Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » Przebudzenie-kied... »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-06-10 16:29:02 napisana przez ^Desiderata
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 150 wiadomości na 15 stronach [ 1 2 3 4 5 6 ... 15 >>>]
^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. Przebudzenie-kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-09 21:25:39 | URL: #
    Witam wszystkich
Tak bardzo chciałam napisać tutaj wtedy kiedy uda mi się przestać pić. Niestety, ciągle jest to samo, pobożne życzenia kończące się wieczorem przy piwie. I tak dzień w dzień. Najpierw piłam do końca urlopu, potem jeszcze do Świąt, a potem w sumie po co przestawać, więc do sylwestra i koniec, nowy rok, nowa ja, mocne postanowienia, zmieniam się, reaktywacja, porzucam stare nawyki, dbam o siebie, wracam do formy, będę abstynentem! Miałam plan na wszystko, nowe cele, zamiary, nowe życie, już bez alkoholu. Wystarczył ciężki stresujący dzień, złe samopoczucie, złość, i pije do dziś tzn do wczoraj.
Nie wiem co się musi stać, żeby w końcu przerwać tą chorą spirale? Czy ja się kiedyś opamiętam, obudzę, zmienię, odbuduje? Kiedy nastąpi zwrot?
Alkohol nie jest mi do niczego potrzebny, a mimo tego nie potrafię sobie go odmówić.
Jutro znowu? Dziś tego nie chce, a jutro czego będę chcieć...? Pewnie skończy się jak zwykle.

(2017-02-12 21:50:34) Wiadomość została zmodyfikowana

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-10 10:37:15 | URL: #
   
Desiderata witaj

Dobrze, piszesz, że to spirala! Spirala obłędu. Nie nawyki, które można zmienić ot tak sobie, ale czynny nałóg. Ja rozumiem iż wierzysz, że możesz to przerwać sama, ale to niestety niemożliwe. To tak jakbyś chciała spadając z 10 piętra zatrzymać się w powietrzu lub zwolnić siłą woli i upaść delikatnie na chodnik, nie łamiąc sobie ani jednej kosteczki Tak! jest to porównywalne. Tak to wygląda z boku. Możesz wierzyć, że każda z nas w takim położeniu była i cud tylko sprawił, że nastąpiła jakaś zmiana, a po niej inne. Absolutną nieprawdą jest, że alkohol nie jest Ci potrzebny. Gdyby nie był, nie było by go w Twoim życiu. Proste! Mi już do niczego nie jest potrzebny. Nawet płyn do szyb na bazie alkoholu. Są inne, bez. Prawdą natomiast jest, że alkohol to podstawowa potrzeba twojego organizmu. Prawdą jest, że to on sterujemy Twoim życiem, Twoją psychiką, twoimi emocjami, twoimi zachowaniami. Jesteś jego zakładnikiem i niewolnikiem. To,że chcesz to widzieć inaczej, że minimalizujesz jego rolę też jest normalne i wpisane w zachowania nałogowe.
Masz wszystkie objawy uzależnienia. Wiesz, możesz to zrozumieć. Nie musisz spadać na samo dno. Wiele osób przestaje pić w skutek uświadomienia sobie nadchodzącego dna. Takie osoby (młode) są w stanie dostrzec w jakim kierunku zmierzają i postanawiają zatrzymać ten proces. Dla nich jestem pełna podziwu. Nie stracili zbyt wiele, a potrafią się ugiąć przed potęgą nałogu,uwierzyć innym alkoholikom, pójść po pomoc i z niej skorzystać. Wytrwać w postanowieniach.

Ty masz dostęp do alkoholiczek i wiedzy - tylko korzystać. Każda z nas zaczęła od abstynencji. Tak jak pisałam nie wszystkie z powodu potężnego dna. Ono jest różne i każda ma inne. Jeden alkoholik musi trafić do kicia, żeby przestać pić, a drugiemu wystarczy zauważyć przerażone oczy dzieci.

Bezsilność wobec alkoholu i jej ogłoszenie (biała flaga) to pierwszy krok od którego wszystko się zaczyna. W AA pierwszy krok to styczeń. Mamy styczeń! Korzystaj Desiderata. Daj sobie szansę wyłącz racjonalizowanie i minimalizowanie obecności alkoholu w Twoim życiu. Nie czekaj na przebudzenie, takie jednorazowe, spektakularne. Traktuj je jako proces który już dzieje się w Twoim życiu.



(2017-01-10 10:41:49) Wiadomość została zmodyfikowana

Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-13 13:13:27 | URL: #
    Elu dziękuję
Już wiem, że to porównanie ze spadaniem jest prawdziwe, ja próbuje się zatrzymać już od dłuższego czasu i nie potrafię.
Próbuje odkąd uświadomiłam sobie, że to nie jest normalne.
Wszystkie moje próby nie picia kończą się fiaskiem, nie pije mocnych alkoholi, a mimo tego nie potrafię przestać.
A może powinnam się bardziej postarać, bo skoro potrafię nie pić kilka dni i czuć się dobrze sama ze sobą, to dam rade nie pić choćby miesiąc? Ale wiem, że po miesiącu trzeźwości pewnie piłabym kolejny miesiąc, a może dwa?

Po "stu" próbach, już wiem, że bezwzględnie nie mogę sobie ufać. Mogę sobie wmawiać, że nie będę pić, ale mój umysł doskonale potrafi doprowadzić mnie do sklepu, nawet bez wyrzutów sumienia, tak pięknie sobie to potrafię wytłumaczyć. Alkohol rządzi moim umysłem - masz racje!
Chyba zaczynam rozumieć tą bezsilność.

Skoro alkoholizm nie jest zależny od silnej woli, to od czego? Dlaczego alkoholizm jest chorobą?
Gdzieś wyczytałam, że alkohol działa na nasz ośrodkowy układ nerwowy (mózg) uszkadzając jego struktury mózgowe, które są odpowiedzialne za funkcje takie jak planowanie, przewidywanie, podejmowanie decyzji. Alkoholizm jest chorobą, która charakteryzuje się zaburzeniami czynności mózgu.

To przerażające. Nie miałam o tym pojęcia.

Nigdy nie myślałam, że będę borykać się z uzależnieniem, że powiem o sobie jestem alkoholiczką. Wiem, że wszyscy wysyłacie mnie na terapie, że to jedyny ratunek, ale ja nie potrafię przebić tego muru który mam w sobie i iść. Na razie jeszcze nie.

Wiec co zrobić?

Styczeń pierwszy krok, chciałabym bym aby był miesiącem początku moich zmian.





^minow
Użytkownik lokalny

minow

Napisanych postów: 1122
Ostatni post: 2017-11-18 23:58:22


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-13 14:17:41 | URL: #
    Witaj Desi. Widzę, że się ciągle zmagasz i to nie z uzależnieniem, ale sama ze sobą. "Próbuję, staram się, chciałabym...itd" to tylko samooszukiwanie. Co "chcę" to się nie liczy, bo mój pijany mózg wciąż mi podrzuci jakiś wesoły temacik...ważne jest co "robię". Piszesz, że pijesz tylko lekkie alkohole i nic Ja kiedyś "odkryłem finlandię", po której nie rzygałem, jak po wszystkich innych, no i uznałem, że jest dobrze.
Dzisiaj mogę tylko puknąć się w czoło na myśl o tamtym odkryciu.
Wiesz, ja dzisiaj mam absolutnie w nosie wszystkie struktury mózgowe, zjawiska fizyczne i chemiczne, jakie we mnie zachodzą gdy się nachlam...mam to gdzieś. Dzisiaj ważne jest tylko to, że kiedy piłem to było do d..., a kiedy nie piję to jest coraz lepiej, żeby nie powiedzieć super. I to co jest naprawdę najważniejsze: nie ma niczego pomiędzy jednym stanem, a drugim. Albo piję i skończę jak ostatni śmieć, albo nie piję i żyję i umrę jak człowiek.
Nie potrafisz przebić muru, żeby w końcu iść na terapię ?? A niby dlaczego?? Jesteś inna niż te miliony (w tym ja) które skorzystały z terapii?? Walnij tą pijaną głową w niewidzialny mur i zawalcz wreszcie o to swoje naprawdę jedyne życie A potem zobaczysz jakie cuda zaczną się dziać w Twoim życiu. W moim się dzieją Trzymaj się Desi... i nie myśl, że jesteś inna niż ja. Na pewno jesteś ładniejsza, ale w uzależnieniu jesteśmy jednakowi M.









Wszyscy jesteśmy tacy sami, chociaż nie ma dwóch jednakowych
^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-13 20:04:44 | URL: #
    Witaj M.
Nie walczę z uzależnieniem? A z czym? Ze sobą?
Tzn?

Może uzależnioną sobą.

Tak?

Ja np. nie pije wódki, bo mnie obrzydza.

Osobiście nie mam w nosie tych struktur, choć jak się napije, wynika z tego, że chyba jednak wszystko mam.

"...nie ma niczego pomiędzy jednym stanem, a drugim. Albo piję i skończę jak ostatni śmieć, albo nie piję i żyję i umrę jak człowiek..."
- nie ma niczego? Żadnej różnicy? Chyba jest.

Nie Minow, nie jestem inna niż wszyscy. Nie uważam się za lepszą, wręcz przeciwnie.

A ten niewidzialny mur, może i jest niewidzialny, dla Ciebie, i innych, ale we mnie istnieje! Wstyd? Znasz to uczucie? Niechęć ujawnienia się, nie miałeś tego? Nie wierzę.

Wiem, chcesz dać mi do zrozumienia, że terapia mnie uzdrowi, że dzięki niej będe szcześliwa, wyleczona, wolna. Byś może. Nie jest to takie proste jak może sie wydwać.

Przepraszam, jeśli za dużo pretensji w mojej wiadomości.

P.S.
M. W uzależnieniu wszyscy jesteśmy tacy sami. Tak jest!


^minow
Użytkownik lokalny

minow

Napisanych postów: 1122
Ostatni post: 2017-11-18 23:58:22


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-13 20:51:53 | URL: #
    Mam wrażenie, że nie przeczytałaś dokładnie, co napisałem. Pozdrawiam M.


Wszyscy jesteśmy tacy sami, chociaż nie ma dwóch jednakowych
^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-14 08:01:23 | URL: #
    Minow tak to jest jak pisze się po pijaku

Wybacz.

^minow
Użytkownik lokalny

minow

Napisanych postów: 1122
Ostatni post: 2017-11-18 23:58:22


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-14 10:06:32 | URL: #
    witaj. Może zatem spróbuj przeczytać i napisać kiedy będziesz w lepszym stanie. Pozdrawiam M.


Wszyscy jesteśmy tacy sami, chociaż nie ma dwóch jednakowych
^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-17 21:11:09 | URL: #
    Tak czekam i... czekam na ten lepszy stan...a on nie następuje.

^minow
Użytkownik lokalny

minow

Napisanych postów: 1122
Ostatni post: 2017-11-18 23:58:22


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
10. RE: Przebudzenie - kiedy ono nastąpi? Odpowiedz
2017-01-17 21:58:09 | URL: #
    Może Ci się uda doczekać, ale szanse maleją z dnia na dzień ... szkoda.


Wszyscy jesteśmy tacy sami, chociaż nie ma dwóch jednakowych
Wyświetlam 150 wiadomości na 15 stronach [ 1 2 3 4 5 6 ... 15 >>>]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102534 wiadomości w 2632 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera