Menu
- Odpowiedz
- Spis wątków
- Napisz nowy wątek
- Spis kategorii
- Szukaj
- Zaloguj się
- Przypomnij mi moje hasło!
- Zarejestruj się
- klasa6o

 
Witaj na naszym forum! Miło, że jesteś znowu !!
nasz mały prywatny światek » Forum 2003/2005 (maj) » kultura i wszystk... »

Strony, które warto odwiedzić
Wszystkie fora czyta aktualnie 1 osób
» Dodaj swoją reklamę «
- r e k l a m a -

Ostatnia wiadomość w wątku: 2005-01-04 18:27:28 napisana przez niqua
Pokaż ostatnią wiadomość

Wyświetlam 8 wiadomości na 1 stronie
lris
Użytkownik globalny

lris

Napisanych postów: 99
Ostatni post: 2008-05-15 22:29:31
GG: 7059238


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
1. kultura i wszystko co artyście, krytykowi i maturzyście do życia niezbędne:D Odpowiedz
2004-10-22 19:25:30 | URL: #
    witam aby zadosc uczynic złozonej w odległej przeszłosci obietnicy pragnę ogłosic otwarcie nowego watku i oby dobry los dał mu lepsza przyszlosc niż wszystkim poprzednim
"marzyłabym..."() aby pisac tu na aktualne sprawy kulturalne... recenzje interesujacych wystaw co ciekawsze wyklady... wymieniac sie inf... hmmm... nie chodzi oto aby znow reanimowac forum... to chyba wszystkim juz dawno sie znudzilo... raczej o to by wykorzystac mozliwosci jakie ono daje... no coz... chyba lepiej wrzucic kilka wykladzikow Tu niz kserowac notatki i pozniej rozszyfrowywac bazgrolki
tak calkiem serio... trzeba sie za siebie wziasc... koniec leniuchowania... a wagarujemy juz tylko po to by nie trawic drogocennego czasu na co na co nudniejszych lekcjach
trza juz rozpoczac nadrabianie zaleglosci... bede na bierzaco wrzucac tu notatki z "akademi sztuki"

nie chce jakos specjalnie precyzowac zalozen nowonarodzonego na naszym forum watku... w kwestii jego rozwoju zdaje sie na wasza inwencje


~Nikka-ya
Gość

2. RE: kultura i wszystko co artyście, krytykowi i maturzyście do życia niezbędne:D Odpowiedz
2004-11-14 16:03:30 | URL: #
    heh, JAK to sie stało, że nie zauważyłam tego ?? to chyba przez te ostatnie wydażenia ( albo mniej ostatnie ) ale doseniam, doseniam. i owszem, cieszę sie

niqua
Administrator

niqua

Napisanych postów: 114
Ostatni post: 2006-02-08 08:57:01


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
3. RE: kultura i wszystko co artyście, krytykowi i maturzyście do życia niezbędne:D Odpowiedz
2004-11-14 16:05:57 | URL: #
    "doseniam, doseniam" hahahahahahahahahaha (i znów klawiatura śmieje się wraz ze mną!)


I AM GREAT CORNHOLIO

mithrim
Użytkownik globalny

mithrim

Napisanych postów: 202
Ostatni post: 2008-07-02 20:43:48
GG: 6476481


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
4. :D Odpowiedz
2004-11-15 22:30:11 | URL: #
    OŁTARZ SZAFIASTY-> przykład Ołtarz Mariacki
na podstawie wykładu prof.Marka Walczaka (w CM

Wygląd ołtarza jaki dziś możemy podziwiać wyprowadzę od historii ołtarza wogóle czyli od wyposarzenia ułatwiającego przeprowadzanie rytuału mszalnego.
[XIw.sztuka romańska]Łac. mensa- stół-> ołtarz... pierwsze ołtarze nie różniły się właściwie niczym od zwykłego stołu...tyle że były kamienne(później spotykane marmurowe , drewniane) a kapłan wypełniający czynności eucharystyczne zwrócony był twarzą do wiernych. Pojawienie się pierwszej dekoracji-> łac.retabulum- nieruchomej nastawy wykonywanej z materiałów szlachetnych a czasem z drewna malowanego sprawiło, że duchowny zmienił pozycję i prowadził msze tyłem, zasłaniajac sprzęty liturgiczne.W ok.1300r. do retabulum dodano skrzydła.Było to atrakcyjne, ale nie miało konkretnego wyjśnienia... pojawiły sie teorie: 1) kult relikwi -szczątki świętych przechowywano w szafach które ubogacały ołtarze[*łac. furta sacra-święta kradzież czyli kradzieże relikwi] 2)ołtarz dający niezwykłe możliwości narracyjne -> sceny z życia Maryi i Jezusa Chrystusa oraz patrona 3)możliwość okazywania jakiejś cudownej rzeźby.
XVw. '70 '80 lata to złoty rozwój pojawiania się ołtarzy *ołtarz- pentaptyk (dłuta M.Pachera; na terenie Tyrolu) świętego Wolfganga->Trzy odsłony: 'codzienna''niedzielna'''świąteczna
-> odtąd ołtarz będzie składał się z kilku części(*predella- nie zawsze , retabulum ,skrzydła ); ołtarz Mariacki jest pozornym pentaptykiem ponieważ zewnętrzne skrzydła są nieruchome;wieżyca nad ołtarzem-> typowe dla gotyku pięcie sie w górę ; tradycyjne ołtarze szafiaste skladały się z malowanych drzwiczek i retabulum pokrytego płaskorzeźbami albo we wnętrzu znajdowały się pełnopostaciowe figury-pod tym względem pentaptyk Mariacki łamie zasady bo cały jest rzeźbiony a w dodatku pozłacany co jest drogą inwestycją która dodaje wartości dziełu stwoszowemu;
konstrukcja ołtarzy szafkowych często po wyjeciu rzeźb przypomina kaplice...dlatego też napotykamy się na nazwę szafy kaplicowe; zabiegi dekoracyjne: wzmacniające architektoniczność, elementy draperii-rzeźbionej , mnóstwo aplikacji z metalu , zapraw żywicznych; operacje zwiększenia realistyczności (w ołtarzu Mariackim-> awersy pokryte bardziej wypukłymi elementami rzeźbiarskimi)
autor: Wit Stwosz z zespołem , fundator: mieszczaństwo krakowskie , program ikonograficzny-autor nieznany;
późniejsze ołtarze zaczynają być coraz bardziej płytkie, pozbawione złoceń i polichromii...

1525-koniec dojrzałego renesansu
1517-umiera da Vinci
1519-umiera Santi

**jeden jedyny moment w sztuce kiedy największym dokonaniem średniowiecznym jest dzieło polskie-> krakowskie

PS: nie czepiać się!! są to szybkie notatki z wykładu-> lakoniczne ale to chyba lepiej

(2004-11-15 22:36:04) Wiadomość została zmodyfikowana
lris
Użytkownik globalny

lris

Napisanych postów: 99
Ostatni post: 2008-05-15 22:29:31
GG: 7059238


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
5. RE: kultura i wszystko co artyście, krytykowi i maturzyście do życia niezbędne:D Odpowiedz
2004-12-12 17:01:58 | URL: #
    Cześć wykładu dot. sztuki bizantyjskiej… większość to rzeczy ‘oczywiste’ ale dobrze to usystematyzowac… różnice miedzy kommenami a paleologiami zapodam kiedy indziej^^;

IKONOGRAFIA OFICJALNA
•(cesarz): pobożny, zwycięski; perspektywa hieratyczna; jak Bóg dla poddanych i korzy się tylko przed nim; od VIIw. a akcie adoratio lub proskynesis(głębokie padniecie na kolana); odpowiedzialny za czystość wiary; ręka Boga nad tronem(przejęta z tradycji judaistycznej)=> znak błogosławieństwa; do Xw wpływ przedstawień cesarskich na chrystologiczne od Xw. wpływ przedstawień chrystologicznych na przedstawienia cesarskie
np. absyda San Vitale-> Chrystus młodzieńczy na globie-> władca świata-> ma atrybuty cesarskie
CYKLE CHRYSTOLOGICZNE:
a) bożonarodzeniowy
• zwiastowanie: -apokryficzny(anioł zastaje Marie przy pracy, strach, zakrycie
ust, kołowrotek wypada z ręki)
-kanoniczny(Maria wychodzi do anioła, skupienie na twarzy)
• nawiedzenie: -wzajemne objecie-> Bizancjum
-ceremonialne pozdrowienie
-Elżbieta pada przed Marią-> zachód
• boże narodzenie: -> pokłon pasterzy
• epifania-> pokłon 3 króli
• ofiarowanie: -hypapante(przed świątynią)
-praesentotis(Chrystus przedstawiony przed ołtarzem)
-puryfikatio
• chrzest: ->hellenistyczny(z młodym Chrystusem)
b) wielkanocny:
• wskrzeszenie łazarza: (prefiguracja, zapowiada pewne wydarzenia)
• wjazd do Jerozolimy :wzór -adventus augusti
tzn. brama+ św.Piotr+ Jezus+ św.Jan
• wypędzenie przekupiów ze świątyni
c) pasyjny:
• obmycie/wycieranie(biz.) nóg
• ostatnia wieczerza: -św. Jan in Cornu(?) dextro
-niektórzy apostołowie przedstawieni tyłem, Judasz sięga
do misy
• zmowa Judasza
• modlitwa z Ogrójcu: -Chrystus w proskynesis
-Chrystus i anioł
-przemowa do uczniów (moment kiedy na do nich
pretensje ze zasnęli)
• pocałunek Judasza
• sąd senhedrynu, sąd arcykapłanów i sąd Piłata (rozróżniamy najczęściej po kolejności^^)
• biczowanie: -bokiem do kolumny
-przodem do kolumny
• naigrywanie
• droga krzyżowa
• ukrzyżowanie(w oby przypadkach Chrystus stoi na pulpicie): -dogmatyczny
(M.B i św. Jan); -historyczny(z łotrami)
• zdjęcie z krzyża
• opłakiwanie
• złożenie do grobu
• niewiasty u grobu(2niewiasty-> Mt., anioł siedzący na kamieniu)
• amastasis(zejście do piekieł): -Adam+Chrystus+Ewa(przy czym Chrystus zwraca
się w stronę Adama; A,E w różnych grobach)
-Adam i Ewa w jednym grobie, Chrystus wyciąga
ku nim rękę)
• Chairete(Chrystus przed Marią i Maria Magdaleną)
• Chrystus przed Apostołami(często wyrzucone z cyklu)
• Wniebowstąpienie
• Pentecost(zesłanie ducha świętego)
• Koimesis(zaśnięcie Marii)
• Sąd ostateczny (na ścianie zach.)
• Koinonia(komunia apostołów)
• Filoksenia(gościnność Abrahama)
1260r. wyrzucenie łacinników Bizancjum, przywożą oni na Zachód
3gwoździe=> zmiana układu ukrzyżowania teraz bez pulpitu (tylko w Europie
Zachodniej!! W Bizancjum stary model ciągle funkcjonuje)
IKONA: emanacja Boga, droga do niego
Często typomimiczne(związane z miejscem) np. Blahermańska (Blacherne- klasztor w Konstantynopolu) => trzyma dzieciątko przed sobą
Rozmieszczenie malowideł:
Kopuła – Pantokrator
Absyda ściany– komunia Apostołów, Jan Chryzostom, Bazyli, Grzegorz Wielki
Pendentywy – 4ewangeliści(symbole)
Strefa sklepień beczkowych- pod gzymsem NT
Dolna powierzchnia naw: kapłani, rycerze, Demetriusz, Teodor, mnisi
Ściana zach. – od XIIw. Sąd ostateczny

