Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » Jestem alkoholiczką »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2018-04-02 08:37:48 napisana przez ^ogniszka
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 1099 wiadomości na 110 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 110 >>>]
^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-25 12:04:55 | URL: #
   
O to to ogniszko
Ja wiem, że mówi prawdę, a inni ludzie to czują

To się czuje, to się wie.
Tak samo się czuje czyjeś zakłamanie
Papież Franciszek odwiedził w Brazylii jeden z Ośrodków leczenia uzależnień od środków chemicznych. Dwa dni wcześniej witała go Pani Prezydent. Na jej słowa wyłączyłam zdolność słuchania, same komunały A jak mówiło dwóch narkomanów słuchałam całym ciałem, takie to było prawdziwe

Właśnie o to mi chodzi ogniszko


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^ogniszka
Użytkownik lokalny

ogniszka

Napisanych postów: 2260
Ostatni post: 2018-04-02 08:37:48


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-25 19:46:47 | URL: #
    Dojrzewam do stanięcia w prawdzie i wobec matki.
Temat Lichenia się teraz ciágle przewija.. Było mi dane odwiedzić kilkakrotnie to piękne miejsce i Sanktuarium właśnie dzięki Helenie, z jej pracy rokrocznie jeździła pielgrzymka na 15 sierpnia i namawiała mnie na niá. Potem to już nie trzeba było namawiać Prawda jest taka, że była kiepská matká, ale coś tam mi jednak dała. Między innymi Licheń właśnie.

^malagosia7133
Użytkownik lokalny

malagosia7133

Napisanych postów: 12365
Ostatni post: 2016-12-31 09:30:03
GG: 9844692


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 06:28:55 | URL: #
    i to tez wazne jest

^marianna
Użytkownik lokalny

marianna

Napisanych postów: 5664
Ostatni post: 2013-08-24 20:56:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 06:32:20 | URL: #
    Hej Ogniszko - jak miło cię "widzieć wśród swoich". Witam, pozdrawiam, przytulam. Jesteś wielka!


Na to dane mi są oczy, bym zauważała innych. Uszy, bym ich słyszała. Nogi, bym do nich spieszyła. Ręce, bym ich podtrzymywała. Serce, bym ich kochała.
^ogniszka
Użytkownik lokalny

ogniszka

Napisanych postów: 2260
Ostatni post: 2018-04-02 08:37:48


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 09:06:58 | URL: #
    Buziaczki, Marianko

Kroczek w kierunku pozytywnego myślenia.

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 10:27:45 | URL: #
   
Ogniszko pewnie się powtórzę , ale to ważne.
Ja przez większość życia nasączona byłam przykazaniem - czcij ojca swego o Matkę swoją.
Nie dopuszczałam złych myśli na ich temat, a te buzowały się we mnie z każdym rokiem ich życia coraz mocniej, zgodnie z tym jak oni sami żyli. Wiem, że źle to pojmowałam. Udawanie, że nie jestem zła i wiele mi się nie podoba to nie jest objaw szacunku, ale strachu. Potem miałam niewyparzony język, docinałam, ale zawsze w tle poczucie winy - tak nie wolno. Nigdy nie starałam się przemawiać do nich z tzw. Miłością. Mówić rzeczy trudne, jednak bez oceniania ich, jedynie pod kątem tego jakie we mnie uczucia budzą. Miałam okresy zerwania kontaktu, ale wtedy też tonęłam w poczuciu winy. Pamiętam byłam skłócona z nimi, jak do Polski przyjechał JP2. Będąc na dyżurze w Szpitalu słuchałam jednej z Homilii i walnęły mnie jak kamień słowa - szanuj Matkę swoją, choćby ta straciła rozum, zwariowała, to zawsze będzie Twoja Mama. Wtedy pierwszy raz dopuściłam pewien rodzaj szaleństwa. Przecież w moim pojęciu nikt normalny tak się nie zachowywał.
Stałam się dla nich łagodniejsza...
Faktem jest, że nigdy nie szukałam dla nich RATUNKU zgodnego z ich chorobą
Oczekiwałam, że w jakiś cudowny sposób samo się zmieni.
Trzeźwiejąc dopuściłam przeżycie całej na nich złości. Najbardziej na Mamę, zwłaszcza, że jeszcze żyła. Nie racjonalizowałam swoich uczuć, nie wyszukiwałam na siłę tego dobrego co między nami było. Wyzłościłam się prawdziwie, na boku, bez epatowania tą złością na rodzicielkę, bez jej udziału i dopiero wtedy zaczynałam w sposób niczym nie zmącony dostrzegać dobre aspekty naszego istnienia. Wydaje się, że to jedyna zdrowa droga. Ja na nią weszłam i z niej skorzystałam. Potem nastąpiło wybaczenie i pojednanie.
Pozytywnie, negatywnie, było cały czas.
Musi się stać PRAWDZIWIE.
Dokładnie to teraz przeżywa nasza zojka.
Prawdziwość!


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6335
Ostatni post: 2018-07-14 06:20:27


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 19:39:42 | URL: #
    "Trzeźwiejąc dopuściłam przeżycie całej na nich złości. Najbardziej na Mamę, zwłaszcza, że jeszcze żyła. Nie racjonalizowałam swoich uczuć, nie wyszukiwałam na siłę tego dobrego co między nami było. Wyzłościłam się prawdziwie, na boku, bez epatowania tą złością na rodzicielkę, bez jej udziału i dopiero wtedy zaczynałam w sposób niczym nie zmącony dostrzegać dobre aspekty naszego istnienia. Wydaje się, że to jedyna zdrowa droga. Ja na nią weszłam i z niej skorzystałam. Potem nastąpiło wybaczenie i pojednanie."

Bo tak w skrócie można ująć cały proces uwalniania się.
Tutaj nie ma obiektywizmu. tutaj mus przejść wszystkie etapy dojrzewania.
Dzisiaj doswiadczyłam zupełnie nowego odkrycia mojej mamy w rozmowie dorosłej z dorosłą, i pierwszy raz nie skuliłam się od gniewnego tonu
A wyczułam strach pod tym gniewem i żal.
Bardzo ją kocham.
Tęskni za mną, czeka kiedy przyjadę, kiedy się zobaczymy, a funkcjonuje na starych mechanizmach "władzy" rodzicielskiej.
Próba manipulacji, wymuszenia poczucia winy...bo w końcu 5 lat u niej nie byłam. Jakie to miłe, że liczy.
Jakże ja nigdy tego nie dostrzegałam. Za dużo chciałam, za wiele oczekiwałam.
Mam plan na poczatek września, jak dalszą część urlopu dostanę i wypłata w rękach.

Tak mi sie u ciebie Ogniszko przy okazji twoich relacji z mama popisalo. Z Eli tekstem w tle i bazą.
Taka myśl mi przyszła, że wszystko ulega zmianie, gdy sie na te zmiany zaczynamy otwierać.
Nieustanny proces dojrzewania. ważne by świadomie móc przezyć etap skrzywdzonego dziecka i uwolnić wszystko to czego się nazbieralo.


”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
^bibi
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 2808
Ostatni post: 2017-11-12 17:10:28


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-26 20:17:06 | URL: #
    Nie mogę i ja nie wtrącić swoich trzech groszy.

Nie o mamie nawet, bo ją bardzo kochałam i zaledwie nie lubiłam.

Ale o tym, co podoba mi się w waszych słowach:

> Wyzłościłam się prawdziwie, na boku,
> bez epatowania tą złością na rodzicielkę, bez jej
> udziału


> Tutaj nie ma obiektywizmu. tutaj mus przejść
> wszystkie etapy dojrzewania.


Te słowa są dla mnie ważne, bo nie ma obiektywizmu, mogę się wyzłościć, więc liczą się moje uczucia. Nie muszę ich chować, zakrywać, umniejszać. Nie musi być tak jak powinno być, ale tak jak ja czuję.

A z drugiej strony - bez epatowania złością na rodzicielkę - bez udziału tej osoby, na której się wyżywam.

Takie spojrzenie na sprawę, to trochę jakby wilk syty i owca cała, dla mnie.

Mogę wyrzucić z siebie wszystko, co dusiłam, omijając szczęśliwie mojego męża, od którego i tak się to odbija. A z nim układać się na spokojnie, jak emocje opadną, jak już nie ma potrzeby gryzienia.

^ogniszka
Użytkownik lokalny

ogniszka

Napisanych postów: 2260
Ostatni post: 2018-04-02 08:37:48


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-27 08:44:25 | URL: #
    Zaczęłam wczoraj odpisywać i... dopadła mnie grypa żołádkowa, w każdym razie jej objawy.
Na razie dystans, dystans i jeszcze raz dystans wobec rodziców,bo ja nie jestem z nimi zwiázana dobrymi uczuciami, nie chcę się temu na razie przygládać.
Ich rolę w moim życiu przejęli babcia i wujek, odpowiedzialność moich rodziców za mnie w tym momencie stała się żadna, coś jakby oddali mnie do adopcji, niestety ciágle nadal mieszajác mi w życiu.
Pozytywne myśli o Heli sá mi potrzebne, by zneutralizować trochę potok negatywnego myślenia o niej jako o człowieku, który sieje wokół siebie chaos, zniszczenie. Już nieważne tu, że własne dziecko jej nie kocha, chodzi mi o takie rzeczy jak bałagan, który po sobie zostawiła w mieszkaniu, wyjeżdżajác do koleżanki, przypalony garnek z ugotowanym (!) ryżem dla psa (nie wiem jak to zrobiła?), pomyje znów w psiej misce..

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Jestem alkoholiczką Odpowiedz
2013-07-27 11:58:44 | URL: #
   
Oczywiście ogniszko
nie chcę się temu na razie przygládać.

Ja też za ten temat tak solidnie wzięłam się po dwu latach abstynencji. Spokojnie. Napisałam to dlatego, żebyś nie zamknęła się w myśleniu, że tutaj nie będzie żadnych zmian. One są nieuniknione, ale wymagają czasu i pracy na tym co obecnie najważniejsze. To trzeba wiedzieć.

Ogniszko nie piłam 7 miesięcy, jak napisałam na czacie, że moja Mama trafiła do Szpitala, i że to wynik jest stylu życia. Oczywiście w sensie - "dobrze jej tak". Zadziwiło mnie jak jeden czatuś Rysio, potem poznałam go osobiście, wyraził smutek na stanem mojej Mamy On jej współczuł, a ja nie
Do dziś pamiętam swoje wzburzenie, kiedy użył zdania - To Twoja Mama, coś jej się do Ciebie należy. Krew buzowało mi jak w syfonie. Co Ty wiesz? jaka Mama? co to za Mama? Twoja może była dobra. Nie wszystkie Matki takie są. Nie wiesz to nie gadaj...
A on przecież niczego o mojej Mamie nie napisał, ani źle, ani dobrze, wspomniał tylko o pewnej zależności między nami
Tak to działa.
Potem powiedziałam, że jak umrze, nie pojadę na jej pogrzeb
Nie pomyślałabym wtedy, że tak zmienię swoje podejście i spojrzenie na wszystko. Oczekiwałam, że będą zmiany, ale nie aż takie. To naprawdę jest życiowa REWOLUCJA, a jeśli nie jest, to zdrowienie jest kiepskie.

Wiem jak może wkurzać takie pisanie ogniszko.
Ono zabiera spokój, ale z drugiej strony, wyrzuca nas ze starych schematów, a to jest konieczne. Znam ludzi, którzy za nic nie dają się wypchnąć, wiele lat tkwią w starym systemie, pocieszając się, że nie są w stanie tego zmienić. Ja w to zwyczajnie nie wierzę.
Oni nie chcą, i taka jest miedzy nami różnica.

Bibi dokładnie w taki sam sposób uwalniam się od złości na innych ludzi. Ostatnio syna. Teraz na tapetę wchodzą bracia



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



Wyświetlam 1099 wiadomości na 110 stronach [<<< 1 2 3 4 5 6 7 8 ... 110 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102534 wiadomości w 2632 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera