Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » Chyba się budze.... »
 

Błąd! Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem aby korzystać z tej kategorii forum.

Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-02-19 11:15:02 napisana przez ^Dzibas30
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 292 wiadomości na 30 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 30 >>>]
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 3414
Ostatni post: 2010-03-12 11:15:18
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-03-31 15:42:49 | URL: #
   
Dziubas

Modlę się tylko bym zdołała zatrzymać się dziś,tu, teraz i nie brneła dalej w ten chory,pijany świat jakim się sama zamknełam

też od tego zaczęłam
Podziałało i to bardzo skutecznie bedę Cię w tym wspomagać tak jak potarfię, bo wiem, że modlitwa ma OGROMNĄ moc, gdy jest prawdziwa, szczera, a zwłaszcza jak dotyczy kogoś innego.

Dasz radę


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


^Kasia66
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 93
Ostatni post: 2010-03-03 19:05:02
GG: 12163785



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-01 17:18:26 | URL: #
    Agnieszko.ja też nie chciałam isc na terapię.wiedziałam że mam problem z alkoholem ale próbowałam półśrodków wszywki zażywanie anticolu okresowa abstynencja to wszystko na nic musiał w moim przypadku Bóg okazać swą wolę i zabrał mi najstarszego syna dla ktorego nie byłam matką od dziecka.wtedy poszłam na terapię zaczęłam od nowa budować moje szczęście rodzinne'Nie bój sie terapi bo ból emocjonalny jest dobry pozwala stanąć w prawdzie'dziś jestem matką dla pozostałej trójki jaką mam w domu

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3507
Ostatni post: 2010-03-12 12:23:06
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-01 17:42:44 | URL: #
    ..uazam ze oddalanie terapii zwlekanie wyszukiwanie powodów aby tam nie pójsc działa tylko niekorzystnie dla samej ciebie to odwlekanie zdrowienia pewnie że mozna powstrzymac nieleczona chorobe na jakis czas raz dłuzej raz krócej tablety wszyfki itp...ale nie budując wewnetrznej siły trudno sobie samej z tym poradzić wnętrze emocje powala cie na kolana bedziesz zwlekac przeciągac srtune az peknie i moze okaze sie zbyt pózno na zmiane choc mówia ze nigdy nie jest pózno zawsze jest w czas jak zechcesz,lek to sila uzaleznienia która nie chce się od ciebie uwolnic ale jak powiesz stanowczo NIE DOSC wiele moze sie zmienic no nie od razu bo by było zbyt prosto a nikt tu o łatwości nie mówi i wolno powolutku zobaczysz to co dzieje sie w koło ciebie....

^Dzibas30
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 327
Ostatni post: 2010-03-10 17:22:46



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-01 23:19:49 | URL: #
    Dziekuję Wam wszystkim i kazdemu z osobna za komentarze i wasze własne wątki.Jestem z Wami kazdego dnia,czytam Was,myslę nad waszymi słowami,"międlę" je w sobie,dopasowuje,"ogladam","trawię"..Wiem o tym,że czasem to zbyt mało by przestać pić.Wiem tez,ze jestem zbyt słaba by samej sobie powiedzieć "dość",widzę też ile wytłumaczeń szukam,jak umniejszam problem,jak lawiruje w codziennym życiu by tylko znaleźć pretekst i chwile do swobodnego picia,jak się denerwuję kiedy coś mi stanie na przeszkodzie...postanowiłam sobie,ze tu będę szczera,jak do tej pory byłam....dziś zawiodłam siebie samą....obiecałam sobie,jakiś czas temu,że nie będę piła do panieńskiego,po zdanej lub nie zdanej maturze miałam się dopiero zrelaksować....
I co? i nic..wielkie nic ze mnie wylazło połozyło sie na stół i lezy i prosi o jeszcze.Nie będę się starała wytłumaczyć....dałam ciała ewidentnie...nazwijmy to po "mojemu" : siedzę i piję 2 piwo bo...""pani u jubilera mnie oszukała,lekcja ang. była za cięzka mój M. nie odkurzył tak jakbym sobie tego życzyla itp itd.....A teraz nazwijmy to po imieniuiję bo jestem ALKOHOLICZKĄ i każdy pretekst jest dobry....i każdy dostarcza mozliwości..Jest mi podle,bo świadomośc tego,że się uległo w moim wypadku jest bardziej bolesna od samego ulegania...i broń Boże nie uogólniam,patrze tylko z mojej własnej perspertywy jaka jest jeszcze dość wypaczona.....


"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
^Dzibas30
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 327
Ostatni post: 2010-03-10 17:22:46



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-02 16:12:08 | URL: #
    wstyd ((


"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3507
Ostatni post: 2010-03-12 12:23:06
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-02 16:26:18 | URL: #
    ..wstyd moze byc motywacja do działania aby więcej go nie czuc,nie obiecuj sobie póki jestes chora to nie spełnisz swoich obietnic a bedziesz czuc się z tym na pewno zle i zle wiem ze kazda cos mowi wnosi fakt kazdy jest inny ale prolem ten sam i wiele zachowań jest po prostu identycznych i zupełnie się nie wyrozniasz od innych...
mnie troche przeraza mowa o slubie zdołasz byc 100% zona bedąc w sidłach uzaleznienia ???codziennosc to chyba trudno godzic gdy upijesz sie bo cos tam pojdzie nie tak bo tak to bywa w codziennosci malzenskiej trudno trzezwemu wszystko ogarnąc a ucieczka w alkohol w nicym nie pomoze moze i to jest ta motywacja pójscia na terapie no ale to wciąz moje zdanie...dobrze ze jestes interpretujesz mielisz dopasowujesz moze i cos przypasujesz..pozdrawiam

^Dzibas30
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 327
Ostatni post: 2010-03-10 17:22:46