Co do reprodukcji… zainteresowanych odsyłam do sztuki świata tom3 (dobrze znac większość wiec nie podaje tytułów) tam jest to nienajgorzej przedstawione… na necie niby cos jest ale zdjecia bardzo marnej jakości…



(2004-12-12 17:06:43) Wiadomość została zmodyfikowana
niqua
Administrator

niqua

Napisanych postów: 114
Ostatni post: 2006-02-08 08:57:01


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
6. WITOLD GOMBROWICZ cz2 Odpowiedz
2005-01-03 20:20:20 | URL: #
    mam tylko fragment...cała moja praca poszła sobie gdzieś (nie używajmy dosadnych słów....). Przepisywanie zajęło mi ponad godzinę, z czego połowy nie ma....jest na komputerze szkolnym (próbowałam wysłąć, ale ten sprzęt niestety zawodzi...a tak myśłałam że to jedyna rzecz jaka będzie mi zawsze wierna i oddana wszystkimi swoimi układami scalonymi T_T) i spróbuję to jutro stamtąd odzyskać..
A teraz dosyć gadania. Oto tekst :

WITOLD GOMBROWICZ
Dziennik 1953-1956

Sienkiewicz

(fragmenty)

[...] cd... część II
Doskonale wyczuł Sienkiewicz to ukryte zapotrzebowanie i utorował sobie drogę do triumfu. Typ Polaka odziedziczony po Mickiewiczu i mimo wszystko wysokiej miary, uczynił łatwiejszym, przystępniejszym i wdzięczniejszym, cnotę opieprzył grzechem, grzech ocukrzył cnotą i zdołał przyrządzić słodkawy likier niezbyt silny, a przecież podniecający z gatunku, który najbardziej smakuje kobietom.
Grzech sympatyczny, grzech poczciwy, grzech uroczy, grzech „czysty” – oto specjalność tej kuchni. Nie rzymianin Skrzetuski, ale grzesznik Kmicic jest typowym bohaterem Sienkiewicza. Kmicicom i Winicjuszom pozwala się grzeszyć pod warunkiem, aby grzech pochodził z nadmiaru sił żywotnych i czystego serca. Sienkiewicz zrealizował to wyzwolenie grzechu, które od dawna było koniecznością polskiego rozwoju... ale na jakimże poziomie! Różnica pomiędzy istotnym dążeniem do urody a kokieterią na tym polega, że w pierwszym wypadku pragniemy podobać się sobie, a w drugim wystarcza, abyśmy innych oczarowali. Ale już od lat Polacy praktykowali urodę interesowną, zawsze w imię jakichś innych i wyższych racji, cóż więc dziwnego, że Mickiewicz, mimo wszystko w sporej mierze bezinteresowny i potężny, przekształcił się stopniowo w Sienkiewicza, będącego już jawną żądzą podobania się za wszelką cenę. Ten, naprzód, pragnął podobać się czytelnikowi. Po wtóre, pragnął, aby jeden Polak podobał się drugiemu Polakowi i aby naród podobał się wszystkim Polakom. Po trzecie, pragnął, aby naród podobał się innym narodom.
W tej sieci chłonnego uwodzicielstwa ginie, rzecz jasna, wartość, a decydujący staje się efekt zewnętrzny – łatwość, z jaką Sienkiewicz osiąga pozór wartości, jest godna podziwu, a zarazem niezmiernie charakterystyczna. [...]
Jest to bowiem geniusz „łatwej urody”. Z przerażającą skutecznością spłyca on wszystko, czego się dotknie, następuje tu swoiste pogodzenie życia z duchem, wszystkie antynomie, którymi krwawi się poważna literatura, zostają złagodzone i w rezultacie otrzymujemy powieści, które podlotki mogą czytać bez rumieńca. Dlaczegóż ten bezmiar tortur i okropności, jakimi wypełniona jest Trylogia lub Quo vadis, nie wzbudzają protestu we wrażliwych dziewicach, które omdlewają czytając Dostojewskiego? Gdyż wiadomo, że tortury Sienkiewiczowskie opisane są „la przyjemności”, tu nawet ból fizyczny staje się cukierkiem. Świat jego jest groźny, potężny, wspaniały, ma wszystkie zalety prawdziwego świata, ale naklejono na nim etykietkę „la zabawy”, wskutek czego ma jeszcze i tę zaletę, że nie przeraża.
Lecz zabawa nie byłaby, sama przez się, taka zła, bo nigdzie nie jest powiedziane, że nie wolno się bawić, kokietować, marzyć... gdyby ta igraszka wartościami nie przybierała pozorów kultu wartości. Nikt nie broni sprzedawać kota, nie należy jednak sprzedawać kota w worku. Gdybyśmy zapytali Sienkiewicza: – Dlaczego upiększa pan historię? Dlaczego upraszcza pan ludzi? Dlaczego karmi pan Polaków stekiem naiwnych iluzji? Dlaczego usypia pan sumienia, tłumi pan myśl i hamuje postęp? – odpowiedź jest gotowa, zawarta w ostatnich słowach Trylogii: dla pokrzepienia serc. A zatem Naród stanowi ostateczne jego usprawiedliwienie. Lecz, oprócz narodu, także Bóg. Gdyż to właśnie ma być, w pojęciu Sienkiewicza i jego wielbicieli, pisarstwo par excellence morale, oparte mocno na światopoglądzie katolickim, literatura „czysta”. Z czego okazuje się, że punkty wyjściowe Sienkiewicza zgodne są z naszą wiekową tradycją: wszystko, co się, pisze się w imię Narodu i Boga, Boga i Narodu.
(s.352-360)

