Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- serwis TENJARAS

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.

Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » jestem alkoholiczka »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2010-03-03 11:56:18 napisana przez ^Laura
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 82 wiadomości na 9 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 >>>]
^bzena
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 656
Ostatni post: 2010-03-18 21:44:49
GG: 1328628



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-17 22:41:59 | URL: #
    el!!znasz powiedzenie,że bez pracy nie ma kołaczy? tak samo jest z naszą chorobą wystarczy tylko iść na terapię ,grupę AA tam masz gotowy plan działania wystarczy tylko chcieć a wstydzić się to ja się wstydziłam jak otrzeźwiałam i przypominałam sobie co potrafiłam nawojować

na początku zazdrość że innym się udaje tyle nie pić motywowała mnie do szczerej pracy nad sobą Bożena


samoakceptacja siebie to połowa sukcesu w trzeźwieniu!!!
^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 2290
Ostatni post: 2010-03-19 07:26:10



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-17 22:49:42 | URL: #
    Ell:

to tak dla przypomnienia

Program HALT stanowi osiową część filozofii zdrowienia. Hasło powstało od pierwszych liter angielskich słów:
HUNGRY - głodny
ANGRY - rozgniewany
LONELY - samotny
TIRED - zmęczony

Każdy z tych stanów może oddalić alkoholika z drogi zdrowienia tak, że straci z oczu główny cel - Trzeźwość. HALT jest programem jak radzić sobie z zagrożeniem picia w okresie trzeźwienia. A zatem:

NIE BĄDŹ GŁODNY - starajmy się nie wychodzić z domu bez zjedzenia czegoś.
Trzeźwi alkoholicy z doświadczeniem twierdzą, że pokusa na kieliszek zwielokrotnia się gdy jesteśmy głodni, wtedy też często bywamy źli. Organizm człowieka jako laboratorium biochemiczne bardziej domaga się dla alkoholika alkoholu gdy żołądek jest pusty. A zatem jeżeli nie można już z różnych przyczyn zjeść przed wyjściem śniadania - wypij herbatę, szklankę wody mineralnej, soku czy mleka, specjaliści zalecają też coś słodkiego. Wówczas zapotrzebowanie na alkohol znacznie słabnie.

NIE BĄDŹ ROZGNIEWANY - gniew jest naturalnym uczuciem. Jednak zbyt duży
poziom złości zaburza w nas funkcjonowanie. Ten stan psychiki jest w większości powodem sięgania po kieliszek - aby osiągnąć odprężenie. Przeciwieństwem gniewu jest wyciszenie, spokój. Czytamy to w pierwszym wersecie Desideraty - "Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy" Mówi też o tym program 24 godzin. Spróbuj przeżyć każdy dzień dobrze i nie próbuj załatwić za wiele spraw - bo stąd prosta droga do rozgniewania stresu i być może kieliszka. Doskonałym lekarstwem na gniew jest miłość. Prawdę tę Bill W. zaczerpnął z modlitwy św. Franciszka z Asyżu zaczynającej się od słów : "Pozwól abym, bardziej pożądał pocieszać innych niż sam być pocieszanym".

NIE BĄDŹ SAMOTNY - samotność nie jest najlepszym stanem dla alkoholika w
jego drodze trzeźwienia - od samotności bliska droga do frustracji, złości, napięcia, rozżalenia. Jako przeciwwagę dla samotności stawia się społeczność AA, oraz swojego sponsora alkoholika z dłuższym stażem trzeźwienia. Między innymi jednym z najważniejszych symptomów nawrotu choroby alkoholowej jest izolacja, samotne uciekanie w świat marzeń, unikanie mityngów, czucie nieuzasadnionych urazów do innych ludzi. Dlatego za wszelką cenę należy unikać bycia samotnym. Również Wiara, pierwsza prawda Bila W. mówi o tym, że "Bóg jakkolwiek go pojmujemy jest zawsze z
Tobą, nie jesteś sam".

