Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » Krok I - nie mogę.. »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2014-08-26 11:27:31 napisana przez ^ela_102
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 102 wiadomości na 11 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 11 >>>]
^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 5664
Ostatni post: 2013-08-24 20:56:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-17 23:20:27 | URL: #
    Symbole, które spotykamy na mitingach AA
Na podstawie „Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość – rozdz. „Trzy Legaty AA”
OKRĄG Z WPISANYM TRÓJKĄTEM, W KTÓRYM WIDNIEJĄ LITERY: AA
OKRĄG – cała światowa wspólnota AA
TRÓJKĄT, na którego ramionach spoczywają Trzy Legaty AA będące podstawową spuścizną pierwszych dwudziestu lat istnienia wspólnoty AA:
ZDROWIE - trzeźwiejemy, czyli zdrowiejemy. Nasza trzeźwość opiera się na wspólnym powracaniu do zdrowia w działaniu.
JEDNOŚĆ - zachowujemy poczucie jedności, bo nasze wspólne dobro jest najważniejsze. Wyzdrowienie każdego z nas zależy od jedności AA, i stanowi podstawę naszego istnienia.
SŁUŻBA – to wszystko, co w dozwolony sposób pomaga dotrzeć nam do ludzi, którzy wciąż jeszcze cierpią, i dzięki temu nasza wspólnota działa wypełniając swój główny cel, czyli posłannictwo.
AA – skrót od nazwy Anonimowi Alkoholicy symbolizuje naszą wspólnotę, której początek datuje się od 1935 roku. Ze względu na bezpieczeństwo nasze i naszych rodzin, wszystko, co tu usłyszeliśmy, oraz kogo tu zobaczyliśmy, powinno zostać na tej sali. Anonimowość, to pokora w działaniu.

ŚWIECA
Na całym świecie podczas mitingu pali się świeca łącząc wszystkich uczestników wspólnoty AA we wspólnym problemie. To symbol walki o przetrwanie, i nadziei na lepsze jutro. Wpływa na atmosferę spotkań, i zapewnia poczucie bezpieczeństwa.

SPLECENIE RĄK
Nie bój się, jestem z Tobą. Razem możemy zrobić to, czego nie udało się dokonać każdemu z nas z osobna. Poddać się jest łatwo, tylko uporem możemy coś osiągnąć, zjednoczeni, podając sobie rękę.

KAPELUSZ
To symbol naszej samowystarczalności, odpowiedzialności. O tym, jaka będzie wspólnota decyduje ofiarność jej członków. Dobrowolne datki pieniężne obejmują wiele przedsięwzięć, takich jak opłacenie wszystkich uzasadnionych wydatków grup, regionów, oraz AA jako całości, aby wspólnota AA, mogła funkcjonować – poczynając od kupna świec na miting, literaturę, po Centralę Służb Ogólnych AA zajmującą się naszą działalnością w skali krajowej i międzynarodowej.

BÓG
(Jakkolwiek Go pojmujemy) oznacza Siłę Większą od nas samych, niezależnie od tego, czy ktoś jest wierzący, czy nie, i niezależnie od tego, w co wierzy. Każdy człowiek, dosłownie każdy ma możliwość zaakceptowania programu AA, i to stanowi dowód wielkiego liberalizmu na drodze rozwoju duchowego. Dzięki temu cieszymy się niekwestionowanym poparciem nieomal wszystkich wyznań religijnych.

WIELBŁĄD
Jednogarbny – DROMADER jest symbolem wspólnoty w programie 24 godzin. Skoro wielbłąd może wytrzymać bez picia dobę, to my też – bez alkoholu.