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-02 21:24:57 | URL: #
    Dobry wieczór kochane moje
Miałam dziś bardzo ciężki dzień i nie ze względu na kaca po wczorajszym piciu,bo był mały i do zniesienia ale ze względu na moją głowę pełną cięzkich myśli,nie miałam dużo pracy wiec pół dnia spędziłam na czytaniu wszelkich forum i artykułów na temat alkoholizmu.Tak jak pisałam wczoraj międlilam je ..oglądałam,szukałam w sobie.Kiedy czułam że zbiera mi sie na płacz,wychodziłam na papierosa i spacer wokoło budynku pod byle pretekstem.Kiedy ulżyło troszke wracałam...słowo wstyd napisałam w momencie kiedy czułam,ze zaraz oszaleje od natłoku myśli,ale czytałam dalej i dalej...wpisałam w wyszukiwarke leczenie alkoholizmu i znalazłam ośrodek jaki jest najbliżej mnie ale jednocześnie w dość bezpiecznej odległości od wscibskich oczu sąsiadów.Zapowiadał się bardzo długi dzień w pracy bo ktoś musiał zostac dłużej i zgłosiłam się z radościa,wiedząc,że w pracy "jestem bezpieczna" i o te kilka godzin dłuzej będe trzeźwa.Odczekałam aż wszyscy wyjdą i zadzwoniłam do ośrodka.Powiedziałam przemiłej Pani "w telefonie" Jestem alkoholiczką,potrzebuje pomocy! Myślałam,że sie rozpłacze.gardło miałam tak ściśnięte że sama ledwo slyszałam swój głos.Pani "miła" zajrzała do zeszyciku i powiedziała,ze mogę przyjść nawet jutro,ale o 10 bo po południu to niestety dopiero pod koniec przyszłego tygodnia.Natłok mysli jaki w tym momencie nastąpił jest nie do opisania.Wystraszyłam sie,że nie podołam bo już kiedyś tak było,ze dzwoniłam do terapeuty i tydzień to było dla mnie zbyt długo,piłam dalej.Zapaliła się ostrzegawcza lampka i szybciutko poprosiłam Panią by mnie zapisała jak najwcześniej sie da,a ja poprostu spoźnię się do pracy w ten sposób odbierając moje dzisiejsze nadgodziny.Kiedy zadzwoniłam do kier.zapytac czy jest to mozliwe,usłyszałam,że nie ma problemu i uświadomiłam sobie,że do tej pory to tylko i wyłącznie mnie samej było nie podrodze do ośrodka.idę tam jutro na 8. Jestem pewna tej decyzji dobrze,że tak wcześnie jest ta wizta,będę mała wypoczęty i trzeźwy umysł. W dorodze o domu rozmawialam z moim M. płakałam,tak bardzo mi było wstyd.Przytulił mnie tylko mocno,mocno i powiedział "Nic sie nie martw,damy rade Maleńka,kto jak nie My.Kocham cie bardzo,bardzo mocno i nie bój sie,to też Nas nie zniszczy."..Boże jaką ulgę poczułam,że nie krytykuje,nie komentuje,nie patrzy z pogardą..Poczułam tę jego miłość calą sobą. Po tej rozmowie przejeżdzalismy koło cmentarza gdzie lezy mój ojciec,przypomniałam sobie jak umierał wyniszczony rakiem w momencie kiedy usiłowałam go przebrać zaczełam sie modlić by mi pomógł,kiedy się modłiłam przypomniało mi się co dziś jest za data i jaki to dzień.Przypomniałam sobie dzień kiedy umierał J.P.II...do dziś mi wstyd za samą siebie..od 18 balowałam z koleżankami kompletnie nie zainteresowane,kiedy wyrzucili nas z knajpy poszłyśmy do sklepu i piłyśmy dalej u jednej z nich Dopiero jak wytrzeźwiałam dotarło do mnie...pamiętam,że płakałam 3 dni,nie wiem może nad soba.Pomyślałam sobie,że to jest bardzo dobra data by wytrzeźwiec na dobre.Byliśmy u mojej mamy strasznie wzruszył mnie jej widok,dzielna TRZEŹWA moja kochana.Oddałam mojemu M.wszystkie karty kredytowe i pieniądze,poprosiłam by choć na początku robił wszystkie zakupy,na komputerze nakleiłam kartke z napisem HALT i dzisiejszą datą.Mam nadzieje,że pomoże. Własnie zadzwoniła do mnie koleżanka z jaką zawsze chodziłam na balety,z propozycją wyjścia wieczorem w sobote.Poprosiłam byśmy z dziećmi poszły na obiad i bardzo dlugi spacer po plaży w ciągu dnia,a wieczór już mam niestety zajęty mój M.tylko się promiennie uśmiechnął porozmawiam z Nią w sobote.powiem o co chodzi ale strasznie ciesze się,że odmowiłam )
Dziekuje Dzewczyny za wszystko!!! i proszę o wsparcie,bo napewno bede go bardzo duzo potrzebowac....
Dziś jest pierwszy dzień mojego Nowego życia


"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
^Laura
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 1012
Ostatni post: 2010-03-12 08:22:00



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-02 21:45:34 | URL: #
    Dzibas.
Piękne to, poprostu się wzruszyłam czytając ciebie.
Będę trzymac za ciebie kciuki najmocniej jak potrafię.
Dzielna kobieta z ciebie. Masz wszystko co potrzebne do trzeźwienia i wykozystasz to, wierzę że tak będzie.
Zyczę ci z całego serca powodzenia.
Będzie dobrze, sama się przekonasz.
Przytulam cię mocno.


ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 3414
Ostatni post: 2010-03-12 11:15:18
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-03 10:09:25 | URL: #
   
Dzibas

Masz bardzo dużo szczęścia w tym nieszczęściu. Nie zmarnuj tego

bardzo fajnie, czuje się sporą autentyczność, a skoro jest to prawdziwe musi zadziałać. Jestem z Tobą też.


*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3507
Ostatni post: 2010-03-12 12:23:06
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Chyba się budze.... Odpowiedz
2009-04-03 10:28:21 | URL: #
    Dzibas..a ja to jestem z ciebie po prostu dumna bo wiem i rozumie ile wysiłku w to włozyłas powodzenia głowa do góry rób wszystko aby byc bezpieczna nawet na maksa zmeczenie w pracy to wrócisz i tylko wyrko i odpoczynek bedzie w głowie a na poczatek to dobre rozwiazanie,pozdrawiam

Wyświetlam 292 wiadomości na 30 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 ... 30 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 8 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 8 gości
Na forum znajduje się 25674 wiadomości w 1443 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się