NIE BĄDŹ ZMĘCZONY - trudno oczywiście nie być zmęczonym, ale chodzi o to
aby stanu tego nie przedłużać. Istotne jest unikanie zmęczenia fizycznego, ale również psychicznego. Doświadczenie uczy, że alkohol na krótko usuwa zmęczenie. Daje pozorne uczucie lekkości, a wnioski o jego "ozdrowieńczym" i "krzepiącym" działaniu - prowadzą na manowce. Alkohol działa znieczulająco - stąd złudzenie, że usunął nasze zmęczenie. Tylko naturalny wypoczynek: spacer, relaks, umysłowy i fizyczny, sen - dają efekty.

HALT jest programem, który dobrze jest zapamiętać i wcielać w nasze trzeźwiejące życie. Wynika z niego troska o samego siebie. Zanim pojąłem, że to nic złego, dbać o siebie i rozwijać się dla samego siebie, musiało trochę wody upłynąć. Własny interes kojarzył mi się z wykorzystywaniem innych. Nie rozumiałem, że nie mogę dzielić się czymś, czego sam jeszcze nie mam, bo wtedy gubię sens własnego istnienia. Ale kiedy zyskałem spokój, zgodę na otaczającą mnie rzeczywistość i świadomość swojej w niej roli, potrafiłem znacznie lepiej robić co do mnie należy i ulżyć otoczeniu. Dzięki tym prostym sugestiom, nauczyłem się obserwować siebie, zacząłem mieć wgląd we własne samopoczucie i przyczyny jego powstawania. Powoli odkrywałem co mnie rozprasza, co przeszkadza, a co sprzyja, pomaga i wspiera mój rozwój osobisty. Dalej kierowałem się kolejną prostą sugestią: "słuchaj głosu serca".




Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^ell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 27
Ostatni post: 2010-03-02 15:54:02



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-18 10:32:52 | URL: #
    witajcie Wiedzmy moje kochane!
( Lauro -Aniu dzieki za cudne okreslenie, znalezione w Twoim watku)
Elu, Lauro, Małgosiu, Bzeno, Marianno, Luizo, Xenno, Bona, Luizo i inne fajne babeczki!
To forum to kopalnia informacji, na razie podczytuje i ciagle mam ochote cos napisac apropo ale coz kiedy jestem np na 7 stronie 40 stronicowego watku.
Wybaczcie jesli bede pisac haotycznie, ale tyle nowych mysli sie pojawia
Wiedzmy,to te ktore wiedza jakie sa, to stan ktory chcialabym osiagnac, wiedze i akceptacje tego jakim sie jest ,milosc bez poblazania sobie i bez szukania usprawiedliwien dla picia
Ta wiez pomiedzy matka i dzieckiem to prawdziwy dar.Ja sama mam mame nieobecna emocjonalnie, na dorobku, zaabsorbowana swoimi zawirowaniami,
szczerze mowiac wrecz unikam rozmow z nia na temat swoich problemow bo wtedy dodatkowo musze uspokajac, tulic, koic
Zawsze brak mi bylo wsparcia, staralam sie byc niewidzialna, nie afiszowac sie ze swoimi potrzebami.
Domyslam sie Malgosiu jaki to bol, takie odwrocenie roli i opieka nad swoja matka.
Mam tez corke, mala sliczna czarownice, niedlugo skonczy 5 lat. Moj skarb.Jest tak jak pisalas Elu, staram sie poswiecac jej jak najwiecej czasu, na zasadzie kontrastu, dac jej to czego mi najbardziej brakowalo.
Niestety nie do konca mozliwe jest odciecie sie od przeszlosci, trzeba przerobic stare sprawy.
Boje sie ze wpoje mojej malej przekonanie ze piwko to jedyny sposob na poradzenie sobie ze stresem, jak sie dobrze zastanowic to to nieszczesne piwko czesto gdzies w tle naszego bycia razem jest.
Niedawno wyladowalam w szpitalu , piwka oczywiscie nie bylo, ostatecznie trudno urywac sie ze szpitala do knajpki