(2010-01-18 18:55:39) Wiadomość została zmodyfikowana

Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^Dzibas30
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 868
Ostatni post: 2014-05-07 21:55:37


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-17 23:36:00 | URL: #
    marianko Twoja wiedza i mądrość pozwala mi powiedzieć MOGĘ,CHCĘ POTRAFIĘ... ale chyba to nie w tym wątku


"To nie rzeczywistość Nas kształtuje.To My kształtujemy rzeczywistość!"
^bona
Użytkownik lokalny

bona

Napisanych postów: 240
Ostatni post: 2013-12-21 17:17:29


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-18 10:30:29 | URL: #
    Bardzo spodobało mi sie w której z ksiazek tematycznych okreslenie -trzeba przegrac żeby wygrac.Ono odnosi sie właśnie do 1 kroku.


Pokora to akceptacja istniejących faktów,w tym swojej niedoskonałości.
^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 5664
Ostatni post: 2013-08-24 20:56:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-21 16:15:36 | URL: #
    PIĘTNAŚCIE MYŚLI POD ROZWAGĘ ALKOHOLIKOWI, KTÓRY STOI WOBEC POTRZEBY WYPICIA ALKOHOLU.

Alkoholik, który wciąż tęskni do uciech życia, jakie znał kiedyś, nie potrafi jednak wyobrazić sobie życia bez alkoholu – jest osobą najbardziej nieszczęsną na świecie. Trapi go przemożna obsesja – myśli, że stanie się cud, zapanuje nad sobą i będzie zdolny do prawidłowego, „sterowanego” picia napojów alkoholowych.
Trzeźwość jest w twoim życiu sprawą najważniejszą; bez żadnych wyjątków. Sądzisz, być może, iż ważniejsza od trzeźwości jest twoja praca, lub twoje życie domowe, czy też wiele innych spraw.
Pomyśl jedno; jeśli nie osiągniesz trzeźwości, to prawdopodobnie stracisz pracę, rodzinę, zdrowie, a może nawet życie. Im bardziej jesteś przekonany o tym, że wszystko w życiu zależy od twojej trzeźwości, tym większą masz szansę na to, by stać się i pozostać trzeźwy. Jeśli uważasz, że ważniejsze są inne sprawy – niszczysz swoją szansę.

Zanim wypijesz – pomyśl!
-1-
Nieustannie akceptuj fakt, że masz wybór jedynie pomiędzy nieszczęsnym „pijanym piciem”, a funkcjonowaniem w życiu bez najmniejszej nawet ilości alkoholu.

-2-
Pielęgnuj i ochraniaj w sobie wielką radość z tego, że miałeś to szczęście, iż zrozumiałeś, zanim stało się za późno, że z tobą jest aż tak źle.

-3-
Wiedz i pamiętaj, że będą się powtarzać [przez jakiś czas po zaprzestaniu picia] w naturalny i nieunikniony sposób [może to trwać długo], doznania takie, jak:
a. świadome, uporczywe pożądanie alkoholu, „rinka”
b. nagłe, niemalże przymuszające impulsy, myśli, żeby teraz, zaraz napić się.
c. Tęsknota, nie za alkoholem właśnie, ale za tym ożywieniem i ciepłem, które odczuwałeś po jednym, czy dwóch kieliszkach.

- 4 -
Okresy, w których pojawia się pokusa wypicia wykorzystaj na to, aby wzmacniać swoje postanowienie, że nie wypijesz, kiedy ta pokusa się pojawi.

-5-
Rozwijaj i ćwicz codziennie taki plan myślenia i działania, według którego przeżyjesz ten dzień bez alkoholu, niezależnie od tego, co cię wzburzy, lub jak silne „stare” pragnienie wypicia zacznie cię dręczyć.

-6-
Nie pozwalaj sobie nawet na małą chwilkę myślenia – „jaka szkoda, jaka niesprawiedliwość, że nie mogę sobie wypić tak, jak zwani normalni ludzie.

-7-
Nie pozwalaj sobie – ani na myślenie, ani na mówienie o jakiejkolwiek przyjemności, jaką przeżyłeś, według swojego wyobrażenia, dzięki piciu.

