^lidka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 335
Ostatni post: 2010-02-11 21:08:46

|
|
2. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-14 11:26:58 | URL: # |
|
Kochana trzeba wierzyć , że dasz sobie radę. Jeżeli zrobiłaś już ten pierwszy chyba najtrudniejszy krok ,to będzie dobrze.
SW czuwa.Powodzenia i serdecznie pozdrawiam.
http://pl.netlog.com/Lidka1952
|
|
^Lusia
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 557
Ostatni post: 2010-03-18 19:01:13

|
|
3. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-14 14:10:12 | URL: # |
|
jaśka, nie popadniesz-musisz w to wierzyć.Pamietac kim jestes i czego Ci nie wolno, ale wierzyc , że to co złe-jest za Tobą.Masz fajne dzieciaczki, masz sens swojego zycia, a to, co teraz czujesz, te rozterki, te zadawane samej sobie pytania to po prostu, Twoje życie, jego dalszy etap.Kiedys pomyslisz o nim dobrze, choc w to trudno może teraz ueierzyc.Naprawde nie ma tego złego....Cos sie kończy, cos zaczyna-ludzkie zycie.Tak wyglada teraz Twój Jaskowy swiat-cały twój.Mozesz znim zrobic co zechcesz, a chcesz dobrze, wiec tak będzie...Pozdrawiam Jaska,milego dnia.
żyj i pozwól żyć innym.
|
|
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3602
Ostatni post: 2010-03-19 07:41:52
GG: 9844692

|
|
4. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-14 16:19:11 | URL: # |
|
Witaj tak sobie czytam...
cyt;... Nie wiem co jest gorsze samotne noce, czy noce gdy spał obok mnie zionący piwskiem...
ja uwazam ze to i tak tu malo opisane co przezylas sama wiesz najlepiej gdyby tylko ,,zionąl piwskiem,,...to by mozna bylo przewietrzyc i...ale nie to tylko bylo powodem rozstania
czlowiek nie lubi byc sam no czasem ,fakt potrzebujemy wsparcia ramienia ciepla troski drugiego czlowieka zle czujemy sie na dluzsza mete sami no sa wyjatki...
moze spojrz na to zdrugiej strony moze znajdziesz optymizm i radosc w tej sytuacji ktora na razie sprawia ze nie czujesz sie dobrze ze nie mozesz sie odnalezc chodzenie na miting na pewno odniesie efekt jak na to pozwolisz wniesie usmiech radosc
ja sadze ze samotne noce sa w pwenych sytuacjach lepsze bezpieczne niz mialby trwac bez konca koszmar ktory rozgrywa się gdy nasz bliski pije bez umiaru i checi zmiany...niszczac wszystko i wszystkich w kolo siebie i siebie tez...czy drecza ciebie jakies wyrzuty???za decyzje???czasem nie warto zadawac pytan wracac tylko isc dzielnie do przodu na prawde
|
|
^Laura
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 1033
Ostatni post: 2010-03-18 20:41:26

|
|
5. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-15 03:22:06 | URL: # |
|
Jaska.
Mnie przypomniano i tym sie podziele-JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA.
I przypomnę ci co sama kiedys napisałaś, że SW nie obarcza nas niczym , czego nie potrafilibyśmy udźwignąć.
Jest jak jest i to w odpowiednim czasie.
Wierzę głeboko , ze dasz radę. Pomalutku ułożysz w sobie wszystko, dbajac o siebie szczególnie. Już to robisz.
Lusia mi przypomniala o jednej zasadniczej sprawie, że nikt niczego nam nie zrobi o ile my sami na to nie pozwolimy. A ty juz w tym kierunku idziesz, bo nie dajesz zgody na życie z alkoholem. To podstawowy warunek jaki postawiłaś, włącznie z konsekwencjami jakie należy ponieść. Ustalilaś priorytet i to najważniejsze.
Jasik dasz radę i bedzie tak jak ma być z pomocą SW i modlitwą o pogodę ducha.
Trzymam kciuki.
ZŁOŚĆ ZAMIENIĆ W AKCEPTACJĘ, NIEPOKÓJ W UFNOŚĆ
|
|
^jaska
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 296
Ostatni post: 2010-03-03 20:23:21

|
|
6. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-15 09:17:31 | URL: # |
|
Wstałam rano i słońce dodało mi humoru...
Niby jestem sama, ale mam dzieci i czy tego chcę czy nie muszę iść dalej. Już się przyzwyczajam do tej sytuacji. On tam ja tu i powoli się normuje mój stan psychiczny.Są telefony( których jeszcze wczoraj nie widziałam), Jest poczta o której zapomniałam, bo w dobie komórek i komputerów zapomniałam o pisaniu listów. A moim zdaniem to bardzo romantyczne...
Wczoraj mi coś weszło w krzyż i bolało mnie , ale nie mocno tylko wciąż, Upierdliwy ciągły ból. Ale nasmarowałam się, wzięłam leki p.bólowe i przeczekałam to. Dziś już jest lepiej. Miłego dnia Anielice!!!
=>> SAD BUT TRUE <<=
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2290
Ostatni post: 2010-03-19 07:26:10

|
|
7. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-15 09:47:42 | URL: # |
|
Jasik - wszystko, czego potrzebujesz, masz już przy sobie, i w sobie. Poszperaj w zakamarkach swojej duszy, a odkryjesz skarby nieodkryte. Dobrze, że stworzyłaś ten wątek. zapisywać będziesz tutaj swoje odczucia w różnych sytuacjach, które ci się przydarzą, i kiedyś zdziwisz się - jak wiele zmieniłaś w swoim zyciu. powodzenia, kochanie
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3428
Ostatni post: 2010-03-19 09:59:07
GG: 7471670

|
|
8. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-16 10:03:18 | URL: # |
|
Jasik
Wyjeżdzam na obóz Muminikowy i Twój świat zabieram ze sobą. Modlitwy wspólnotowe to naprawdę ogromna sprawa zwłaszcza muminkowe, oni jakoś tak naturalnie są bliżej Boga
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^jaska
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 296
Ostatni post: 2010-03-03 20:23:21

|
|
9. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-16 12:04:42 | URL: # |
|
Dziś się czuję tak jakby zemnie ktoś wyssał całe życie. Najlepiej żebym znikła i nikt nie mógł mnie znaleźć.
Idę z młodymi na plac zabaw, chociaż mi się nie chce,Muszę do ludzi bo zwariuję. Może jak się rozruszam to mi przejdzie. Napiszę później jak było.
=>> SAD BUT TRUE <<=
|
|
^Lusia
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 557
Ostatni post: 2010-03-18 19:01:13

|
|
10. RE: Jaśkowy świat....
|
Odpowiedz
|
| 2009-08-16 18:55:35 | URL: # |
|
Jaśka, hej, mam nadzieje, że juz lepiej z Toba.Dobrze, że zmusiłas się do wyjścia z dziecmi.Wiem- z własnego doświadczenia-że czasami to jedyna metoda na doły, zmuszanie sią do jakiejkolwiek działalnosci.Pozdrawiam.
żyj i pozwól żyć innym.
|
|
|
Wyświetlam 161 wiadomości na 17 stronach |
[
1
2
3
4
5
6
...
17
>>>]
|
|