po operacji, podjelismy z moim mezem, postanowienie poprawy czyli musimy zaczac zdrowiej zyc, czyli ograniczamy piwo , papierosy, cole i inne fastfudy, trwalo to ok miesiac, potem pojawio sie to pierwsze jedno piwko
Moja mala zolza nie omieszkala mnie natychmiast z tego rozliczyc i przy okazji swoich zajec edukacyjnych , obwiescila, liczac na to ze wiadomosc bedzie odpowiednio szokujaca 'mama jest na diecie, mama jest na diecie, a tata palil, a mama jadla czekolade i pila piwo, ha ha ha ha'
O wydalo sie!Jedyne dla mnie pocieszenie, ze nie wciagnelam malej w zmowe milczenia, ze nie wstydzila sie obwiescic ze ma taka okropna matke! chociaz ja sie oczywiscie wstydzilam
Dopiero ostatnio uswiadomilam sobie ze alkoholu nie da sie oswoic,ze ja nie jestem w stanie kontrolowac swojego picia, ze jedyne rozwiazanie to abstynencja i HALT

Termin spotkania z terapeuta mam 11 lutego, ma to byc wstep do terapii, ustalenie najlepszej dla mnie drogi,
z tego co wiem to proponuja dwie mozliwosci, terapie zamknieta na osiem tygodni albo oddzial otwarty, codziennie od 11 do 17 przez pol roku.
Dla mnie te godziny sa nieosiagalne bo musialabym zrezygnowac z pracy.
Jedyne rozwiazanie to dotrwac do konca czerwca, bo wtedy moge sobie troche inaczej poukladac godziny pracy na kolejne pol roku ,albo moze terapeuta podsunie jakies inne mozliwosci,
jak wytrwac samej pol roku,taka krucha jest ta moja abstynencja




bedzie dobrze
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3613
Ostatni post: 2010-03-20 20:17:57
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-18 15:12:08 | URL: #
    Witaj ell...tak terapia 11 lutego to poczatek drogi twoje drogi pozwol sobie pomoc czytaj i za nic nie masz co nas przepraszac to forum to przyjazn pomoc ile dziewczyny miały do mnie pokladow swojej cierpliwosci tlumaczyly tez przepraszalam bo wciaz i wciaz milion pytan buntu zalu ale trwaly przy mnie cierpliwie z uporem tym uczyly mnie wiele i nuczyły...i wlasnie co do tej roli opieki...nauczyly innego spojrzenia rozumienia dystansu co spowodowalo zrozumienie i mniejszy ból...sprawily ze zrozumiałam ze ta cala nakrecana nas presja spoleczna nie dziala tak jak na latami do glowy wpajano w tej chorobie akurat mamy alkoholizmie caly sens pomocy polega na nauce mojej trwaniu w gotowosci jesli zechce ale i bezpiecznym usunieciu sie oddaleniu..ja ja kocham ale nie moge w imie tej miłosci odbierac wciaz ciosow bo tarcza juz pekala a co za tym szlo mysli ktore mnie niszczyly samobojcze krzywdzace pelne zloscu nienawisci...a to nie ta droga..ani dla niej ani dla mnie....

idz po pomoc dla dziecka dla 5 letniej dziewczynki ktora uczy sie zycia a wzorcem jest dla niej rodzic Ty...bo taka jest teraz twoja rola...

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 3439
Ostatni post: 2010-03-20 11:53:54
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-18 16:02:02 | URL: #
   
ell
No to już stałaś mi się bliższa pisząc trochę o sobie
Jak masz ochotę odnieść się do jakiejś wypowiedzi lub zdania w którymś z dłuższych wątków, wystarczy to zdanie zaznaczyć kursorem, kliknąć "cytuj" a potem się do tego odnieść i wcisnąć odpowiedz. Wtedy bez względu na to, że odpowiedź będzie jako ostatnia, my będziemy wiedziały o co chodzi.
Możesz też swoje wszystkie dylematy z innych wątków poruszać we własnym tworząc w ten sposób coś na rodzaj "dziennika" pamiętnika.
Potem fajnie do tego wrócić i porównać ze stanem obecnym. Decyduj sama, co będzie dla Ciebie dobre. Na nas zawsze możesz liczyć na mnie na pewno

Jeśli chodzi o terapię.
Gdybyś zdecydowała się na zamkniętą, dostajesz wtedy L-4. W stosunkowo krótkim czasie robisz bardzo dużo dla siebie (czas szybko leci) Nic Cię nie rozprasza i jesteś w bardzo bezpiecznym miejscu.
Sama widzisz w 8 tyg robisz coś co inaczej trwa pół roku.



*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****

prostownia


^Luiza13
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 333
Ostatni post: 2010-03-20 09:48:27



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-18 17:19:21 | URL: #
    witaj ell, fajnie ze sie trzymasz i dzialasz w tym kierunku. ja na poczatku bardzo duzo czytalam tu na forum trzezwiejace dziewczyny, obserwowalam jak sobie radza i o co w tym wszystkim chodzi ze jednym sie udaje a drugim nie. mi przez dlugi czas sie nie udawalo, teraz wiem dlaczego. nie bylam uczciwa wobec siebie i innych ludzi, mialam wyrzuty sumienia i bylo mi zle z tego powodu. zeby sie lepiej czuc pilam i sie pograzalam w tej chorobie. bylo coraz gorzej i gorzej.ale stal sie cud i zmienilam swoje myslenie , nawyki i zaczelam siebie obserwowac. z czasem zauwazylam duzo zmian jakie we mnie zaszly. jest coraz lepiej. tobie tez ell zycze abys sie trzymala i zmieniala to co ci przeszkadza w tym aby nie siegnac po ten pierwszy. wspieram cie mocno, trzymam kciuki. buziaki. i aniolki ktore beda ciebie strzegly.


Luiza
^ell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 27
Ostatni post: 2010-03-02 15:54:02



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-19 11:06:42 | URL: #
    witajcie dziewczyny,

dzięki za wsparcie, naprawdę cudownie wiedziec ,że jesteście, nie czuję się sama.
Chciałabym zebyście wiedzialy,że stałyście mi się bliskie, troche bezosobowo sie do Was zwracam, ale w glowie szumia mi różne urywki waszych postów i cieszę się nimi, wczoraj spędziłam parę godzin podczytujac z forum , rozpoznając siebie.

jestem grzeczna, wczoraj bylo zimno chociaz pieknie, ja niezbyt wyspana, normalnie zawinęlabym sie w kocyk z piwkiem, no wiec pogoniłam do sklepu,i kupiłam taka pycha czekolade z orzechami i zapchalam tę głupia buzie potem przyszła moja mala sąsiadka i wszamała resztę, fajnie było!
Ciekawe tylko czemu w sklepie umieszczaja slodycze obok alkoholi? Tak się te butelki szczerzyly, ale spuściłam wstydliwie oczęta

Na razie czuję radość, jakby mnie olśnilo: nie pić juz nigdyalbo w końcu się zapiję,
do tej pory jakos na to nie wpadłam, wydawało mi się że jestem taka beznadziejna, przeciez tyle razy obiecywałam sobie ,że nie przesadzę albo będę piła w "stosownych" momentach potem i tak konczyło się na trzech zamiast na jednym i na niestosownych momentach i próbach robienia dobrej miny do zlej gry.
Luizo , tak dobrze rozumiem kiedy piszesz o tym,że czułaś sie jak opętana,
o co w tym wszystkim chodzi ze
> jednym sie udaje a drugim nie. mi przez dlugi
> czas sie nie udawalo, teraz wiem dlaczego. nie
> bylam uczciwa wobec siebie i innych ludzi, mialam
> wyrzuty sumienia i bylo mi zle z tego powodu.
> zeby sie lepiej czuc pilam i sie pograzalam w tej
> chorobie.
znam ten ból i te pogarde do siebie.
Dałyście mi nadzieje,że można nie pic a świadomość swojej bezsilności wobec alkoholu to częśc wiedzy o sobie.
Postanowiłam się cieszyć tym stanem , który teraz jest a jak przyjda cieżkie chwile to bede prosic o pomoc , ok? Na razie zbieram siły, zeby miec co pamietac jesli trafi sie dół.
buziaki trzymam kciuki za wszystkie1


bedzie dobrze
^ell
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 27
Ostatni post: 2010-03-02 15:54:02



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-19 11:14:08 | URL: #
    Na nas zawsze możesz liczyć na
> mnie na pewno
Dzieki Elu, ogrzałas mnie!
a co do terapii i L4 to ja prowadze swoja mała dzialalność, ma to swoje plusy ale tez niestety nie mogę sobie pozwolic na dłuższą nieobecnosc bo po prostu stracę klientów, muszę pokończyć umowy, które mam i splacac kredyty.Pewnie wiec zdecyduje sie na terapie otwarta , tylko mocno popracuje nad zmiana swoich godzin pracy.
Jedno Ci mogę obiecać, nie odpuszczę bo widzę że to jedyna szansa!
Buziaki
>



bedzie dobrze
^Lusia
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 559
Ostatni post: 2010-03-20 16:37:09



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-19 12:03:49 | URL: #
    Witaj, ell-dopiero dzis poczytalam Ciebie-jestem z Toba całym sercem.Rozumiem Twoje lęki, obawy, ale zareczam Ci , ze bycie alkoholiczka to nie koniec świata,....a moze poczatek nowego, lepszego, pelniejszego...Jestem nauczycielka w małym miasteczku, osoba baaardzo publiczna , niegdyś radną , pedagogiem szkolnym, poza tym matką i żoną .Piszę Ci o tym byś wyobraziła sobie moje obawy 2 lata temu, kiedy postanowiłam iść na terapie .Wybrałam zamkniętą .Nie żałuję , wróciłam do domu do pracy-jest fajnie.Wbrew pozorom zyskalam wiele szacunku, nawet podziwu.Nie zostalam w zaden sposób wykleta-choć wyobraznia podsuwała takie obrazki.jestem szczęśliwa, zyje pełnia życia, wreszcie jestem wolna, a o życiu koszmarze sprzed lat pamiętam i cały czas wyliczam sobie co odzyskałam , a co mogłam bezpowrotnie stracić .Nie boj się , działaj-warto! Trzymam kciuki i pozdrawiam.


żyj i pozwól żyć innym.
^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 3613
Ostatni post: 2010-03-20 20:17:57
GG: 9844692



Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: jestem alkoholiczka Odpowiedz
2010-01-19 18:41:43 | URL: #
    tak ell...czytaj bo faktycznie w kazdej tej histori w kazdej z dziweczyn odnajdziesz czesc siebie to tka jak ja w nich odnajduje moja mame i rozumiem co sie z nia i w niej dzieje...ucze sie...i lepiej sie z tym czuje...

wiele moze sie zmienic gdy zaczniesz pilna prace nad soba nad choroba powstrzymasz ja...wiesz usmiechnelam sie gdy wspomnialas o czekladzie ktora lezy w towazystwie alko w sklepie wiesz ja na to nie zwracalam uwagi a teraz wlasnie tak masz racje u nas tez tak jest a czemu??? kto to wie....ale widzis twoje chore wnetrze dostrzega to mysli skupiaja sie na uzaleznieniu..., ja nawet nie przykladam do tego wagi...ale swietnie ze kupilas czekolade ona na prawde czasem potrafi cuda zdzialac ale i wpedzic w kalorie hi hi hi

dbaj o siebie o trzezwosc i walcz o siebie bo nikt tego za ciebie nie zrobi....

Wyświetlam 82 wiadomości na 9 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 9 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 5 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 5 gości
Na forum znajduje się 26154 wiadomości w 1453 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się