-8-
Nie dopuszczaj do siebie błędnej myśli, że jeden, czy dwa kieliszki mogłyby polepszyć sytuację, a przynajmniej ułatwić jej przetrwanie. Postaw w to miejsce inną myśl – „jeden kieliszek pogorszy sprawę, jeden kieliszek spowoduje upicie się, a może ciąg picia”.



-9-
Pomyśl o tym, jak stosunkowo nietrudna jest twoja sytuacja; spotykasz czasem ludzi niewidomych, czy innych ciężko poszkodowanych inwalidów – jakaż byłaby radość takiego człowieka, gdyby mógł odzyskać wzrok w zamian za wyrzeczenie się wszelkiego alkoholu. Zastanów się – jakie to szczęście, że twój problem jest taki prosty i mały.

-10-
Dbaj o to, aby radować się trzeźwością, jako szczególną sprawnością:
a. Jak to dobrze być wolnym od wstydu, upokorzenia i wyrzutów sumienia.
b. Jak to dobrze jest być wolnym od strachu, obawy przed konsekwencjami zakończonego właśnie pijaństwa, lub pijaństwa nadchodzącego, któremu nigdy przedtem nie byłeś w stanie zapobiec.
c. Jak to dobrze jest być wolnym od natrętnych myśli, takich, jak: - co ludzie sobie o mnie pomyślą, albo - co tam myślą o sobie o mnie; od ich użalania się nad tobą, lub ich pogardy.
d. Jak to dobrze być wolnym od lęku przed samym sobą.

-11-
Staraj się pamiętać o przyjemnych przeżyciach, jakie zawdzięczasz trzeźwości, na przykład:
zwykły apetyt do jedzenia i możliwość normalnego spania; zadowolenie po obudzeniu, że żyjesz, że byłeś wczoraj trzeźwy, i że – jakież to wspaniałe – pozostajesz również dzisiaj trzeźwy.

-12-
Utrwalaj w sobie skojarzenia pewnych pojęć:
a. Niech ci się picie kojarzy z wielką biedą i nikczemnością, wstydem i największym upokorzeniem, jakiego kiedykolwiek doznałeś.
b. Łącz w myślach picie alkoholu, jako jedyną rzecz, która może zniszczyć znalezione dopiero szczęście i zabrać ci twoją osobistą godność.

-13-
Bądź wdzięczny:
a. że możesz mieć tak dużo dobrego po „tak niskiej cenie”,
b. że nie musisz pić,
c. że AA istnieje, a ty znalazłeś drogę do AA jeszcze w porę,
d. że jesteś jedynie ofiarą choroby zwanej alkoholizmem, że nie jesteś degeneratem, nienormalnym słabeuszem, że nie wybrałeś sobie sam tego losu ofiary ułomności, ani nie jesteś osobą o wątpliwym zdrowiu umysłowym.
e. Że dokonali tego inni, ty również osiągniesz to, że nie będziesz chciał pić, obywając się bez tego.

-14-
Poszukaj sposobów pomagania innym alkoholikom – nie zapominając o tym, że najistotniejszym sposobem pomagania innym jest – samemu trwać w trzeźwości.

-15-
I – nie zapominaj o tym, że gdy ciężko jest na sercu, gdy została osłabiona twoja odporność, a umysł cię zadręcza i jesteś uwikłany – pokrzepiająca bardzo jest obecność prawdziwego przyjaciela, który ci towarzyszy; w AA masz takiego przyjaciela.



fragment Małej Książeczki Anonimowych Alkoholików
wydawca: Wspólnota Anonimowych Alkoholików w Polsce - 1989






Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6335
Ostatni post: 2018-07-14 06:20:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-23 09:36:18 | URL: #
    Marianko-aniele.



