej teorii, i doświadczeń z obserwacji.
Chodzę na te spotkania z wielką chęcią, choć nadal trudno mi mówić o sobie.

Buziaki dla Was.


”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
Wyświetlam 4278 wiadomości na 428 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 428 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się