Przedr. Z: Dzieła, t. 7 Wyd. Literackie, Kraków 1988.


(2005-01-03 20:21:25) Wiadomość została zmodyfikowana

I AM GREAT CORNHOLIO

Anxvietas
Użytkownik globalny

Anxvietas

Napisanych postów: 320
Ostatni post: 2005-08-03 10:31:48
GG: 4951614


Napisz e-mail do autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
7. RE: kultura i wszystko co artyœcie, krytykowi i maturzyœcie do życia niezbędne:D Odpowiedz
2005-01-03 23:12:47 | URL: #
    O Boze! Nika...Ty to przepisywałas? Im Impressed. Myslałem ze zeskanujesz! Nigdy w zyciu by mi sie nie chciało tego przepisywac. Dzięki wielkie!!!

niqua
Administrator

niqua

Napisanych postów: 114
Ostatni post: 2006-02-08 08:57:01


Napisz e-mail do autora Odwiedź stronę domową autora Napisz prywatna wiadomosc do tego autora
8. WITOLD GOMBROWICZ cz1 Odpowiedz
2005-01-04 18:27:28 | URL: #
    Anx a co miałam zrobić? Skanera nie mam. A gdybym nie przepisywałą tego, to bym tego nie przeczytała, nie chciałoby mi się...^^'''
Ale nic...jeszcze raz utwierdziłam sie w przekonaniu, że N I E N A W I D Z Ę maków !!!! tyle tyle problemów ...*kręci głową*

Oto tekst cz1:

WITOLD GOMBROWICZ cz1

Dziennik 1953-1956

Sienkiewicz

(fragmenty)

Czytam Sienkiewicza. Dręcząca lektura. Mówimy: to dosyć kiepskie, I czytamy dalej. Powiadamy: ależ to taniocha ? i nie możemy się oderwać. Wykrzykujemy: nieznośna opera ! i czytamy w dalszym ciągu, urzeczeni. Potężny geniusz! i nigdy chyba nie było tak pierwszorzędnego pisarza drugorzędnego. To Homer drugiej kategorii, to Dumas. Ojciec pierwszej klasy. Trudno też w dziejach literatury o przykład podobnego oczarowania narodu, bardziej magicznego wpływu na wyobraźnię mas. Sienkiewicz, ten magik, ten uwodziciel, wsadził nam w głowy Kmicica wraz z Wołodyjowskim oraz panem Hetmanem Wielkim I
zakorkował je. Odtąd nic innego Polakowi nie mogło naprawdę się podobać, nic
antysienkiewiczowskiego, nic asienkiewiczowskiego. To zaszpuntowanie naszej wyobraźni sprawiło, że wiek nasz przeżywaliśmy jak na innej planecie i niewiele z myśli współczesnej przenikało w nas. Przesadzam? Gdyby historia literatury przyjęła jako kryterium wpływ sztuki na ludzi, Sienkiewicz (ten demon, ta katastrofa naszego rozumu, ten szkodnik) powinien by zajmować w niej pięć razy więcej miejsca niż Mickiewicz. Któż czytał Mickiewicza z własnej i nieprzymusowej woli, któż znał Słowackiego? Krasiński, Przybyszewski, Wyspiański... byłoż to coś więcej niż literatura narzucana, literatura wymuszana? Lecz Sienkiewicz to wino, którym rzeczywiście upajaliśmy się i tu serca nasze
biły... i z kimkolwiek się rozmawiało, z lekarzem, z robotnikiem, z profesorem, z ziemianinem, z urzędnikiem, zawsze natrafiało się na Sienkiewicza jako na ostateczny, najbardziej intymny sekret polskiego smaku – polski „sen o urodzie”. Często był to Sienkiewicz zamaskowany – lub nie wyznany tylko, wstydliwie tajony – albo nawet czasem zapomniany – lecz zawsze Sienkiewicz. Dlaczego po Sienkiewiczu pisano jeszcze i wydawano książki – które nie były już książkami Sienkiewicza?
Ażeby zrozumieć nasz romans sekretny (gdy˝ kompromitujący) z Sienkiewiczem, należy dotknąć sprawy drastycznej, a mianowicie problemu „wytwarzania urody”. [...]
Salon de beaute Sienkiewicza jest wynikiem długiego procesu i, powtarzam, niewiele zrozumiemy z jego oszałamiających triumfów póki nie rozejrzymy się w polskich przygodach z urodą na przestrzeni ostatnich stuleci. Weźcie do ręki literaturę naszą z XVI i XVII stulecia, a przekonacie się, że ona prawie zawsze utożsamiała urodę i cnotę. Nie było w niej miejsca na piękność zrodzoną wyłącznie z życia, wręcz przeciwnie, życie ukazywało się tutaj okiełznane moralnością i tylko młodzieniec zacny, bogobojny i poczciwy mógł dostąpić kanonizacji estetycznej w sztuce. [...]
Co w sposób nieunikniony musiało prowadzić do skostnienia formy. Typ Polaka, jaki proponowała literatura i sztuka, nie będąc dość nasycony grzechem, dość związany z życiem, musiał stać się oderwaną formułą – czyż nie tak dzieje się dzisiaj z oficjalną bolszewicką urodą młodego, rozpromienionego robotnika z uśmiechem na ustach, młotem w dłoni i spojrzeniem skierowanym w świetlaną przyszłość, które nudzi nadmiarem cnoty? [...]



I AM GREAT CORNHOLIO

Wyświetlam 8 wiadomości na 1 stronie


Użytkownik: Gość
Status: Niezalogowany

Statystyki
Na forum jest 1 użytkowników. W tym: 0 zalogowanych, 1 gości
Na forum znajduje się 822 wiadomości w 25 wątkach.

:: Odpowiedz :: Spis wątków :: Napisz nowy wątek :: Spis kategorii :: Szukaj :: Zaloguj się :: Przypomnij mi moje hasło! - Zarejestruj się

 
Forum dyskusyjne obsługiwane przez
free4web.pl - Darmowe narzędzia dla webmastera