”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-24 13:34:08 | URL: #
   
Krok pierwszy
Od niego WSZYSTKO się zaczyna, pod warunkiem, że się go zrobi

za moment będzie trzeba przestawić nóżkę


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 5664
Ostatni post: 2013-08-24 20:56:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-24 20:44:25 | URL: #
    Kiedy spotkasz uratowanego alkoholika – masz przed sobą bohatera, albowiem czyha w nim uśpiony wróg śmiertelny. On zaś trwa obciążony swą słabością i kontynuuje mozolną swą drogę poprzez ten świat, w którym panuje kult picia, wśród otoczenia, które go nie rozumie, w społeczeństwie, które sądzi, że ma prawo z żałosną nienawiścią spoglądać na niego z góry, jako na człowieka pośledniejszego gatunku, ponieważ ośmiela się on płynąć pod prąd alkoholowej rzeki.

Kiedy spotkasz takiego człowieka - wiedz, że jest to człowiek w bardzo dobrym gatunku.


/Friedrich v. Bodelschwing/



Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-26 12:16:18 | URL: #
   
Zbliża się koniec stycznia
Zachęcam do wypowiedzi w tym temacie. Tak jak każdy go pojmuje. Proszę się niczego nie bać.
To zawsze najbardziej pomaga wypowiadającemu się i nie zapominajmy, że przy okazji może też pomóc komuś innemu )))))
Np. Mi


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-26 12:20:43 | URL: #
   
A oto temat:

KROK PIERWSZY

Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, i że przestaliśmy kierować własnym życiem


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Krok I - nie mogę.. Odpowiedz
2010-01-26 12:57:07 | URL: #
   
Całkiem niedawno pisałam na ten temat tak:

Przyznałam swoją wobec alkoholu bezsilność....

co dla mnie znaczy tyle, że zawsze z nim przegram gdy pić zacznę.
Skłoniło mnie do tego przeżycie licznych nokautów.
Jak bym się na niego nie zasadziła i tak zawsze obrywałam.
On nigdy, wszak to ciecz, nie żywa istota.
Skoro nie żywa i nie myśląca to dlaczego mnie pokonuje?
Ano dlatego, że w połączeniu z moimi komórkami, tkankami czyni ze mnie kogoś
obsesyjnie jej pragnącego. Mam na ten proceder liczne dowody. Wystarczająco
liczne, aby nie chcieć już tego doświadczać.
Odkąd przyznałam się do bezsilności nie piję alkoholu.
Może oznaczać to również, że odzyskałam rozsądek.
Długie lata przed nałogiem i krótkie w nałogu (w stosunku do całego życia) byłam
przekonana, że kieruję swoim życiem.
Przy wychodzeniu z nałogu zadałam sobie pytanie.
Elka! Gdybyś kierowała swoim życiem, tak jak uważałaś, dziś nie byłabyś
alkoholiczką lecz tym czym sobie w wieku lat 19 zaplanowałaś.
Mniejsza o to co planowałam.
Dzięki tej refleksji jednak wyszło jak szydło z worka, że pomimo ciskania się i
usilnego kierowania swoim życiem (losem) on i tak przebiegał zupełnie inaczej
niż moje plany.
Jedyne czym kierowałam, to swoimi decyzjami, które podejmowałam w celu
osiągnięcia takich, a nie innych celi. Muszę przyznać jednak, że najczęściej
były to PUDŁA lub moje pobożne życzenia.

Dziś jestem zdrowym człowiekiem.
Kieruje sobą i swoimi decyzjami.
Wierzę, że są dla mnie słuszne i dobre.
Nie ciskam się jednak gdy rzeczy dzieją się nie po mojej myśli.
Nie kieruję swoim LOSEM (życiem) gdyby tak było mogłabym dokładnie przewidzieć
swoje przeznaczenie, minuta po minucie. Wydarzenie po wydarzeniu. Dzień po dniu,
a nie POTRAFIĘ przecież.



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



Wyświetlam 102 wiadomości na 11 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 11 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102534 wiadomości w 2632 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera