Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » pomozcie »
Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-08-07 20:31:16 napisana przez ^Margaretka
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 550 wiadomości na 55 stronach [<<< 1 ... 50 51 52 53 54 55 ]
^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02



Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-02-16 00:18:22 | URL: #
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Alkoholizm

Choroba ;(

Człowiek świadomy choroby może i sam decyduję, pić czy nie pić, pijąc ryzykuję zależność i w to wchodzi, ale ile jest nieświadomych, którzy weszli w to bagno, myślą, że się nie uzależnią.

Ja wiedziałam, że alkoholizm jest chorobą, nie do końca rozumiejąc na czym polega, wiedząc, że uzależnia nadal go piłam i piję, choć nie chce, racjonalny rozum nie chce, a co się dzieje potem, każdy alkoholik wie...

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-02-16 10:13:32 | URL: #
   
Margatetko super! Gratuluję decyzji o Ślubie i życzę pięknego czasu!

Co do ryzykownych zachowań ja ich unikałam.
Przez pierwsze dwa lata byłam na dwóch imprezach z alkoholem. Z jednej strony byłam zadowolona i dziwnie podniecona faktem, że mogę nie pić,ale z drugiej strony nie radziłam sobie z byciem "dziwolągiem". zawsze znalazł się ktoś kto zauważył, że nie piję i zamęczał pytaniami. Ja też wówczas nie radziłam sobie z prostym nie zmąconym irytacją przekazem. Wszystko wymaga czasu, ale takie rozmowy też trzeba traktować jak trening. Z czasem radzimy sobie coraz lepiej i potrafimy rozróżnić kto chce się dowiedzieć, a kto pokłócić. Ja nie potrafiłam tego wytłumaczyć mojej przyjaciółce. Też wszystko podważała, uważała, że jednej skrajności popadłam w drugą, a ja przecież walczyłam o życie. Jeśli ktoś tego nie rozumie, trudno i przykro. W dniu w którym nastąpiła obopólna eksplozja emocji postanowiłam odpuścić zupełnie, jednak napisałam list, w którym wyjaśniłam sens moich nowych priorytetów.
Trzeba przy tym pamiętać, że każdy człowiek ma swoje osobiste ograniczenia.

Alkoholizm jest chorobą podstępną i przebiegłą. Jak bardzo doświadczyłam na własnej skórze. Ta podstępność i przebiegłość polega na tym, że tracimy czujność, zbroimy w mechanizmy i przestajemy dokonać wyborów. Alkohol robi to za nas. Osoba z którą rozmawiałaś może mieć inne zdanie. Sama miałam takie, kiedy mój brat ogłaszał się alkoholikiem. Nie akceptowałam tego, choć widziałam co alkohol z nim robi.
Pomimo, iż twierdził, że to choroba ja twierdziłam, że to jego zła wola, że najlepiej jakby się nauczył pić normalnie. Poza tym alkoholik dla mnie na tamten czas to był stary żul, a nie młody dobrze zarabiający chłopak.
Zawsze można też odesłać do fachowej literatury taką osobę. Ja jej w tamtych czasach nie szukałam, mnie ta sprawa nie dotyczyła. Pewnie dlatego nie miałam żadnych obaw pijąc alkohol.


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Margaretka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2017-08-07 20:31:16
GG: 44509983



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-04-11 23:25:37 | URL: #
    Witajcie kobietki sporo mnie tu nie było ale tez sporo miałam-mam załatwiania co do ślubu. Został mi już tylko miesiąc i zaczynają się pojawiać wątpliwości czy aby na pewno tego chce, przychodzą zachowania głodowe, stres.
Czy to normalne? Jak szlam do klasztoru to bardzo tego chciałam i byłam przekonana ze tego chce. Nie kojarze takiego stresu, albo nie pamietam. Tu też byłam przekonana że tego chce ale teraz mam wątpliwości. Przychodzą mi myśli o powrocie do klasztoru i takie tam. Mam ogromny mętlik w głowie od kilku dni. Do tego jestem 3 tydzień na chorobowym na kręgosłup, martwię się czy do ślubu dam rade normalnie chodzić, a nie z bólem, tyle pytań, niepewności co dalej. Dawno nie miałam takiego tresa. Pomóżcie, doradźcie proszę Was o to. Pozdrwaiam

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-04-12 08:19:18 | URL: #
   
Hej Margaretka
No cóż ślub to coś czego jeszcze nie doświadczyłaś i wątpliwości są adekwatne do kalibru tego wydarzenia. Przeżywasz to na trzeźwo i pierwszy raz nic dziwnego że masz pietra dobrze abyś rozmawiała o tym ze swoim wybrankiem, bo zdaje się tylko on ma moc twoje wątpliwości rozwiewać. Co do małżeństwa oczywiście. Jeśli chodzi o przyszłość to przecież wiesz ze jest jedną wielką niewiadoma i choć mamy skłonności do pisania scenariuszy lepiej się tego oduczyć. Żaden napisany przeze mnie scenariusz nie znalazł odzwierciedlenia w rzeczywistości i właśnie z tej refleksji przyszła decyzja o wyłączeniu tej zbędnej acz zajmującej czas czynności.
Ja mogę powiedzieć i nawet wczoraj o tym myślałam że trzeźwiejąc zdecydowałam się na życie w samotności bo strasznie byłam zawiedziona sobą w związkach. Wydawało mi się ze zwyczajnie nie potrafię, nie mam do tego predyspozycji. Potem jednak przyszła do mnie miłość i wszystko zmieniła. Potrafię i mam talent do życia małżeńskiego. Jestem tym niezmiernie podbudowana. Problem nie tkwił w moich brakach, ale we wcześniejszych wyborach. Margaretko gdybyś miała być zakonnica byłabyś nią już dawno i nie pisała byś tu o swoich wątpliwościach związanych ze ślubem.



Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Margaretka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2017-08-07 20:31:16
GG: 44509983



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-04-16 00:11:33 | URL: #
    Wszystkim życzę Wesołych i spokojnych Świąt
Wesołego Alleluja !!!

^Margaretka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2017-08-07 20:31:16
GG: 44509983



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-05-18 23:56:07 | URL: #
    I już po ślubie moment zleciało. Jak na razie to chyba jeszcze to do mnie nie dociera do końca. Dziwnie się czuje cały czas mam obrączkę ale ciągle mi dziwnie. Pozdrawiam

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-06-06 14:10:00 | URL: #
    Hej Margaretka
Szczęśliwego małżeństwa jeszcze raz! Miłości i zrozumienia ❤! Świadomości że każdy kłopot można razem rozwiązać. Życzę abyście zawsze traktowali się jak najlepsi przyjaciele. Wspierali i nie dawali krzywdzić nikomu.

P.S. fakt obrączka jakby ciążyła przez kilka dni. Ja nigdy jej nie ściągam i teraz jest częścią mojego palca. Nie zauważalna a jednak bardzo miłą.


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Margaretka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2017-08-07 20:31:16
GG: 44509983



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-08-06 21:22:51 | URL: #
    Witam Was niedawno pisałam ze już po ślubie a teraz czas oczekiwania na przyjście i rozwój naszego maleństwa. za chwile minie 3 miesiące od ślubu. Jak ten czas leci. Trochę nie miłych wydarzeń się pojawiło. tydzień temu zmarła mi babcia co jest bardzo trudne i dowiedziałam się że zostanę bez pracy bo dyrekcja mi nie przedłuży umowy już. Z jednej strony radość ze jestem w ciąży a z drugiej chce mi się ryczeć z tych wydarzeń. Trudne to w emocjach do ogarnięcia.

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-08-07 09:09:45 | URL: #
    Margaretka współczuję z powodu śmierci Babci zawsze trzeba czasu, żeby uporać się z taką stratą. To napewno nie jest łatwe. Boże użycz mi pogody ducha, abym godziła się z tym czego nie mogę zmienić. ... czasami tę modlitwę mówiłam jak mantrę, żeby zrozumieć, że są sprawy których nie sposób zmienić. Śmierć do nich należy. Skupiałam się na tym jak przeżyć żałobę, a nie jak zapaść w depresji, złości, żalu, strachu.

Gratuluję dziecka i życzę dużo zdrowia dla maleństwa i ciebie ❤ Spokoju, wyciszenia. To cudowna wiadomość. Obyś znalazła w mężu wsparcie i miłość. Dobrze, że go masz.

Co do pracy. Czy to reakcja na twoją ciążę? Jeśli tak to warto iść do prawnika jednak i dowiedzieć o własnych prawach. Ja do dziś bardzo żałuję swojej decyzji o zwolnieniu z pracy. Wszyscy to zrobili, więc ja też. Nakłamali, że nie mamy innego wyjścia e.t.c a ono oczywiście było. W konsekwencji pójścia za tłumem, straciłam prace tylko kilka miesięcy później, solidna odprawę i jubileuszowe. O poczuciu własnej wartości nie wspomnę. Dziś postąpiłam inaczej i jestem tego pewna. Zastraszona i pijana myślałam tylko o jednym - bez pracy przepadnę, musze się jej trzymać choćby nie wiem co. I tak wyłączył się mój rozsądek. Byli ludzie z boku "biznesmeni" którzy nazywali rzeczy po imieniu - to cwaniactwo, to nie wyjdzie, robią was w trąbę - ale strach zrobił swoje. Dziś poszla bym do prawnika, żeby by podpowiedział jak postąpić.
Każdy z nas pomijając zawód miał inna sytuacje życiową. Nie daj się zrobić w balona Margaretko. Dobrze to rozegraj i przemyśl każdy ruch.

Emocje są naszym termometrem. Trzeba je przeżywać, nazywać, pozwalać istnieć. Gdy dzieje się więcej, emocji tez jest więcej. Warto więc łapać dla równowagi więcej chwil służących Wyciszeniu, uspokojeniu, wyrównanie się. Każda z nas ma swoje na to sposoby. Ja najbardziej wycisza się przy pracy fizycznej, ruchu, muzyce.

Dobrego dnia 


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Margaretka
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 218
Ostatni post: 2017-08-07 20:31:16
GG: 44509983



Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: pomozcie Odpowiedz
2017-08-07 20:31:16 | URL: #
    Elu własnie nie wiem do końca czy to przez ciąże, domyślam się że tak. Jak rozmawiałam z dyrekcja to podała smieszny powód tego ze nie da mi dalej umowy ze aż mnie zaszokowało. Powiedziała ze nie jest ze mnie zadowolona i ze zajmuje się sobą a nie praca. Co jest dla mnie śmieszne bo cala sobą oddawałam się pracy a i nigdy prędzej nie słyszałam od dyrekcji ze robię coś źle. Zawsze jak rozmawiałyśmy to mówiła mi ze jest zadowolona i podoba jej się moja praca wiec gdy nagle usłyszałam ze jest nie tak to szok we mnie wszedł.
No ale kończy mi się umowa i nic zrobić nie mogę. Byłam u prawnika i dzięki temu ze jestem w ciąży i jest to 3 miesiąc to pracodawca musi mi przedłużyć umowę do dnia porodu i tyle, dobre i to wiec jeszcze pól roku będę mieć fundusze z czego się ciesze, nie dużo bo zmniejszyła mi przed wakacjami z całego etatu na 3/4 ale zawsze coś.

Wyświetlam 550 wiadomości na 55 stronach [<<< 1 ... 50 51 52 53 54 55 ]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102496 wiadomości w 2605 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się