Logo  
Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- tenjaras.pl

 
Wszyscy tu jesteśmy, ponieważ nam wszystkim czegoś brakuje.
Administratorzy i moderatorzy tego forum podejmą starania mające na celu utrzymanie porządku, usuwania wszelkich materiałów
uznawanych za obraźliwe, niezgodne z prawem, oraz nie pozostające w zgodzie z celem tego forum.
Takie wpisy będą usuwane bez ostrzeżenia, a wobec autorów naruszających prawo mogą być podjęte procedury prawne.
Na forum każdy ma prawo do własnego tematu, w którym będzie pisał o swoich doświadczeniach.
Administratorzy i moderatorzy mają obowiązek zadbania o poczucie bezpieczeństwa na forum.
W odpowiedziach piszemy na temat. Nie krytykujemy i nie oceniamy innych, nie udzielamy rad,
piszemy tylko o własnych doświadczeniach, poglądach i przeżyciach w sytuacjach podobnych do
przedstawionych przez innego uczestnika forum.
Miejmy na uwadze, że administratorzy i moderatorzy nie są w stanie weryfikować każdego wpisu,
oraz nie sprawują nad wpisami stałego nadzoru i nie odpowiadają za ich treść.
Nie gwarantują też prawdziwości, czy aktualności zamieszczanych tu informacji.
Wpisy kreują wizerunek poszczególnych użytkowników, niekoniecznie zaś wizerunek całego forum dyskusyjnego.



Forum u Jarasa » Rozmowy na temat » Codzienna walka »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2017-03-17 18:37:30 napisana przez ^Maria.1127
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 19 wiadomości na 2 stronach [<<< 1 2 ]
^Maria.1127
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 12
Ostatni post: 2017-03-17 18:37:30


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-13 21:31:33 | URL: #
    Desi
Pisz, pisz prawde, wszystko co sie dzieje. Ja Cie bardzo dobrze rozumiem i wiem, ze jest cholernie ciezko. Ale to co Ci pisze nie znaczy ze "daje" CI czy Nam przyzwolenie. Mi tez jest ciezko. Faktycznie mam wsparcie. A moze powinnas komus powiedziec, komus zaufanemu, chociaz wtedy moze sie okazac komu mozesz ufac i kto tak naprawde jest koło Ciebie naprawdę. Poza facetem mam przyjacółkę niepijącą alkoholiczkę Ona rozumie mnie jak nikt. Próbuj próbuj i jeszcze raz próbuj. Pozdrawiam Cie Maria i pisz, nie zrażaj sie

^Desiderata
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 77
Ostatni post: 2017-06-10 16:29:02


Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
2. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-14 18:36:27 | URL: #
    Dzięki Marysiu :*
Zaczynam od początku. Boje się tych obłędnych myśli o napiciu się. Tego kombinowania w mojej głowie. Ale wiem też, że z czasem przechodzą i robi się dobrze.
Przyjaciółka alkoholiczka była by dla mnie skarbem! Zazdroszczę Ci jej

Ty też pisz, często tu zaglądam, trzymaj się mocno.

^Maria.1127
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 12
Ostatni post: 2017-03-17 18:37:30


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-15 10:34:28 | URL: #
    Witam
Ciekawa jestem Waszych doświadczeń i zdania. Mam za sobą terapię i aktualnie z powodu nawrotu rozpoczęłam druga już w innym miejscu. Jestem z niej bardzo zadowolona. Niestety jak pisałam zachowanie abstynencji nie wychodziło mi . Właściwie gdy zbliżał się czas zakończenia pracy pojawiało się napięcie i znany schemat, że po wyjściu pojadę po wino i tak to się toczyło. Każdego ranka wtawałam z silnym postanowieniem poprawy ale popołudnie jakby mnie któś przestawiał o 180 st leciałam po wino. Podjełam decycje o Anticolu doustnym. Poinformowałam o tym terapeutkę. Nie wiedziałam oczywiście jaka będzie Jej reakcja- a była taka: nie jest przeciw jeśli idzie to w parze z psychoterapią. Wczoraj był pierwszy dzień po tabletce, tradycyjnie pod koniec pracy pojawiło się znajome napięcie. Nie wypiłam z powodu konsekwencji które wydarzyłyby się po alkoholu. Dzień przeżyłam. Wiem , że to "straszak" ale taka podjełam decyzje na trzeźwo praca nad sobą i terapia. Pozdrawiam Maria

^Laura
Użytkownik lokalny

Laura

Napisanych postów: 6338
Ostatni post: 2018-08-12 05:41:22


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 05:26:07 | URL: #
    Witaj Maria.
Dobrze, że jesteś. Prawdziwa ze swoją drogą abstynencji, zmagań, upadków i podnoszenia się.
Czasami wiele czasu, "walki", prób, potrzeba, by zaiskrzyło, by zmiany starych przekonań ustąpiły, a pojawiło się nowe, tożsame z sobą samym, by przyszło pogodzenie i akceptacja tego kim się jest.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem chemii w procesie wychodzenia z uzależnienia, jednak rozumiem, że bywają momenty w których można się chwytać ostateczności jaką jest strach przed zapiciem i konsekwencje złego samopoczucia.
Mimo to i tak bez terapii pozostaje się w tym samym miejscu, kiedy sięgnęło się po tabletkę. Tabletka nie rozwija, nie zmienia naszego myslenia, dzialania, przekonan....


”Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, działajcie zaś tak jakby wszystko zależało wyłącznie od was
^Maria.1127
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 12
Ostatni post: 2017-03-17 18:37:30


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 08:19:17 | URL: #
    Czesc
Terapia idzie a ja nie piję i to mnie cieszy. Mimo, że pojawiają się stany napięcia, łatwiej mi je zwalczyć. Poza tym samo to, że widzę, że dobrze czuje się beż "pomocy" daje nadzieję, że można. Jeszcze raz chcę powiedzieć, że dokonałam takiego wyboru, wie o tym terapeutka i nie jest to zacheta, tu każdy podejmuje własną decyzję. Bardzo Was pozdrawiam Maria

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 11:05:13 | URL: #
   
Witajcie dziewczyny i chłopaku
Zadumałam się nad tym głodem, bo sama od chwili swojego dna nie sięgnęłam nigdy po alkohol. Nie piję od pierwszej próby, gdy zrozumiałam,że jestem alkoholiczką. Wcześniej zmagałam się nie tyle z alkoholem, co z przyjęciem do wiadomości, że jestem alkoholiczką. Wszyscy (chyba?) wiemy jak działają w nas mechanizmy uzależnienia. Najlepiej oddaje to zdanie - Jestem na dnie, a na wszystkich patrzę z góry.
Przeżycia Marii i Desi rozumiem. Chęć wypicia z tendencją do natychmiastowej realizacji to pierwszy z szesnastu objawów głodu. Do czasu dna nie byłam w stanie się jemu sprzeciwić dlatego piłam ciągami, mniejsza o to jak długimi. Często piszecie o walce, a tu potrzeba wyciągnąć białą flagę i poddać się. Ogłosić bezsilność i przyjrzeć się właśnie jej. Pisząc wprost to niezdolność do wygranej, świadomość,że alkohol dopóki wlewany zawsze będzie decydował za nas. Sterował naszymi myślami, zachowaniami i uczuciami. To niewola i tylko złożenie broni otwiera te więżenie. Drogę ku normalności zaczyna abstynencja.

Gdy Was czytam mam kolejny dowód na to, że oddanie władzy nad własnym nałogiem sile większej ode mnie to w moim przypadku błogosławieństwo. Byli to konkretni ludzie, przed którymi zwyczajnie było mi wstyd, których szanowałam i których nie chciałam zawiść. Przed dnem nie szanowałam nikogo i każdy kto mówił inaczej niż ja był głupi.
Jeszcze dziś zachwyca mnie moje zawieszenie broni, ustąpienie i upadek na kolana. Bez tego nie byłoby dalszej części.
Co do napięć i ciężkich głodów, żaden terapeuta nie proponował mi tabletek. Jest tyle innych zdrowych sposobów radzenia sobie z emocjami. Na terapii każdy z nas szukał własnych i zapisywał w swojej Wielkiej Księdze. To dopiero było zwycięstwo! Mieć głód rozrywający duszę serce i głowę, i zamiast do sklepu czy apteki iść pobiegać, iść na mityng, zadzwonić do przyjaciela, po prosić o pomoc. Tak! było to uskrzydlające zwycięstwo. Z czasem graniczące z pewnością, nie ma takiego powodu dla którego MUSZĘ się napić alkoholu!

Dobrego wszystkiego


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Maria.1127
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 12
Ostatni post: 2017-03-17 18:37:30


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 12:51:34 | URL: #
    Witaj Elu
Myślę, że to co piszesz Ty i ja nie wyklucza sie wzajemnie a nawet pokrywa. To nie moja terapeutka zaproponowała mi "atbleki". To była moja decyzja. Zresztą czytałam na ten temat sporo opracowań medycznych dr Habrata, który zajmuje się leczeniem alkoholizmu, a połączenie fatmakoterapii i psychoterapii jest uznaną formą leczenia. . Sama jestem lekarzem, może stąd ten pomysł. Co do białej flagi absolutnie nią maham i przyznaje się do swojej bezsilności. To, że zaczęłam znowu dowodzi mojej bezsilności. Ludzie szukają różnych dróg, różnie odnajdują się w tych drogach i nie wydaje mi się, aby jedna jedyna była jedynie słuszna. Wazny jest skutek. Pozdrawiam Maria

^ela_102
Moderator

ela_102

Napisanych postów: 11102
Ostatni post: 2018-02-12 09:49:47
GG: 7471670


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 15:12:41 | URL: #
    Oczywiście Maria ilu alkoholików tyle dróg choć zdarza się że czasami nasze drogi biegną blisko siebie. Pisałam o swojej w tym odcinku o którym wspominasz ty. Piszę jak z tym czy tamtym było u mnie, a nie jak "powinno" to wyglądać u ciebie. Twoja historia jest twoja.
Tak rozumiem dzielenie się doświadczeniem
Ja w ogóle unikam farmakologi nie tylko w przypadku alkoholizmu.
Właśnie we wtorek miałam rozmowę z chłopakiem który nie pije alkoholu od 11 lat, ale leczy się psychiatrycznie lat 19. Przyjmuje farmakologię choć nie jest chory psychicznie. Ma zaburzenia osobowości takie które i ja mam.
Rozważa odejście od leków i sama myśl przeraza go tak jak mnie swojego czasu abstynencja od alkoholu. Rozpoczął pracę ze sponsorem zobaczymy co będzie. W trakcie tych suchych 11 lat nieźle nawywijał
Rozumiem doraźność i ma ona dla mnie sens.

Pozdrówki!


Rozmowa ze mną - Alkoholizm Kobiet
Moja strona - Prostownia



^Maria.1127
Użytkownik lokalny

Napisanych postów: 12
Ostatni post: 2017-03-17 18:37:30


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
9. RE: Codzienna walka Odpowiedz
2017-03-17 18:37:30 | URL: #
    Dzięki Elu za odpowieź. pozdawiam Maria

Wyświetlam 19 wiadomości na 2 stronach [<<< 1 2 ]


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 102547 wiadomości w 2632 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera