^malagosia7133
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 3499
Ostatni post: 2010-03-11 19:50:53
GG: 9844692

|
|
2. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-04 21:34:37 | URL: # |
|
...wisiu ja rozumiem ze Tobie ciezko ze ta droga wcaiz wyboista i pod gorke..nie pijesz a swiat nie zrobila sie rozowy bez trosk zmartwien obowiazkow zadac..zamyslen staran...
cyt......Fakt mam problemy z mamą,ale dlaczego tak musi być. Czy ciągle będę karana.Czy nigdy nie będzie dobrze?
nie podchodz do tego jak do problemu tylko jak do zadania ktore obecnie los zadal...mama jest juz wiekowa pania prawda cierpi na choroby i potrzebuje 24 godzinnej opieki prawda...to ciezkie zadanie...ale nie jestes z tym tka zupelnie sama ...jest iezko zdaje sobie sprawe na pewno nie do konca no ale...bardzo tobie wspólczuje...bo wyobrazam sobie jak to obciazka psychike twoja...a moze to jest droga do zakonczenia twoich cierpien jak to ujelas... trudu wlasnie opieka nad mama...
|
|
^marianna
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2256
Ostatni post: 2010-03-11 07:52:59

|
|
3. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-09 09:07:12 | URL: # |
|
To co dzieje się w moim życiu - nie odbieram jako karę. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, lekko, i przyjemnie.
Trzeźwa dorga zaczyna się do poniesienia konsekwencji za swoje picie. Czasem są bardzo bolesne, czasem są rzeczy nie do naprawienia (pomaga tutaj pokora). Po załatwieniu tych spraw, czasem jest dobrze, a czasem pojawiają się kolejne sprawy do załatwienia.... a czy pod górkę? To zależy, jak do tego podejść...
Gosia ma rację. Zobacz, z czym ona się boryka... a z czym borykam się ja... Bożenka...Laura... Ell.... Ela..., i inne dziewczyny....
Czy myślisz, że my mamy niebiański żywot w krainie szczęśliwości....
Jesteśmy w krainie szczęśliwości, ale nauczyłyśmy się mieć do wielu niedogodności - odpowiedniego stosunku...
Mamy wiele pokory w sobie, i tak pokora pozwala nam żyć po swojemu, nie narzekając na zły los...
(2010-02-09 09:07:45) Wiadomość została zmodyfikowana
Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
|
|
^bzena
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 640
Ostatni post: 2010-03-10 21:36:47
GG: 1328628

|
|
4. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-09 19:30:16 | URL: # |
|
wisia!!!gdy ja zaczęłam drogę trzeźwości miałam milionowe długi,bo wtedy były jeszcze zanim zmienili pieniądze, za prąd gaz mieszkanie eksmisja tylko był jeszcze czas ochronny bo zima,ale z modlitwą na ustach podpowiedziami trzeźwych alkoholików ,zwrócenie się do opieki bo wstyd schowałam wtedy do kieszeni i w drogę,a że pod górkę???to dobrze bo długie lata nie zapomnę ile wysiłku musiałam włożyć ile strachu obaw jak żyć na trzeźwo,pomimo tego że tego bardzo pragnęłam,wtedy też zaszłam w ciążę ,dopiero przeżywałam piekło strach złość po co mi to później gdy już poczułam pierwsze ruchy znowu strach panika co za potworka urodzę???po tych latach kurzenia i picia??..ale Siła wyższa czuwała urodziłam zdrową córcię,teraz trochę już pyskulinka ale za to widzę że da sobie radę w życiu,a wszystko to zaczęło się 17 lat temu
i teraz wiem,że co łatwo przychodzi jeszcze szybciej odchodzi!!!Bożena
samoakceptacja siebie to połowa sukcesu w trzeźwieniu!!!
|
|
^bona
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 100
Ostatni post: 2010-03-11 10:13:52

|
|
5. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-10 11:13:58 | URL: # |
|
Ja niepowodzenia staram sie przyjmować jak lekcje którą musze odrobic bo za mało sie przyłożyłam.Takie podejscie ułatwia życie zwłaszcza chorym ludziom.
Pokora to akceptacja istniejących faktów,w tym swojej niedoskonałości.
|
|
^ela_102
Moderator

Napisanych postów: 3410
Ostatni post: 2010-03-11 15:41:28
GG: 7471670

|
|
6. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-14 10:50:35 | URL: # |
|
Wisia
Czy ciągle będę karana.Czy nigdy nie będzie dobrze?
Pisałam już u ell, użalanie się nad sobą to NAJGORSZA rzecz w uzależnieniach.
Mi na takie stany bardzo pomagało dostrzeganie problemów innych ludzi, którzy w porównaniu z moimi mieli znacznie gorzej. Nie oszukujmy się, że nigdy nie jest tak źle, aby nie mogło być jeszcze gorzej.
Cieszmy się tym co mamy, bo zawsze znajdą się tacy, którzy chcieliby znaleźć się na naszym miejscu. Cieszmy się chociażby tym, że możemy o własnych siłach pójść do WC
Bóg nikogo nie kara.
Co najwyżej my nie godzimy się na własny los.
Dlatego tyle mądrości jest w tej naszej AA_owskiej modlitwie:
Boże użycz mi Pogody Ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić. Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić i mądrości, abym odróżnił jedno od drugiego
Jak długo swój los przeklinałam tak długo nie mogłam znaleźć spokoju i szczęścia.
Jak go zaakceptowałam stał się dla mnie inspiracją i błogosławieństwem, darem
*** Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania ****
prostownia
|
|
^Lusia
Użytkownik lokalny
Napisanych postów: 545
Ostatni post: 2010-03-10 18:19:37

|
|
7. RE: Jak znależ swoją drogę.
|
Odpowiedz
|
| 2010-02-15 16:58:34 | URL: # |
|
Witaj, Wisiu-świete słowa dziewczat! Ja również kiedy tylko mam momenty wahań, pytań dlaczego ja...tez zauważam problemy innych, o wiele gorsze, często nie niewypbrażalne....To nie pocieszenie, ale swiadomość, ze zawsze może być gorzej, że trzeba cieszyć sie tym tu i teraz....jestem, żyję, czuję , chodze myśle , mam, kocham......jestem TRZEŻWA! tO NAJWAŻNIEJSZE-POZDRAWIAM, CAŁUSKI, WSPIERAM!
żyj i pozwól żyć innym.
|
|
|
Wyświetlam 7 wiadomości na 1 stronie |
|
|
|